Gość: lupo
IP: 141.39.41.*
07.08.02, 09:45
Wlasnie kierowca cysterny wywrocil dzisiaj
swoja beczke na A4 Krakow-Katowice.
Jest to kolejny wypadek. Ile ich jest co
tydzien - bywa , ze kilka.
Jako uzupelnienie:
W przypadku kazdego pojazdu mamy do czynienia
z przemieszczajacym sie srodkiem ciezkosci.
Np cysterna pusta , czesciwo napelniona i pelna
to za kazdym razem srodek ciezkosci w innym punkcie.
Jeden, dwoch lub trzech pasazerow plus bagaz w samochodzie
osobowym - to samo.
Jesli jest on ( srodek ciezk.) zbyt wysoko, to sila odsrodkowa
dzialajaca na luku ( na prostej tez, gdy gwaltownie zmienia
sie pas ruchu ) spotegowana jest przez dzialanie dzwigni czyli
maszyny prostej . Stad wywrotki ciezarowek
i cystern na polskich drogach sa tak czesto.
Dodatkowo ciecze w czesciowo wypelnionych
cysternach moga w zupelnie nieprzewidziany sposob
zmieniac zachowanie sie pojazdu. ( czesciowo
wypelniony zbiornik pozwala na przemiszczanie
sie plynow, dzialajacych jak niekontrolo-
wany "taran" popychajacy pojazd w nieprzewidywana strone)
Kierowca jest wowczas calkowicie bezsilny.
Kierowcy nie znaja zasad najprostszej szkolnej fizyki,
ani nie maja wyobrazni z tym zwiazanej.
Moze ci, ktorzy ich uczyli tez nie znali.
To nie ciezarowka lub cysterna SIE WYWROCILA.
To KIEROWCA DOPROWADZIL DO WYWROTKI, BO BYL NIEDOUCZONY !!!
To totalna bezmyslnosc jest przyczyna > 90% wypadkow.
A wiec co, reedukacja ?