mandat za wymijanie na przejsciu

22.09.05, 22:14
czy grozi mi jakis mandat jezeli wymijalam na przejsciu samochod ktory
skrecal przedemna a tuz obok stal radiowóz policji-ale nie zatrzymali mnie od
razu. czy moze przyjsc jais mandat do platy poczta?
    • zaq26 Re: mandat za wymijanie na przejsciu 22.09.05, 22:17
      marna szansa żeby przyszedł, nawet jakby mieli za co go wystawić.
      po pierwsze musiałabyś popełnić wykroczenie tj. omijać samochód, który
      zatrzymał się PRZED przejściem (przynajmniej tak mi się wydaje, 100% pewności
      nie mam)
      po drugie jeśli nie zarejestrowali tego na taśmie, to nie będzie im się chciało.
      jednym słowem "nie bój żaby" :)
      • magda868 Re: mandat za wymijanie na przejsciu 22.09.05, 22:26
        wielkie dzieks.jestem niedoswiadczonym kierowca wiec czasem panikuje po prostu
    • 1108a0 Re: mandat za wymijanie na przejsciu 22.09.05, 22:33
      chyba nie moga przyslac mandatu poczta, na mandacie trzeba sie podpisac, chyba
      ze to nagrali(w co nie wieze). dzis mialem podobna sytuacje, mianowicie
      wyprzedzilem na pasach a na chodniku stali policjanci ale nie zatrzymali mnie,
      za jakies dwie trzy godz zatrzymuje mnie dwoch funkcjonariuszy w tej samej
      dzielnicy ale jakies 3-4 km dalej i wyjezdzaja mi ze dwie godz temu popelnilem
      wykroczenie na takiej i takiej ulicy itd....a ja rzne glupa ze mnie tam nie
      bylo i to jakas bzdura.pytam sie go czy ma to nagrane na video czy moze jakies
      zdjecie ale oczywiscie nie mial. twierdzil ze moze wystawic mandat do trzech
      dni po wykroczeniu. ja powiedzialem ze mandatu nie przyjme i chce wniosek do
      sadu i jego dane i nr sluzbowy. skonczylo sie na tym ze wystawil mi mandat za
      brak apteczki i trojkonta (50pln) i zadnego wniosku ani mandatu nie wypisal
      wiec chyba nic nie moga zrobic jesli cie nie zatrzymaja.. chyba ze to jakos
      uwiecznia.
      • Gość: Swan Ganz wychodzi na to, że jesteś zwykłym oszustem.n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 07:48
        • Gość: zaq26 Re: wychodzi na to, że jesteś zwykłym oszustem.n/ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.05, 08:40
          nie oszustem ale ściemniaczem :) i to niezłym
          nie muszą uwiecznić, wystarczy że (jak nie przyjmiesz mandatu) będą świadkować
          przed sądem grodzkim.
          • vtec_z Re: wychodzi na to, że jesteś zwykłym oszustem.n/ 23.09.05, 09:36
            A i tak dał sobie wcisnąc mandat za brak apteczki :-) Chyba, że to taksówkarz?
            • zaq26 Re: wychodzi na to, że jesteś zwykłym oszustem.n/ 23.09.05, 14:20
              bo chłopaki se w kaszę nie dadzą dmuchać. jakby miała apteczkę i gaśnicę, to by
              bieżnik sprawdzili... ;)
      • Gość: Kasia Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 12:46
        1108a0 napisał:

        > wyprzedzilem na pasach

        gratuluję - i komu w tym kraju dają prawo jazdy?????
        • Gość: ktb Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: 141.11.234.* 26.09.05, 20:59
          Kasia,
          Wyprzedzanie na pasach nie jest szkodliwe - to martwy przepis i w praktyce
          prawie się nie zdarza, albo nie ma żadnego znaczenia dla pieszych.
          Zero zagrożenia. Przepis jest z epoki aut jeżdżacych 10/h.
          Groźne jest omijanie pojazdów które zatrzymały się przed przejściem.

          Przepis o wyprzedzaniu na przejściu jest po to żeby chronić samobójców, którzy
          w ostatniej chwili chcą sie rozmyślić :)
          Jeżeli coś rozumiesz z fizyki to sobie wylicz. Szerokość przejścia np. 8m,
          szerokość samochodu z zapasem 2m - może to za chudy trochę ale niech tam (do
          przebycia przez pieszego który chce przebiec) a prędkość sampchodu, który
          wyprzedzasz niech nie będzie max dozwolona 50 ale 40. I tak pieszy musi mieć w
          d. rakietę, żeby wpaść pod wyprzedzający samochód. Poza tym jeżeli kierowca
          wyprzedzający wie co robi, to przewiduje co może się stać na drodze i nie jest
          to bardziej niebezpieczne niż wyprzedzanie gdzie indziej.
          I życzę Ci, żebyś udało Ci się przejechać z Twoim prawem jazdy chociaż 1/10
          mojego przebiegu bez wypadku/stłuczki, zanim zaczniesz pouczać. Już napisałem
          gdzieś- chyba Hołkowi, czy można zwolnić zapasy szarych komórek stracone na
          pamiętanie tego przepisu przez policjantów, żeby zaczęli dawać mandaty za coś
          innego, naprawde niebezpiecznego. Odpowiedział wymijająco.
          • entry Re: mandat za wymijanie na przejsciu 11.10.05, 21:40
            > Wyprzedzanie na pasach nie jest szkodliwe - to martwy przepis i w praktyce
            > prawie się nie zdarza, albo nie ma żadnego znaczenia dla pieszych.

            prawie, czyli jednak sam sobie przeczysz

            > Przepis o wyprzedzaniu na przejściu jest po to żeby chronić samobójców,
            którzy w ostatniej chwili chcą sie rozmyślić :)

            no właśnie, jak wszystkie inne zresztą, mają za zadanie "myśleć" za tych co bez
            mózgu. A po co wg Ciebie zakaz wyprzedzania przed wzniesieniem, albo na
            zakręcie? przecież każdy myślący... no właśnie, myślący

            > Jeżeli coś rozumiesz z fizyki to sobie wylicz. Szerokość przejścia np. 8m,
            > szerokość samochodu z zapasem 2m - może to za chudy trochę ale niech tam (do

            bla, bla, bla, to wszystko co piszesz to tylko założenia idealnych sytuacji,
            mających potwierdzić Twoją argumentację, ,ale wyprzedzać można też z różnicą
            prędkości znacznie większą niż 10 km/h, do tego busa czy inne auto zasłaniające
            widok, on jadąc powoli może i nie zdąży wyhamować, ale pieszy zdąży przebiec mu
            przed maską nie dając Tobie żadnych szans. 8 metrów to wystarczająco dużo by
            kogoś zabić.
            • Gość: ktb Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: 80.51.224.* 13.10.05, 17:15
              Czy ty umiesz czytać?
              > > Wyprzedzanie na pasach nie jest szkodliwe - to martwy przepis i w praktyce
              > > prawie się nie zdarza, albo nie ma żadnego znaczenia dla pieszych.
              > prawie, czyli jednak sam sobie przeczysz
              Jak mówię prawie to gdzie sobie przeczę?
              Czy ja piszę o wyprzedzaniu przed wzniesieniami? Na zakrętach?

              > bla, bla, bla, to wszystko co piszesz to tylko założenia idealnych sytuacji,
              > mających potwierdzić Twoją argumentację, ale wyprzedzać można też z różnicą
              > prędkości znacznie większą niż 10 km/h, do tego busa czy inne auto
              zasłaniające
              Właśnie kochany im większa prędkość tym bezpieczniej a to co Ty piszesz to bla
              bla bla - tak Ci mózg zajęli tym przepisem ze nawet nie zadasz sobie trudu
              pomyśleć.
              Przejedź się po mieście gdzie są wielopasmówki i zobacz ile razy uda Ci się w
              ogóle wyprzedzić na przejsciu - a może ile razy to robia inni nawet nie
              zauważając i wtedy coś pisz. A pamiętaj że przejscia są też na drogach
              szybkiego ruchu. Żeby tam z wyprzedzaniem "trafić" na przejscie musisz nieźle
              się spocić regulując prędkość. I zagrożenie a tego dalej będzie zero a im
              szybciej tym mniejsze. O tym jest ten post. A jak nie rozumiesz, to siedź
              cicho.

              > przed maską nie dając Tobie żadnych szans. 8 metrów to wystarczająco dużo by
              > kogoś zabić.
              Takie tam bla bla bla - slogan jak w kampanii wyborczej. Gdzie jakiś konkret -
              zero.
              Żebyś wiedział że nie jestem liberałem jeżeli chodzi o bezpieczeństwo: Za
              OMIJANIE samochodu, który zatrzymał się przed przejściem lub na, zabierałbym
              prawo jazdy. Ale wyprzedzanie nie ma żadnego wpływu na statystykę wypadków.
              Mogę sobie wyobrazić niebezpieczeństwo, że na to przejście wejdzie pieszy nie
              ze strony pojazdu wyprzedzanego, ale z drugiej, nie patrzy w Twoją stronę a Ty
              jesteś zaaferowany wyprzedzaniem że nie zauważysz tego pieszego. No ale wtedy
              lekceważysz przepisy które mówią że w ogóle w rejonie przejścia nalezy zachować
              szczególną ostrożność. A taki pieszy może wtargnąć na jezdnię gdziekolwiek.
              Więc szukanie jak opisać takie zagrożenie to są dopiero teoretyczne pierdoły
              nie mające żadnego wpływu na to co się dzieje w rzeczywistości.
              • Gość: Olo Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: 62.233.185.* 13.10.05, 17:47
                jesteś tak wybitnym teoretykiem, a nie potrafisz sobie wyobrazić zagrożeń
                wynikających z wyprzedzania na przejściu?

                w moim mieście jest kilka bardzo szerokich przejśc dla pieszych na cztero
                pasmowej drodze jednokierunkowej. Przejścia sa na tyle szerokie, że mieszczą
                się tam prawie dwa samochody jeden za drugim.
                Zdażają się tam sytuacje gdy np auto chcące skręcić lub też powoli ruszające np
                środkowym pasem lub też dojeżdżające wolno do przejścia ażeby umożliwić
                opuszczenie przejscia przez pieszego jedzie przez przejście np 20km/h, a Ty
                pedzisz np 60km/h sąsiednim pasem i nagle staje przed Twoją maską tenże pieszy
                wychodzący zza tego wolniejszego samochodu.
                Potrafisz to sobie wyobrazić?
                Często jest tak, że nawet na zwykłych przejściach, auta się nie zatrzymują
                tylko na styk przepuszczają pieszego który może iść skrajem przejścia i
                zakoczyć Cię już przy wyprzedzaniu.
                Jest taka zasad i już. Wszystkich przejść nie znasz, żeby ocebnić z góry czy
                moż akurat zaistnieć taka sytuacja.
                • Gość: ktb Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: 80.51.224.* 17.10.05, 19:41
                  Ja sobie to wszystko potrafięwyobrazić co piszecie i nie ma z tego za grosz
                  zagrożenia.
                  Dlatego że tacy teoretycy przepisów - bo to WY istnieją, to takie martwe
                  przepisy zaśmiecają nam przepisy.
                  Patrz co piszesz:
                  > pedzisz np 60km/h sąsiednim pasem i nagle staje przed Twoją maską tenże
                  pieszy
                  > wychodzący zza tego wolniejszego samochodu.
                  > Potrafisz to sobie wyobrazić?
                  Tylko Ty potrafisz to sobie wyobrazić jak nagle staje mi ten pieszy przed
                  maską . Teleportował się w 0,6 sek? kiedy ja akurat zmykałem oczy - zawsze to
                  robięprzed wyprzedzaniem na przejściu :)
                  Więc nie pitolcie mi tu, ktoś kto miał pałę z fizyki nie powinien zabierać
                  głosu w dyskusji o ruchu drogowym, bo to czysta fizyka i mechanika.
                  Ja nie zamierzam nikogo, kto jest na przejściu, przejechać i próbowałem Wam
                  udowodnić że takie sytuacje są niemożliwe, żeby ten pieszy w trakcie
                  wyprzedzania się tam znalazł. A skoro jesteście odporni na wiedzę... Więc
                  lepiej podyskutuj sobie z entry jak to macie rację i tyle. To jedyne forum,
                  które Cię zrozumie.
              • entry Re: mandat za wymijanie na przejsciu 13.10.05, 18:46
                > Czy ty umiesz czytać?

                i to ze zrozumieniem, bo dla mnie prawie nie znaczy zawsze, ale widocznie ty
                znasz inne znaczenie tego słowa. a jeśli nigdy nie widziałeś, wyprzedzania na
                pasach to zapraszam do mnie, do dużego miasta

                > Czy ja piszę o wyprzedzaniu przed wzniesieniami?

                analogii jak widać też nie rozumiesz, to ułatwię Ci zadanie, to do tych Twoich
                ulepszeń kodeksowych, że przepis jest nie potrzebny bo przecież logika
                nakazuje...

                >Właśnie kochany im większa prędkość tym bezpieczniej

                masz na myśli różnicę prędkości i nie koniecznie bezpieczniej, tylko krócej
                trwa manewr, co akurat dla biegających po ulicy może nie mieć tego samego
                znaczenia

                > Przejedź się po mieście gdzie są wielopasmówki

                ojej, u mnie w trójmiejskiej wsi nie ma takich szybkich pojazdów, a pasy
                widziałem kiedyś w telewizji, chętnie przyjadę nauczyć się czegoś

                > Żeby tam z wyprzedzaniem "trafić" na przejscie musisz nieźle
                > się spocić regulując prędkość.

                żal mi ciebie, bo klapki masz na oczach i widzisz tylko sytuacje które sobie
                wymyśliłeś, to ułatwię Ci zadanie. Wyprzedzanie to manewr przejeżdżania obok
                pojazdu jadącego w tym samym kierunku, ale manewr ten zacząć można dużo
                wcześniej, co nie znaczy, że wyprzedzimy przed przejściem, przed nim się
                dopiero zrównamy, zatem faktyczne wyprzedzanie ma miejsce już na przejściu.
                Właśnie w przypadku jezdni wielopasowych taki przepis ma zastosowanie, bo na
                zwykłej wąskiej drodze manewr ten czytelnie rozpoczynamy wcześniej, natomiast
                tu wystarczy że jedziemy szybciej niż kapelusz, nawet nie zastanawiając się że
                będziemy wyprzedzać

                >Gdzie jakiś konkret -

                pojazd A = 100km/h = 30m/s
                pojazd b = 20km/h = 5,5 m/s
                pieszy = 3 m/s
                pojazdy zrównują się na linii przejścia, przy czym pojazd b widząc pieszego na
                drugiej krawędzi przejścia na wprost niego wie, że nawet nie musi hamować.
                teraz pytanie, czy pojazd A ze względu na olbrzymią różnicę prędkości zdąży
                przejechać, czy może wyhamować, a może do wyprzedzania nie dojdzie?

                > że nie zauważysz tego pieszego. No ale wtedy
                > lekceważysz przepisy które mówią że w ogóle w rejonie przejścia nalezy
                zachować

                przecież to właśnie na takie "okazje" wymyślono przepisy chłopie! jakby każdy
                myślał za siebie i za innych to nie byłyby potrzebne. Wróć do tych analogii

                >A taki pieszy może wtargnąć na jezdnię gdziekolwiek

                jasne, tylko że w rejonie przejść jest ich jednak zdecydowanie więcej, a poza
                tym, grożą zdecydowanie większe sankcje kierującemu

                A teraz lekcja z życia, trochę w innym kierunku, ale pokrewna, z własnego
                doświadczenia i pytanie absolutnie poważnie:
                jedziesz w kolumnie samochodów, w przeciwnym kierunku podobna kolumna nagle
                zatrzymuje się stając jeden za drugim, wiadomo w mieście przejść nie
                kierowanych też jest sporo, a podobnych sytuacji bez liku, co rozbisz będąc w
                bezpośredniej bliskości przejścia dla pieszych? czy hamujesz gwałtownie bo
                liczysz się z tym, że idiota wlezie Ci pod koła z pomiędzy aut myśląc, że to
                właśnie dla niego zatrzymały się te wszystkie pojazdy aby go wspaniałomyślnie
                przepuścić przez ulicę? ja tak właśnie robię, bo taki idiota mi się przydażył,
                ale 99% innych kierowców tego nie robi i pewnie Ty również, wierząc w logikę
                samobójców
                • Gość: ktb Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: 80.51.224.* 17.10.05, 19:53
                  >Właśnie kochany im większa prędkość tym bezpieczniej
                  >
                  > masz na myśli różnicę prędkości i nie koniecznie bezpieczniej, tylko krócej
                  > trwa manewr, co akurat dla biegających po ulicy może nie mieć tego samego
                  > znaczenia

                  Nie mam na myśli żadnej różnicy prędkości. Im większa prędkość obu pojazdów tym
                  mniejsza szansa że pieszy na przejściu. Samobójców nie licze.
                  Pomyśl narysuj sobie, policz i gadaj. A jak miałeś pałe z fizyki, to te wywody
                  nic nie dadzą więc daj sobie spokój, bo ja to niniejszym czynię.

                  >Gdzie jakiś konkret -
                  >
                  > pojazd A = 100km/h = 30m/s
                  > pojazd b = 20km/h = 5,5 m/s
                  > pieszy = 3 m/s
                  > pojazdy zrównują się na linii przejścia, przy czym pojazd b widząc pieszego
                  na
                  > drugiej krawędzi przejścia na wprost niego wie, że nawet nie musi hamować.
                  > teraz pytanie, czy pojazd A ze względu na olbrzymią różnicę prędkości zdąży
                  > przejechać, czy może wyhamować, a może do wyprzedzania nie dojdzie?
                  >
                  Straszny cudak jesteś.
                  I kalkulator masz zepsuty jezeli 100/h = 30, to 20/h = 6.

                  > jedziesz w kolumnie samochodów, w przeciwnym kierunku podobna kolumna nagle
                  > zatrzymuje się stając jeden za drugim, wiadomo w mieście przejść nie

                  To nie na temat.
                  Swoje zdanie co do omijania lub przejeżdżania obok pojazdów stojacych przed lub
                  na przejściu powiedziałem. Jeżeli masz czas tyle pisać to sobie poszukaj.

                  Więc nie filozofuj, daj se spokój bo mnie to osłabia.
                  Jeżdżę na pewno bezpieczniej od 1000 takich filozofów pomimo, że czasem
                  świadomie wyprzedzam na przejściach (jak tysiące innych kierowców) -
                  szczególnie na drogach szybkiego ruchu, bo przez długie minuty mogę być pewny
                  że żadnego pieszego tam nie ma, zanim to zrobię. A przepis pokutuje od czasów
                  pojazdów na parę i ma jeszcze takich dzielnych orędowników. Więc ciesze się -
                  żyję z nim 20 lat to i dalej pożyję jak Bozia da. Mandatów za to nie płacę.
      • Gość: bobo Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: *.chello.pl 11.10.05, 16:35
        ma racje!!
    • zgryzliwy1 Re: mandat za wymijanie na przejsciu 22.09.05, 22:50
      magda868 napisała:

      > czy grozi mi jakis mandat jezeli wymijalam na przejsciu samochod ktory
      > skrecal przedemna ..

      a dokladniej ?
      bo wymijania KD nie przewiduje
      mijanie nie jest zabronione
      wyprzedzanie zabronione ,ale na skrzyzowaniach kierowanych dozwolone
    • wojtek33 Re: mandat za wymijanie na przejsciu 23.09.05, 08:31
      zabij kogoś na tym przejściu, wtedy będziesz się zastanawiać nad mandatem
      • zaq26 Re: mandat za wymijanie na przejsciu 23.09.05, 14:24
        Wojtuś, nie widziałeś tej sytuacji to się nie dopier....dalaj.
        • Gość: :) he he he Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: *.chello.pl 23.09.05, 15:52
          primo----jeżeli naprawdę jechałeś nie przepisowo i należy ci się mandat to zgłoś
          się na policje sam, to najpprawdopodobniej wypiszą ci blankiet do zapłacenia
          duo--
          • 1108a0 Re: mandat za wymijanie na przejsciu 23.09.05, 18:33
            Gość portalu: :) he he he napisał(a):

            > primo----jeżeli naprawdę jechałeś nie przepisowo i należy ci się mandat to
            zgło
            > ś
            > się na policje sam, to najpprawdopodobniej wypiszą ci blankiet do zapłacenia
            > duo--
            • Gość: :) he he he Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: *.chello.pl 23.09.05, 19:40
              nie jestem aż taki nadgorliwy jak ORMOwcy z dawnych czasów
              i te rady potraktuj z humorem
              miały wywołać uśmiech na ustach a nie kierować zyciem


              ps. zobacz nick-a
            • Gość: fragi Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: *.petrus.pl 23.09.05, 20:58
              Czyli twoim zdaniem jak np. uciekniesz z miejsca wypadku który spowodowałeś i
              nie zrobili ci zdjęcia ani nie sfilmowali to nie można cię ukarać ???? Gdzieś to
              wyczytał kolego ?
              • Gość: ewelina Re: mandat za wymijanie na przejsciu IP: *.chello.pl 27.09.05, 15:50
                a twoim zdaniem KOLEGO (hmmm co za okreslenie czyżbyś był wąsaczem z
                drogówki???) prawo ma polegac na tym ze "słowo policjanta" to koronny dowód
                obciążający? A więc ma być tak ze jak twoja gęba nie spodoba się policjantowi
                ma podejść i powiedzieć "a ja dzis widziałem jak dokonales zabójstwa" no i
                idziesz na 25 lat...
                • zaq26 Re: mandat za wymijanie na przejsciu 17.10.05, 22:43
                  tylko że policjant na służbie posiada coś takiego jak notatnik służbowy. a ten
                  z kolei jest traktowany jak każdy inny dokument. tak więc wpis w notatniku może
                  być podstawą do wystawienia mandatu. a jak to oceni sąd grodzki w przypadku
                  ewentualnej rozprawy, to już inna sprawa...
    • callafior Re: mandat za wymijanie na przejsciu 24.09.05, 15:58
      Po pierwsze są następujące pojęcia w kodeksie drogowym:
      - mijanie (pojazdu z jadącego przeciwka)
      - omijanie (stojącego na drodze obiektu)
      - wyprzedzanie (pojqazdu jadącego w tym samym kierunku z mniejszą predkością)
      Na przejściu NIE WOLNO: WYPRZEDZAĆ (chyba, że są światła) i OMIJAĆ
      (przechodzących pieszych.
      • entry mijania to są światła ;) 24.09.05, 16:26
        natomiast z pojazdem jadącym z naprzeciwka WYMIJAMY się.

        nie można omijać pieszych? chyba coś Ci się pokręciło ;)

        Dla uporządkowania:
        Art26
        3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
        1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z
        wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
        2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w
        celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

        • callafior Re: mijania to są światła ;) 25.09.05, 11:46
          Pisząc, że nie wolno omijać pieszych na przejściu miałem na myśli sytuację, gdy
          kierowca nie ustępuje pierwszeństwa pieszym.
          • entry Re: mijania to są światła ;) 25.09.05, 20:31
            ale się uparłeś - nie pieszych omijasz, tylko inny pojazd. To że dobrze
            myślisz, nie znaczy, że dobrze piszesz
            • callafior Re: mijania to są światła ;) 26.09.05, 12:29
              Może i źle się wyraziłem, ale intencje miałem dobre :)
              • Gość: ktb Re: mijania to są światła ;) IP: 141.11.234.* 26.09.05, 21:02
                Intencje miałeś dobre, ale mam prośbę. Nie chce mi siępisać drugi raz, więc
                prosze przeczytaj mój post gdzieś powyżej, gdzie napisałem że wyprzedzanie na
                przejściu nie powoduje żadnego zagrożenia - jest to przepis martwy i podważ to
                rozwiązując zadanie z fizyki.
                • zgryzliwy1 Re: mijania to są światła ;) 12.10.05, 02:59
                  Gość portalu: ktb napisał(a):

                  > prosze przeczytaj mój post gdzieś powyżej, gdzie napisałem że wyprzedzanie na
                  > przejściu nie powoduje żadnego zagrożenia - jest to przepis martwy i podważ
                  > to rozwiązując zadanie z fizyki.

                  "ugryz" to z logiki ( co fizyka ma tu do rzeczy ?)
                  podpowiedz : przy ruchu kierowanym mozna wyprzedzac
                  dlaczego ?
                  • Gość: ktb Re: mijania to są światła ;) IP: 80.51.224.* 13.10.05, 17:22
                    Fizyka mówi, że jeżeli pojazdy wyprzedzają sie na odcinku np. ośmiu metrów to w
                    praktyce nie ma zagrożenia dla pieszego, który ma niby próbować przejść lub
                    znajdować się przed tym wyprzedzanym.
                    A logika jaki z tym ma związek - jeżeli chcesz to mi powiedz.
                    Moja teza dotyczy przejść z ruchem niekierowanym bo w przypadku kierowanego
                    chyba nie ma problemu interpetacji?
                    Rozumiem że nie oponujesz w kwestii praktycznego zagrożenia powodowanego przez
                    wyprzedzanie na przejściu.
                • Gość: zgroza madry inaczej !! IP: *.c205.msk.pl 17.10.05, 22:10
                  Gość portalu: ktb napisał(a):


                  > wyprzedzanie na
                  > przejściu nie powoduje żadnego zagrożenia - jest to przepis martwy i podważ
                  > to rozwiązując zadanie z fizyki.

                  skad sie biora takie D U R N I E ?
                  • Gość: ktb Re: madry inaczej jesteś koleś!! IP: 80.51.224.* 18.10.05, 20:54
                    Jak przejeździsz 10 część tego co ja to się dowiesz.
                    Albo jak rozejrzysz się jadąc w mieście i zobaczysz, że nawet nie wiedząc o tym
                    wyprzedzasz na przejsciu. Bo ktoś dwa pasy dalej właśnie zwolnił przed
                    przejściem.
                    Natomiast z tego typu argumentacją jak Twoja nie da się polemizować.
                    Polska jest pełna podobnych do Ciebie ludzi przekonanych że inni to durnie.
                    Ba, wszystkie psychiatryki mają pełno pacjentów którzy uważają, że tylko oni są
                    normalni. I zawsze kapitalnie oceniają innych. Więc pozdrów swego lekarza ode
                    mnie.
                    Gdybyś chciał się czegoś dowiedzieć to przeczytaj dlaczego tak piszę i uruchom
                    szare komórki. A jeżeli masz je wszystkie zajęte wysilaniem się na pamiętanie
                    tego przepisu to rozumiem Cię i wybaczam.
    • mietowe_loczki Re: mandat za wymijanie na przejsciu 26.09.05, 13:32
      To takie żałośnie typowe. Gównarzeria w sposób rażący łamie przepisy i co
      dostaje w zamian? Pocieszenie, że przecież nie można niczego udowodnić.

      I wychodzi na to, że niedoświadczony kierowca to taki, który nie wie, jak
      działa system karania mandatami i jak wykiwać policję, a nie taki, który jest
      potencjalnym zabójcą.

      Na marginesie, gdybym była świadkiem czegoś takiego, złożyłabym skargę na
      funkcjonariuszy w tym radiowozie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja