Dodaj do ulubionych

poloneziarze to leszcze jakich mało!

24.08.05, 23:50
myślą tak wolno cyba, jak ich automobile zakichane!
dziś miałem dwa przypadki niemiłe po drodze z udziałem poldków właśnie:
- wpierw z rana koło wrocławi przede mnąjechał sabbik niezły całkiek i zaczął
wyprzedzać koluę aut, ja za nim, w odpowiedniej odległości to samo, i nagle
jak dojeżdżał do czoła kolumny (pierwszy star, drugi poldek) poldek ni z
gruszki ni z pietruszki kierunek i hyc na lewy by brać stara, prosto pod maskę
saaba - ten oczywiście szybko zareagował i po heblach mocno dał, odbijając na
lewo, coby się nei wtrąbolić w poldka zadek, a poldek hardo pociskał jakieś
3-5 kmh szybciej niż star dalej... żenada! kużwa do czego są lusterka w
aucie??? do poprawiania mejkapu???????????????????????????????

- potem wracając do wrocka, pzed trzebnica droga dłuuuuuuga, prosta i szeroka
o małym ruchu, wiec sobie śmigałe jakieś 140 kmh, na przeciw w pewnej
odległości traktor, za nim zbliżają się dwa autka, jak zauważyłem, ze na
ogonie trakta siedzi poldek, to na wszelki wypadek noga z gazu, i ten wredny
poldek na gel zaatakował traktorka i myk na lewy pas, tuż przede mną (miałe
nawet swiatła właczone, więc mnei widać z daleka było, nie wspominając, ze
autko mam białe), musiałe dać stro po heblu,oponki pisk, co by się ten poldek
zmieścił z powrotem na pas, a zauważyłem ,z e kierowca minę miał zawzięta....
pieron wiejski (nie obrazając ludzi nie z miasta).
Obserwuj wątek
    • vatseq Re: poloneziarze to leszcze jakich mało! 25.08.05, 09:28
      kolowr napisał:

      > - potem wracając do wrocka, pzed trzebnica droga dłuuuuuuga, prosta i szeroka
      > o małym ruchu, wiec sobie śmigałe jakieś 140 kmh,
      (...)
      > musiałe dać stro po heblu,oponki pisk, co by się ten poldek
      > zmieścił z powrotem na pas, a zauważyłem ,z e kierowca minę miał zawzięta....
      > pieron wiejski (nie obrazając ludzi nie z miasta).


      To ty pieronie miejski (nie obrażając ludzi ze wsi) jeszcze tu się wymądrzasz
      nt. bezpieczeństwa na drodze? Jakbyś jeździł ciut wolniej (140, to nawet na
      austradzie nie jest dozwolone), to poldek nie miałby problemów z wyprzedzeniem
      jaśnie pana. Delikwent mógł mieć kłopoty z oceną Twojej prędkości, światła w tym
      wcale nie pomagają! Potem mielibyśmy wypadek, jak ten opisywany w innym wątku z
      hondą, która skasowała latarnię i pieszych, i pisałbyś (gdybyś przeżył), że
      przecież miałeś włączone światła i w ogóle, a ten pacan wpakował Ci się pod
      koła. Jeśli jesteś z okolic Wrocka, to chyba zmienię moją trasę dojazdu do
      Poznania (dokąd ostatnio często jeżdżę), żeby nie mieć okazji spotkać się z Tobą
      na drodze (mimo Twoich włączonych świateł) :-)

      vatseq
      • kolowr czekałem na tekst, ze za szybko jechałem :)))) 25.08.05, 22:37
        najłatwiej powiedzieć tak :D
        hehe, ja nikomu nie przeszkadzałem ani nie pakuje się pod koła, sam zwracam
        uwagę na to, czy komuś nei przeszkadzam podczas jakiegoś manewru.

        a dodam tylko tyle, że te 140 kmh to całkiem wolna jazda, no i tyle, ze to moje
        autko ma homologację na 165 kmh - czyli wsztyskie podzespoły przygotowane na
        znoszenie takowych obciążeń. polski urzędas się pod tym podpisał.

        zresztą nie ma do rzeczy nic predkość.
        rozumiem, zę też się pchasz pod inne koła jak ci się zachce skręcić, wyprzedzić,
        czy cokolwiek innego na drodze robić, nie bacząc na innych użytkowników i na to
        co isę akurat dzieje na drodze. fajnie, zę nie będziesz jeździł tą trasą :)))))) :)
        • mejson.e Re: czekałem na tekst, ze za szybko jechałem :))) 25.08.05, 23:29
          kolowr napisał:

          "a dodam tylko tyle, że te 140 kmh to całkiem wolna jazda"

          Lepiej nic więcej nie dodawaj...

          "moje autko ma homologację na 165 kmh - czyli wsztyskie podzespoły przygotowane
          na znoszenie takowych obciążeń."

          A na jaką prędkość Ty masz homologację?
          Jeśli uważasz, że parametry samochodu pozwalają Ci na jazdę dużo szybszą niż
          pozwalają przepisy, to strzeż nas Panie przed Tobą na drodze!

          Podejmując decyzję o dużo szybszej jeździe podejmujesz dużo większe ryzyko, więc
          spodziewaj sie że ktoś nie oceni prawidłowo Twojej prękości i odległości i
          musisz być na to przygotowany.

          "zresztą nie ma do rzeczy nic predkość.
          rozumiem, zę też się pchasz pod inne koła jak ci się zachce skręcić, wyprzedzić
          czy cokolwiek innego na drodze robić, nie bacząc na innych użytkowników i na to
          co isę akurat dzieje na drodze."

          Mylisz się - gdybyś jechał 90/h to poldek nie zmusiłby Cię do hamowania, on po
          prostu źle ocenił Twoją prędkość i odległość.

          Więc właśnie prędkość ma tu do rzeczy jak cholera.

          Mam nadzieję, ze to zrozumiesz.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • vatseq Re: czekałem na tekst, ze za szybko jechałem :))) 26.08.05, 16:28
          Ta honda, którą jechał koleś z opisywanej w
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=28098856
          sytuacji zapewne też miał homologację na więcej niż 90 km/h (jechał ok. 150).
          Jarzysz, że Twoją homologację możesz sobie w przypadku takiego zdarzenia na
          gwoździu powiesić w ustronnym miejscu.

          vatseq
        • maruda.r Re: czekałem na tekst, ze za szybko jechałem :))) 28.08.05, 18:16
          kolowr napisał:

          > a dodam tylko tyle, że te 140 kmh to całkiem wolna jazda, no i tyle, ze to moje
          > autko ma homologację na 165 kmh - czyli wsztyskie podzespoły przygotowane na
          > znoszenie takowych obciążeń. polski urzędas się pod tym podpisał.

          **********************************

          Matiz lub Panda z górki i z wiatrem.

    • maruda.r Re: poloneziarze to leszcze jakich mało! 28.08.05, 18:19
      kolowr napisał:

      > myślą tak wolno cyba, jak ich automobile zakichane!
      > dziś miałem dwa przypadki niemiłe po drodze z udziałem poldków właśnie:
      > - wpierw z rana koło wrocławi przede mnąjechał sabbik

      ************************************

      Nasz filozof-prowokator ma naturę urzędnika niższego szczebla - wyprzedzającego
      go z poldka nie zechce zauważyć, a przed saabem to do rowu wjedzie.

    • misiek4111 Re: poloneziarze to leszcze jakich mało! 28.08.05, 19:57
      Kiedy w końcu, tak jak w innych krajach, za przekroczenie prędkości o 30-40
      km/h będą natychmiast odbierać PJ?
      Teoretycznie kierowca poloneza mógł zakładać,że jadący z przeciwka jedzie
      zgodnie z przepisami. Jednak trafił na "szybkiego ale bezpiecznego".
      Wyprzedzanie całej kolumny też jest wymowne, wszyscy to zawalidrogi, tylko
      miszcz OK.
      Żałosne.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka