Gość: ja
IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.*
21.06.05, 11:17
Jeździcie tamtędy prawda? Błogosławieństwo Metro - przekleństwo wejście do
niego. I ta cała Arkadia... Ja też tam jeźdżę, codziennie męża do pracy
podrzucam do metra. Wcześniej musiałam do i z Centrum...akurat tamtędy koło
Arkadii wypadało.
Mam serdecznie dosyć zatorów jakie tam się tworzą. Bo piesi lezą i lezą,
czasem wyskakują jak po ukłuciu w zadek szpilką. Najbardziej przerażają
starsze Panie i Panowie (niektórzy z obandażowanymi nogami nawet, rekord
sprinterka o kulach w biegu na 5 metrów) wyskakujący jak przysłowiowy "filip
z konopii", nie wiem czy mają moze myśli samobójcze? i te wyskoki celowe? w
sumie sposób leczenia w tym kraju może skłaniać do samounicastwienia...co
mniej odpornych. Hm.
Ale do rzeczy...co za palant (celowo to piszę) wydał zgodę na to aby tam nie
było świateł, a zwłaszcza przejścia podziemnego?
Gdzie można interweniować żeby to zmienili, zrobić dobrze pieszym i
kierowcom, każde swoją drogą i bez zagrożeń?