zamiast bezsensownych polemik

IP: *.pekao.com.pl 02.08.02, 10:37
Witam wszystkich,
widzę że większość wątków przeradza się prędzej czy później w pozbawione
sensu ironiczno-sarkastyczne łapanie przedmówcy za fakty. Co gorsza widzę że
również p.Ilona lubi sobie pożartować a to chyba nie na miejscu bo sprawa
jest poważna. Dlatego chciałem zapropnować coś co być może poprawi trochę
wartość tego forum. Przedstawie moja tezy:
- polskie miasta potrzebują obwodnic a cały kraj potrzebuje autostrad. To
zmniejszy liczbę wypadków. Przypuszczam, że większość ludzi jeździ szybko bo
życie ma taką a nie inną długość a szef chce czegoś dziś a nie jutro.
Wariatów jeżdżących b. szybko jest niewielu i tych trzeba wyłapać,
- znaki drogowe powinny byś stawiane tak, żeby kierowca nie miał wątpilości,
że obecność danego znaku ma sens. Dużo czasu spędzam w samochodzie i znam
wiele miejsc gdzie znaku nie ma a powienien być jak również takich gdzie
znaki są choć ich nie powinno być,
- policja powinna zająć się poprawą bezpieczeństwa na drogach a nie wyłazić z
radarem na proste i bezpieczne drogi przed komuniami, swiętami i wakacjami,
żeby zebrać trochę kasy

Oczywiście rozumiem, że ktoś się może ze mną nie zgadzać, mam w takim razie
prośbę. Uprzejmię proszę o dołączanie do listów z polemiką opisu miejsc,
które są waszym zdaniem niebezpieczne i gdzie należy coś zmienić (często
małym kosztem) aby poprawić bezpieczeństwo. Ja rozumiem, że pani Ilona używa
statystyki ale trzeba też zrozumiec, że statystyka to jednak jakaś wypadkowa
pojedynczych faktów i to fakty trzeba zmieniać żeby zmienić statystykę a nie
bawić się z zabawę - dziś ograniczenie do 55 - jeden trup mniej. Może trzeba
postawić swiatła i wtedy niezależnie od prędkości wypadków nie będzie ?
Wiec zaczynam:
łuk drogi katowice-warszawa, tuż przed Siewierzem jadąc od Katowic. Otóż tuż
za rogiem jest bar z którego parkingu często wyjeżdzają tiry (w obie strony).
Nie ma pasa włączenia. Często jest tak, że samochód wyjeżdzający zza zakrętu
ma 200 metrów na zachamowanie do zera (w nocy mniej bo wszyscy wiemy jak
oświetlone z boku są tiry - są prawie nie do zauważenia). Obecnie
przynajmniej nie blokują całej drogi bo przejazd w poprzek został chwilowo
zablokowany (jakieś roboty drogowe). Ciekawy jestem czy potem odblokują
spowrotem. Co zrobił czerwony rząd ? Postawił tam czarny punkt - koszt prawie
ten sam co zablokowanie przejazdu no ale trzeba by pomyśleć.

drugim przykładem jest łuk drogi z drugiej strony Siewierza - na szczęscie
już go przerobili. Ile osób musiało zginąć dlatego, że jakiś inżynier spaprał
sprawe i źle go wyprofilował ?

Może trzeba wyciągnąc nos z excel'a i pojędźić po tym kraju i popatrzeć gdzie
można coś poprawić? i popytać policjantów dlaczego skoro chcą zarabiać więcej
to nie zmienią pracy zamiast oskubywać kierowców? Albo przynajmniej ustawić
kurs: za każdy wniosek dotyczący polepszenia bezpieczeństwa można oskubać 20
kierowców.

    • Gość: masakrator Oto takie miejsce IP: *.chello.pl 02.08.02, 12:16
      Zakręt na drodze Mszana Dolna-Limanowa, przy skręcie na Podłopień. Zakręt i
      zjazd lub podjazd, dosyć stromy i fatalnie wyprofilowany. Od początku roku 38
      kolizji, 2 ofiary śmiertelne. pozdrawiam. M.
      • Gość: ogórek Re: Oto takie miejsce IP: *.chello.pl 05.08.02, 19:22
        Nie za dużo przykładów jak na 3 dni. Przeczytałem kiedyś, że zachodnioniemiecki
        instytut transportu skarży się, że błędy w rozwiązaniach są usuwane tak szybko,
        że nie zdążą się dobrze przymierzyć i zrobić w tych niebezpiecznych miejscach
        badań statystycznych. To było kiedyś. Niemcy mają teraz do przebudowy sieć dróg
        w dawnej NRD. Jak szybko to robią? Czy instytut jest juz zadowolony? Nasz its
        ma chyba jeszcze przed sobą wiele lat owocnych, przez nikogo nie zakłóconych
        badań. A może by te badania eksportować? Całkiem niezła kasa do zarobienia.
        Tylko czy nasi znieśliby, że ociekajaca krwią wielu niewinnych ofiar?
        • chonda Re: Oto takie miejsce 05.08.02, 19:26
          Gość portalu: ogórek napisał(a):


          > badań. A może by te badania eksportować? Całkiem niezła kasa do zarobienia.
          > Tylko czy nasi znieśliby, że ociekajaca krwią wielu niewinnych ofiar?

          A komu to teraz przeszkadza? Mienczak jestes i dramatyzujesz.

          Pozdrawiam
Pełna wersja