patriota
13.08.02, 18:01
Burdel i chamstwo na polskich drogach
Na polskich drogach panuje kompletny burdel i chaos. Nigdzie w Europie drogi
nie są w tak katasrofalnym stanie jak u nas. Nigdzie policja nie jest tak
skorumpowana a społeczenstwo tak zdemoralizowane i z tak przeraźliwie
infantylnymi wzorcami zachowań jak jak w Polsce.
Ktoś popisujący się jazdą z szybkością ponad 100 km/h w terenie zabudowanym
czuje sie jak bohater i ma czelność pisania o “wyobraźni” i konieczności
łamania przepisów. Przekupienie policjanta to niekwestionowana oczywistość.
Winni oczywiście zawsze są inni: policjanci bo biorą, drogowcy bo źle i
bezmyślnie stawiają znaki, rząd bo nie buduje dróg, inni kierowcy bo jadą
jeszcze szybciej lub za wolno, dzieci bo mogą wyskoczyć przed samochód itd.
My Polacy mamy olbrzymie aspiracje należenia do europejskiego kręgu
kulturowego ale
tylko w takich krajach jak Turcja czy Rosja można spotkac się z podobnym
chamstwem i głupotą na drogach. I tylko tam życie jest tak samo tanie i ginie
tak katastrofalnie wielu ludzi na drogach.
Buszmeni też nosili kiedyś majtki z koronkami na głowie. Czy i my Polacy
jestesmy za głupi nawet na używanie samochodu zgodnie z jego przeznaczeniem?