Uniknąłem wypadku!

IP: *.chello.pl 10.08.05, 16:24
Parę dni temu jak zwykle wracałem do domu. Jak zwykle wyprzedzałem kolumnę
tirów na trzeciego, kiedy to 2m ode mnie wyłonił się ON. Z blasku słońca w
letni dzień wynurzył się samochód bez zapalonych świateł! Ledwo uniknąłem
wypadku! Czemu nie zapalacie świateł w dzień? Wtedy ten samochód widziałbym z
10km i zdołałbym wcześniej zjechać do rowu i go ominąć, a tak to moja piękna
Fabija HTP jest porysowana:/ Od dziś jeżdżę tylko na długich!
    • b-beagle Re: Uniknąłem wypadku! 10.08.05, 17:33
      OTÓŻ TO - nic dodać nic ująć
    • Gość: ArekMiz Re: Uniknąłem wypadku! IP: 195.94.216.* 11.08.05, 09:25
      A kapelusch zdjąłeś? :-)))))))))))))))



      PS. Normalnie padam na kolana jak widzę takie posty.

      PS2. Chyba gdzieś tu na forum GW było to pisane, że właśnie takimi FabIJami i
      Oplami Astra 1,7D jeżdżą sami emeryci, tatuśkowie z rozdzinkami, niedzielni
      kieroffffcy i ''kapeluschnicy'' ;-)))))))))))
    • domel81 Re: Uniknąłem wypadku! 11.08.05, 09:36
      Skoro tak szybko sie wyłonił przed Twoją FabIJą jesteś pewien, że to nie było
      UFO??
      • Gość: Stefek Burczymucha Re: Uniknąłem wypadku! IP: *.chello.pl 11.08.05, 09:57
        A to wszystko przez to, że w ten słoneczny dzień nie zapalił świateł i go nie
        było widać! Wyprzedzałem i nie widziałem żadnego samochodu w promieniu 3km, aż
        tu nagle wyłonił się ten tir bez świateł! WNIOSKUJĘ O OBOWIĄZEK JAZDY NA
        ŚWIATŁACH DROGOWYCH I PRZECIWMGIELNYCH CAŁE LATO!
        • Gość: Roberto Re: Uniknąłem wypadku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 10:39
          A ja wnioskuje, zeby wszystkim okularnikom dozywotnio odbierac prawo jazdy?

          PS. Zapomniales zalozyc okulary, nieprawdaz? Skoro TIRA na 3 km wczesniej nie
          zauwazyjes:)
          • Gość: Stefek Burczymucha Re: Uniknąłem wypadku! IP: *.chello.pl 11.08.05, 10:59
            Okularów nie noszę, wzrok mam bardzo dobry. Po prostu w jasny, słoneczny dzień
            nie zauważyłem nieoświetlonego TIRa, czy to takie dziwne? Powinien włączyć
            wszystkie światła jakie ma i trąbić co parę sekund, wtedy wszyscy by go
            zauważyli!
            • zszywaczem Re: Uniknąłem wypadku! 11.08.05, 12:13
              ha ha ha
              nie widzicie, że gościu sobie jaja robi ze wszystkich nawiedzonych maniaków
              zapalania świateł w dzień :)
              • emes-nju Re: Uniknąłem wypadku! 11.08.05, 12:26
                Nie rozumiem dlaczego nie mozna jezdzic na swiatlach z wlasnej nieprzymuszonej woli. Trzeba byc nawiedzonym mianiakiem, albo czyms innym malo ludzi przypominajacym...

                Czy trzeba dorabiac ideologie do tego, ze ktos przekrecil wlacznik?
                • Gość: Stefek Burczymucha Re: Uniknąłem wypadku! IP: *.chello.pl 11.08.05, 12:30
                  Właśnie o tym mówię! Właśnie wróciłem ze sklepu i zamontowałem z przodu swojej
                  Fabji dwa halogeny i od dziś jeżdżę z włączonymi długimi, przeciwmgielnymi i
                  halogenami! mam nadzieję, że mnie będzie widać!
                  • Gość: pie..tta Re: Uniknąłem wypadku! IP: *.disney.com 11.08.05, 12:50
                    nie wiedzialem, że w NFS1 byla skoda fabia?
                  • domel81 Re: Uniknąłem wypadku! 11.08.05, 13:21
                    A ja zamontowałem na dachu wielki wojskowy jupiter wiec jak będę jechał z
                    naprzeciwka to tak Ci dam po gałach, że już nigdy nic nie zobaczysz!!!

                    Najlepiej zamontuj do "Fabji" latarnie morską. Wtedy bedziesz widoczny.

                    co za poyeb... ja %#$@&$
                  • pocieszne Re: Uniknąłem wypadku! 17.08.05, 03:33
                    Gość portalu: Stefek Burczymucha napisał(a):


                    > Właśnie wróciłem ze sklepu i zamontowałem z przodu swojej
                    > Fabji dwa halogeny i od dziś jeżdżę z włączonymi długimi, przeciwmgielnymi i
                    > halogenami!

                    "Fabija HTP" z takim obciazeniem nie wydoli
                • bolo737 Re: Uniknąłem wypadku! 11.08.05, 13:28
                  > Nie rozumiem dlaczego nie mozna jezdzic na swiatlach z wlasnej
                  >nieprzymuszonej woli. Trzeba byc nawiedzonym mianiakiem, albo czyms innym malo
                  >ludzi przypominajacym...

                  słówka równie gładkie co fałszywe.
                  w momencie jak swoją własną nieprzymuszoną wolę narzucasz innym stajesz się - i
                  owszem - nawiedzonym maniakiem.
                  • beor Re: Uniknąłem wypadku! 16.08.05, 09:19
                    Witaj Bolo767!
                    Czy każdy koleś narzucający innym swoją wolę jest naiwdzonym maniakiem czy
                    dotyczy to tylko dziennych używaczy świateł?

                    Czy gość, który napisał poniższe teksty jest maniakiem?
                    Może jest zupełnie normalny?
                    A może to normalny stan ciała u bezświetlnych?
                    "No ale czego się w zasadzie spodziewać po zwolennikach świateł - przecież
                    gdyby przyznali że światła oslepiać mogą (a mogą, mogą) - jednocześnie
                    przyznaliby że są zwykłymi KUTA**AMI nie liczącymi się z innymi użytkownikami
                    dróg."
                    "2)A co to (widoczność innych - motocyklistów np.) oszołomów (dziennych
                    zapalaczy świateł) obchodzi (oni są zainteresowani wyłącznie WŁASNĄ
                    widocznością - k-***-y są - i to tyle w temacie...)"
                    "takie bezmózgi robią złą reklamę Klubowi Dziennych Zapalaczy Świateł. Dziwię
                    się więc że klubowicze nie reagują na tego rodzaju brednie..."
                    • bolo737 Re: Uniknąłem wypadku! 16.08.05, 10:18
                      jeszcze bełkocesz bez sensu ???
                      myślałem ze zakończyliśmy "dyskusję"...
                      mało trafione te twoje cytaciki - nie dają ci spokoju co?
                      ale niech tam:

                      > "No ale czego się w zasadzie spodziewać po zwolennikach świateł - przecież
                      > gdyby przyznali że światła oslepiać mogą (a mogą, mogą) - jednocześnie
                      > przyznaliby że są zwykłymi KUTA**AMI nie liczącymi się z innymi użytkownikami
                      > dróg."
                      Wiesz co to jest tryb warunkowy pajacu ? Nie sądzisz że wzmiankowane zaszczytne
                      miano ozdoby staropolskiego stroju jak najbardziej nalezy się gościom, którzy
                      nie zrezygnują z działania chociaż wiedzą że to działanie szkodzi innym. A jak
                      byś np. nazwał palanta który pomimo protestów ćmi fajkę w towarzystwie
                      niepalących? I bredzi jeszcze że "pierwsze słyszę że to komuś szkodzi, mnie nie
                      szkodzi". Jak jesteś taki kulturny - w co wątpię - nazwij takiego K***A
                      inaczej.

                      > "takie bezmózgi robią złą reklamę Klubowi Dziennych Zapalaczy Świateł. Dziwię
                      > się więc że klubowicze nie reagują na tego rodzaju brednie..."
                      jeżeli określenie "bezmózg" w odniesieniu do gościa którzy hałaśliwie twierdzi
                      że "PODCZAS OPADOW JEST O WIELE LEPSZA WIDOCZNOSC NIZ W BEZCHMURNY I SLONECZNY
                      DZIEN!! itd." razi twoje wrażliwe oczka kulturniaczku to jak wyżej

                      o celowości "dyskusji" z tobą napisałem tu: - przypomnij sobie

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=27205386&a=27224189
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=27205386&a=27262504
                      tradycyjnie nie pozdrawiam
        • zgryzliwy1 virtual reality ???????????? 17.08.05, 03:26
          Gość portalu: Stefek Burczymucha napisał(a):

          > A to wszystko przez to, że w ten słoneczny dzień nie zapalił świateł i go nie
          > było widać! Wyprzedzałem i nie widziałem żadnego samochodu w promieniu 3km..

          no to jak wyprzedzales " na trzeciego" !!!!
          gdzie on - ten trzeci
    • cereusfoto Re: Uniknąłem wypadku! 11.08.05, 13:29
      Coś Ty zwariował! Chcesz jeździć na długich w biały dzień - spowodujesz jeszcze
      jakiś wypadek!
    • Gość: światłocień Re: Uniknąłem wypadku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 14:01
      fajna prowokacja, jeszcze fajniejsze głąby odpisujące na post i wdające sie w
      dyskusje !
    • callafior Re: Uniknąłem wypadku! 16.08.05, 21:27
      Bożesz ty mój! A gdyby to rysio z klanu jechał taryfą...
    • czulaglista jak uniknąć śmierci dziecka 09.09.05, 18:41
      jak w tytule - chodzi osamochody i bezpieczeństwo dzieci


      Drogie Mamy!
      Błagam Was uświadomcie waszych facetów, ze dziecka nie mozna spuszczac z oczu
      ani na chwilę. Dziś znów łapałam 2latka, którego tata wysiadal z samochodu a
      dziecko szlo za nim " luzem"..po ulicy w kierunku krawężnika.

      Wczoraj złapałam za kierownicę hulajnogę 4latka, za którym tata podążał
      niespiesznie w kierunku przejścia, gdzie ludzie stali na pasach. Gdybym tego
      nie zrobiła dziecko wjechałoby zza grupy przechodniów prosto pod samochód.
      Obie sytuacje miały miejsce w Warszawie.

      Tatusiowie nie mają tego instynktu co my.

      Trzecia historia - radio ZET podało 2 tygodnie temu informację o 2,5letnim
      dziecku, które wpadło pod dostawczy samochód na stacji benzynowej, bo tata
      spuścil je na chwilę z oczu.

      Dziś złapałam tego 2latka za łapkę ze słowami do ojca"niech pan tak nie
      zostawia dziecka" i opowiedzialam mu te 2 historie - faceta zamurowało i nic
      nie powiedział.

      Sama nie mam jeszcze dziecka, ale wiem, jak taki 2-3latek potrafi
      nagle "wyrwać"w niespodziewanym kierunku.

      Odnówcie ten topik co jakiś czas.

      ..nie jestem policjantem tylko nauczycielką rytmiki i wiem jak potrafi spylac
      3latek
      pzdr:)
      • Gość: Stefek Burczymucha Re: jak uniknąć śmierci dziecka IP: *.chello.pl 10.09.05, 17:30
        Turururu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja