Czy ITS potrafi odpowiedziec na pytanie ?

IP: 141.39.41.* 18.07.02, 11:17
Drogi ITSie !

Dlaczego jest tyle niekonsekwencji w polskim
prawie o ruchu drogowym w stosunku do prawa
obowiazujacego w Unii. Przy intensyfikujacym sie ruchu
drogowym prowadzi to do blednego zachowania sie polskich
kierowcow w Unii i unijnych w Polsce. Stad wypadki.
Przykladem takiej niekonsekwencji jest regulacja dot. wyprzedzania
z prawej strony, ktore w Unii jest niedopuszczalne.

Czy ITS dysponuje lista rozbieznosci regulacji ( np. tabelka
uporzadkowana wg rubryk "w Polsce" a " w D,F,NL,... itd. )
Jesli tak , bylbym wdzieczny o podanie odsylacza ( linku )
do tej informacji. Ulatwiloby to zycie wszystkim turystom,
a takze umozliwiloby dyskusje na konkretne tematy.

Dziekuje serdcznie -Lupo
    • Gość: lupo-again Re: Czy ITS potrafi odpowiedziec na pytanie ? IP: 141.39.41.* 19.07.02, 10:16
      Czy w ITSie wszyscy pojechali na urlop ?
      A moze pytania sa zbyt trudne.
      ( Dlatego pozostaja bez odpowiedzi ).
      Dajcie chociaz znak zycia, odpowiedzcie nawet zlosliwie ( lubie takie
      odpowiedzi ), ale zareagujcie przynajmniej.
      Jezeli ignorujecie pytania, to po co zglosiliscie sie na moderatorow
      dyskusji ?
      No, na razie wystarczy. Poczekam.
      Pozdrowienia.


      • ilona.buttler Re: Czy ITS potrafi odpowiedziec na pytanie ? 19.07.02, 11:32
        Ma Pan rację. Przepraszam. Napisałam wczoraj odpowiedź, ale jak widać coś znowu
        pokręciłam i nie dotarła ona do Pana. Poza tym przeżywamy teraz prawdziwe
        oblężenie prasy z uwagi na wypadki z udziałem autobusów i nie zawsze mam kiedy
        się wyrwać. Raz jeszcze przepraszam. Spróbuję streścić, to co napisałam. A więc
        przede wszystkim nie mamy takiego zestawienia w ITS-ie i podejrzewam, że w
        ogóle będzie trudno coś takiego zlokalizować. W tej chwili nie ma jednego,
        wspólnego kodeksu drogowego dla Unii Europejskiej, trzeba by było przejrzeć 15
        różnych kodeksów i spróbować je porównać. Wiele z tych kodeksów nie była
        tłumaczona na inny język, więc robota będzie dość duża. Do tej pory zetknęłam
        się jedynie z zestawieniami, w których omawiano podstawowe przepisy dotyczące
        np. ograniczeń prędkości na różnych rodzajach dróg, dopuszczalnego stężenia
        alkoholu we krwi czy wysokości kar za wybrane wykroczenia drogowe. Nie
        spotkałam się natomiast z porównaniem zasad wyprzedzania. Chyba na razie
        pozostaje wzajemne informowanie się o odmiennych uregulowaniach tego samego
        problemu w przepisach różnych krajów.

        Zastanawiałam się nad Pana stwierdzeniem, że nieznajomość różnic w przepisach
        drogowych może prowadzić do wzrostu liczby wypadków i mam dość mieszane
        odczucia. Teoretycznie jeżeli kierowca nie zna wszystkich przepisów
        obowiązujących w danym kraju, to powinien jeździ ostrożniej i dokładniej
        obserwować zachowania innych kierowców. Wypadków nie powinno być więc więcej,
        tym bardziej, że zwykle kierowcy z obcą rejestracją traktowani są bardziej
        wyrozumiale (przynajmniej poza Polską). Sprawdziłam wypadki drogowe, których
        sprawcami byli zagraniczni kierowcy i do których doszło na polskich drogach.
        Okazało się, że najwięcej problemów mamy z niemieckimi kierowcami, a potem (ale
        już wyraźnie mniej) z kierowcami z Ukrainy i Białorusi. Natomiast przyczyny
        tych wypadków są praktycznie takie same jak w grupie polskich kierowców
        (którzy - zakładam - znają przepisy ruchu drogowego). Nie znam natomiast
        dokładnych danych na temat wypadków polskich kierowców poza granicami kraju.
        Podczas rozmów z kolegami z innych krajów najczęściej wspominają oni o stylu
        jazdy polskich kierowców (agresywny, egoistyczny, mało kulturalny) i
        lekceważącym stosunku do głównych przepisów ruchu drogowego (głównie ograniczeń
        prędkości). Ciągle pokutuje też opinia, że polscy kierowcy są
        zbyt „przywiązani” do alkoholu. Chciałabym być dobrze zrozumiana – nie sądzę,
        aby w ten sposób zachowywali się wszyscy polscy kierowcy, ale tego typu opinie
        najczęściej kreuje prasa koncentrująca się na najbardziej drastycznych
        przypadkach. Prawdopodobnie ostatnie wypadki polskich autobusów raczej wzmocnią
        te opinie. Może więc jest to nie nieznajomość przepisów sprzyja powstawaniu
        zagrożeń, ale stosunek do nich i tzw. „kultura jazdy” ?

        Pozdrowienia
        Ilona Buttler
        • Gość: Lupo Re: Czy ITS potrafi odpowiedziec na pytanie ? IP: 141.39.41.* 19.07.02, 13:03
          Witam Pania,

          i na wstepie przepraszam, ze zbyt gwaltownie zachecalem Pania do
          odpowiedzi, nie uwzgledniwszy realiow, ktore w naturalny sposob moga
          spowodowac lekkie opoznienia. Prosze mi wybaczyc.
          Za odpowiedz dziekuje.

          Ja ze swojej strony polecic moge odsylacz do znanej mi niemieckiej
          witryny internetowej , gdzie znalezc mozna odpowiedzi na wiele pytan
          dotyczacych prawa o ruchu drogowym w BRD.

          www.fahrtipps.de
          Jezeli chodzi o manewr wyprzedzania w "D" , to stosowny paragraf zalaczam
          ponizej:

          www.fahrtipps.de/recht/stvo.php?par=5
          Jak mi wiadomo ( jesli sie myle, prosze o korekte ),
          w innych krajach Unii wyprzedzanie z prawej strony jest manewrem
          ostro karanym. W tym kontekscie polskie przepisy nie sa najszczesliwsze.

          Pisze Pani :

          >Zastanawialam sie nad Pana stwierdzeniem, ze nieznajomosc róznic w przepisach
          >drogowych moze prowadzic do wzrostu liczby wypadków i mam dosc mieszane
          >odczucia. Teoretycznie jezeli kierowca nie zna wszystkich przepisów
          >obowiazujacych w danym kraju, to powinien jezdzi ostrozniej i dokladniej
          >obserwowac zachowania innych kierowców. Wypadków nie powinno byc wiec wiecej,
          >tym bardziej, ze zwykle kierowcy z obca rejestracja traktowani sa bardziej
          >wyrozumiale (przynajmniej poza Polska).

          Oczywiscie, kierowca powinien jezdzic ostrozniej . Jednak stres, ktoremu
          jest on poddany na skutek poruszania sie po terenie calkowicie nieznanym
          wystarczajaco go obciaza, aby skutkiem tego byly nieszczesliwe przeoczenia
          oznakowania lub zachowania sie innych kierowcow w dynamicznie zmieniajacym sie
          otoczeniu. Do tego, jesli przez glowe mu nawet nie przejdzie, ze moze byc
          wyprzedzony z prawej strony , to konsekwencja tego sa wypadki.
          Jest wiec bardzo pozadane, aby ITS uruchomil witryne z informacjami o
          rozbieznosciach w przepisach.

          Im wiecej czlowiek wie na temat tych roznic, tym lepiej dla jego bezpieczenstwa,
          a przeciez o to chodzi. Jadac do innego kraju , bedzie mozna sie przygotowac
          na niespodzianki. Co do przyczyn wypadkow - im wiecej bedzie
          kierowcow dobrze znajacych przepisy , tym lepiej.

          Nie chcialbym sie wypowiadac na temat alkoholu lub stylu jazdy,
          generalnie kultury na drodze. To jest zadanie dla psychologow.
          Ich uwagi moga byc cenniejsze. Zreszta wystarczy poczytac
          niektore wypowiedzi na tym forum, aby sie czlowiekowi wlos zjezyl na
          glowie. Podziwiam Pania za ANIELSKA CIERPLIWOSC.

          Sadze, ze Gazeta Wyborcza moglaby Wam pomoc w zredagowaniu
          kompedium informacji o ruchu drogowym dla turystow.

          Serdeczne pozdrowienia
          Lupo

          • Gość: lupo-again Re: Czy ITS potrafi odpowiedziec na pytanie ? IP: 141.39.41.* 19.07.02, 14:00
            I jeszcze jeden link z sytuacjami wyjatkowymi,
            gdy wyprzedzenie z prawej strony jest przyzwolone:

            www.fahrtipps.de/frage/rechts-ueberholen.php
            Lupo
            • ilona.buttler Re: Czy ITS potrafi odpowiedziec na pytanie ? 22.07.02, 09:03
              To dobry pomysł, aby gdzie na stronach Auto-Moto Gazety Wyborczej uruchomić
              miejsce i po trochu uzupełniać go różnymi informacjami o rozbieżnościach w
              przepisach drogowych w różnych krajach. Informacje można poszukiwać na stronach
              internetowych, albo po prostu dzielić się swoim wrażeniami z wyjazdów
              zagranicznych. W tym ostatnim przypadku jest jednak mały problem, o którym
              trzeba pamiętać. Nie zawsze to, co widzimy na drodze jest odbiciem jakiegoś
              przepisu kodeksu drogowego. Bardzo często ludzie na ulicach i drogach tworzą
              własne normy zachowania. Gdyby ktoś u nas obserwował pieszych, to pewnie
              doszedł do wniosku, że w Polsce można przechodzić na czerwonym świetle. Ale to
              też można rozwiązać - w przypadkach spornych zawsze można napisać do znajomych
              z zagranicy i "zasięgnąć języka".

              A tak w ogóle, choć może to dziwnie to brzmi, ale ucieszyłam się, że ktoś ma do
              mnie pretensję, że nie odpowiadam. Udział w Forum to dla nas nowe doświadczenie
              i sądzę, że jeszcze przez jakiś czas będziemy się "docierać". Ale już teraz
              wiem, że warto było.

              Pozdrowienia
              Ilona Buttler



Pełna wersja