Volvo - kierowcy

IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 15.02.05, 11:05
Piękne, wygodne wózki. Wiele z nich to samochody służbowe różnych prezesiów.
A niech im tam, może i zasłużyli. Chciałabym sobie kupić takie S80, czarne.

Ale kierowcy...są nieco dziwni.

Już kilkakrotnie spotkałam się ze stylem jazdy "UWAGA, JA JADĘ", to tY masz
obowiązek na mnie uważać, bo Ja robię na drodze co chcę.

W ramach ciekawostek: ostatnio zostałam wyprzedzona z lewej oczywiście, po
tym jak wcześniej zasygnalizowałm zamiar skrętu w lewo na parking i
rozpocząłam manewr! Wszystko się dział na małej uliczce pod biurowcem w
którym pewnie i On pracuje. Zatkało mnie z wrażenia.

Coż do ******** oni sobie myślą, że żyją ponad prawem a samochód mają z gumy?
Rozmawiałam z kumplami, potwierdzają że widzieli już niejedno z udziałem tych
samochodów. A co Wy na to?
    • Gość: Andrzej kompleksy? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.02.05, 22:09
      Pani ma jakieś kompleksy? Marka samochodu, jakie to ma znaczenie?
      • Gość: Jerzyk Re: kompleksy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:51
        Też odnoszę takie wrażenie, zwlaszcza po przeczytaniu kilku postów autorki.
      • Gość: Katarzyna Złośliwość? IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 18.02.05, 17:00
        Czy to bardzo przykre, mieć taki złośliwy charakter?

        Komentuję obserwacje i tyle.
        • Gość: Jerzyk Re: Złośliwość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:56
          To nie złośliwy charakter. Cenię zlośliwych ludzi. W Twoim przypadku to
          kompletna ignorancja plus wybujałe ego. Plus totalna upierdliwość w bardzo
          niemiłej formie.
          • Gość: Katarzyna Re: Złośliwość? IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 21.02.05, 10:45
            Jaka dogłębna analiza, jestem niezmiernie wdzięczna za wnikliwość w ocenie,
            zwłaszcza na bazie tak śmiesznej ilości informacji. Tyle rzeczy to sie dawno o
            sobie nie dowiedziałam. Niech sie Pan nie kompromituje durnymi komentarzami,
            śmiać mi sie chce.
            Kto tu ma wybujałe ego.

            Trochę skromności, a zejdzie Pan z chmur.
            • Gość: czytacz Re: Złośliwość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:28
              He, he, ale ci dowalili, Kasiu - Jełopku!!!
              I co - już przestałas pisać? Nie docenili cię na tym forum?
              A mialo być tak pięknie, taka rezolutna Kasia, takie mądre wnioski i uwagi!
              I to się nazywa zimny prysznic! Spuśc z tonu - takze w życiu codziennym, nie
              tylko w internecie. Przyjdź, jak rzeczywiście będziesz miala do powiedzenia coś
              mądrego. Jak na razie - masz styl bycia rodem z książki życzeń i zażaleń.
              • Gość: Katarzyna Re: Złośliwość? IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 01.03.05, 09:50
                Hej Czytacz,
                Nie pisalam bo bylam zajeta i tu nie zagladałam. Co do Twojej inteligentnej
                wypowiedzi, to się bardzo ładnie podpisałeś. Ja nie muszę niczego tu komentować
                ani Twojego stylu wypowiedzi ani jej treści.

                Życzę Ci abyś spotykał samych tak miłych i inteligentnych ludzi jak Ty.

                hahhahaa
    • Gość: skor Re: Volvo - kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:33
      Ochhhh - oni są tylko z warśawki:-))))
      • Gość: ? Re: Volvo - kierowcy IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 18.02.05, 17:01
        Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie....wątpię.
    • deadeasy Re: Volvo - kierowcy 01.03.05, 10:10
      Katarzyna,
      Wydaje mi sie, ze to sa ci co np. wlaza na forum zeby zasiegnac porady jaki
      jest najsolidniejszy samochod, tudziez naogladaja sie durnych programow
      motoryzacyjnych skierowanych na "szybkiego i asertywnego mezczyzne". No i
      panowie radza, radza, przekrzykuje jeden drugiego, obraza, a potem i tak
      jednoglosnie dochodza do wniosku: "Volvo". No i taki ptys, upewniony przez
      kolegow forumowiczow idzie do dealer-a i kupuje Volvo. Bo bezpieczny
      samochod. Jako, ze bezpieczny to kij z reszta uzytkownikow drog. Ja bede
      jezdzil jak mi sie chce bo mam "takie-i-owakie" umocnienia w drzwiach i
      wszystkie strony nafaszerowane poduszkami powietrznymi.

      Zauwazylas tez, ze *czasem* im mniejszy facet tym wiekszy samochod musi miec?
      Czasem widze: facet - drobina wysiada z 4x4 (jak on tam sie wdrapal na gore -
      pozostanie tajemnica). Az sie prosi zapytac czy jezdzi z kolockami
      przywiazanymi do butow zeby do pedalow dosiegnac.
      ;)

      Nie twierdze, ze wszyscy posiadacze Volvo to glupki. Czesc jednak kupuje ten
      samochod tylko dlatego, ze sami jezdzic nie potrafia i mysla, ze solidny
      samochod (mit- bo sa inne marki rowniez o ile nie bardziej bezpieczne) zapewni
      *im* bezpieczenstwo na drodze i jednoczesnie zwolni ich od uwazania co sie
      dzieje naokolo nich (co sie rowna z komplentm ignorowaniem innych uzytkownikow
      drogi).
      :)
      • Gość: Katarzyna Re: Volvo - kierowcy IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 01.03.05, 18:17
        Hej DeadEasy,

        WIesz, nie staram się szufladkować kierowców po marce auta, ani tez po
        wzroście, ale chyba coś w tym jest. Przekonuje mnie do tego też ta zajadła
        replika. Im mniejszy rozmiar tym większe kupuje atrybuty - znam takich, choć na
        szczęście niektórzy są bardzo sympatyczni i ich lubię. Co do tego bezpiecznego
        auta, to jak piszesz bzdura. Żadne nie jest z gąbki by krzywdy nie zrobić.
        Zresztą widzisz, kto mnie tu błotem obrzuca, pewnie te twardogłowe egzemplarze
        co to sobie to volvo kupili i świat do nich należy, a ja śmiałam coś zarzucić
        niektórym ich właścicielom...

        Cóż prawda pewno zabolała, gdyby jeździli bezpiecznie to by ich nie obeszło.
        Lubię volvo i parę innych marek wozów, ale żeby nie wiem jaki byl cudowny, to
        na razie pod najpiękniejszym nawet nie chcę zginąć :)
        • Gość: czytacz Re: Volvo - kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:35
          Nie, pani Kasiu, nie mamy volvo, rzeczywiście, jeździmy dużymi wozami,
          i przeważnie takie kobitki, jak pani poddajemy zabiegowi eksterminacji.
          No bo i po co mialyby się pałętać w swoich małolitrażowych trumienkach?
          • Gość: Katarzyna Re: Volvo - kierowcy IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 02.03.05, 14:03
            Wiesz co malutki?
            Powieś się na suchej gałęzi. Nudzisz. Papa
            • Gość: Agnes Re: Volvo - kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 21:05
              Jestem kobieta, 164cm wzrostu (bo to tez uwazacie za wazne), jezdze prywatna
              V40 i faktycznie bardzo lubie swoj samochod, ale nie spowodowalam jeszcze
              zadnej kolizji i nie wymuszam na nikim by schodzil mi z drogi bo mam volvo :)))
              (zreszta najmniejsze) :)))
              I coz... mozna pisac podobne wytwory o posiadaczach bmw czy wielkich
              mercedesow, ale po co??? Za to czesto zdarza sie, ze posiadacz CC z kratka
              sciga sie ze mna (co uwazam za smieszne i posadzam zawsze takiego kierowce o
              brak jaj ;))) bo tak dla wyjasnienia mam 2litrowy silnik z turbo :)))
              • Gość: Kierowiec Fhacza Re: Volvo - kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 09:43
                A ja jezdze Volvo FH 16 i wszystkie biznesmańskie S-ki moga mi skoczyć ;-)
                • macwall Re: Do przeciwników świecenia w dzień. 09.04.05, 15:15
                  Heheheheh....nie sposob nie przyznac Ci racji.

                  Kasiu - jakim autem jezdzisz? I czy podobne pretensje masz do kierowcow VW,
                  audi, BMW i mercedesow? A moze saab'ow? To jeszcze drozsze samochody.

                  Ja rowniez jezdze volvem i bardzo to auto lubie - czy do mnie tez masz jakies
                  pretensje o cos?
                  • Gość: Kasia Re: Do przeciwników świecenia w dzień. IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 19.04.05, 10:45
                    Nie mam do Ciebie żadnych pretensji, bo po co? Jak będziesz mi drogę zajeżdzał
                    czy inaczej "miło" sie zachowywał, to CIę na pewno zauważę, bez względu na to
                    czym jeździsz. Po prostu mam takie doświadczenie, najcześciej przy mnie głupie
                    marewry wykonują kierowcy Volvo, i nie pytaj sie mnie czemu, bo pojęcia nie
                    mam. Co nie znaczy, że myślę że 100% kierowców tej marki tak jeździ, bo to juz
                    by była bzdura.
                • macwall Re: Volvo - kierowcy 09.04.05, 15:16
                  Ale dziwne... wkleilo mi tytul z poprzedniej dyskusji ;)
                  • Gość: kierowiec FH-cza Re: Volvo - kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 20:37
                    He he he... Kasi poprostu żal d... ściska że inni mają Volvo a ona sie pałęta w
                    jakimś cienkim, albo innej trumience...
                    Chętnie Cie Kaśka przewioze swoim Volvo - mam bardzo fajne i wygodne kojo w
                    kabinie... Jak wysiądziesz to tylko takim będziesz chciała jeździć. Bedziesz
                    wtedy patrzeć z góry na wszystkich - dosłownie. ;-)
                    • Gość: staryrep Komentarz do wypowiedzi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.05, 21:21
                      Buractwo polega na demonstrowaniu tego, co sie "ma" w celu
                      pognebienia wszystkich tych, ktorzy tego nie maja.

                      Demonstracja ta jest srodkiem "skutecznym" jedynie w mniemaniu
                      tego osobnika, ktory ja stosuje.

                      Dla posiadacza Bentleya ktos jadacy Volvem bylby barachlem,
                      biedakim i wloczega, chyba, ze ten ktos, czyli wlasciciel Bentleya,
                      jest czlowiekiem normalnym, a wiec NIE BURAKIEM.

                      Zycze koledze spotkania z wlascicielem Bentleya,
                      ktory to wlasciciel jest jednoczesnie burakiem.

                      Moze kolega zrozumie szybciej nieco skomplikowany wywod.
                      • Gość: uzytkownikvolvo Re: Komentarz do wypowiedzi IP: *.chello.pl 10.04.05, 00:42
                        Kolejny zakompleksiony... Czy ze jezdze volvem to znaczy dla ciebie ze
                        demonstruje ze je "mam" ? Czy tez az tak bardzo Cie to w oczy kłuje co?
                        • Gość: staryrep Re: Komentarz do wypowiedzi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.05, 01:17
                          Nic nie zrozumiales. Caly ten temat to jeden belkot.

                          Po cholere W OGOLE poruszac tematy, czym kto czym jezdzi i dlaczego.
                          Jezdzi, bo jezdzi i tyle. Taki sobie woz kupil i tyle.
                          Jego sprawa. Jesli nikogo nie oslepia, nikomu nie utrudnia na drodze
                          zycia, jest uprzejmy, wie, co to kultura jazdy, to niech sobie jedzi
                          trabantem, nic nam do tego.

                          O to mi wlasnie chodzi. Wyciaganie jakichs wnioskow o ludziach na podstawie
                          tego,w jakim wozie sie trzaska drzwiami swiadczy wlasnie o typowo
                          polskim buractwie nuworyszow, ktorym wydaje sie, ze sa lepsi,
                          bo machaja lepszymi kluczykami na breloczku. I to jest niestety norma
                          myslowa prostakow.

                          Nic nie zrozumiales.
                          NIC.



                    • Gość: Kasia Re: Volvo - kierowcy IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 19.04.05, 10:49
                      Spadaj na bambus banany prostować, chciałbyś żeby Ci ktoś zazdrościł pewno, bo
                      masz kompleksy.
                      Ja ich nie mam bo nie mam czego zazdrościc i uważam, że zazdrość jedynie służy
                      utracie zdrowia, niczemu innemu.
                      A do Twojej informacji: jeżdzę najnormalniejszą Hondą Civic, i bardzo nielubie
                      jak kto sie na mnie na drodze pcha tak, że muszę cudować by przepuścić chama i
                      niedupuścić do uszkodzen swojego wozu. Cenię swój spokój, wiesz?
        • Gość: IGOR Re: Volvo - kierowcy IP: *.uml.lodz.pl 18.04.05, 11:38
          Jak tu nie szufladkować kierowców wg. marki samochodu. Kiedys wydawało mi się to
          mało mozliwe, ale kiedy zobaczyłem co się działo pod koniec zimy za Warszawą w
          stronę Białegostoku, to ho, ho. Zamieć jak jasny gwint, co jakiś czas goły lód
          na asfalcie, wszyscy jadą około 40km/h w kolumnie, a obok śmigają TYLKO
          beemwiczki z blond panienkami w różowych trzewiczkach na fotelach pasażera. Na
          (nie)szczęście panowie byli eliminowani co kilka kilometrów i lądowali na pysku
          w rowach, albo na drzewach. W sumie pięć samochodów, a na moich oczach w ciągu
          pół godziny wypikowały dwa. Czy oni sobie myślą, że są nieśmiertelni? Czy BMW
          inczej trzyma się w drodze? O co leci tym facetom?
          A co do VOLVO, to... bardzo różnie S/V40 spoko, ale im wyższy model, to...
          różnie bywa.

          IGOR/Leganza i... ex VOLVO S60
          • Gość: na zimno Re: Volvo - kierowcy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.04.05, 12:24
            Sam sobie odpowiedziales: w zwiazku z rozowymi trzewiczkami - to jest
            rekompensata za slaby testosteron w organizmie.
            Natura powoli eliminuje takie jednostki i zima i latem.
            Poczekac nalezy spokojnie.

            Czy chcesz ich zatrzymywac, aby im cos wyjasnic ?
    • Gość: max Re: Volvo - kierowcy IP: *.aster.pl 23.04.05, 21:34
      Katarzyno, masz w zupełności rację. Ci faceci w dużych i drogich samochodach
      zachowują się jak łysi dresiarze. Ale to wynika po prostu z ich ogólnej pogardy
      dla innych ludzi. Ta pogard przejawia się na różne sposoby, a jednym z nich
      jest zachowanie na drogach. To efekt zdziczenia obyczajów. Piszesz w sumie o
      wykształconych ludziach. Kiedyś wykształcenie zobowiązywało, teraz już nie.
      Szkoda. Zachowanie na drogach jest moim zdaniem miarą solidarności społecznej,
      poczucia wspólnoty. Z tym jest krucho w Polsce. Chyba że jest jakaś jednorazowa
      sppontaniczna akcja. A na codzień... jaki koń jest każdy widzi
    • Gość: ... Re: Volvo - kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 22:25
      oj tam, kierowcy jak z kazdych innych samochodow... głąb zawsze sie znajdzie,
      czy to w volvie, VW, fiacie czy skodzie i nie ma na to reguły...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja