kolowr
15.03.05, 00:04
Gwoli wyjaśnienia - używanie swiateł w dzień, kiedy przepis nie obowiązuje -
a trzeba mieć całkiem spore IQ, żeby wpaść na to, ze światła mogą służyć nie
tylko do oświetlania drogi. kilka przykładów:
- lato - "fatamorgana" - czyli rozgrzany asfalt powoduje zamazanie obrazu
jezdni na dłuższym odcinku - dzięki swiatłom możńa dostrzec w porę, zę jedzie
z naprzeciwka jakieś auto, zwłaszcza gdy jest w ciemnych barwach.
- gdy jedziesz pod mocne, niskie słońce (np wczesną wiosną, czy na jesieni)
masz utrudnioną obserwację drogi - efekt jak wyżej
- gdy jedziesz przez las, lub aleję z drzew, a świeci między cieniami słońce
również utrudnione może być dostrzeżenie auta, jak wyżej.
- czesto auta zlewają się z tłem (np szare auto na tle szarego muru) i ich po
prostu nie widać
- osobnym tematem powinny być warunki atmosferyczne - kiedy pada snieg, leje
deszcz czy jest mgła - szkoda, ze wielu kierowców wyznaje zasadę: "jeśli ja
widzę, to pewnie mnie też widzą" - oj, jakże mocno się mylą :) parówki !!!
Ruszać mózgami pajace za kółkiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!