Dodaj do ulubionych

VW nr rej.WE23034, uwaga na tego gościa!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:37
Facet przeciął dzisiaj rondo, potrącił mnie /skręcałem po zewnętrznym łuku, z
właczonym w lewo kier./, wyszedł z samochodu, chciał mi wmówic, że to moja
wina, po czym machnął ręką, że nie ma czasu i ....uciekł!
Obserwuj wątek
      • lenart8 Re: VW nr rej.WE23034, uwaga na tego gościa! 03.05.05, 00:11
        Jakie to było rondo ? Gdzie dokładnie ? Po rejestracji widzę, że raczej W-wa,
        więc napisz dokłądniej gdzie. Czy chodzi o tzw. małe rondo z 2 pasami jak na
        Ursynowie? Czy duże ze światłami?
        Jesli małe, to nie podejmuje się osadzić Twojej sprawy. Dam tylko małe
        dywagacje:
        Ściśle wg zasad ruchu drogowego, jeśli masz zamiar skręcać w lewo na rondzie (o
        2 pasach), zajmujesz pas wewnetrzny i przy wjeździe dajesz kierunek w lewo.
        Zatem z prawego zewnętrzenego nie powinieneś skręcać w lewo. Tyle że mało kto
        tego przestrzega i czesto kierowcy (w Wwie, nie wiem jak gdzie indziej),
        skręcają w lewo z prawego (lub nawet objeżdzaja rondo z prawego!). Jest to
        wygodnictow, bo na prawym pasie "masz zawsze rację", bo to nie Ty ale kto inny
        może ci zajechać drogę w razie czego. To ten na wewnętrznym musi uważać, bo ty
        na prawym masz luz... No i własnie byłeś tym na prawym..
        Ale to teoria, bo w praktyce nawet policja w Wwie (widziałem często) skręca
        sobie z zewnętrznego pasa. I tyle.
        • Gość: GOŁOTA junior Uwaga na tego gościa! IP: *.chello.pl 05.05.05, 01:28
          A ja wczoraj jechałem pożyczakiem ( 126p) prawym pasem na rondzie przy arkadii
          i chcąc jechać na ochotę tego pasa się trzymałem. Fajfus jadąc za mną środkowym
          pasem "reno/mego", przy zjeździe na żoliborek dojechał do mojego lewego boku,
          na grubość lakieru, dał po hamulcach, włączył przeraźliwy klakson około 2
          sekund i sparaliźował mi lewe ucho na godzine.
          Usta i ręka nieustawały mu w ruchu.
          A WYSTARCZYŁO ŻEBY NIE PRZYŚPIESZAŁ I ŁADNIE BY SIĘ WYROBIŁ DO ZJAZDU ZA MNĄ.
          Nazwałem go FAJFUSEM bo
          1-nie miał pierszeństwa
          2- używał sygnału dźwiękowego na terenie zabudowanym
          3- spowodował swoimi poczynaniami zagrożenie na drodze
          Mam wrażenie jakby chciał mnie czegoś nauczyć, tylko czego?
          nie zatrzymał się do mnie -widocznie bardzo mu się spieszyło, ale to i dobrze
          bo i tak by nie zrozumiał a ucho mnie bolało to i niewiem jak bym zareagował
          Pozdrawiam kierowców jeżdżących po Wawie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka