Dodaj do ulubionych

Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest porażająca

21.01.16, 11:47

Tak przechodzić przez przejście, bez kamizelki odblaskowej, bez oc. I narażac bogu ducha winnego kierowcę na stresy.
Obserwuj wątek
          • samspade Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 12:16
            Masz inne zdanie niz ja? Wsumie może i tak. NIe raz przeciez pisałeś że nasze przepisy i to że pieszy ma ustąpić kierowcom jest dobre.
            Ja mam diametralnie inną opinię. Uważam że co do pierwszego poajzdu mozna pokiwać głowa i powiedzieć że był załonięty (ale to i tak słaba, bardzo słaba wymówka). Natomist co do astry nie ma żadnych wątpliwości. Nie ma dla niego żadnego usprawiedliwienia czy wymówki.
            To efekt naszych przepisów i podejścia kierowców do przejść i pieszych.
            • edek40 Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 12:21
              samspade napisał:

              > Ja mam diametralnie inną opinię.

              Wiem.

              Wiem tez, ze zupelnie Cie nie obchodza takie drobiazgi, jak zle nawyki kierowcow oraz juz zupelnie malutki szczegolik, opierajacy sie na tym, ze wszyscy, z policja na czele maja to w d...pie.

              > Uważam że co do pierwszego poajzdu mozna pokiwać głowa i powiedzieć że był załonięty (ale to i tak słaba, bardzo słaba wymówka).

              To bardzo slaba wymowka. W takiej sytuacji nalezy szczegolnie wzmoc uwage.

              > Natomist co do astry nie ma żadnych wątpliwości. Nie ma dla niego żadnego u
              > sprawiedliwienia czy wymówki.
              > To efekt naszych przepisów i podejścia kierowców do przejść i pieszych.

              To nie jest efekt jakichkolwiek przepisow. To jest efekt dzialania mojej sygnaturki.
              • samspade Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 12:34
                edek40 napisał:

                > Wiem tez, ze zupelnie Cie nie obchodza takie drobiazgi, jak zle nawyki kierowco
                > w oraz juz zupelnie malutki szczegolik, opierajacy sie na tym, ze wszyscy, z po
                > licja na czele maja to w d...pie.

                Jak mało wiesz.
                A skąd biorą się takie drobiazgi jak złe nawyki kierowców? Skąd bierze się przekonanie kierowców że to pieszy ma uważać? że pieszy przed wejściem m aspojrzeć w lewo prawo potem w lewo i kiedy nic nie jedzie może iść.
                • edek40 Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 12:51
                  samspade napisał:

                  > A skąd biorą się takie drobiazgi jak złe nawyki kierowców?

                  Bladego pojecia nie mam ile lat chodzisz po tym swiecie. Ja jednak zyje juz dobrych pare lat i pamietam czasy, gdy pieszy na drodze nie mial absolutnie zadnych praw, lacznie z tym, ze zasada bylo trabienie na biedaka, ktory osmielil sie wejsc na przejscie tam, gdzie akurat pan kierowca skrecal (czasem bez kierunkowskazu) albo ruszenie na zielonym z klaksonem, bo maruderow nalezy zdyscyplinowac. Innymi slowy zaszlosci, z ktorymi absolutnie nikt nie robi nic. Nie interesuja one nawet lakomej na kase policji, bo predkosci w wyznaczonych przez "bledy" znakologow miejscach o wiele latwiej egzekwowac.

                  > Skąd bierze się przekonanie kierowców że to pieszy ma uważać?

                  Czemu Tys sie uparl, ze taki kierowca jest o czymkolwiek przekonany? On jedzie tak, jak prowadzi droga. I koniec. On nie zwaza na nikogo czy to piesi, czy inni uzytkownicy, w tym koledzy kierowcy. 100% bezmyslnosc, egoizm i sobiepanstwo.

                  > że pieszy przed wejściem m aspojrzeć w lewo prawo potem w lewo i kiedy nic nie jedzie może iść.

                  Po pierwsze tego wymagaja przepisy we wszystkich krajach. Po drugie to, co napisalem powyzej. A po trzecie przedlozenie wlasnego bezpieczenstwa i zadbania o niego we wlasnym zakresie nad przepisy.
                  • tbernard Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 14:55
                    > > że pieszy przed wejściem m aspojrzeć w lewo prawo potem w lewo i kiedy n
                    > ic nie jedzie może iść.
                    >
                    > Po pierwsze tego wymagaja przepisy we wszystkich krajach. Po drugie to, co napi
                    > salem powyzej. A po trzecie przedlozenie wlasnego bezpieczenstwa i zadbania o n
                    > iego we wlasnym zakresie nad przepisy.

                    Ale te rozważania pieszego o własnym bezpieczeństwie i przedkładania nad przepisy, to czynność zarezerwowana dla pieszego. Kierowca nie ma prawa zakładać, że pieszy będzie w swoim interesie paranoicznie ostrożny, więc nie musi mu ustępować na przejściach.
                  • samspade Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 15:36
                    edek40 napisał:

                    > samspade napisał:
                    >
                    > > A skąd biorą się takie drobiazgi jak złe nawyki kierowców?
                    >
                    > Bladego pojecia nie mam ile lat chodzisz po tym swiecie. Ja jednak zyje juz dob
                    > rych pare lat i pamietam czasy, gdy pieszy na drodze nie mial absolutnie
                    > ]zadnych praw,

                    Czyli kierowcy olewają obowiązujące przepisy bo kiedyś. Mimo że robili pj pod nowymi przepisami. Ciekawe.

                    > > Skąd bierze się przekonanie kierowców że to pieszy ma uważać?
                    >
                    > Czemu Tys sie uparl, ze taki kierowca jest o czymkolwiek przekonany?

                    Dlatego że kierowcy inaczej zachowują się przed skrzyżowaniem a inaczej przed przejściem.

                    > > że pieszy przed wejściem m aspojrzeć w lewo prawo potem w lewo i kiedy n
                    > ic nie jedzie może iść.
                    >
                    > Po pierwsze tego wymagaja przepisy we wszystkich krajach.

                    W republikach bananowych i ziemniakopodobnych może tak.

                    > A po trzecie przedlozenie wlasnego bezpieczenstwa i zadbania o n
                    > iego we wlasnym zakresie nad przepisy.

                    A kierowcy jadą i jadą. Mając w dupie przejście.
                    • edek40 Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 16:14

                      > Czyli kierowcy olewają obowiązujące przepisy bo kiedyś. Mimo że robili pj pod n
                      > owymi przepisami. Ciekawe.

                      Oraz dlatego, ze moga. Praktyka stosowania prawa oraz plan mandatowania wyraznie pokazuje, ze moga.

                      > Dlatego że kierowcy inaczej zachowują się przed skrzyżowaniem a inaczej przed p
                      > rzejściem.

                      Ile chce filmow nie tylko z wtargnieciami na czerwonym, ale rowniez z wypadkami z tego tytulu?

                      > W republikach bananowych i ziemniakopodobnych może tak.

                      Nawet w Niemczech pieszy ma obowiazek upewnic sie. Inna sprawa jest praktyka stosowania tego prawa, ktore bardzo utrudnia kierujacemu udowodnienie tezy, ze pieszy wtargnal. Ale spojrzec musi. A moze Niemcy to republika bananowa?

                      > A kierowcy jadą i jadą. Mając w dupie przejście.

                      Zgadza sie.

                      A wielu pieszych ma w d...pie, ze kierowcy jada.

                      Zgadnij kto bardziej ryzykuje?

                      Pisalem juz o warunkach, ktore musza byc spelnione, aby doszlo do wypadku. Przypomne, ze jesli choc jedna strona uwaza, do wypadku zapewne nie dojdzie. W praktyce najlepiej, aby uwazali wszyscy, bez ogladania sie kto i dlaczego.
                      • crannmer Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 18:08
                        edek40 napisał:
                        > Nawet w Niemczech pieszy ma obowiazek upewnic sie.

                        Fantazjujesz lub klamiesz. Wg niemieckiego kodeksu pieszy nie ma zadnego obowiazku upewnic sie na przejsciu.

                        > Inna sprawa jest praktyka st
                        > osowania tego prawa, ktore bardzo utrudnia kierujacemu udowodnienie tezy, ze pi
                        > eszy wtargnal. Ale spojrzec musi. A moze Niemcy to republika bananowa?

                        Z blednych zalozen bledne wnioski.
                        • edek40 Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 22.01.16, 10:02
                          crannmer napisał:

                          > Fantazjujesz lub klamiesz. Wg niemieckiego kodeksu pieszy nie ma zadnego obowia
                          > zku upewnic sie na przejsciu.

                          O ile mnie pamiec nie myli niejaki Jurek z tego forum, mieszkajacy w Niemczech latami, wlasnie tak opisywal temat.

                          Ja niemieckiego KD nie znam.

                          Ale nawet w Niemczech mam zwyczaj spojrzec. To pewnie takie wschodnioeuropejskie zaszlosci. Niemiec wlezie nawet w bok TIRa, tak bardzo nie musi patrzec.
                          • crannmer No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 11:01
                            edek40 napisał:
                            > Ja niemieckiego KD nie znam.

                            No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij. I nie gadaj glupot. Szczegolnie w polaczeniu z metaforami o jakichs republikach bananowych. Ktore to metafory, gdyby je logicznie przelozyc, sa piramidalnie glupie.

                            > Ale nawet w Niemczech mam zwyczaj spojrzec. To pewnie takie wschodnioeuropejski
                            > e zaszlosci. Niemiec wlezie nawet w bok TIRa, tak bardzo nie musi patrzec.

                            Zwiazek z rzekomym obowiazkiem upewnienia sie: zaden.
                            Tylko zimnopodobne obracanie kota, coby aby slowem nie dopuscic mozliwosci, ze sie baboka walnelo.
                              • crannmer Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 12:06
                                edek40 napisał:
                                > Zacytuj mi zatem odnosne przepisy, skoro sa inne od tego, co slyszalem.

                                § 25 Fußgänger
                                (1) Wer zu Fuß geht, muss die Gehwege benutzen. Auf der Fahrbahn darf nur gegangen werden, wenn die Straße weder einen Gehweg noch einen Seitenstreifen hat. Wird die Fahrbahn benutzt, muss innerhalb geschlossener Ortschaften am rechten oder linken Fahrbahnrand gegangen werden; außerhalb geschlossener Ortschaften muss am linken Fahrbahnrand gegangen werden, wenn das zumutbar ist. Bei Dunkelheit, bei schlechter Sicht oder wenn die Verkehrslage es erfordert, muss einzeln hintereinander gegangen werden.
                                (2) Wer zu Fuß geht und Fahrzeuge oder sperrige Gegenstände mitführt, muss die Fahrbahn benutzen, wenn auf dem Gehweg oder auf dem Seitenstreifen andere zu Fuß Gehende erheblich behindert würden. Benutzen zu Fuß Gehende, die Fahrzeuge mitführen, die Fahrbahn, müssen sie am rechten Fahrbahnrand gehen; vor dem Abbiegen nach links dürfen sie sich nicht links einordnen.
                                (3) Wer zu Fuß geht, hat Fahrbahnen unter Beachtung des Fahrzeugverkehrs zügig auf dem kürzesten Weg quer zur Fahrtrichtung zu überschreiten, und zwar, wenn die Verkehrslage es erfordert, nur an Kreuzungen oder Einmündungen, an Lichtzeichenanlagen innerhalb von Markierungen oder auf Fußgängerüberwegen (Zeichen 293). Wird die Fahrbahn an Kreuzungen oder Einmündungen überschritten, sind dort vorhandene Fußgängerüberwege oder Markierungen an Lichtzeichenanlagen stets zu benutzen.
                                (4) Wer zu Fuß geht, darf Absperrungen, wie Stangen- oder Kettengeländer, nicht überschreiten. Absperrschranken (Zeichen 600) verbieten das Betreten der abgesperrten Straßenfläche.
                                (5) Gleisanlagen, die nicht zugleich dem sonstigen öffentlichen Straßenverkehr dienen, dürfen nur an den dafür vorgesehenen Stellen betreten werden.

                                § 26 Fußgängerüberwege
                                (1) An Fußgängerüberwegen haben Fahrzeuge mit Ausnahme von Schienenfahrzeugen den zu Fuß Gehenden sowie Fahrenden von Krankenfahrstühlen oder Rollstühlen, welche den Überweg erkennbar benutzen wollen, das Überqueren der Fahrbahn zu ermöglichen. Dann dürfen sie nur mit mäßiger Geschwindigkeit heranfahren; wenn nötig, müssen sie warten.
                                (2) Stockt der Verkehr, dürfen Fahrzeuge nicht auf den Überweg fahren, wenn sie auf ihm warten müssten.
                                (3) An Überwegen darf nicht überholt werden.
                                (4) Führt die Markierung über einen Radweg oder einen anderen Straßenteil, gelten diese Vorschriften entsprechend.

                                Jedyny wymog pieszego podczas przekraczania jezdni w stosunku do pojazdow to punkt 3 z paragrafu 25, gdzie nalezy przekraczajac jezdnie "zwracac uwage na ruch pojazdow" (fraza wytluszczona). O jakichkolwiek "upewnieniach", "obowiazkach" w stosunku do pojazdow i innych takich nic nie ma.

                                Natomiast w paragrafie 26 na kierujacych pojazdami naklada sie obowiazek zblizania sie do przejscia z umiarkowana predkoscia, a w przypadku koniecznosci zatrzymania sie, aby umozliwic przejscie pieszym.
                                • edek40 Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 12:34
                                  crannmer napisał:


                                  > Jedyny wymog pieszego podczas przekraczania jezdni w stosunku do pojazdow to pu
                                  > nkt 3 z paragrafu 25, gdzie nalezy przekraczajac jezdnie "zwracac uwage na ruch
                                  > pojazdow" (fraza wytluszczona). O jakichkolwiek "upewnieniach", "obowiazkach"
                                  > w stosunku do pojazdow i innych takich nic nie ma.

                                  Po co, zdaniem ustawodawcy, ma zwrocic uwage na ruch pojazdow?

                                  > Natomiast w paragrafie 26 na kierujacych pojazdami naklada sie obowiazek zbliza
                                  > nia sie do przejscia z umiarkowana predkoscia, a w przypadku koniecznosci zatrz
                                  > ymania sie, aby umozliwic przejscie pieszym.

                                  To nie budzi zadnych watpliwosci.
                                  • crannmer Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 12:50
                                    edek40 napisał:
                                    > Po co, zdaniem ustawodawcy, ma zwrocic uwage na ruch pojazdow?

                                    To jest w kontekscie postawionej twardo i obwarowanej republikami bananowymi tezy "Nawet w Niemczech pieszy ma obowiazek upewnic sie" zupelnie nieistotne. Bo w Niemczech wg kodeksu drogowego pieszy nie ma zadnego obowiazku "upewnic sie".
                                    • edek40 Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 12:52
                                      crannmer napisał:

                                      > To jest w kontekscie postawionej twardo i obwarowanej republikami bananowymi te
                                      > zy "Nawet w Niemczech pieszy ma obowiazek upewnic sie" zupelnie nieistotne. Bo
                                      > w Niemczech wg kodeksu drogowego pieszy nie ma zadnego obowiazku "upewnic sie".
                                      >

                                      Rozumiem. Ma tylko bezmyslnie spojrzec na ruch i wejsc na jezdnie.
                                      • crannmer Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 12:59
                                        edek40 napisał:
                                        > Rozumiem.

                                        Rozumiesz, ze walnales glupote, ale nie chcesz sie do tego przyznac. I wywracasz fakty do gory nogami, majac nadzieje, ze uda sie odciagnac uwage od pierwotnej tresci zapodanej tezy. Choc prawda jest take, ze teza "Nawet w Niemczech pieszy ma obowiazek upewnic sie" jest nie do utrzymania.

                                        Sprawa jest zupelnie prosta. Wg niemieckiego kodeksu nie ma dla pieszego zadnego obowiazku "upewniania sie". Koniec. Kropka. Finito.

                                        Ale jeszcze sie nie zdarzylo, coby edek lub nazimny w jednym prostym slowie przyznali, ze walneli bzdure.
                                        • edek40 Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 13:01
                                          crannmer napisał:

                                          > edek40 napisał:
                                          > > Rozumiem.
                                          >
                                          > Rozumiesz, ze walnales glupote, ale nie chcesz sie do tego przyznac. I wywracas
                                          > z fakty do gory nogami, majac nadzieje, ze uda sie odciagnac uwage od pierwotne
                                          > j tresci zapodanej tezy. Choc prawda jest take, ze teza "Nawet w Niemczech pies
                                          > zy ma obowiazek upewnic sie" jest nie do utrzymania.
                                          >
                                          > Sprawa jest zupelnie prosta. Wg niemieckiego kodeksu nie ma dla pieszego zadneg
                                          > o obowiazku "upewniania sie". Koniec. Kropka. Finito.

                                          Przyznaje, ze calkowicie nie pojmuje tego zapisu. I juz.

                                          Nie pojmuje jego sensu, skoro do niczego nie zobowiazuje. Rownie dobrze mogloby go nie byc. Po co on jest?

                                          >
                                          > Ale jeszcze sie nie zdarzylo, coby edek lub nazimny w jednym prostym slowie prz
                                          > yznali, ze walneli bzdure.
                                          >

                                          Patrz wyzej.
                                        • nazimno Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 13:45
                                          Na marginesie:
                                          ===============

                                          to sformulowanie

                                          "unter Beachtung des Fahrzeugverkehrs"

                                          to jest wlasnie to "upewnienie sie" wyrazone innymi slowami (prawniczy belkocik w kazdym kraju jest inny) - poza przejsciami dla pieszych.

                                          Upieranie sie przy ortodoksji sformulowan jest SMIESZNE, Panie crannmer.

                                          Na przejsciach dla pieszych niemiecki ustawodawca upomina o uwage raczej kierowce, a nie pieszego, co sugeruje, iz bezpieczenstwo pieszego
                                          domyslnie na przejsciu ma priorytet, choc o tym explixite sie nie mowi.

                                          To, ze pieszy rowniez musi uwazac wynika z innych zasad bezpieczenstwa,
                                          zdrowego rozsadku i zasad odpowiedzialnosci za czyny, ktore sa na tyle ogolne, iz nie wymienia ich sie tu enumeratywnie.

                                          Dlatego np. uwaga, ze "pieszy nie powinien rzucac sie pod nadjezdzajcy pojazd" bylaby kompletnym idiotyzmem.

                                          Dlatego takie podejscie do regulacji zachowan uwazam za rozsadne.

                                          • edek40 Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 13:54
                                            nazimno napisał:

                                            > Upieranie sie przy ortodoksji sformulowan jest SMIESZNE, Panie crannmer.

                                            Ja zakladam, ze crannmer wie na czym polega na tyle wielki haczyk w tym sformulowaniu, ze absolutnie nie mozna utozsamiac go z obowiazkiem/zaleceniem upewnienia sie.

                                            Dla mnie, osoby prostej, ze zdania mowiacego o zwracaniu uwagi na ruch, nalezy wyciagnac wniosek taki, ze cos z tej obserwacji powinno wynikac. Wyglada jednak, ze tak nie jest.
                                            • tbernard Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 15:27
                                              > Dla mnie, osoby prostej, ze zdania mowiacego o zwracaniu uwagi na ruch, nalezy
                                              > wyciagnac wniosek taki, ze cos z tej obserwacji powinno wynikac.

                                              Może to jest coś w rodzaju "wujek dobra rada", żeby być po prostu czujnym dla swojego dobra. Zaś u nas kierowca nie może sobie wyobrazić, że to tylko o dobrą radę chodzi i koniecznie chce to wykorzystywać w kontekście winy, że jakby co, to pieszy się nie upewnił, czy też nie zwracając uwagi po prostu wszedł na przejście i dzięki temu kierowca u nas czuje się lepiej gdy nie ma ochoty na przepuszczenie. Tu kryje się całe sedno sporu i niezrozumienia. Kierowcy nasi nie mają zamiaru przepuszczać i z takim nastawieniem zbliżają się do przejścia i to nastawienie bywa przyczyną, że czasem pieszy ich zaskakuje wtargiwaniem.
                                              • edek40 Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 15:33
                                                tbernard napisał:


                                                > Może to jest coś w rodzaju "wujek dobra rada", żeby być po prostu czujnym dla s
                                                > wojego dobra.

                                                Otoz to.

                                                > Zaś u nas kierowca nie może sobie wyobrazić, że to tylko o dobrą
                                                > radę chodzi i koniecznie chce to wykorzystywać w kontekście winy,

                                                Moze trudno sobie wyobrazic, ale jest w Polsce co najmniej jeden kierowca, ja, ktory bezpieczenstwa nie pojmuje wylacznie w kategoriach winy czy nie winy.
                                              • nazimno Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 15:35
                                                Zachowanie kierowcow jest tez konsekwencja modelu zachowan
                                                ugruntowanego przez interpretatorow "prawa" - model ten ludzie przyswajaja sobie wraz z doswiadczeniem zyciowym, nie zawsze pozytywnie dzialajacym.

                                                To, ze interpretacje te sa czasem pozbawione logiki, nikogo potem
                                                nie obchodzi, bo obowiazuje "prawda orzeczona", a nie prawda obiektywna.

                                                I tyle.
                                                • bimota Re: No to jak nie znasz, to sie wczesniej upewnij 22.01.16, 15:48
                                                  BY INTERPRETACJA BYLA LOGICZNA - NAJPIERW PRZEPIS POWINIEN BYC LOGICZNY...

                                                  A CO MIALES NA MYSLI ? BO JESLI CHODZI O "WTARGNIECIE", TO, SKORO DOSZLO DO POTRACENIA, SA NASTEPUJACE MOZLIWOSCI:

                                                  ALBO KIEROWCA SIE "ZAGAPIL", ALBO ROZWALIL PIESZEGO CELOWO, ALBO PIESZY "WTARGNAL", INNYCH NIE WIDZE...
                      • samspade Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 19:26
                        Osobiście wyżej cenię naszych kierowców. Mam nadzieje ze to ja mam rację a nie ty.
                        Choćbyś nie wiem ile filmików z przejazdem na czerwonym pokazał to nie przekonasz mnie ze to co widzę na codzień na naszych drogach to fatamorgana.
                        I znów zrzucanie winy na ofiary. To jest po prostu qwa tragiczne. Choć z drugiej strony jesteś konsekwentny(w tym aspekcie) Uważasz Polaków za debili.
    • seedlingan Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 21.01.16, 16:40
      Nie mogę uwierzyć w to co piszecie w tym wątku. Chyba, że nie rozumiem sarkazmu. Człowiek na przejściu dla pieszych to świętość bezdyskusyjna. Kierowca ma oznakowane przejście i ma obowiązek zachować ostrożność. Kierowca nie ustępujący pierwszeństwa pieszemu na przejściu jest skończonym debilem i powinien być pozbawiony uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych gdyż jest potencjalnym zabójcą. Pojęcie - wtargnięcie na jezdnię - to jeden z wielu polskich absurdów. A może to samochód wtargnął na przejście?
    • miecio1313 Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 08.02.16, 17:41
      chyba żartujesz, samochód zatrzymuje się przed przejściem, od tego skręcającego spora odległość a ten z przeciwka był wystarczająco daleko, miał całkiem dobra widoczność (musiał widzieć przejście i stojący przed nim samochód) i nie zareagował na to- przejście, stojący samochód przed więc duża szansa że ten stojący może przepuszczać pieszego. po prostu brak myślenia i przewidywania. w gorszej sytuacji był drugi- ten biały, pierwszy przesłaniał mu widok. choć też uważam że mógł choćby zwolnić i zwiększyć odstęp. daleki jestem od wychwalania pieszych bo wmawia im się że są świętymi krowami a samochód zatrzyma się w miejscu ale ta piesza widać że myśli- zanim weszła dalej spojrzała i to ją uratowało
    • ernest86 Re: Bezczelnoś i bezmyślność pieszych jest poraża 20.03.16, 22:10
      Generalizowanie nie jest w porządku. Takie błędy popełniają zarówno piesi, kierowcy, jak i rowerzyści. Btw - ilu rowerzystów jeździ w kasku? Abstrahując od przepisów, to przecież może uratować im życie. A kaski też mogą być ładne (drogie panie!). Np. w Media Expert fajne są - czarny mat, delikatne, 120 zł. Ja Mojej kupiłem. Nigdy nie wiesz kiedy uratuje ci życie :]

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka