samochody bez tłumika na osiedlach

IP: *.gpw.com.pl 03.09.02, 10:38
wiem ze na głosne granie w samochodzie nie ma przepisu (ew. par. 3 KD) - ale
czy jest bat na dresiarzy jeżdżących z przebitym tłumikiem po osiedlach ? od
tego drżą szyby i włączają sie alarmy. Czy p. Buttler wie komu i co należy
powiedzieć ? w odwdzie mam butelki.
    • Gość: hip Re: samochody bez tłumika na osiedlach IP: *.pgi.waw.pl 03.09.02, 12:12
      Poruszałem już na tym forum zagadnienie hałasu powodowanego przez pewną
      kategorię prymitywnych gnojów. Niestety, sprawa nie wywołała zainteresowania
      Napisałem wtedy: Czy polskie prawo o ruchu drogowym zezwala na poruszanie się
      po drogach publicznych pojazdom powodującym nadmierny hałas? Mam tu na myśli
      ryczące samochody osobowe (hałas porównywalny z kilkoma tirami lub autobusami),
      których właściciele manipulują dla zabawy przy tłumikach. Dlaczego
      odpowiednie służby w ogóle nie reagują w tych przypadkach?
      Przy obecnym natężeniu ruchu drogowego szerząca się wśród prymitywów i
      wszelkiej chołoty moda na hałas powinna być bezwzględnie tępiona. Co na to
      ekolodzy i inni specjaliści od ochrony środowiska człowieka? Milczycie?
      pozdrawiam
    • Gość: Jureek Re: samochody bez tłumika na osiedlach IP: 62.8.156.* 03.09.02, 14:52
      Gość portalu: Edvin napisał(a):

      > wiem ze na głosne granie w samochodzie nie ma przepisu (ew. par. 3 KD) -

      Jak to nie ma? Przepisy dotyczące prawa autorskiego. Za publiczne odtwarzanie
      muzyki należy zapłacić tantiemy na ZAIKS ;-)
      Jurek
    • Gość: Krecik Re: samochody bez tłumika na osiedlach IP: *.atone.waw.pl / 192.168.1.* 08.09.02, 10:25
      Nie jest tak źle, normy sa określone :-) W prawie o ruchu drogowym, a dokłanie
      w warunkach dopuszczenia do ruchu pojazdów - par. 9, pkt 1 (Dz.U. 1999 nr 44
      poz. 432)

      "W pojeździe poziom hałasu mierzony w odległosci 0.5 metra, podczas postoju
      pojazdu, nie moze przekraczac - w przypadku sam. osobowych - przy zapłonie
      iskrowym 93dB, przy zapłonie samoczynnym - 96dB"

      Poza tym, nie mozna mieć wg. polskich przepisów, przeróbek w wydechu
      sprawiających ze będzie on głośniejszy od orginalnego - to jest wolna
      interpretacja policjantów, czasami sie o to czepiają, czasami nie, mi kiedys
      zabrali dowód za urwany wydech, ale wtedy sie uwzieli, wracalismy z rajdu,
      wiedzieli ze jedziemy i wszystkim za cos zabrali dowody (bo wczesniej nie mogli
      nas ruszyc bo bylismy jeszcze na rajdzie a była jakas umowa i tak dalej...)
      chciał łapówe, dostał dowód i kilka k**** na pozegnanie ;)
      • Gość: Edvin Re: samochody bez tłumika na osiedlach IP: *.gpw.com.pl 11.09.02, 16:28
        Dzięki Krecik, a nie wiesz może jeszcze gdzie jest napisane w polskich
        przepisach ze nie mozna mieć przeróbek w wydechu sprawiających ze będzie on
        głośniejszy od orginalnego ?
        I to nie ty jezdzisz o 6.55 BMW klepaną trójką-rekinem po osiedlu ?
        • Gość: Krecik Re: samochody bez tłumika na osiedlach IP: *.atone.waw.pl / 192.168.1.* 13.09.02, 17:39
          Co do przeróbek - odpytałem niebieskich w radiowozie niedaleko, dokąd nie ma
          podejrzeń ze wydech jest znacznie głośniejszy od orginalnego, to sie nie
          czepiają, ale jesli ewidentnie widac i słychac ze jest "ciut" za glośno, to
          moga zabrać dow. rej, i wysłać na badania techniczne - celem sprawdzenia czy
          czasem nie jest za głosni niz w przepisach dozwolone.

          Co do jazdy po osiedlu, nie mam BMKi, ale zdarzało sie jeździć bez tłumika, bo
          sie np. urwał na rajdzie, gazikiem, hehe, i o 5 rano tez, ale z czuciem, zeby
          mnie potem sąsiedzi nie zabili ;) (A w krazie wydech mam sprawny, a i tak jak
          depne pod domem to wszystkich moze obudzic, ale tak to jest jak jest motor 14
          litrowy, w nim bał bym sie bez wydechu jeździć :)uszy moze urwac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja