Sposób podziękowania

08.11.04, 15:25
Czasami zdarza nam się, że kogoś przepuszczamy lub też ktoś nas przepuszcza.
Czy wystarczy np. gest podniesienia ręki, włączenie na moment świateł
awaryjnych, czy też jest jeszcze jakiś inny sposób. Pytam się, ponieważ
często, gdy ktoś mnie przepuści włączam na chwilkę światła awaryjne.
Kilkakrotnie widziałam, że ktoś kto mnie przepuścił - nagle zwolnił. A może
nie powinnam włączać tych świateł. Napewno lepiej wiecie to ode mnie - więc
proszę uświadomcie mnie w tym temacie.
    • Gość: O.D Re: Sposób podziękowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 15:57
      Mrugasz awaryjnymi i wystarczy.
      • kilroy_was_here Re: Sposób podziękowania 10.11.04, 09:41
        I uważaj komu mrugasz :-)
        Czasem ktoś cię wpuści, i drugi jeszcze się załapie, i trzeci, i kiedy mrugasz,
        to ten właściwy samochód jest już o trzy za tobą.

        I nie mrugaj za wszelką cenę. Jeśli w danym momencie potrzebny jest zdecydowany
        manewr, to skoncentruj się na nim, a nie na dziękowaniu. Podziękujesz za
        chwilę, a jak nawet nie podziękujesz, bo okazja przez to przepadnie, to twój
        dobroczyńca też to zrozumie (ci, którzy przepuszczają, najczęściej również
        rozumieją).
        • Gość: tig Re: Sposób podziękowania IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 10.11.04, 09:43
          ja mrugam prawo-lewo-prawo
          awaryjne sa do czego innego, byc moze ten z tylu myslal ze jest korek, bo tak
          sie sygnalizuje zator w niemczech na przyklad i podejrzewam, ze w wiekszosci
          krajow europy.
          • kilroy_was_here Re: Sposób podziękowania 10.11.04, 10:02
            Gość portalu: tig napisał(a):

            > ja mrugam prawo-lewo-prawo
            > awaryjne sa do czego innego

            Prawy kierunkowskaz i lewy kierunkowskaz tak samo są do czego innego, a jeśli
            chodzi o jednoznaczność, to ja wolę awaryjne. Przy pierwszym w-prawo kierowca
            za tobą może zacząć cię wyprzedzać jako skręcającego w prawo.
    • Gość: tor Re: Sposób podziękowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 11:04
      Nie należy dziękować kierunkowskazami za oczywiste prawidłowe działanie innego
      kierowcy np zostawienie wolnego przejazdu, zjazdu, skrzyżowania przy
      zablokowanej drodze.
      Uśmiech wystarczy, ręka to już przesada a awaryjne zostawić na inne okazje.
      pozdr
      • Gość: Akinka6 Re: Sposób podziękowania IP: *.chello.pl 11.11.04, 07:53
        Mimo wszystko mrugając awaryjnymi bardzo dziękuję za uświadomienie.
        Pozdrawiam
    • Gość: egon1960 Re: Sposób podziękowania IP: *.leon.com.pl 20.11.04, 19:21
      W Europie Zachodniej przyjęło się aby gest podziękowania wyrażać
      kierunkowskazami lewo-prawo. Skoro nasi politycy wprowadzili nas na salony to
      jednak powinniśmy przyjąć tamte sprawdzone wzorce. Światła awaryjne służą
      rzeczywiście do czegoś innego, np. gdy dojechaliśmy jako ostatni do stojącego
      szeregu aut w korku powinniśmy włączyć awaryjne aby następny kierowca widział
      że droga dalej jest nie przejezdna. Dopiero gdy kierowca dojechał do nas
      powinin włączyć awaryjne jako ostatni w korku a my wtedy wyłączamy.
      Uniknęlibyśmy wtedy wielu stłuczek a szczególnie o zmierzchu i w porze nocnej.
      Pielęgnujmy sprawdzone wzorce a będzie żyło się nam wszystkim spokojniej i
      przyjemniej.




      POZDR
      • speedy1000 Re: Sposób podziękowania 21.11.04, 00:50
        jak to mowie gora - dol (czyli lewo-prawo), ja tak dziekuje na trasie, bo w
        miescie to reke do gory podnosze... POZDR
    • deadeasy Re: Sposób podziękowania 22.11.04, 02:08
      Jak to jest w UK:
      Jesli puszczam kogos kto jedzie z naprzeciwka, np. na waskiej ulicy zawalonej
      zaparkowanymi samochodami to "zapraszam" swiatlammi, oni dziekuja reka i
      odpowiadam na ich podziekowanie tez reka. W nocy czesto uzywa sie tylko
      swiatel choc i gest reka tez wystrczy bo go widac jak sie pojazdy mijaja.

      Gdy ktos mnie wpusci (tez zapraszajac swiatlami) z bocznej ulicy w glowna
      dziekuje *po* wlaczeniu sie do ruchu podnoszac reke. To samo gdy ktos mnie
      wpusci na "ich" pas ruchu na autostradzie.

      Staram sie nie wlaczac swiatel hazardowych w "podziece" bo jak zapomne ich
      wylaczyc to bede jechac jak "glupek" migajac ;) Czasem jednak na autostradzie
      uzywam kierunkowskazow "prawy-lewy-prawy" ale glownie podnosze reke (mniej
      zachodu).

      Prawda jest, ze swiatel awaryjnych powinnno sie uzywac tylko w dwoch
      przypadkach: jak w nocy stoimy na poboczu autostrady bo nam sie samochod zepsul
      i jak sie zblizamy do korka na autostradzie.
      :)
      • kilroy_was_here Re: Sposób podziękowania 25.11.04, 02:33
        deadeasy napisała:

        > Staram sie nie wlaczac swiatel hazardowych w "podziece" bo jak zapomne ich
        > wylaczyc to bede jechac jak "glupek" migajac ;)


        Zabawne, że nie myślisz, co by było, gdybyś zapomniała wyłączyć kierunkowskazu.

        Mało przekonująca jest dla mnie argumentacja, że awaryjne mogą być potraktowane
        jako sygnalizowanie korka i że to jest zagrożenie. Jeżeli myślę, że jest korek,
        a go nie ma, i zwiększam ostrożność, to chyba nie zwiększam zagrożenia? Zła
        interpretacja kierunkowskazu może przynieść gorsze konsekwencje.

        Może być np. tak: wpuszczasz samochód wjeżdżający z lewej. On wjeżdża przed
        ciebie i włącza kierunkowskaz w prawo. Po prawej odchodzi pas do skrętu w
        prawo. Zwiększasz szybkość sądząc, że za chwilę będzie przed tobą puste
        miejsce, a w tym momencie tamten hamuje, bo on tylko dziękował. Masz pierwszy
        lepszy przykład na wyższość awaryjnych nad kierunkowskazami. Małpowanie zachodu
        to też marny argument. Anglicy u siebie jeżdżą lewą stroną bez kompleksów.

        A o zapomnianym włączonym kierunkowskazie strach nawet myśleć.
        • deadeasy Re: Sposób podziękowania 25.11.04, 10:17
          Małpowanie zachodu
          >
          > to też marny argument. Anglicy u siebie jeżdżą lewą stroną bez kompleksów.

          hi-hi, a co ma strona, ktora sie jezdzi do swiatel hazardowych i sposobow
          dziekowania?

          noooo...jak ja bym "malpowala" Polakow to niezle bym na tym wyszla na M57
          hi-hi, zwalszcza Polskie chamstwo i nieuprzejmosc na drogach.
          Poza tym napisalam, ze zazwyczaj macham reka bo mniej zachodu niz z
          przyciskaniem guzikow i przekrecaniem kierunkowskazow.

          Jakbys jezdzil na autostradach to bys wiedzial do czego swiatla hazardowe sluza
          a tak to sobie je wlaczasz "bo sa" i trzeba je jakos uzyc no nie? Ostatecznie
          wybulilo sie na bryke, to pokaze wszystkim, ze mam. Zeby ktos, bron boze, nie
          pomyslal, ze mam jakis "tanszy" model bez swiatel hazardowych.

          PS: Przy skrecie kierunkowskaz "zostaje", jak jade prosto to sie sam wylacza
          ("odskakuje"), a mam tylko dupne kilkuletnie Punto.
          ;)
        • deadeasy malpowanie dobrych manier 25.11.04, 13:12
          ... a poza tym malpowanie dobrych manier nikomu krzywdy nie zrobi. Bez wzgledu
          z ktorej strony swiata sie je nasladuje: wchodu, poludnia czy polnocy, albo
          nawet zachodu, albo zza plotu od sasiada. Nieststy, na drogach to moze Polacy
          sa szybcy (bo sie towarzystwo przesiadlo z maluchow do Audi) ale o manierach
          *co poniektorzy* zapomnieli.
          :)
        • Gość: nelsonek Re: Sposób podziękowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 07:22
          > Może być np. tak: wpuszczasz samochód wjeżdżający z lewej. On wjeżdża przed
          > ciebie i włącza kierunkowskaz w prawo. Po prawej odchodzi pas do skrętu w
          > prawo. Zwiększasz szybkość sądząc, że za chwilę będzie przed tobą puste
          > miejsce, a w tym momencie tamten hamuje, bo on tylko dziękował.
          i to ma byc "pierwszy lepszy przyklad". zly przyklad. otoz migniecie prawo-lewo-prawo jest bardzo szybkie i nawet nie zdazysz zareagowac na prawy jak juz mrugnie lewy. awaryjne nie sluza do podziekowania. a poza tym mysle ze sposob podziekowania (poza terenem zabudowanym) jest tylko kwestia przyzwyczajenia i nie ma o co kruszyc kopii

          pozdr
          • kilroy_was_here Re: Sposób podziękowania 26.11.04, 13:38
            Gość portalu: nelsonek napisał(a):

            > i to ma byc "pierwszy lepszy przyklad". zly przyklad. otoz migniecie prawo-
            lewo
            > -prawo jest bardzo szybkie i nawet nie zdazysz zareagowac na prawy jak juz
            mrug
            > nie lewy.


            Nie wiem, czy ty zdążysz zareagować na pierwsze prawe mrugnięcie, ale są tacy,
            co zdążą. Może się zdziwisz, ale to był przykład z życia, a nie z akademickich
            rozważań.

            Niech ktoś może napisze, jakie to są te straszne konsekwencje niezrozumienia
            podziękowania awaryjnymi na autostradach. Że ktoś niegwałtownie zwolni? I już?

            To, że w różnych krajach są różne zwyczaje, to nie nowość. Jeszcze parę lat
            temu nie byłoby tej dyskusji, bo wszyscy dziękowali awaryjnymi. Dziś u nas
            prawo-lewo-prawo stosują głównie ci, co chcą być trendy, a wciąż jest wielu
            kierowców, którzy nie wiedzą, o co chodzi z tym miganiem i np. myślą, że
            oznacza to samo, co wystawienie w górę środkowego palca (bo i z taką
            interpretacją się spotkałem). Może więc warto dostosowywać sposób do miejsca,
            zamiast na wiejskiej drodze pod sandomierzem popisywać się, że to tutaj to
            tylko wypadek przy pracy, bo na co dzień to się w raichu po autobanie jeździ?
            Awaryjne zrozumieją i pod Sandomierzem, i miejscowi, i ludzie, którzy nie
            bywają na salonach.



            > ekowania (poza terenem zabudowanym) jest tylko kwestia przyzwyczajenia i nie
            ma
            > o co kruszyc kopii


            Też tak myślę, ale gdy ktoś wsiada na awaryjne, że one do tego nie służą (a
            kierunkowskazy służą, bo tak!), to raczej mi się to nie podoba. Ja nie
            twierdzę, że awaryjne to jedyny słuszny sposób, ale jest parę aspektów, które
            przemawiają na ich korzyść. Od zwolenników nowej mody słyszę na razie tylko
            jeden argument: bo tak migają w Niemczech.
            • Gość: tiges Re: Sposób podziękowania IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 26.11.04, 14:51
              Bzdety wasc gadasz .. jakie trendy?
              Ja tak dziekuje od kilku dobrych rad i tak od dawna dziekuja kierowcy ciezarowek
              (bo tam przelacznik do awaryjnych czesto w dziwnych miejscach jest). Uwazam ze
              tak jest lawiej i szybciej a nie rece przekladac gdzies przez kierownice (bo ja
              akurat wylacznik awaryjnych mam na kolomnie kierownicy)

              od razu mowie ze migaja sobie chlopaki jak juz mozna sie schowac na swoj pas po
              wyprzedzaniu (zeby nie bylo ze cos znowu jest "trendy")
            • Gość: nelsonek Re: Sposób podziękowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 17:58
              tak na poczatek: ciekaw jestem czy przyklad z Sandomierzem podales ot tak (przez przypadek), czy tez moze wiesz ze jestem spod Sandomierza :)

              nie uwazam, ze prawy-lewy-prawy jest trendy, uwazam natomist, ze jest zrozumialy. jezelli ktos jest niedzielnym kierowca to nie zrozumie i awaryjnych. moze sie powtarzam, ale nie przeszkadza mi zaden sposob dziekowania i nie opowiadam sie za zadnym z tych sposobow, jest mi to po prostu obojetne. i zeby byc do konca "neutralnym" nie powiem jak dziekuje:)
              pozdr
              • kilroy_was_here Re: Sposób podziękowania 14.01.05, 12:40
                Gość portalu: nelsonek napisał(a):

                > tak na poczatek: ciekaw jestem czy przyklad z Sandomierzem podales ot tak
                > (przez przypadek), czy tez moze wiesz ze jestem spod Sandomierza :)


                Przypadek. Po prostu jakiś czas wcześniej przejeżdżałem tamtędy i było całkiem
                nie jak na miganie "prawy-lewy-prawy" :-)) Bardzo mi się tamta okolica podobała.

                BTW Od tamtej dyskusji pilniej się przyjrzałem temu problemowi. Jednak miganie
                po staremu jest zdecydowanie częstsze. Nie wiem, czy przez te półtora miesiąca
                choć raz spotkałem się z dziękowaniem rozchybotanym, natomiast awaryjnymi
                dziękowano hojnie, często i gęsto.
            • deadeasy Re: Sposób podziękowania 29.11.04, 12:28
              > Niech ktoś może napisze, jakie to są te straszne konsekwencje niezrozumienia
              > podziękowania awaryjnymi na autostradach. Że ktoś niegwałtownie zwolni? I już?

              Pewnie, ze podstawa jest zeby podziekowac komus za "wpuszczenie", "ustapienie
              miejsca" itp. Jak sie to robi to w sumie nie wazne, jak pisalam, ja wole
              machac lapami bo mi wygodniej.

              Jak sie "mignie" awaryjnymi to na autostradzie nie bedzie klopotu
              ale "potrzymasz" takie swiatla o pare sekund za dlugo i sie za Toba taki korek
              zrobi, ze na kilka godzin snucia (w szczycie). Powaznie. Wiekszosc korkow (w
              UK przynajmniej) jest powodowana gwaltownym hamowaniem. Kierowcy czesto jada
              za blisko siebie (jeden za drugim) jak na rozwijana predkosc, wystarczy, ze
              pierwszy kierowca zwolni, drugi da po hamulcach tak, ze deba staje no i sie
              robi "lancuszek" na kilka mil. Czasem jak jakis "ciaptak-gasienica" sie
              zapatrzy i "nagle" przed soba zobaczy osobe ze swiatlami awaryjnymi to mu do
              tepego lba moze nie przyjsc, ze ktos mu dziekuje. Nastepuje seria hamowan no i
              korek gotowy. A w korku jak to w korku, zawsze sie znajdzie na koncu duren co
              nie wyhamuje no i wypadek gotowy, no i nastepny korek sie tworzy. Po drugiej
              stronie autostrady ci co jada w przeciwna strone chca sobie "popatrzec" co sie
              stalo, zwalniaja no! i korek w druga strone! Ubaw po pachy. ;o)
              • marc27 Re: Sposób podziękowania 20.12.04, 20:26
                No tak - ale czy przypadkiem zwalniajac/hamujac nie wlaczaja sie swiatla stopu?
                Czy tez nalezy wypatrywac wylacznie migajacych awaryjnych?
            • Gość: Joasia Re: Sposób podziękowania IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.05, 13:03
              > jeden argument: bo tak migają w Niemczech.

              W Niemczech osobowki wogole nie migagaja na podziekowanie
              wiem o czym mowie bo 24 lata jezdze na codzien po niemieckich drogach.

              Jak osobowka podziekuje TIR-owi kierunkami to wiadomo ze za jej kierownica
              siedzi ktos majacy PJ kat. CE albo obeznany w zwyczajach kierowcow TIR-ow.
    • Gość: gość Re: Sposób podziękowania IP: *.chello.pl 29.11.04, 10:06
      Wszystkie sposoby dziękowania są dobre lecz coraz więcej kierowców zdaje sobie
      sprawe że hamowanie awaryjne jest sygnalizowane też przez włączenie
      kierunkowskazów razem ze światłami stopowymi z automatu.Prowadząc kilka godzin
      przy nie najlepszych warunkach po zmroku można różnie zareaować.Musisz wyczuć
      sytuację.Przyjemnej jazdy.
    • Gość: mew Re: Sposób podziękowania IP: *.light.csk.pl 18.12.04, 15:33
      heheh niech ktos sprobuje pomrugac prawo-lewo w nowej vectrze. powodzenia
      • deadeasy Re: Sposób podziękowania 20.12.04, 16:24
        A czemu sie nie da?
        :)
        • Gość: 130rapid Re: Sposób podziękowania IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.04, 18:35
          > A czemu sie nie da?
          > :)

          Faktycznie ciężko (tak samo jak w Astrze III).

          Powód? Kierunkowskazy włączane samocentrującą się dźwigienką. O liczbie
          mrugnięć decyduje elektronika. Minimalna liczba mrugnięć po najlżejszym
          trąceniu dźwigienki kierunkowskazów - 3!
          • Gość: debil trzy tak samo jest w nowym ferrari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 17:14
            heheh dokładnie tak samo jest w nowym ferrari
      • Gość: nelsonek Re: Sposób podziękowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 01:45
        czy jest to glos sprzeciwiajacy sie dziekowaniu prawo-lewo-prawo?:)
        rzeczywiscie ciezko.
    • grzegorzpawlik mrugnij jeden raz 14.01.05, 19:01
      Witam
      Przede wszystkim - myśl o tym tylko gdy masz 100% bezpieczną i wygodną pozycję,
      podziękowania są miłe ale zwyczaj uprzejmej wobec innych jazdy jest podstawową
      metodą podziękowań wobec uprzejmych kierowców. Jeśli więc sytuacja jest
      klarowna i masz ochotę podziękować komuś, mrugnij awaryjnymi ale jeden raz,
      mruganie dłuższe jest sygnałem zagrożenia, np trójkąt czy zwężenia drogi przed
      Tobą stąd reakcja hamowania wśród kierowców na taki sygnał.
      Generalnie zalecam raczej uśmiech i uprzejmość wobec innych niż sygnały
      świetlne.
      Pozdrawiam
    • Gość: esemes Re: Sposób podziękowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:18
      Dużo szybciej jest wysunąc najdłuższy palec prawej ręki i wykonać nim ze dwa,
      trzy ruchy ku górze. To według mnie najwłaściwszy sposob, zawsze tak dziekuje.
    • callafior Re: Sposób podziękowania 02.02.05, 18:39
      światła awaryjne to najlepszy, najbezpieczniejszy i najbardziej uniwersalny
      sposób podziękowania - nikt nie zauważy wymachiwania łapskami, a po drugie to
      nie najlepszy pomysł żeby wykonywać jakieś gesty np. na autostradzie.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja