zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętrznego

27.03.05, 17:37
osobiście widziałem kolizję , przyczyną było brak świateł mijania w aucie .

jeśli ktoś zna zdarzenia drogowe spowodowane brakiem oświetlenia zewnętrznego
auta , roweru , naczepy <światła obrysowe> lub inne ekstremalne , proszę o
o wpis z podaniem pory roku i dnia .
dodam , że światła mijania będą obowiązkowe przez cały rok . nie pytać jak...
proszę o wpisy , każdy może być istotny .
    • bolo737 Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 27.03.05, 18:27
      > osobiście widziałem kolizję , przyczyną było brak świateł mijania w aucie .
      bzdura, wydaje ci się, że przyczyną był brak świateł mijania. BTW: sam
      widziałem wiele wypadków których przyczyną były plamy na Słońcu.

      > dodam , że światła mijania będą obowiązkowe przez cały rok . nie pytać jak...
      > proszę o wpisy , każdy może być istotny.

      chciałbyś oszołomie co ? - agitacyjkę elpeerowską rozkręcasz ? mało ci było
      wątków na ten temat ? cóż oszołomy mają to do siebie że jak ich oknem wyrzucić
      to drzwiami wracają...
    • Gość: czarny Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 09:32
      moze nie zdarzenie ale sytuacja podbramkowa- jechalismy kiedys z tatą
      (południe, sloneczny dzień) poza miastem i zaczynalismy wyprzedzac, widoczny z
      daleka byl TIR, gdy bylismy na wysokosci wyprzedzanego okazalo sie ze duzo
      wczesniej przez TIRem jedzie osoboby, który zlał sie z ciezarowym bo byl tego
      samego koloru.. sytuacja nie ciekawa,ostre hamowanie... jestem za tym,by
      wprowadzic obowiązek jazdy na swiatlach przez caly rok.
      • Gość: ugarit Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 10:09
        Jasne, światła są konieczne. W tym kraju jak czegoś nie ma w przepisach to
        znaczy że tego się nie robi. Czas "życia " żarówki cenniejszy od życia
        własnego...
        • Gość: fragi Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: 80.54.255.* 28.03.05, 20:45
          A gdyby światła osobowego "zlały się" ze światłami TIR-a ? Powinni wprowadzić
          różne kolory świateł. A tak na poważnie to jak ktoś jest ślepy to po co wyprzedza ?
          • emes-nju Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 28.03.05, 21:25
            Skad te IDIOTYCZNE teksty o slepocie???!!! Czy wszyscy wojskowi to slepcy? Bo, zgodnie z tym co napisales, kamuflaz jest tylko dla slepcow - ty z cala pewnoscia o razu zauwazysz np. czolg w barwach ochronnych stojacy w lesie. Przeciez Czarny wyraznie napisal, ze osobowka byla koloru TIRa! Do tego ta osobowka pozornie nie poruszala sie ani wzgledem TIRa, ani wzgledem jadacego z naprzeciwka.

            BTW - skad biora sie zderzenia? Z gwaltownej checi jakiegos uczesnika ruchu? Czy np. z powodu niezauwazenia innego auta? Mi sie wydaje, ze raczej to drugie... Wykrecajac kota ogonem, mozna spokojnie napisac, ze zderzenia sa wylacznie z samochodami, ktorych "nie ma". W opisywanym przez Czarnego wypadku osobowki "nie bylo" na drodze! A gdyby miala swiatla - bylaby :-P

            Na naszych drogach ginie co roku male miasto. Jezeli tylko z powodu palenia przez wszystkich swiatel da sie zmniejszyc ten rezultat o 1%, to kilka tysiecy rodzin nie bedzie oplakiwac swoich bliskich. Poszukaj sobie tylko na tym forum ile osob opisuje swoje "przygody" z nieoswietlonymi (w dzien) samochodami. A potem zastanow sie ilu juz nie moze opisywac swoich "przygod" bo komus zal paru zlotych na zarowki...
            • bolo737 Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 28.03.05, 21:48
              powtarzasz się emes-nju.
              wielkie slowa, frazezy o opłakiwaniu bliskich itp. bzdety.
              i nic poza tym...
              • emes-nju Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 28.03.05, 21:55
                I bede sie powtarzal bo moze komus otworza sie oczy. Niedoswiadczeni kierowcy nie wiedza tego, co doswiadczeni. Moze chociaz oni skorzystaja - na niereformowalnych (np. jak ty) nie licze i wisi mi to. To wlasnie tacy miszczowie o sokolim wzroku i fantastycznej technice jazdy (wspomaganej przez superauto) tworza statystyki wypadkow - z braku wyobrazni i glupoty.

                Rob co chcesz i licz na szczescie. Mam nadzieje, ze nakaz jazdy na swiatlach jednak zostnie wprowadzony (bo to zwieksza wplywy do budzetu :-P ) i bedziesz sie na forum pienil, a ja nadal spokojnie bede posuwal na swiatelkach bo mnie to nie zwilzy :-)))
                • bolo737 Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 28.03.05, 22:18
                  > I bede sie powtarzal bo moze komus otworza sie oczy.
                  poczucie misji typowe dla oszolomów typu leppery, elpeery itp.

                  >Na naszych drogach ginie co roku male miasto. Jezeli tylko z powodu palenia
                  >przez wszystkich swiatel da sie zmniejszyc ten
                  >rezultat o 1%, to kilka tysiecy rodzin nie bedzie oplakiwac swoich bliskich

                  wielkie słowa i frazesy bez pokrycia, ZERO treści jak zwykle...
                  1% powiadasz... - wobec ok. 5000 ofiar w RP rocznie jest to jakieś 50 osób -
                  kilka tysięcy rodzin powiadzasz... jakieś duże te rodziny... - no ale z tym
                  nmniejsza, wszak ten jeden procent to wyłącznie twoje TEORIE. GWARANTUJĘ
                  natomiast, że w skali kraju za wachę bezproduktywnie strawioną na niepotrzebne
                  światełka można sfinanować np. duuużo WIĘCEJ niż 50 operacji ratujących życie.
                  ktoś już to tutaj liczył a nie imaginował. to co wybierasz ?

                  >To wlasnie tacy miszczowie o sokolim
                  > wzroku i fantastycznej technice jazdy (wspomaganej przez superauto) tworza sta
                  > tystyki wypadkow - z braku wyobrazni i glupoty.

                  to właśnie takie oszołomy jak ty im mniej wiedzą tym głośniej pyszczą a jedynie
                  słuszna prawda wyobraźnię im skutecznie zastępuje.

                  pozdrawiam :)
                  • Gość: czarny Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:31
                    a co to kogo kosztuje zeby jeździć na światłach??!!??!! dla takich jak ty
                    trzeba wprowadzic ten nakaz, bo jak juz marzec przychodzi to czy śnieg, czy
                    deszcz,czy niskie slonce to debile jeźdzą bez swiatel - `bo juz nie trzeba`.
                    jakbys pomyslal troche i pare procent `zawodowych kierowcow` ( czyt. zawodowo
                    jezdzących co niedziela do kosciola) to obylo by sie bez nakazow, bez wydawania
                    kasy, i jeszcze nawet niech bedzie to 50 osob, to 50 rodzin nie bedzie musiala
                    zegnac kogos bliskiego!! ale mądry polak po szkodzie, ciekawe czy jakby ci
                    zginął ktos bliski z powodu nie dostrzezenia pojazdu ( nie mial swiatel-ostre
                    slonce- przeciez `juz nie trzeba`) czy wtedy bys zmienil zdanie... ale po co
                    ruszyc pustym saganem za wczasu... musi sie jak zwykle jakas tragedia
                    wydarzyc...
                    • bolo737 Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 28.03.05, 22:38
                      > a co to kogo kosztuje zeby jeździć na światłach??!!??!!
                      czytaj ze zrozumieniem posty na które odpowiadasz.
                      • Gość: czarny Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:41
                        ty chyba sam nie wiesz co piszesz...
                  • emes-nju Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 29.03.05, 10:28
                    bolo737 napisał:

                    > > I bede sie powtarzal bo moze komus otworza sie oczy.
                    > poczucie misji typowe dla oszolomów typu leppery, elpeery itp.


                    Nie mam zadnego poczucia misji. Chyba, ze za taka mozna przyjac chcec widzenia wszystkich uczestnikow ruchu. Dla MOJEGO bezpieczenstwa. Jak ktos chce sie zabic jego brocha - nie chce tylko, zeby czail sie w cieniu bez swiatel (bo juz nie trzeba) czekajac az w niego wjade. Wole, zeby takich debili prawo zmuszalo do oswietlania sie dla dobra innych - rowniez tych slepych, niewyspanych, rozkojarzonych itp. A przede wszystkim dla dobra mojego - strasznym egoista jestem. Przeszedlem badania na prawo jazdy (i sadzac po mojej obecnosci na forum - widze), a jednak czasem zdarza mi sie czegos nie zauwazyc - w odroznieniu od ciebie potrafie sie do tego przyznac... I o to przyznanie sie do wlasnej slabosci, jestem na drodze bezpieczniejszy niz ty.


                    > >Na naszych drogach ginie co roku male miasto. Jezeli tylko z powodu palenia
                    > >przez wszystkich swiatel da sie zmniejszyc ten
                    > >rezultat o 1%, to kilka tysiecy rodzin nie bedzie oplakiwac swoich bliskich
                    >
                    > wielkie słowa i frazesy bez pokrycia, ZERO treści jak zwykle...
                    > 1% powiadasz... - wobec ok. 5000 ofiar w RP rocznie jest to jakieś 50 osób -
                    > kilka tysięcy rodzin powiadzasz... jakieś duże te rodziny... - no ale z tym
                    > nmniejsza, wszak ten jeden procent to wyłącznie twoje TEORIE.


                    Przejezyczenie z tymi rodzinami - mialo byc kilka tys. osob. Taka kwota jest realna - rodziny blizsze i dalsze, przyjaciele, znajomi (na pogrzebie moich przyjaciol, ktorzy zabili sie o nieoswietlony samochod, osieracajac 3 letnie dziecko, bylo ponad 300 osob - raczej nie wszyscy przyszli w deszczowy, pazdziernikowy dzien na cmentarz na spacer...).


                    > GWARANTUJĘ
                    > natomiast, że w skali kraju za wachę bezproduktywnie strawioną na
                    > niepotrzebne światełka można sfinanować np. duuużo WIĘCEJ niż 50 operacji
                    > ratujących życie. ktoś już to tutaj liczył a nie imaginował. to co wybierasz?


                    A co? Bedziesz kazda NIE WYPALONA zlotowke przeznaczal na szczytny cel? Jezeli tak lezy ci to na sercu, to wlasnie powinienes palic wszystkie swiatla, ktore mozesz i jeszcze pare halogenow w bagazniku; poza tym zacznij wozic tam kowadlo, a hamulce poblokuj. W paliwie jest tyle podatkow, ze moze czesc kasy trafi na szpitale :-P


                    > > To wlasnie tacy miszczowie o sokolim
                    > > wzroku i fantastycznej technice jazdy (wspomaganej przez superauto) tworza
                    > > statystyki wypadkow - z braku wyobrazni i glupoty.
                    >
                    > to właśnie takie oszołomy jak ty im mniej wiedzą tym głośniej pyszczą a
                    > jedynie słuszna prawda wyobraźnię im skutecznie zastępuje.


                    Ja cie slucham i toba dyskutuje. Ty wymyslasz mi od oszolomow. Skoro nie zmusza cie do zastanowienia znaczna ilosc postow opisujacych niebezpieczne sytuacje z powodu niezauwazenia innego auta, to sadze, ze jestes jednym z tych chorobliwie pewnych siebie mlodych (niezaleznie od wieku - z gowniarstwa za kieronica sie nie wyrasta) gniewnych, ktorzy nigdy sie nie myla (albo jedym twoim doswiadczeniem za kierownica jest jazda autobusem ZA KIEROWCA :-P ). Tacy ludzie, jak juz do kraksy dojdzie, niezaleznie od faktow, uwazaja, ze winien jest ZAWSZE ten drugi. Nigdy nie widziales jak ktos, na wielopasmowej drodze, zajezdza komus droge i dochodzi do kolizji, po ktorej ten winien zaczyna szarpac sie z poszkodowanym? Na warszawskiej Trasie Torunskiej takie obrazki to standard - mlodzi gniewni, wszystko wiedzacy, widzacy i nieomylni oraz bolo737 rulez!
                    • bolo737 Re: do emesa 29.03.05, 11:02
                      > Ja cie slucham i toba dyskutuje. Ty wymyslasz mi od oszolomow.
                      buhahaha, ojojoj, bidoku, obrażony się poczułeś... pragnę zaznaczyć
                      że "oszołoma" uważam za całkowicie na miejscu wobec twojej całkowitej
                      odporności na argumenty i wcześniejszego tekstu:

                      >na niereformowalnych (np. jak ty) nie licze i wisi mi to. To wlasnie tacy
                      >miszczowie o sokolim wzroku i
                      >fantastycznej technice jazdy (wspomaganej przez superauto) tworza statystyki
                      >wypadkow - z braku wyobrazni i glupoty.

                      ...i ty to nazywasz "słuchaniem i dyskusją" ? coś ci się koleś pomyliło chyba.

                      >wszystko wiedzacy, widzacy i nieomylni oraz bolo737 rulez!
                      wg. mnie "wszystko wiedzący, NIEwidzący i nieomylni oraz emes-nju rulez!
                      szkoda z tobą gadać oszołomie.
                      • emes-nju Re: do emesa 29.03.05, 11:16
                        Hm... Ja dalem sie zreformowac :-) Kiedys jezdzilem bez swiatel (absolutnie nie widzac potrzeby ich uzywania i wkurzajac sie na debili, ktorzy swieca bez sensu), a potem, w miare nabywania doswiadczen (i wzrostu zageszczenia na naszych "drogach"), zaczalem najpierw jezdzic na swiatlach tylko na trasie, a potem tez w miescie. Ty za to nie podjales ryzyka zmiany swoich, podyktowanych przepisami, pogladow - palisz swiatla jak przepisy kaza! Troche to niewolnicze... :-P Kaza to palisz, ale sam nie pomyslisz.

                        A co do argumentow... Jakimi to argumentami sypnales w obronie swietego prawa nieoswietlania sie? Zwolennicy swiecenia cos tam na ten temat pisza - przeciwnicy zwykle obrzucaja druga strone inwektywami ("oszolom" to inwektywa?), albo bredza o tym, ze nieoswietlony samochod, w tlumie oswietlonych, jest lepiej widoczny :-)))

                        Daj chociaz JEDEN argument udowadniajacy mi, ze nieoswietlony samochod zwieksza bezpieczenstwo, a oswietlony zmniejsza.
                        • bolo737 Re: do emesa 29.03.05, 12:11
                          cóż - trzymasz swój standard nietrzymającego się kupy odwracania kota ogonem.

                          >pogladow - palisz swiatla jak przepisy kaza! Troche to niewolnicze...
                          ani trochę niewolnicze - palę jak każą przepisy - należy ich przestrzegać,
                          choćby były debilne (a w kwestii świateł są debilne). trochę to warholskie co
                          jak się zdaje sugerujesz. niewolnicza jest twoja tęsknota za kolejnymi nakazami
                          i wiara w prawdy objawione.

                          >Zwolennicy swiecenia cos tam na ten temat pisza
                          buhahaha - to "coś" to wyłącznie "bo nie ulega wątpliwości, że oświetlony
                          samochód widać lepiej". generalnie się z tym zgadzam, natomiast g*wno z tego
                          wynika.

                          > - przeciwnicy zwykle obrzucaja druga strone inwektywami("oszolom" to
                          >inwektywa?)
                          buhahaha - a o twoim wcześniejszym "miszczu cechującym się brakiem wyobraźni i
                          głupotą" nie zapomniałeś ?
                          "oszołom" to w tym kontekście ilustracja odporności na argumenty a jeśli ich
                          nie staje to w.w. "miszcze" itp. - co zaprezentowałeś.

                          > Daj chociaz JEDEN argument udowadniajacy mi, ze nieoswietlony samochod
                          >zwieksza bezpieczenstwo, a oswietlony zmniejsza.

                          wszystko już zostało powiedziane, a że nie dotarło... nie chce mi się bić dalej
                          piany.

                          I wybij sobie jedno z głowy: nie jesteś żadnym tam "postępowcem" jak sobie
                          niewątpliwie wyobrażasz. Europa śmieje się z takich.

                          EOT
                          • emes-nju Re: do emesa 29.03.05, 12:54
                            Niewolnictwem jest swiecic jak kaza i z ulga gasic jak juz nie kaza. Tak jak ty :-) Ja swiecilem jak jeszcze nie bylo to obowiazkowe i swiece nadal - to MOJ wybor.

                            Jezeli uwazasz, ze z tego, ze kogos lepiej na drodze widac g... wynika, to nawet nie wiem co powiedziec.

                            Wiesz, o tym, ze wszystko na dany temat zostalo juz powiedziane, "wiedziano" juz w wiekach srednich, nieslusznie zwanych ciemnymi :-P A ja nadal nie doczekalenm sie OD CIEBIE zadnych argumentow!

                            Z tymi postepowcami dales do pieca! Nie czuje sie postepowy - jadac na swiatlach czuje sie tylko lepiej widoczny :-))) Poza tym o jakiej Europie piszesz, ze sie smieje? Nie o polnocnej przypadkiem? Na poludniu Europy tez jezdzi od groma samochodow na swiatlach - pewnie smieja sie sami z siebie :-P

                            Argumentow pozadam!
                            • bolo737 Re: do emesa 29.03.05, 13:16
                              > Jezeli uwazasz, ze z tego, ze kogos lepiej na drodze widac g... wynika, to
                              >nawet nie wiem co powiedziec.

                              wydaje mi się że przekaz jest prosty. jeśli nie wiesz co powiedzieć to może za
                              mało wiesz...
                              wiesz co to znaczy "EOT" ?
                              • emes-nju Re: do emesa 29.03.05, 14:09
                                bolo737 napisał:

                                > > Jezeli uwazasz, ze z tego, ze kogos lepiej na drodze widac g... wynika, to
                                > > nawet nie wiem co powiedziec.
                                >
                                > wydaje mi się że przekaz jest prosty. jeśli nie wiesz co powiedzieć to może
                                > za mało wiesz...


                                Przechytrzyles mnie! Ty zapewne potrafisz mi wyjasnic o co ci chodzilo jak pisales, ze nic nie wynika z tego, ze kogos na drodze lepiej widac :-P Dla mnie jest to niezrozumiale. Dla ciebie nie ma znaczenia czy widzisz innych uczestnikow ruchu, czy nie?! Nie rozumiem...


                                > wiesz co to znaczy "EOT" ?


                                Nie wiem co to znaczy "EOT". Nie wiem tez wielu innych rzeczy. Roznimy sie tym, ze ja potrafie sie do tego przyznac - potrafie tez przyznac sie do tego, ze czasem czegos na jezdni nie zauwaze.
                          • Gość: ugarit [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 14:53
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: Ugarit Re: to wyżej to też do Bola było. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 14:55
                              Czasem lepiej się nie odzywać udając debila niż się odezwać - Bolo - i rozwiać
                              wszelkie wątpliwości.
                          • Gość: kierowca Re: do emesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 14:57
                            > ani trochę niewolnicze - palę jak każą przepisy - należy ich przestrzegać,
                            > choćby były debilne (a w kwestii świateł są debilne).

                            czyli, uwazasz, że przepisy są `debilne` bo nakazują jazde na światłach we
                            mgle, czy podczas opadów deszczu... przykre to...

                            i jak tu sie nie dziwić, ze na drogach mamy tyle wypadków...
          • Gość: czarny fragi pajacu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:25
            domyslam sie, ze jak jeździsz tylko po miescie ( o ile masz prawko) to nie masz
            takich sytuacji, ze zlewa ci sie samochod z otoczeniem albo innym pojazdem!!
            moj ojciec przejechal wiecej kilometrów, niż ty przez cale zycie wypowiedzialeś
            słów... i gdybyś wyjeżdzał na trase z raz na tydzien (no dobra na miesiąc) to
            byc sie puknął w ten pusty łeb! żarówki ci szkoda???? nie masz pojęcia o
            bezpieczeństwie na drodze, o kulturze, o nie pisanych prawach... co ja sie
            produkuje, jak dla mnie to wiekszosc przeciwnikow wlączania swiatel nie na
            wcale prawka...
            • bolo737 Re: fragi pajacu 28.03.05, 22:28
              > moj ojciec przejechal wiecej kilometrów, niż ty przez cale zycie
              >wypowiedzialeś ... itd.

              a tata pozwala ci klepać jeszcze w kompa ? późno już...
              • Gość: czarny Re: fragi pajacu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:32
                nie bój sie, wychowal mnie duzo lepiej niz zwierzeta ciebie
                • bolo737 Re: fragi pajacu 28.03.05, 22:36
                  > nie bój sie, wychowal mnie duzo lepiej niz zwierzeta ciebie
                  ale o nauce myślenia i czytania (ze zrozumieniem) - sądząc poi twoich
                  wypocinach - chyba mu już czasu nie starczyło ?
                  marsz do łóżeczka, już dawno po dobranocce, jak będziesz grzeczny tata da ci
                  się jutro samochodzikiem na baterie pobawić.
                  • Gość: czarny Re: fragi pajacu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:40
                    pouzywaj sobie jeszcze... kompleksy wychodzą co...? w rzeczywistości nikt nie
                    slucha, wszyscy olewają to chociaz w necie sobie popiszesz...
                    ale głąb jestes, co ma rozumienie czytanego tekstu do tego co sie pisze...
                    dziwić sie, ze pajace są na drogach jak to widać nawet po postach w necie...
                    • bolo737 Re: fragi pajacu 28.03.05, 22:42
                      bo mnie widzisz rajcuje jak ja jedno zdanie a jakiś nawiedzony pajac na to cały
                      elaborat... over
                      • Gość: czarny Re: fragi pajacu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:45
                        na wiecej niz jedno cie pewnie nie stac... za duzo myslenia jak na raz...
                        kończą sie sensowne argumenty (ktorych nie ma z resztą) na temat bezpiecznej
                        jazdy i włączania świateł to sie czepiasz wszystkiego do okoła, idz na forum o
                        polityce, tam jest o takich oszołomkach dosc sporo
                        • bolo737 Re: fragi pajacu 28.03.05, 22:46
                          napisz jeszcze cóś ciekawego...
                          • Gość: sympatyk bola Re: fragi pajacu IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.03.05, 17:54
                            Bobolo737 przeoczyłeś jeszcze jeden wątek o światłach. Oświeć swoimi
                            nielicznymi szarymi komórkami swoich adwersarzy.
                            • bolo737 Re: tee - sypatyk 30.03.05, 18:29
                              > Bobolo737 przeoczyłeś jeszcze jeden wątek o światłach. Oświeć swoimi
                              > nielicznymi szarymi komórkami swoich adwersarzy.

                              nie rozumiem dlaczego mnie pytasz. spytaj najpierw np. kolowra - on nawet
                              jednego nie opuścił. ja tylko jeden wątek załozyłem a on kilka. symsratykuj
                              sobie więc z kolowrem.
            • emes-nju Re: fragi pajacu 29.03.05, 10:36
              Gość portalu: czarny napisał(a):

              > (...) jak dla mnie to wiekszosc przeciwnikow wlączania swiatel nie na
              > wcale prawka...


              Obawiam sie, ze sie niestety mylisz - popatrz na drogi. Szczegolnie w mglawy, deszczowy dzien...
              • vatseq Re: fragi pajacu 29.03.05, 14:14
                W deszczowy i mglisty dzień jest obowiązek włączania świateł. I co z tego?
                Niektórzy zapomijaną po prostu! Ostatnio widziałem patrol reogówki bez świateł w
                deszczowy dzień. Czy możesz powiedzieć, że kierowca nie miał prawa jazdy albo,
                że nie znał KD? Znał chyba lepiej niż Ty!

                Poobserwuj trochę kierowców, zaglądaj za szybę: kto nie włącza świateł w dni
                deszczowe i przy złej widoczności? Będziesz zaskoczony, jak potwierdzaja się
                obiego we opinie o niektórych klasach kierowców ;-) Ja zaglądam, kto tam jedzie
                (jeśli prędkość pojazdu pozwala). Wyniki naprawdę zaskakujące!

                vatseq
                • emes-nju Re: fragi pajacu 29.03.05, 14:29
                  Masz racje - ludzie zapominaja wlaczac swiatel. DUZO ludzi zapomina. Skoro tak jest to lepiej zapominalskim NAKAZAC wlaczanie swiatel, zeby tacy slepcy jak jak nie mieli (wspolnych z zapominalskim...) klopotow.

                  Wiecej - dokladnie mi wisi czy niezapalajacy swiatel jezdza skodami i maja wasy. Dla mnie stwarzaja zagrozenie i, skoro normalne przepisy nie pomagaja, trzeba wprowadzic kagancowe - dla dobra normalnej wiekszosci.
                  • vatseq Re: fragi pajacu 29.03.05, 15:06
                    W Finlandii jest również nakaz jazdy na światłach (Okresowo) - i co z tego? Nic
                    Oni TEŻ ZAPOMINAJĄ. Widziałem na własne oczy! Nakaz niczego nie zmienia, jeśli w
                    grę wchodzi pamięć lub możliwość zaniedbania.

                    Rozwiązaniem może być patent stosowany we francuskich autach (sic!) włączający
                    światła o zmierzchu lub w czasie deszczu (widziałem jak w C5 włączyły się
                    światła po wjeździe pod zwykły wiadukt i zgasły po wyjechaniu spod niego, nie
                    było nakazy właczania świateł). Natomiast jestem przeciwnikiem jazdy na
                    światłach non-stop z powodów wielokrotnie tu przedstawianych: zmniejszenie
                    "dostrzegalności", a co za tym idzie, bezpieczeństwa, pieszych i rowerzystów W
                    DZIEŃ!!! Niemcy wycofali się z jazdy na światłach z tego właśnie względu, czyli
                    wzrostu zagrożenia dla innych uczestników ruchu.

                    vatseq
                  • kolowr dla zapominalskich.... 29.03.05, 21:52
                    w autach sprowadzonych z niemiec czesto widywałem nalepki na desce rozdzielczej
                    "LICHT AUF" - "włacz światła"
                    • Gość: fragi Re: dla zapominalskich.... IP: *.petrus.pl 30.03.05, 15:28
                      Zawsze irytowali mnie "kierowcy" którzy biorą się za wyprzedzanie nie widząc czy
                      mają dostatecznie dużo wolnej drogi. Skoro nieoświetlony samochód "ginie w
                      cieniu" to znaczy, że kierowca nie widzi pustej drogi, wali w ciemną otchłań jak
                      w dym. A przecież równie dobrze w cieniu może stać zaparkowana przyczepa bo koło
                      nawaliło, kierowca odczepił przyczepę i pojechał z kołem do warsztatu,
                      rowerzysta, dwójka pieszych idących lewą stroną jezdni i cała masa różnych
                      rzeczy. Ale cóż niektórzy myślą prosto: "nie ma świateł - gaz do dechy i
                      naprzód". Przecież ewentualny nakaz oświetlenia nie będzie dotyczył wszystkich
                      rzeczy mogących znaleźć się na drodze. Zapalenie świateł mijania w słoneczny
                      dzień poprawia w pewnych warunkach bezpieczeństwo pasażerów tego pojazdu. Ale
                      nie jest to cudowny lek na wszystkie bolączki. I nie przemawia do mnie
                      twierdzenie kogoś, kto twierdzi, że widzi doskonale pieszych, rowerzystów, a za
                      cholerę nie widzi samochodu jeśli nie jest oświetlony. Coś chyba ma ze wzrokiem.
                      • kolowr bad.... very bad..... 30.03.05, 16:17
                        przypomina ten tekst mnie, jak byłem malutki, wracałem z przedszkola umorusany,
                        mama mówiła: "znów jesteś najbrudniejszy ze wszystkich dzieci w przedszkolu!" a
                        ja na to: "NIE !!!! Franek był jeszcze bardziej brudny niż ja!!!" :)))))

                        nie mają sensu takie teksty, bo z nich wynika, ze skoro nie widać np. stojących
                        przyczep, czy rowerzystów w "ciemnych" miejscach na drodze, to po co palić
                        światła, by były choć inne auta widoczne! przecież i tak ktoś lub coś może być
                        nie widoczny! :))))

                        shit.....
                        • Gość: fragi Re: bad.... very bad..... IP: *.petrus.pl 31.03.05, 12:28
                          Zapomniałeś chyba temat wątku :"zdarzenie drogowe z braku oświetlenia
                          zewnętrznego" i tezę postawioną że palenie świateł zapobiegnie wypadkom podczas
                          np. wyprzedzania. Nie zapobiegnie jeśli cymbały będą gnać na złamanie karku w
                          ciemność. Nie cierpię Leszka Millera, ale do tego przypadku pasuje jak ulał Jego
                          określenie "skakanie do basenu bez sprawdzenia czy jest w nim woda". To nie
                          bohaterstwo tylko głupota. Chodzi mi o to, że jak nie widzisz drogi to nie
                          wyprzedzaj.
    • vtec_z Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 06.04.05, 11:01
      Czas: godzina 7 rano (dzisiaj)
      Miejsce: Warszawa, skrzyżowanie w kształcie T
      Pogoda: pochmurno, jezdnia mokra po deszczu
      Dodatkowe okoliczności: po oby stronach wszystkich ulic zaparkowane samochody -
      część przy krawędzi jezdni, część na chodniku

      Z przeciwnych kierunków do skrzyzowania dojeżdżają 2 samochody - taxi dawoo
      espero i ford sierra - obydwa bez właczonych świateł, bo jest już dzień
      (formalnie ok).
      Taksówka skręca w lewo (w nogę T) i zajeżdza drogę fordowi, który grzmoci w jej
      prawe drzwi i spycha na trawnik przy narożniku skrzyżowania.
      Efekt: jedna osoba (pasażer taksówki) odjeżdża karetką, obydwa auta nadają się
      tylko do transportu na lawetach.

      Nie wiem, czy taksówkarz włączył kierunkowkaz (byłem z przeciwnej strony).
      Uważam jednak, że gdyby w fordzie były włączone światła mijania to byłby lepiej
      widziany, kierowca taxi łatwiej dostrzegłby go i lepiej ocenił szanse na
      przejechanie i w konsekwencji szanse uniknięcia kolizji byłyby dużo mniejsze.

      ----------------------
      First man than machine
      • Gość: fragi Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: 80.54.254.* 06.04.05, 12:00
        A ja uważam, że gdyby miał siedzenia podgrzewane to by nie doszło do zderzenia
        :) Co ma piernik do wiatraka ?
        • vtec_z Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 06.04.05, 14:59
          Gość portalu: fragi napisał(a):

          > A ja uważam, że gdyby miał siedzenia podgrzewane to by nie doszło do zderzenia
          > :) Co ma piernik do wiatraka ?

          No to powtórzę, bo czytanie ze zrozumieniem to jak widać trudna jest rzecz :)

          Uważam, że gdyby w fordzie były włączone światła mijania to byłby lepiej
          widziany, kierowca taxi łatwiej dostrzegłby go i lepiej ocenił szanse na
          przejechanie i w konsekwencji szanse uniknięcia kolizji byłyby dużo większe.

          I objaśnienie: jeżeli można zauważyć przeszkodę (bo się wyróżnia spośród innych
          przedmiotów wokół) to można także dostować odpowiednio sposób jazdy i uniknąć
          kolizji.

          Rada dla fragiego: Włącz podgrzewane siedzenia, wyłącz światła w aucie i
          wybierz się na jakąkolwiek górską drogę w lesie ciemną nocą. Pytanie - na
          którym zakręcie skończysz jazdę?
          ----------------------
          First man than machine
          • Gość: fragi Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: 80.54.254.* 07.04.05, 12:22
            Nie ma to jak nagiąć fakty do wysuniętej tezy. Przykład który podałeś to
            klasyczne wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, tym razem nieudany - setki razy
            się udawało, a nie żaden tam brak widoczności. Każdy wie jak jeżdżą taksiarze.
            Zawsze Im się spieszy. Nie ma to nic, ale to nic wspólnego z oświetleniem
            zewnętrznym pojazdu.
            • vtec_z Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr 07.04.05, 14:18
              Gość portalu: fragi napisał(a):

              > Nie ma to jak nagiąć fakty do wysuniętej tezy. Przykład który podałeś to
              > klasyczne wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, tym razem nieudany - setki razy
              > się udawało, a nie żaden tam brak widoczności. Każdy wie jak jeżdżą taksiarze.
              > Zawsze Im się spieszy. Nie ma to nic, ale to nic wspólnego z oświetleniem
              > zewnętrznym pojazdu.

              Masz policyjny punkt widzenia - widzisz tylko jedną przyczynę, tę podstawową.
              Nie zastanawiasz się natomiast nad tym, czy coś nie sprowokowało i zachęciło
              ludzi do takiego działania lub czy jakieś przyczyny nie ułatwiły podjęcia
              błędnej decyzji.
              podobnie policjant najchetniej wpisze, ze wypadek był wynikiem nadmiernej
              prędkości. Oczywiści i Ty i policjant macie rację - prędkość 0 jest
              najbezpieczniejsza a i tak trzeba nosić kask bo cos na głowę spaść może.
              ----------------------
              First man than machine
              • Gość: fragi Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: *.zebyd.com.pl 07.04.05, 16:05
                > Nie zastanawiasz się natomiast nad tym, czy coś nie sprowokowało i zachęciło
                > ludzi do takiego działania lub czy jakieś przyczyny nie ułatwiły podjęcia
                > błędnej decyzji.
                Owszem sprowokowało. Niezrozumiała chęć przejechania przez skrzyżowanie o
                sekundę szybciej. Ale powtórzę jeszcze raz: nie ma to nic wspólnego z
                oświetleniem zewnętrznym pojazdu. Takie obrazki można zaobserwować codziennie
                niezależnie od tego, czy pojazdy mają zapalone światła, czy nie. Chyba nie
                chcesz powiedzieć, że taksówkarz podjął postanowienie: "nie będę wymuszał
                pierwszeństwa przejazdu na pojazdach z włączonymi światłami tylko na tych ze
                zgaszonymi".
    • obserwator55 Re: zdarzenia drogowe proszę- nie kłótnie 06.04.05, 23:42
      panie i panowie , większość to kłótnie nie mające nic wspólnego z tematem wątku
      . niewielu napisało na temat < tym dziękuję > .
      należy , czy nie należy jeździć z... to nie wątek do tego i bez bicia piany..
      bardzo proszę o konkretne przykłady zdarzeń drogowych , chętnie z udziałem
      naczepy < brak świateł obrysowych > i inne ekstremalne..i te których cudem
      uniknęliście .
    • Gość: go Re: zdarzenia drogowe-z braku oświetlenia zewnętr IP: 87.207.89.* 18.03.06, 22:31
      ble ble
      • Gość: aaaaa bolo737 palant IP: *.c29.msk.pl 20.03.06, 01:48
        bolo737 napisał:

        naprawde jestes chory - odgrzewac watki sprzed roku !!!
        • bolo737 Re: aaaa cieniasek anonimek 20.03.06, 08:55
          piszesz ćwoku dp oszołomka "go" który odgrzał ten i parę innych wątków ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja