chonda
05.08.02, 19:22
Jechalem wczoraj mojom chondom z Wroclawia do Krakowa na A4.
Ciagne sobie jak zwykle spoko 170-190, radyjko, papierosik a tu jakis cienki
bolek wzial sie tuz przede mna za wyprzedzanie. Na lewy pas i chyba z 10
minut wyprzedza i to najwyzej jakies 130-140. Ja spoko nie mrugam bo
kulturalny gosc jestem a nie zaden cham i caly czas tylko jakies 15
centymetrow za nim.
Po co takim dajom wogole prawo jazdy? Ma facet audi a nie wie od czego pedal
gazu ma czy jak. Takie prostaki to zagrozenie dla bezpieczenstwa!