kto płaci za niezapięte pasy??

14.09.05, 13:34
Słyszałam, że płaci sam "niezapięty", ale już sama nie wiem. Z jednej strony
to kierowca decyduje, kogo chce wziąć, a z drugiej jak kogoś zmusić do
zapięcia?? I jeszcze jedno: jeśli to kierowca nie zapnie, on płaci i on ma
punkty karne- zrozumiałe, a jeśli pasażer?? Też punkty karne należą się
kierowcy? Już całkowicie zgłupiałam, wytłumaczcie mi proszę../
    • callafior Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 14.09.05, 14:35
      Płaci i jeden i drugi. Kierowca, bo odpowiada za wszystko co przewozi (zarówno
      pasażerowie i bagaż). Pasażer też, bo nie stosuje się do zasad użytkowania pojazdu.
      • Gość: olo Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 14:52
        Jazda bez zapiętych pasów kosztuje kierowcę 100 zł. Jeżeli zostanie przyłapany
        pasażer, mandat zapłaci jeden i drugi. O 50 zł więcej wynosi mandat za
        przewożenie dziecka poza fotelikiem.
        Obowiązek wyposażenia w pasy bezpieczeństwa reguluje paragraf 11 rozporządzenia
        ministra infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych
        pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (DZ.U z 2003 r. nr 32, poz.
        262; zm. Dz.U. z 2004 r. nr 34, poz. 300, nr 103, poz.1085).
        www.wm.pl/Index.php?ct=motoryzacja&id=715732
        • Gość: ejsi troche off topic - ale prosze o odp IP: 62.148.86.* 22.09.05, 16:51
          przy okazji nasunelo mi sie pytanie, ktore dreczy mnie od jakiegos czasu. jak
          to jest z ta zawartoscia alkoholu we krwi - czy jezeli spowoduje wypadek majac
          w wydychanym powietrzu DOPUSZCZALNĄ wartość - to czy traktowane jest to jak bym
          wogole nie pil i wina przyznawana jest tej osobie ktora rzeczywiscie
          spowodowala kolizje??

    • zlotyrybek Jak zmusić pasażera ? 14.09.05, 16:25
      U mnie jak ktoś nie zapnie pasa to nie jedzie. I już. Może sobie wysiąść i
      dylowac na piechotę
      • callafior Re: Jak zmusić pasażera ? 16.09.05, 14:31
        Ja robię tak samo. "Nie zapinasz pasa - no to sobie poczekamy..."
    • user0001 Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 15.09.05, 06:48
      Tutaj mamy kolejny z nonsensów polskiej sytuacji.

      Służba zdrowia jest publiczna, utrzymywana z łapówek. Gdyby była prywatna,
      utrzymywana z ubezpieczeń, to wystarczyłby wpis w polisie, że ubezpieczyciel nie
      zwraca za koszty leczenia obrażeń powstałych w wyniku niezapięcia pasów.

      Sytuacja byłaby prosta, w miarę logiczna, a pieski mogłyby się zająć wlepianiem
      mandatów lewopasmowym zawalidrogom i wszelkiej maści upłynniaczom ruchu, zamiast
      zaglądać od kogo by tu Jagiełłę wyciągnąć.
      • intimo Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 17.09.05, 07:21
        Mandat płaci tylko i wyłącznie kierowca. Potem może sobie rozliczyć się z
        pasażerem. Ale mandat płaci on. Kierowca jest bowiem odpowiedzialny za to, aby
        przewozić pasażerów (ładunek) zgodnie z przepisami. Gdyby było inaczej to nie
        tylko kierowca ciężarówki z niezabezpieczonym ładunkiem zapłaciłby mandat ale i
        ludzie odpowiedzialni za załadunek. Wiem, bo byłem w takiej sytuacji.
    • vtec_z Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 15.09.05, 09:40
      Podchodząc do sprawy formalnie - istnieją dwa przepisy w Prawie o Ruchu
      Drogowym, które regulują sprawę zapinania pasów:

      Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim
      pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów
      podczas jazdy

      Art. 45. 2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
      (...)
      3) przewożenia pasażera w sposób niezgodny z art. 39, 40 lub 63 ust. 1;

      Upierdliwy policjant może zatem na podstawie pierwszego przepisu ukarać
      pasażera, a na podstawie drugiego - kierowcę. Ja nie nie słyszałem dotąd o
      takim przypadku, ale kto wie...
      • Gość: taryfikator Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 12:03
        Płaci kierowca, 100za siebie i 100za kazdego nastepnego !!
      • Gość: Robek Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 22:05
        Bydgoska Policja za niezapietego kolege na tylnej kanapie "obdarowala" mnie 100-
        ką i 1 punktem , a kumpla takze 100-ką tyle że grzywny...
        Jechaliśmy na mecz , mielismy na sobi koszulki i szaliki , jechalismy w kordoni
        z autobusem pelnym kibicow wiec szukali dziury w calym...i 15 minutowa gadka
        inngo kumpla zakonczyla sie tekstem policjanta " A Pan dostal mandat ?...Nie ?
        To niech Pan sie nie wtraca bo Pana tez czyms "obdarujemy"..."
    • zaq26 Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 19.09.05, 21:18
      za niezapięte pasy płaci osobnik niezapięty. życiem.
      płaci państwo - zasiłek pogrzebowy.
      płaci rodzina oraz przyjaciele.
      chyba lepiej zapinać i się nie zastanawiać.
    • Gość: talking_head Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 19:16
      a kto płaci np rodzinie kierowcy,
      który zmuszony, przez rządzących
      Polską faszystów, do zapinania
      pasów nie zdołał po kolizji uciec
      z samochodu z powodu zaklinowania
      pasów i spalił się żywcem ?
      • Gość: olo Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 19:51
        Gość portalu: talking_head napisał(a):

        > a kto płaci np rodzinie kierowcy,
        > który zmuszony, przez rządzących
        > Polską faszystów, do zapinania
        > pasów nie zdołał po kolizji uciec
        > z samochodu z powodu zaklinowania
        > pasów i spalił się żywcem ?

        Straszne miałeś przeżycia, ale wyjdziesz z tego, głowa do góry. A o pomoc dla
        rodziny musisz poprosić JKM.
      • Gość: Jan Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.aster.pl 21.09.05, 23:02
        Talking_head - nie sądzisz, że używanie epitetów typu faszysta nie sprzyja
        rzetelnej wymianie poglądów, spokojnej dyspucie? Nie sądzisz, że takie epitety
        często rykoszetem trafiają w tego kto je rzuca?
        Co do pasów - statystyki a także zwykła obserwacja jednoznacznie wskazują, że
        zapalenie się pojazdu po wypadku jest bardzo rzadkie natomiast ciężkie urazy
        ciała u osób, które nie miały zapiętych pasów to powszechność. Zwróć uwagę, że
        WSZYSCY sportowi kierowcy używają pasów bardzo skwapliwie, nie bez powodu.
      • Gość: xegar Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.kropka.net / *.wroclaw.mm.pl 21.09.05, 23:15
        Gość portalu: talking_head napisał(a):

        > z powodu zaklinowania
        > pasów i spalił się żywcem ?

        Opisana przez Ciebie sytuacja jest możliwa, ale zdecydowanie bardziej
        prawdopodobna jest taka, że będziesz brał udział w lżejszej stłuczce, w której
        pasy uchronią Cię przed np. wybiciem zębów. U mnie nie ma bata - chce jechać,
        musi zapiąć, i nie ma dyskusji, nieważne, z przodu czy z tyłu. Na marginesie,
        masa niezapiętej osoby z tyłu może w przypadku kolizji zabić prawidłowo zapiętą
        osobę na siedzeniu z przodu.

        Niestety, pasy nie chronią przed uderzeniami bocznymi. Wówczas prawie zawsze
        osoba siedząca z lewej lub prawej "zalicza" szybę i dobrze gdy tylko na bólu
        głowy się to kończy. Trochę przed tym chronią tzw. kurtyny boczne, instalowane w
        co lepszych autach. Lepsze zabezpieczenie dawałyby kaski...

        Xe.

        PS. Interesującym zjawiskiem jest natomiast straszenie przed używanymi
        fotelikami dziecięcymi. Fotelikarze wciskają, że fotelik mógł być zainstalowany
        w aucie biorącym udział w wypadku i być z tego powodu osłabiony. Tymczasem
        zdecydowana większość dzieci po prostu wyrasta z fotelików...
      • w_r_e_d_n_y Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 22.09.05, 03:19
        Gość portalu: talking_head napisał(a):

        > a kto płaci np rodzinie kierowcy,
        > który zmuszony, przez rządzących
        > Polską faszystów, do zapinania
        > pasów nie zdołał po kolizji uciec
        > z samochodu z powodu zaklinowania
        > pasów i spalił się żywcem ?

        a ktos go zmuszal do jazdy autem ?
        powtarzasz za Korwinem ,tylko nie kapujesz o co mu chodzilo !
        on wcale nie uwaza (jak Ty),ze pasy nic nie daja - o czym wielokrotnie mowil -
        tylko jest przeciw nakazowi ich uzywania ,woli by kazdy sam o tym decydowal
        czujesz blusa :-)
        ale jak widac trzeba jeszcze umiec myslec by wybrac to co bezpieczniejsze
      • viking2 Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 22.09.05, 04:36
        > a kto płaci np rodzinie kierowcy,
        > który zmuszony, przez rządzących
        > Polską faszystów, do zapinania
        > pasów nie zdołał po kolizji uciec
        > z samochodu z powodu zaklinowania
        > pasów i spalił się żywcem ?

        W zasadzie tez tak myslalem i nawet zadalem kiedys w dyskusji pytanie: "a co
        bedzie, jak w wyniku zderzenia strace przytomnosc, a zapiete pasy przytrzymaja
        mnie w samochodzie, ktory zacznie sie palic? Bez pasow moze by mnie wyrzucilo i
        bym przezyl?". Tyle, ze rzeczowa odpowiedz, ktora otrzymalem, rozwiala moje
        watpliwosci: "skoro w pasach straciles przytomnosc od samego zderzenia, to
        wyobraz sobie jak bys wygladal BEZ pasow - wymyli by cie z resztek samochodu
        przy pomocy scierki kuchennej". Fakt, wtedy juz nie ma znaczenia, czy to sie
        wszystko zacznie palic, czy nie. Co za roznica: zabity na surowo, czy zabity
        upieczony?
        • Gość: olo Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 05:43
          viking2 napisał:
          Co za roznica: zabity na surowo, czy zabity
          > upieczony?

          w zapachu, w zapachu.
          Ironizuję, bo dla mnie niema wątplwości, czy w pasach czy bez. Na rowerze mam
          powiedzenie "albo w kasku albo w piasku" a tu co by wymysleć ? "Albo zapięty,
          albo..."
          • Gość: krisss Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.09.05, 08:01
            Albo zapięty,albo..wniebowzięty ;)
    • Gość: kaja Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.osiedla.net 21.09.05, 19:59

      to jest link do art. dotyczącego zapinania pasów "Akcja Pasy Bezpieczeństwa"
      www.wm.pl/Index.php?ct=motoryzacja&id=715732
      i jednoznacznie wynika, że płaci i pasażer i kirowca.
    • Gość: olek Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.c157.petrotel.pl 21.09.05, 22:13
      A kto zapłaci za leczenie tych, którzy zimą nie noszą szalika lub (o zgrozo) ciepłych gaci??!!
      Jak długo będziemy się godzić na takie marnotrawstwo pieniędzy?
      Czy nie można wlepiać mandatów takim nieodpowiedzialnym jednostkom??!!!
      • Gość: les xyz Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 13:22
        To bzdura zapinać pasy w mieście przy [50km ]
    • polake Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 22.09.05, 02:02
      Kierowca nie ma prawa ruszyć, jeśli ktoś nie zapiął pasa, lub gdy dziecko nie
      siedzi w foteliku. Dlatego on płaci na pewno. I dostaje punkty karne. A pasażer
      też zazwyczaj płaci, ale grzywnę.
      • Gość: Czapla Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: 213.25.91.* 22.09.05, 12:31
        > Kierowca nie ma prawa ruszyć, jeśli ktoś nie zapiął pasa, lub gdy dziecko nie
        > siedzi w foteliku.

        Nieprawda. Właściciele samochodów które nie miały fabrycznie montowanych pasów
        z tyłu nie muszą się stosować do tych przepisów. Sprawę konsultowałem z
        policjantami z drogówki. Specjalnie jeżdżę kilkunastoletnim Polonezem, żeby nie
        montować żadnych fotelików (drugi powód jest taki, że małe jest
        prawdopodobieństwo iż mi go ukradną).

        Pozdrawiam

        Czapla
        • w_r_e_d_n_y Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 22.09.05, 13:31
          Gość portalu: Czapla napisał(a):

          > > Kierowca nie ma prawa ruszyć, jeśli ktoś nie zapiął pasa, lub gdy dziecko
          > > nie siedzi w foteliku.
          >
          > Nieprawda. Właściciele samochodów które nie miały fabrycznie montowanych
          > pasów z tyłu nie muszą się stosować do tych przepisów.

          wot "logika" :-(
          a jak niby mozna sie zapiac pasem ktorego nie ma ?

          > Specjalnie jeżdżę kilkunastoletnim Polonezem, żeby nie montować żadnych
          > fotelików

          jednym slowem przyznales ze specjalnie jezdzisz kilkunastoletnim Polonezem (bez
          mozliwosci zamontowania fotelika) by latwiej zabic przewozone dzieci
          • Gość: Czapla Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: 213.25.91.* 22.09.05, 16:44
            > wot "logika" :-(
            > a jak niby mozna sie zapiac pasem ktorego nie ma ?

            To całkiem logiczne. Przedmówca po prostu się pomylił wydając tak kategoryczne
            sądy.

            > jednym slowem przyznales ze specjalnie jezdzisz kilkunastoletnim Polonezem
            >(bez mozliwosci zamontowania fotelika)

            Możliwość przecież jest - technicznie to żaden problem. Ale prawo nie nakazuje.
            W razie jakiejkolwiek dyskusji z policją (czy dawniej milicją) na wszelkie
            argumenty, że jakiś przepis jest głupi czy niebezpieczny, milicjant
            odpowiadał: "możliwe, ale jest to prawo obowiązujące i koniec dyskusji". W tym
            wypadku jest tak samo: skoro nie muszę, to nie będę woził dzieciaków w
            fotelikach i prawo stoi po mojej stronie.

            > by latwiej zabic przewozone dzieci

            Niepotrzebna złośliwość świadczaca o całkowitym braku doświadczenia i
            nieznajomości tematu. Ja właśnie nie montuję tego cholerstwa po to, żeby było
            bezpieczniej. Ponieważ nie jestem milicjantem spróbuję wyjaśnić swoje racje.
            Pasy i fotelik mają w założeniu uniemożliwić uderzenie w coś twardego bądź
            wylecenie przez okno w czasie zderzenia czołowego, bo na boczne i tak wiele nie
            pomoże. Dziecko ma kręgosłup dużo słabszy od dorosłego człowieka, więc w razie
            takiego zderzenia jest dużo większe prawdopodobieństwo, że u dziecka zapiętego
            kręgosłup pęknie przez te pasy. Ja wolę, żeby dziecko uderzyło w miękki tył
            oparcia całym ciałem, niż złamało kręgosłup. Wylecenie przez okno jest w
            Polonezie niemożliwe - zagłówki są dużo wyżej niż dzieciaki. A na długiej
            trasie umiejscowienie dzieci w nienaturalnej pozycji jest po prostu niemożliwe
            i niebezpieczne, ponadto uniemożliwia sen.

            pozdrawiam

            Czapla
            • w_r_e_d_n_y najwiekszy debil na forum !!! 22.09.05, 17:13
              Gość portalu: Czapla napisał(a):

              > Ja właśnie nie montuję tego cholerstwa po to, żeby było bezpieczniej.
              > Ponieważ nie jestem milicjantem spróbuję wyjaśnić swoje racje.
              > Pasy i fotelik mają w założeniu uniemożliwić uderzenie w coś twardego bądź
              > wylecenie przez okno w czasie zderzenia czołowego, bo na boczne i tak wiele
              > nie pomoże. Dziecko ma kręgosłup dużo słabszy od dorosłego człowieka, więc w
              > razie takiego zderzenia jest dużo większe prawdopodobieństwo, że u dziecka
              > zapiętego kręgosłup pęknie przez te pasy. Ja wolę, żeby dziecko uderzyło w
              > miękki tył oparcia całym ciałem, niż złamało kręgosłup. Wylecenie przez okno
              > jest w Polonezie niemożliwe - zagłówki są dużo wyżej niż dzieciaki. A na
              > długiej trasie umiejscowienie dzieci w nienaturalnej pozycji jest po prostu
              > niemożliwe i niebezpieczne, ponadto uniemożliwia sen.

              powiem krotko - takim durniom nie powinno sie dawac prawa jazdy i pozwolic sie
              rozmnazac
              • Gość: Czapla Re: najwiekszy debil na forum !!! IP: 213.25.91.* 23.09.05, 09:42
                > powiem krotko - takim durniom nie powinno sie dawac prawa jazdy i pozwolic
                > sie rozmnazac

                Dosyć specyficzne poczucie humoru a krytyka niezwykle konstruktywna.
                Jednostronność osądów i głęboka wiedza (również z innych wypowiedzi) sugerują
                młody wiek i olbrzymie doświadczenie. Proponujesz obozy odosobnienia czy jakąś
                łagodniejszą formę dla mających inne niż twoje (jedynie słuszne) poglądy?
                Rozumiem że musisz odreagować na forum trudne dzieciństwo, ale twoja wypowiedź
                nie zawiera niestety żadnych argumentów merytorycznych. Coś na zasadzie "a u
                was w Ameryce murzynów biją". Jednym słowem reakcja bardzo nerwowa, z czego
                wnosić należy, że kierowca z ciebie żaden. Nick oczywiście adekwatny, ale jeśli
                lubisz się pokłócić, to nie rób tego na forum a idź do polityki. Tam w pełni
                wykorzystasz swoje zdolności. Ten od tych faszystów parę wypowiedzi wcześniej
                to mniej więcej to samo, tylko w inną stronę.

                Czapla
                • etom Re: najwiekszy debil na forum !!! 23.09.05, 13:31
                  Jak przeczytalem Twoje argumenty przeciw zapinaniu pasow ,to mimo ostrosci
                  wypowiedzi wrednego uwazam ,ze ma calkowita racje.

                  A to ponizej powinny kiedys jak dorosna przeczytac Twoje dzieci.
                  " skoro nie muszę, to nie będę woził dzieciaków w
                  fotelikach i prawo stoi po mojej stronie. "
                  • Gość: Czapla Re: najwiekszy debil na forum !!! IP: 213.25.91.* 23.09.05, 13:56
                    > Jak przeczytalem Twoje argumenty przeciw zapinaniu pasow ,to mimo ostrosci
                    > wypowiedzi wrednego uwazam ,ze ma calkowita racje.

                    Co do treści ale chyba nie co do formy? Otóż ta wypowiedź nie była ostra, tylko
                    po prostu chamska. Gości którzy zawsze wszystko wiedzą lepiej i nie dopuszczają
                    żadnej krytyki było już wielu. Pal diabli jeśli wypowiadają się na forum GW,
                    gorzej jak dorwą się do władzy - wtedy biada wszystkim.
                    W kwestiach merytorycznych: czy dzieci mają mocniejszy kręgosłup od dorosłych?
                    Nie wykluczam, że możesz mieć rację, ale spróbuj to swoje stanowisko uzasadnić.
                    Merytorycznie.

                    > A to ponizej powinny kiedys jak dorosna przeczytac Twoje dzieci.

                    Dlaczego "kiedyś"? Przeczytam im już dzisiaj, jak wrócą ze szkoły.
                    Widzisz to jest tak, że brakuje całkowicie tolerancji dla cudzych poglądów. Od
                    wielu lat różni "dobrodzieje" usiłują uszczęśliwiać na siłę kierowców, zawsze
                    posługując się argumentem rzekomego bezpieczeństwa. Ja w zasadzie nie wiem
                    jeszcze dlaczego nie wprowadzono nakazu wożenia, oprócz gaśnicy 1. nożyka do
                    rozcinania pasów po wypadku 2. młotka do rozbijania szyby itp. urządzeń. A
                    przecież, jakby nie patrząc te urządzenia wpływają w jakimś tam stopniu na
                    bezpieczeństwo i mogą uratować życie. Popatrz na wypowiedzi policjantów w TV -
                    od 20 lat klepią to samo - brawura, szybkość itd. Każdy postuluje dalsze
                    ograniczanie szybkości maksymalnych, co ma podnieść bezpieczeństwo. I tak na
                    okrągło, przez tyle lat. Idąc taką drogą rozumowania można wszędzie ograniczyć
                    prędkość do 10 km/h i ja gwarantuję, że to zwiększy bezpieczeństwo na drogach.
                    Dużo bardziej niż wożenie dzieci w fotelikach.


                    > Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
                    > Zenon Sienkiewicz skrzywdził Justynę z dwu stron.
                    > Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.

                    Niezłe. Przekrój...?

                    Pozdrawiam

                    Czapla
    • Gość: steku Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.05, 13:39
      a wg nie ten przepis mowiacy o obowiazku zapinania pasow jest bezsenswony i
      zbedny. do 18 roku zycia owszem powinien byc nakaz. a potem dorosly osobnik
      moze o sobie decydowac. jesli chce jechac bez pasow i byc bardziej narazony -
      jego wolna wola. ten sam schemat powinien obowiazywac np co do marihuany -
      chcesz palic i znasz konsekwencje masz ukonczone 18 lat - prosze bardzo. poza
      tym to doskonala metoda doboru naturalnego.

      ja zapinam pasy
      • w_r_e_d_n_y Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 22.09.05, 14:25
        Gość portalu: steku napisał(a):

        > a wg nie ten przepis mowiacy o obowiazku zapinania pasow jest bezsenswony i
        > zbedny. do 18 roku zycia owszem powinien byc nakaz. a potem dorosly osobnik
        > moze o sobie decydowac. jesli chce jechac bez pasow i byc bardziej narazony -
        > jego wolna wola.

        ale tylko jak sam bedzie placil za leczenie ,albo oplacal wyzsze stawki
        ubezpieczenia niz reszta
        • olek13 Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 23.09.05, 08:49
          ..."ale tylko jak sam bedzie placil za leczenie"...

          No właśnie! O to przecie chodzi!!!
          Bo nasze państwo stało się właścielem nas wszystkich, nakazując nam
          podporządkować się PRZYMUSOWEJ "służbie zdrowia" no i nie dziwota, że
          właściciel "dba" o swoje, rozkazując zapinać pasy, by zmniejszyć koszty
          leczenia.
          Ale kogo to obchodzi...
          Lepiej emocjonowac się konkursem piękności pt. "wybory" niż dostrzec, że
          się jest trzodą, hodowaną i manipulowaną przez "klasę polityczną"...
      • Gość: ljubav Re: kto płaci za niezapięte pasy?? IP: *.resetnet.pl 22.09.05, 14:29
        Nie doboru, ale selekcji naturalnej. Poza tym, racja.
        • pocieszne Re: kto płaci za niezapięte pasy?? 22.09.05, 17:24
          Gość portalu: ljubav napisał(a):

          > Nie doboru, ale selekcji naturalnej.

          jeden pieron :-)

          "Dobór naturalny - (ang. natural selection) jeden z czynników warunkujących
          przebieg ewolucji"
          pl.wikipedia.org/wiki/Dob%C3%B3r_naturalny

          " Dobór naturalny, selekcja naturalna, zaproponowany przez Darwina mechanizm
          ewolucji organizmów, polegający na przeżywaniu w toku walki o byt organizmów
          najlepiej przystosowanych do danych warunków środowiska. "
          213.180.130.202/wiem/01109a.html
          www.gen.org.pl/nuke/modules.php?name=Encyclopedia&op=content&tid=149
    • emes-nju Zbyt czesto NFZ czyli Ty i ja :-/ n/t 27.09.05, 11:50


Inne wątki na temat:
Pełna wersja