Gość: lupo
IP: 141.39.41.*
06.08.02, 09:57
Przepraszam za opoznienie.
Kiedy skrecamy w lewo , wjechac musimy na skrzyzowanie,
na ktorym odbywa sie jeszcze (dla nas - skrecajacych )
ruch z naprzeciwka. Poniewaz juz nie widzimy glownych
sygnalizatorow ( jestesmy NA SKRZYZOWANIU ) wiec
moment podjecia decyzji przeskoczenia w koncu
przez skrzyzowanie nie jest latwy - obserwowac musimy
zachowanie kierowcow-jesli hamuja, jest nadzieja, ze
maja zolte , beda miec czerwone i w koncu my mamy
szanse zjechac ze skrzyzowania.
/// No chyba , ze JAKIS KOMPLETNY IDIOTA WJEDZIE W NAS
/// NA CZERWONYM , co bylo juz tutaj na forum przerabiane.
W RFN zielona strzalke widzimy dokladnie na naroznym
slupku tej ulicy , w ktora chcemy skrecic. Mamy ja
niejako PRZED NASZYMI OCZAMI. Dlatego jest ona
tak uzyteczna.
Do Pan z ITSu :
porozmawiajcie z kolegami, na pewno
ktorys z nich to w RFN widzial i cwiczyl.
Zapewniam , ze sie do tego dacie przekonac.
Pozdrowienia
-Lupo.