Gość: KARLLL
IP: 213.216.87.*
02.11.04, 19:47
Czasem jadąc po naszych drogach marze by mieć działko i prawo do odstrzału
jednego chama na tydzień. ( może jednego dziennie ;) ) Nie nie kierowcę który
zagapił się, popełnił jakiś drobny błąd. Ale właśnie (....tu wstawić stosowne
określenie ) który nagminnie stwarza zagrożenie na drodze. Czy już powinienem
się leczyć? A może są tacy co myślą podobnie.