Zdziczenie i bezprawie na drogach...

IP: *.lot.pl 03.09.05, 16:10
...oraz brak policji powoduje u niektórych kierowców odruchy podobne do
samosądów. Jeżeli ktoś jeżdzi starając się przestrzegać przepisów, to w
krótkim czasie spostrzega, że wychodzi na ostatniego głupka. Nie zdąży zająć
pasa do skrętu, bo mu zajadą, nie zaparkuje w upatrzonym miejscu, bo mu się
wcisną, będzie czekał na swoją kolej na rondzie do wieczora, bo reszta ma w
d... jego pierwszeństwo. A chamy ? A chamy mają lepiej. Nie czekają, skręcają
w każdą stronę z każdego pasa, nie stoją w kolejce na światłach, parkują jak
chcą i gdzie chcą. I co ? I nic. Nikt im złego słowa nie powie. A jeżeli
jakiś zbieg okoliczności postawi na ich drodze policję, to i tak sie opłaca,
bo to zdarzenie jest tak rzadkie jak zacmienie słońca. I wtedy po iluś tam
zajechaniach, wciskaniach, ominięciach w dobrym kierowcy następuje przemiana.
Albo zmienia się w chama albo... może stracić panowanie nad sobą i zacznie
sam wymierzać sprawiedliwość na drodze. Nic się nie bierze z powietrza.
Ogólne zdziczenie obyczajów, w domu, sklepie, szkole, mediach musi przynosić
takie skutki w każdej dziedzinie życia. TO DLACZEGO NA DROGACH MIAŁOBY BYĆ
INACZEJ ??? Moim zdaniem nie idzie na lepsze...
    • Gość: opona balonowa Taka nasza prawdziwa kultura narodowa, niestety IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.05, 22:29
      Na drodze widać najlepiej. I nic nie pomogą apele. Cham niczego nie pojmie.
      Spróbuj zwrócić komuś uwagę, to napotkasz reakcję jak na dzikim zachodzie.
      Zakompleksione społeczeństwo odreagowuje na drogach. Dzicz mentalnie
      zbliżona do stada rozjuszonych bawołów. Dno, prymityw, głupota, beznadzieja.
      Róznicę widać jak pojedzie się gdziekolwiek na zachód.

      Mój znajomy Amerykanin doznał szoku po jeżdzie na trasie Warszawa Wrocław.
      Powiedział, że u nich za takie numery ludzie straciliby prawo jazdy,
      a wiec i prace. Nikt tego nie zaryzykuje, bo w USA to oznacza nędzę.


      • Gość: na zimno Szoku doznaja tez inni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.05, 10:02
        Szoku dostaja nie tylko Amerykanie.
      • zaq26 Re: Taka nasza prawdziwa kultura narodowa, nieste 11.09.05, 16:13
        u nas nędza jest stale więc wszyscy mają w d...
    • mejson.e Re: Zdziczenie i bezprawie na drogach... 04.09.05, 15:50
      Gość portalu: Moto. napisał(a):

      "...oraz brak policji powoduje u niektórych kierowców odruchy podobne do samosądów."

      Zgadzam się - dochodzi nie tylko do żłośliwego zajeżdżania drogi ale nawet do
      rękoczynów. Dobrze, że nie mamy powszechnie broni palnej...

      "Jeżeli ktoś jeżdzi starając się przestrzegać przepisów, to w krótkim czasie
      spostrzega, że wychodzi na ostatniego głupka. Nie zdąży zająć pasa do skrętu, bo
      mu zajadą, nie zaparkuje w upatrzonym miejscu, bo mu się wcisną, będzie czekał
      na swoją kolej na rondzie do wieczora, bo reszta ma w d... jego pierwszeństwo."

      Przesadzasz i to grubo!
      Tak cierpi chyba tylko ktoś wyjątkowo pechowy albo niezdarny.
      Jeżdżę przepisowo i naprawdę nie mam w/w problemów.

      "A chamy ? A chamy mają lepiej. Nie czekają, skręcają w każdą stronę z każdego
      pasa, nie stoją w kolejce na światłach, parkują jak chcą i gdzie chcą. I co ? I
      nic. Nikt im złego słowa nie powie."

      A chciałbyś być chamem?
      Tylko szczerze.

      Na chama też prędzej czy później przyjdzie bat.
      Nie ma wyjścia - cywilizujemy się.

      "Moim zdaniem nie idzie na lepsze..."

      A moim tak! ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • emes-nju Re: Zdziczenie i bezprawie na drogach... 05.09.05, 10:21
        mejson.e napisał:

        > Gość portalu: Moto. napisał(a):

        > "Moim zdaniem nie idzie na lepsze..."
        >
        > A moim tak! ;-)


        MEJSON! Skad ten smialy pomysl!? O ile coraz wiecej kierowcow zaczyna dostrzegac, ze kulturalna jazda sie oplaca, o tyle wyczyny chamow sa coraz grozniejsze i bezczelne. I bilans wychodzi na zero...
        • Gość: na zimno Re: Zdziczenie i bezprawie na drogach... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.05, 11:25
          Jak piszesz, wyczyny chamow sa grozne, ale nijak nie widze, jak by to mozna
          bylo zbilansowac z jazda kulturalnych kierowcow.

          To sa dwie monety, ktore nie maja wspolnego kursu wymiany.

          I dobrze, ze nia maja. Bo cham jest jednoska bez jakiejkolwiek wartosci.
          • emes-nju Re: Zdziczenie i bezprawie na drogach... 05.09.05, 11:48
            Kiedys nawet polowe kierowcow mozna byl podciagnac pod dzisiejsza kategorie chama. I bylo niebezpiecznie i nieprzyjemnie. Teraz wystarczy 1 na 100 i jest tak samo. Pewnie dlatego, ze chamy jezdza teraz szybszymi autami...
    • czulaglista dziecko i samochod 09.09.05, 18:31
      jak w tytule - chodzi osamochody i bezpieczeństwo dzieci


      Drogie Mamy!
      Błagam Was uświadomcie waszych facetów, ze dziecka nie mozna spuszczac z oczu
      ani na chwilę. Dziś znów łapałam 2latka, którego tata wysiadal z samochodu a
      dziecko szlo za nim " luzem"..po ulicy w kierunku krawężnika.

      Wczoraj złapałam za kierownicę hulajnogę 4latka, za którym tata podążał
      niespiesznie w kierunku przejścia, gdzie ludzie stali na pasach. Gdybym tego
      nie zrobiła dziecko wjechałoby zza grupy przechodniów prosto pod samochód.
      Obie sytuacje miały miejsce w Warszawie.

      Tatusiowie nie mają tego instynktu co my.

      Trzecia historia - radio ZET podało 2 tygodnie temu informację o 2,5letnim
      dziecku, które wpadło pod dostawczy samochód na stacji benzynowej, bo tata
      spuścil je na chwilę z oczu.

      Dziś złapałam tego 2latka za łapkę ze słowami do ojca"niech pan tak nie
      zostawia dziecka" i opowiedzialam mu te 2 historie - faceta zamurowało i nic
      nie powiedział.

      Sama nie mam jeszcze dziecka, ale wiem, jak taki 2-3latek potrafi
      nagle "wyrwać"w niespodziewanym kierunku.

      Odnówcie ten topik co jakiś czas.

    • Gość: Antycham do Moto Re: Zdziczenie i bezprawie na drogach... IP: *.wroclaw.mm.pl 14.09.05, 08:42
      Jeszcze dlugo nie bedzie szlo na lepsze, a to dlatego,ze te chamy musza po
      primo/jak mawia Kiepski/ najpierw w calej masie zaistniec na drodze/czyli miec
      wszyscy auta/, a po drugie primo /znow Kiepski/ wytloc sie co do nogi/ale to
      raczej niemozliwe w tym wieku,bo cham powiela chama swoimi chamskimi genami/;
      tak wiec z chamami musimy zyc i miec nadzieje,ze bedzie ich najpierw coraz
      wiecej,a potem coraz mniej.Tylko czy my normalni nie przemienimy sie w nich
      samych? Wszak chamstwo w powszechnym mniemaniu poplaca! I to nie tylko na
      drodze! Na drodze cham jest w swoim zywiole i tutaj jest dopiero soba! Moja
      teza brzmi: cham jest niereformowalny, a ten tytul jest dziedziczny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja