Dodaj do ulubionych

Stop śmierci na przydrożnych drzewach !!

IP: 80.50.249.* 03.10.05, 09:47
Co o tym sądzicie?
motoryzacja.interia.pl/news?inf=615692
Czy wypadek Otylii miałby takie skutki gdyby przy drogach nie rosły drzewa?
Obserwuj wątek
    • vtec_z Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewach !! 03.10.05, 10:04
      Gość portalu: Edward napisał(a):

      > Co o tym sądzicie?
      > motoryzacja.interia.pl/news?inf=615692
      > Czy wypadek Otylii miałby takie skutki gdyby przy drogach nie rosły drzewa?

      Wypadek Otylii miałby mniejsze skutki albo nie byłoby go całkiem gdyby Otylia
      zachowała rozsądek i dopasowała styl jazdy do swoich umiejetności i możliwości.
      Pomysł z wycinką drzew rzekomo zabijających ludzi jest szukaniem niewłaściwych
      przyczyn. Podobnie możnaby argumentować za przeniesiem wsi i miasteczek, przez
      które obecnie biegną drogi, za likwidacją wszelkich skrzyżowań czy zakazem
      użytkowania dróg przez pieszych. Dopóki koierowcy nie nauczą się dopasowania
      prędkości i sposobu jazdy do warunków na drodze tak długo będziemy usuwać
      kolejne niby-przeszkody.
      A do szybkiego ruchu powinniśmy mieć autostrady i drogi szybkiego ruchu
      dostosowane do jazdy z wysokimi prękościami. Zamiast szukać tematów zastępczych
      należy zastanowić się nad formami nacisku na decydentów i wykonawców takich
      dróg.
      • Gość: Edward Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac IP: 80.50.249.* 03.10.05, 10:41
        Pas drogowy ma swoje przeznaczenie - ruch pojazdów. Umieszczanie w pasie terenu
        przeznaczonym do ruchu pojazdów drzew powinno mieć swoje uzasadnienie . Chyba
        jedynym uzasadnieniem dla tych drzew jest ozdoba krajobrazu. Szkoda, że ta
        ozdoba kosztuje żcie tak wielu ludzi.
        Dobrych dróg nie doczekamy tak szybko. Drzewa przydrożne pochłaniają rocznie
        około tysiąca istnień. Widać dzisiaj życie jest bardzo tanie , tańsze niż cena
        drzewa.
        • bolo737 Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 03.10.05, 10:51
          > Dobrych dróg nie doczekamy tak szybko. Drzewa przydrożne pochłaniają rocznie
          > około tysiąca istnień. Widać dzisiaj życie jest bardzo tanie , tańsze niż cena
          > drzewa.

          Co za demagogia.
          BTW: gdzie można wyczytać że "drzewa pochłaniają ok. tysiaca istnień (w Polsce -
          jak rozumiem)" ?
          • Gość: Marcin S Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac IP: 80.50.249.* 18.10.05, 09:32
            Oto cytat ze sprawozdania Pomorskiej Rady BRD;
            ... Wśród wielu elementów infrastruktury drogowej, stanowiących zagrożenie brd,
            na sieci dróg województwa pomorskiego wyróżniają się:

            * przejścia dróg tranzytowych przez małe miasta i wsie, gdzie ponad 90%
            kierowców przekracza dozwolone limity prędkości (33% wypadków i 49 % zabitych),
            * skrzyżowania (35% wypadków i 21% zabitych),
            * drzewa na poboczu drogi (17% wypadków i 37 % zabitych),
            * przejścia dla pieszych (13% wypadków i 12% zabitych)....
            Jak widzisz 37% zabitych to bardzo dużo, ale według ciebie "drzewa są
            najmniejszym złem". Według mnie są ogromnym złem i właśnie tym się różnimy.
            Jeżeli nie wierzysz to podaję link do tej strony;
            www.google.interia.pl/szukaj/kopia,id,H5VOfA0lHv8J,url,www.prbrd.gda.pl/gambit/,q,niebezpieczne%20drzewa
        • vtec_z Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 03.10.05, 10:54
          A kiedy już dorobimy się już tych dobrych dróg to pomyślimy o odtworzeniu
          historycznego kształtu kajobrazu i posadzimy nowe drzewa. Tyle, ze nowych drzew
          nie doczekamy tak szybko, bo drzewa rosną lat kilkadziesiąt i nic tego procesu
          nie przyspieszy.

          "Drzewa przydrożne pochłaniają rocznie około tysiąca istnień."
          Czy to drzewa zabijają czy niepowstrzymany pęd człowieka do szybkości? Po co?

          "Widać dzisiaj życie jest bardzo tanie , tańsze niż cena drzewa."
          Jak widać wielu wyżej ceni od życia ludzkiego przyjemność prowadzenia auta z
          dużą prędkością lub o 5 czy 10 minut krótszy czas jazdy. To myślenie wciąż nie
          jest w cenie... nie tylko zresztą na drodze.
            • kozak-na-koniu Re: Przyczyną są pojazdy mechaniczne! 03.10.05, 11:43
              ...Bo gdyby wszyscy chodzili na piechotę albo ewentualnie jeździli wozami
              drabiniastymi - wtedy jedyną przyczyną śmierci "komunikacyjnej" byłby
              cios "łorcykiem bez łeb". A tak poważnie, to Włosi właśnie chcą podwyższyć
              dopuszczalną prędkość na autostradach do 150 km/godz; Francuzi, którzy w
              ostatnich latach nakupili za dużo fotoradarów, co niedwuznacznie wpłynęło na
              ich policyjne statystyki chcą ją obniżyć (dotychczas 130 km/godz); Niemcy w
              ogóle nie mają ograniczeń prędkości na autostradach, tylko t. zw. "prędkość
              zalecaną"; wszystkim razem już dawno udało się oddzielić ruch "lokalny" od
              ruchu "przelotowego"... A my, bez końca patrzymy na innych, próbujemy zatrzymać
              lawinę półśrodkami i dyskutujemy o przysłowiowej "dupie Maryni", ech!...:-(
          • mgolem Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 04.10.05, 14:23
            > "Drzewa przydrożne pochłaniają rocznie około tysiąca istnień."
            > Czy to drzewa zabijają czy niepowstrzymany pęd człowieka do szybkości?

            Otóż to... Rozumiem niektóre argumenty za wycinaniem tych drzew
            - sam nie chciałbym, żeby mi się jakieś zwaliło na głowę -
            ale ile z tego tysiąca istnień zginęło z takiego powodu? Albo np. dziury
            w oponie? Większość z nich zginęła, bo jakiś kierowca zrobił jakiś błąd.

            Domaganie się wycięcia wszystkich przydrożnych drzew bo "pochłaniają
            rocznie około tysiąca istnień" jest równie absurdalne jak domaganie się
            wycięcia... wszystkim facetom genitaliów, bo rocznie dochodzi do ponad
            dwóch tysięcy gwałtów.

      • Gość: misiu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac IP: *.chello.pl 03.10.05, 17:02
        vtec_z napisał:

        > Wypadek Otylii miałby mniejsze skutki albo nie byłoby go całkiem gdyby Otylia
        > zachowała rozsądek i dopasowała styl jazdy do swoich umiejetności i
        > możliwości. Pomysł z wycinką drzew rzekomo zabijających ludzi jest szukaniem
        > niewłaściwych przyczyn.

        Przeczytaj sobie ten sam tekst, tylko z pewnymi zmianami:

        "Wypadek Stefana miałby mniejsze skutki albo nie byłoby go całkiem gdyby
        Stefan zachował rozsądek i nie przechodził przez jezdnię w niedozwolonym
        miejscu. Pomysł ograniczania prędkości w miastach jest szukaniem
        niewłaściwych przyczyn."

        A ci, którym się wydaje, że przyczyną wypadku Otylii była "nadmierna prędkość",
        niech sami sobie odpowiedza na pytanie - czy gdyby Otylia wyprzedzała kolumnę
        samochodów z prędkością 90km/h, nie doszłoby do wypadku?
        • kozak-na-koniu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 03.10.05, 17:50
          A może tak:

          "Wypadek Otylii miałby mniejsze skutki albo nie byłoby go całkiem gdyby
          Otylia zachowała rozsądek, umiała prawidłowo ocenić długość drogi potrzebnej do
          wyprzedzenia, umiała prawidłowo ocenić prędkość pojazdu nadjeżdżającego z
          przeciwka, oraz umiała wykonać ten niebezpieczny manewr, jakim zawsze jest
          wyprzedzanie sprawnie i szybko a przede wszystkim nie wyprzedzała "jednym
          skokiem" kolumny pojazdów przed zakrętem. Pomysł wycinania przydrożnych drzew
          jest szukaniem niewłaściwych przyczyn."

          Też ładnie a nawet jeszcze ładniej, prawda? A co by było gdyby ciocia miała
          wąsy? A może tak byście raczyli uszanować cudzą tragedię i wypisywanie bzdetów
          zachowali na inną okazję?
        • vtec_z Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 03.10.05, 17:57
          Gość portalu: misiu napisał(a):


          > A ci, którym się wydaje, że przyczyną wypadku Otylii była "nadmierna
          > prędkość", niech sami sobie odpowiedza na pytanie - czy gdyby Otylia
          > wyprzedzała kolumnę samochodów z prędkością 90km/h, nie doszłoby do wypadku?

          Przeczytaj sobie ten sam tekst, tylko z pewnymi zmianami:

          A ci, którym się wydaje, że przyczyną wypadku Stefana był "brak rozsądku",
          niech sami sobie odpowiedza na pytanie - czy gdyby Stefan
          przechodził przez jezdnię w dozwolony sposób, nie doszłoby do wypadku?


          Ten sam zabieg - i co z niego wynikło?
          • kozak-na-koniu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 03.10.05, 18:16
            "A ci, którym się wydaje, że przyczyną wypadku Otylii była "nadmierna
            prędkość", niech sami sobie odpowiedza na pytanie - czy gdyby jadący w
            kolumnie, obojętnie z jaką prędkością, mieli nawyk utrzymywania bezpiecznych
            odległości między pojazdami, nie zmuszając tym samym chcących jechać szybciej
            do wykonywania karkołomnych manewrów lub ryzykownego "wciskania się" między
            nich w razie niebezpieczeństwa, nie doszłoby do wypadku?"

            Też ładnie! Tyle, że jest to jeszcze jeden głos w tej, raczej "akademickiej"
            dyskusji...
            • vtec_z Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 03.10.05, 19:29
              kozak-na-koniu napisał:

              > Też ładnie! Tyle, że jest to jeszcze jeden głos w tej, raczej "akademickiej"
              > dyskusji...

              Masz rację, jeżeli czepiamy się spójności swoich wypowiedzi, wyszukujemy
              potknięcia logiczne to ucieka nam meritum problemu czyli spór o to, które
              podejście jest lepsze:
              - wyciąć drzewa bo przeszkadzają w szybkiej jeździe
              czy
              - dopasować prędkość do możliwości swoich i samochodu oraz warunków na drodze
              tak by drzewa nie stanowiły zagrożenia
              • Gość: misiu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac IP: *.chello.pl 03.10.05, 21:35
                1. Prędkość jazdy należy dopasowywać do okoliczności. Dopasowanie nie musi zaś
                wcale oznaczać zmniejszenia.
                2. Przed wyprzedzaniem należy być pewnym, że jest się je w stanie bezpiecznie
                przeprowadzić.
                3. Wyprzedzanie jest akurat tym manewrem, w którym większa prędkość
                (uwzględniając oczywiście panujące warunki atmosferyczne) jest bezpieczniejsza
                niż mniejsza.
                4. Drzewa przy drogach należy bezwzględnie wycinać, ponieważ akurat w tym
                przypadku tak samo dobrze mogło się zdarzyć, że to nadjeżdżajacy z przeciwka
                kierowca Fiata, a nie Otylia, mógł ratować się ucieczką na pobocze.
                • vatseq Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 04.10.05, 09:01
                  Gość portalu: misiu napisał(a):

                  > 1. Prędkość jazdy należy dopasowywać do okoliczności. Dopasowanie nie musi zaś
                  > wcale oznaczać zmniejszenia.

                  Tak, podczas wyprzedzania właśnie

                  > 2. Przed wyprzedzaniem należy być pewnym, że jest się je w stanie bezpiecznie
                  > przeprowadzić.

                  No właśnie!!!

                  > 3. Wyprzedzanie jest akurat tym manewrem, w którym większa prędkość
                  > (uwzględniając oczywiście panujące warunki atmosferyczne) jest bezpieczniejsza
                  > niż mniejsza.

                  Jak w 1.

                  > 4. Drzewa przy drogach należy bezwzględnie wycinać, ponieważ akurat w tym
                  > przypadku tak samo dobrze mogło się zdarzyć, że to nadjeżdżajacy z przeciwka
                  > kierowca Fiata, a nie Otylia, mógł ratować się ucieczką na pobocze.

                  Bzdura!!
                  Po pierwsze pewą część winy należy przypisać kierowcom z kolumny - brak odstępów
                  umożliwiających schowanie się,
                  po drugie niedoświadczenie Otylii tu też grało rolę - złe oszacowanie wymaganego
                  odcinkan wolnego dla przeprowadzenia manewru, UCIECZKA NA LEWO, a nie na prawo
                  (kolumna wpuściłaby ją do środka, z pewnością, Fiata z przeciwka nikt nie
                  wpuściłby!),
                  po trzecie - wjazd na miękkie pobocze z prędkością 180 km/h zawsze jest bardzo
                  niebezpieczne (znajomy zaliczył potrójne dachowanie, gdy uciekał na lewo przed
                  pojazdem, który wyjechał mu z kolumny podczas wyprzedzania - prędkość miał
                  'tylko' 90 km/h) i o tym Otylia nie wiedziała: szansa powrotu na jezdnię jest
                  niewielka,
                  po piąte i ostatnie - to co w pkt. 1: należy dostosować prędkość do warunków!!

                  vatseq
                  • Gość: misiu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 11:49
                    > Bzdura!!
                    > Po pierwsze pewą część winy należy przypisać kierowcom z kolumny - brak
                    > odstępów umożliwiających schowanie się, po drugie niedoświadczenie Otylii tu
                    > też grało rolę - złe oszacowanie wymaganego
                    > odcinkan wolnego dla przeprowadzenia manewru, UCIECZKA NA LEWO, a nie na prawo
                    > (kolumna wpuściłaby ją do środka, z pewnością, Fiata z przeciwka nikt nie
                    > wpuściłby!),
                    > po trzecie - wjazd na miękkie pobocze z prędkością 180 km/h zawsze jest bardzo
                    > niebezpieczne (znajomy zaliczył potrójne dachowanie, gdy uciekał na lewo przed
                    > pojazdem, który wyjechał mu z kolumny podczas wyprzedzania - prędkość miał
                    > 'tylko' 90 km/h) i o tym Otylia nie wiedziała: szansa powrotu na jezdnię jest
                    > niewielka,
                    > po piąte i ostatnie - to co w pkt. 1: należy dostosować prędkość do warunków!!

                    Pieprzysz, jak potłuczony. Odpowiedz na pytanie - dlaczego miałby ginąć
                    niewinny kierowca, zepchnięty na pobocze przez innych, łamiących przepisy
                    kierujących? Gdyby Otylia nie uciekła na pobocze, tylko liczyła, że się zmieści
                    między pojazdami wyprzedzanymi, a nadjeżdżającym z przeciwka, to on musiałby
                    się salwować ucieczką w bok. To on wpadłby na drzewo. Potrafisz wyobrazić sobie
                    niewinnie rozbitego o drzewo, czy nie potrafisz? Jak nie, to masz zbyt mało
                    wyobraźni. Dla kierowcy to duży feler.
                    • vatseq Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 06.10.05, 14:03
                      Aż żal czytać! Nie twierdzę, że na drzewach giną ci, którzy zawinili - przyczyną
                      może być wymuszenie przez palanta jadącego z przeciwka na siódmego, ale gdyby on
                      jechał normalnie i nie wymuszał, to nikt by nie zginął. Jak już ktoś wcześniej
                      napisał: kastrować wszystkich facetów, bo w ciągu roku odnotowuje się ileś tam
                      gwałtów - taki sam sposób rozumowania.

                      vatseq
                      • Gość: misiu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac IP: *.chello.pl 08.10.05, 22:18
                        Faktycznie, aż żal czytać. Jest podstawowa różnica między wycinaniem roślin
                        stwarzających zagrożenie dla życia ludzi samym swoim istnieniem (zwłaszcza, że
                        i tak jakieś drzewa dla potrzeb gospodarczych wciąż się wycina), a okaleczaniem
                        ludzi, którzy, w odróżnieniu od drzew, mają swoje niezbywalne, konstytucyjne
                        prawa i odpowiadają za swoje czyny. Ktoś, kto takie kulawe pseudoanalogie
                        wymyśla, powinien się leczyć.
            • vatseq Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 04.10.05, 09:06
              Gość portalu: misiu napisał(a):

              > Zaproponowana przez Ciebie analogia jest niepoprawna logicznie. Stefan,
              > przechodząc przez jezdnię prawidłowo, uniknąłby wypadku.

              Niekoniecznie - jeśli jechałby właśnie swan_ganz, to nie miałby żadnych szans!

              > Otylii niższa prędkość
              > przy wyprzedzaniu nic by nie pomogła. Pomogłaby jej albo rezygnacja z
              > wyprzedzania,

              No właśnie - brak doświadczenia i nadmierne zaufanie we właściwości samochodu
              (poduszki, ABS itp + moc silnika, duży moment obrotowy silnika) spowodowały, że
              rozpoczęła wyprzedzanie. Podejrzewam, że 99% z nas tu piszących NIE ZACZĘŁOBY w
              ogóle wyprzedzania!!


              > albo JESZCZE WIĘKSZA prędkość. Taka, żeby zdążyła przed
              > nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem.

              Tzn. jaka?? 250 km/h? Oznaczałoby to tylko odroczenie wypadku - z tą prędkością
              wyleciałaby na zakręcie jak z procy!!! To nie autostrada w Niemczech, tylko
              zwykła droga w Polsce!

              vatseq
              • kozak-na-koniu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 04.10.05, 10:07
                Jeśli wolno mi jeszcze raz się wtrącić... Nie podoba mi się ten temat, choć
                spodobała mi się Wasza dyskusja. Zdaje się że znów będziemy mieli ogólnokrajowy
                problem, bardzo "hot" oraz "trendy", na bardzo przyziemny oraz ogólnie znany
                temat tylko dlatego, że tym razem w zdarzeniu udział wzięła osoba publiczna.
                Nie wiem czy w grę wchodziła prędkość 180 km/gdz czy też inna. Gazetowe
                doniesienia zwykle traktuję z dużą rezerwą, bo myślę że każdy, kto spróbował
                jeździć zatłoczoną drogą z prędkością nawet 120-140 km/godz mógł zauważyć, że
                zwykle równa się to z samobójstwem. Chciałbym zwrócić uwagę na nieco inną
                sprawę: co innego jazda w mieście, w tłoku i ścisku, w krótkich trasach, gdzie
                trudno przejechać kilkaset metrów nie napotykając na jakieś skrzyżowanie,
                wyjazd z posesji, stacji benzynowej itd.; co innego jazda w długiej trasie.
                Ludzki mózg ma ograniczoną zdolność do utrzymywania stanu koncentracji, zależną
                oczywiście od wielu czynników: doświadczenie i wiek, zdolności psychofizyczne,
                warunki pogodowe (ciśnienie, położenie słońca, chmury...). Zwykle trwa to
                kilkanaście - kilkadziesiąt minut, po czym przychodzi okres dekoncentracji,
                opóźnionego reagowania na bodźce i jest to właśnie moment, w którym można mieć
                wypadek ("Panie, ja naprawdę nie wiem jak to się mogło stać: jechałem sobie
                spokojnie i grzecznie - a tu nagle BUM"). Jednym z największych wrogów
                kierowcy "długodystansowego" jest więc MONOTONIA. W takich warunkach,
                wyprzedzanie i chwilowa, nawed duża prędkość nie jest żadną fanaberią ani
                luksusem, tylko koniecznością, pozwalającą tę monotonię przełamać, wpływa więc
                pozytywnie na bezpieczeństwo i "upłynnienie" ruchu. Wie o tym chyba każdy, kto
                np. jechał 10km za wlokącą się ciężarówką lub coś w tym rodzaju... Tego jednak
                trzeba się nauczyć, niestety - szczególnie w Polsce - "na własnej skórze", gdyż
                szkoły nauki jazdy i przepisy są takie, jakie są a media wolą operować skrótami
                i modnymi frazesami, w wykonaniu niedouczonych, choć mocno już wplątanych
                w "układy" pismaków... Czyli znów zapewne skończy się to jak zwykle, a wogóle,
                to ciekawe co wykaże policyjne dochodzenie (nie śledztwo - to nie jest to
                samo)!:(
                pzdr
              • Gość: misiu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 11:42
                vatseq napisał:

                > Niekoniecznie - jeśli jechałby właśnie swan_ganz, to nie miałby żadnych
                > szans!

                Nie rozpatrujemy niepoprawnego zachowania innych uczestników drogi. Pytanie
                brzmi - dlaczego uznajemy za uzasadnione wprowadzanie ograniczenia
                dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym z powodu możliwego ekscesu ze
                strony pieszego, a usunięcie drzew z pobocza, stwarzających zagrożenie w
                przypadku wypadnięcia z drogi miałoby nie mieć uzasadnienia? Dlaczego można
                powiedzieć: "głupi był, szybko jechał - jego wina", a nie można: "głupi był,
                lazł jak nie powinien - jego wina"?

                > No właśnie - brak doświadczenia i nadmierne zaufanie we właściwości samochodu
                > (poduszki, ABS itp + moc silnika, duży moment obrotowy silnika) spowodowały,
                > że rozpoczęła wyprzedzanie. Podejrzewam, że 99% z nas tu piszących NIE
                > ZACZĘŁOBY w ogóle wyprzedzania!!

                Oczywiście! Dlatego to nie "nadmierna prędkość" spowodowała wypadek Otylii,
                tylko nieprawidłowe wyprzedzanie. Nadmierna w tym wszystkim jest tylko
                skłonność do zwalania wszystkiego na prędkość. Przez to brak rzetelnej
                informacji, co naprawdę dzieje się na drogach.

                > Tzn. jaka?? 250 km/h? Oznaczałoby to tylko odroczenie wypadku - z tą
                > prędkością wyleciałaby na zakręcie jak z procy!!! To nie autostrada w
                > Niemczech, tylko zwykła droga w Polsce!

                Czemu 250? A może 150? Po pierwsze - nie ma jeszcze opinii biegłych nt.
                rzeczywistej prędkości samochodu kierowanego przez Otylię. Dywagacje policajów
                niewarte są funta kłaków, podobnie jak ich wypowiedzi na temat przyczyn
                wypadków. Po drugie - kto mówi, że powinna jechać z tą prędkością PO wykonaniu
                wyprzedzania? Przyspieszyć trzeba PODCZAS. Po to, żeby skrócić czas
                wyprzedzania.
                • kozak-na-koniu Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac 04.10.05, 12:00
                  Gość portalu: misiu napisał(a):

                  > Pytanie
                  > brzmi - dlaczego uznajemy za uzasadnione wprowadzanie ograniczenia
                  > dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym z powodu możliwego ekscesu ze
                  > strony pieszego, a usunięcie drzew z pobocza, stwarzających zagrożenie w
                  > przypadku wypadnięcia z drogi miałoby nie mieć uzasadnienia? Dlaczego można
                  > powiedzieć: "głupi był, szybko jechał - jego wina", a nie można: "głupi był,
                  > lazł jak nie powinien - jego wina"?

                  Myślę, że dlatego, że o organizacji ruchu nie decyduje wszechwiedzący Pan Bóg,
                  tylko ludzie, którzy ze swej natury są ograniczeni, więc nie są w stanie
                  przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji, jakie się zdarzą w miejscu
                  ustawienia znaku oraz w okolicach w okresie - powiedzmy, kilku lat a co dopiero
                  przez całą wieczność... Bogów, synów bożych i proroków w to wszystko lepiej nie
                  mieszać, bo mają oni dość innych, bardziej "kluczowych" problemów i nie będą
                  się rozdrabniać!;D
      • Gość: Konrad Re: Zwolnij! Stop śmierci na przydrożnych drzewac IP: *.crowley.pl 10.10.05, 22:12
        > Wypadek Otylii miałby mniejsze skutki albo nie byłoby go całkiem gdyby Otylia
        > zachowała rozsądek i dopasowała styl jazdy do swoich umiejetności i możliwości.

        Gdyby człowiek był idealny, socjalizm nie byłby utopią ;-P
        Ludzie popełniają błędy, świadomie lub nie, ale jednak.

        > Pomysł z wycinką drzew rzekomo zabijających ludzi jest szukaniem niewłaściwych
        > przyczyn.

        To nie jest szukanie przyczyn, ale proste działanie, które uratowałoby wiele
        istnień ludzkich. Zaprzeczysz ?

        > Podobnie możnaby argumentować za przeniesiem wsi i miasteczek, przez
        > które obecnie biegną drogi, za likwidacją wszelkich skrzyżowań czy zakazem
        > użytkowania dróg przez pieszych.

        Nie zgadzam się z taką argumentacją. Zauważ, że wycinka drzew jest o wiele
        prostrza i o wiele mniej kosztowniejsza (drewno można sprzedać !!!)

        > Dopóki koierowcy nie nauczą się dopasowania
        > prędkości i sposobu jazdy do warunków na drodze tak długo będziemy usuwać
        > kolejne niby-przeszkody.

        Jakby na to nie patrzeć, marzy Ci się socjalizm. A jak juz wcześniej pisałem,
        socjalizm to utopia.

        Nie masz rzadnego realnego pomysłu jak rozwiązać tą sprawę.
        A ja mam. Rodziny ofiar też mają.

        PS: dzisiaj we Wrocławiu jadąc z Leśnicy w kierunku centrum widziałem dwa
        miejsca z krzyżami i palącymi się zniczami i jeszcze dwa z samymi krzyżami.
        Wszystkie te miejsca znajdowały się przy drzewie. To są cztery ludzkie istoty.
        Gdyby nie drzewa, ci ludzie żyli by.
      • gucio60 Re: Stop idiotom grzejącym 180/h wąską drogą 03.10.05, 13:57
        >A do szybkiego ruchu powinniśmy mieć autostrady i drogi szybkiego ruchu
        dostosowane do jazdy z wysokimi prękościami. Zamiast szukać tematów zastępczych
        należy zastanowić się nad formami nacisku na decydentów i wykonawców takich
        dróg<

        ciekawe co mazna szybciej
        - wybudowac autostardy, ktore zreszta nie daja absolutnie zadnej gwarancji na
        przezycie i juz napewno nie w polskim wydaniu
        - czy zajac sie intensywnie wychowaniem spoleczenstwa, tylko kto ma to zrobic,
        napewno nie my sami

        poki co tak jedno jak i drugie wydaje byc sie utopia
        • vtec_z Re: Stop idiotom grzejącym 180/h wąską drogą 03.10.05, 14:04
          gucio60 napisał:

          > ciekawe co mazna szybciej
          > - wybudowac autostardy, ktore zreszta nie daja absolutnie zadnej gwarancji na
          > przezycie i juz napewno nie w polskim wydaniu
          > - czy zajac sie intensywnie wychowaniem spoleczenstwa, tylko kto ma to
          > zrobic, napewno nie my sami poki co tak jedno jak i drugie wydaje byc sie
          > utopia

          Najszybciej? Wyciąć drzewa!
            • Gość: Edward Re: Stop idiotom grzejącym 180/h wąską drogą IP: 80.50.249.* 05.10.05, 14:21
              jeżeli uważasz, że wycięcie drzew spowodowałoby wzrost zagrożenia;... "przecież
              nie ma już drzew, można bezpieczniej" - takie byłoby rozumowanie. ... To
              przecież według tego toku myślenia pasy bezpieczeństwa powodują wzrost
              zagrożenia - przecież w razie zderzenia jest bezpiecznie, więc można grzać
              szybciej. Montowanie poduszek powietrznych jest jeszcze bardziej
              niebezpieczne, chyba według takiego rozumowania powinno być karalne. Można by
              pójść dalej; po co świała, wtedy by dopiero wszyscy uważali no i dopiero byłoby
              bezpiecznie. Gdyby zabronić montowania hamulców - zero wypadków.
              Czy ty nie pracujesz w Ministerstwie Infrastruktury?
            • Gość: Edward Re: Stop idiotom grzejącym 180/h wąską drogą IP: 80.50.249.* 05.10.05, 14:21
              jeżeli uważasz, że wycięcie drzew spowodowałoby wzrost zagrożenia;... "przecież
              nie ma już drzew, można bezpieczniej" - takie byłoby rozumowanie. ... To
              przecież według tego toku myślenia pasy bezpieczeństwa powodują wzrost
              zagrożenia - przecież w razie zderzenia jest bezpiecznie, więc można grzać
              szybciej. Montowanie poduszek powietrznych jest jeszcze bardziej
              niebezpieczne, chyba według takiego rozumowania powinno być karalne. Można by
              pójść dalej; po co świała, wtedy by dopiero wszyscy uważali no i dopiero byłoby
              bezpiecznie. Gdyby zabronić montowania hamulców - zero wypadków.
              Czy ty nie pracujesz w Ministerstwie Infrastruktury?
              • kozak-na-koniu Re: Stop idiotom grzejącym 180/h wąską drogą 05.10.05, 17:25
                Po co poduszki, pasy, hydrauliczne hamulce i amortyzatory, zimowe opony oraz
                GPS... Po co ABS, ASR, SLD, FDP... Po co w ogóle wymyślomo samochody: abo to
                nam było źle "na piechtę"? Wydaje mi się że niektórzy zgubili granicę pomiędzy
                możliwością korzystania z różnych udogodnień oraz wynalazków oraz
                zwykłym "zdrowym rozsądkiem"...
              • prawdziwy.tebe Re: Stop idiotom grzejącym 180/h wąską drogą 10.10.05, 10:06
                Gość portalu: Edward napisał(a):

                > To przecież według tego toku myślenia pasy bezpieczeństwa powodują wzrost
                > zagrożenia - przecież w razie zderzenia jest bezpiecznie, więc można grzać
                > szybciej.

                to kolejny dowod absurdu nakazu jazdy w pasach: idiota nie zapnie - i sie
                zabije, czlowkow rozsadny zapnie i sie nie zabije. a jak jest nakaz i te
                oglupiajace reklamowki, to i glupek sie skusi i zapnie i bedzie cale zycie
                sial na drogach terror.
    • Gość: Michaśko Gdyby gdyby i gdyby IP: 80.51.245.* 03.10.05, 22:07
      A czy gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem?? Moi drodzy poprostu tak miało być!! A gdyby jechała normalnie to może nikt by nie zwracał uwagi na te drzewa, bo nic by się nie stało?? Jej wina i już!! A gdyby zginął na drzewie ktoś z Twoich bliskich?? To wszyscy by to mieli w d.... ale że trafiło to na Otylię to zrobił się wielki szum!
    • balandis Propozycja co zrobić z drzewami! 04.10.05, 18:03
      Może należałoby drzewa traktować jak ludzi?
      Skoro policja wystawia mandaty przekraczającym prędkość, to może powinna
      wystawiać mandaty także drzewom za wejście w drogę spieszonemu kierowcy.

      Altrenatywą jest ścinanie przekraczających kierowców, tak jak się ścina
      zawadzające w dachowaniach drzewa...
    • Gość: Piort Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 16:28
      To że zdarzają się wjechania na drzewo nie świadczy o szkodliwosci drzew. W
      latach 70-tych pracowałem w jednym z krajów arabskich i byłem świadkiem
      zderzenia dwóch samochodów na równiutkiej, kamienistej pustyni, gdzie nawet na
      horyzoncie nie było ani drzewa ani krzaku. Zderzyli się dwaj trzeźwi belgijscy
      kierowcy, którzy brali udział w pikniku. I co? Zlikwidować pustynię?
        • balandis Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach !! 05.10.05, 22:29
          Tylko ktoś niepoważny może za 20% wypadków winić drzewa.
          Czy postulujesz także wybicie wszystkich saren, łosi i dzików w Polsce?
          Jeśli prześledzisz fora samochodziarskie wybiórczej zobaczysz jak wielu
          kierowców miało bliskie i niebezpieczne spotkania na drodze z dzikimi
          zwierzętami.
          Jeżeli będziesz czytał naprawdę uważnie, zorientujesz się, że w większości
          tragicznych wypadków na polskich drogach biorą udział kierowcy i ich auta.
          Dlaczego nie postuluje się eksterminacji przynajmniej jednej z tych grup?
          • Gość: Edward Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach !! IP: 80.50.249.* 06.10.05, 10:15
            Złe zachowanie kierowców jest często przyczyną zjechania na pobocze. A zjechanie
            na pobocze nie jest wypadkiem . Takie sytuacje zdarzają się często i nikt nie
            robi z tego wypadku. Wypadek jest wtedy gdy ma to miejsce na drodze, przy której
            rosną drzewa. Wtedy pojazd wali w drzewo a strażacy wkładają zwłoki do
            plastikowych worków. Gdy tobie przydaży sie taka sytuacja na drodze, to
            chciałbyś aby na poboczu rosły drzewa? Może lepiej zrobić coś aby je wycięto i
            w to miejsce nasadzono różnych krzewów.
            • kozak-na-koniu Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach !! 06.10.05, 10:57
              A weź Ty się wreszcie w garść, zbuduj porządne drogi, zatrudnij dobrych
              specjalistów od oznakowania i organizacji ruchu (oczywiście - wcześniej oraz
              stale później konsultuj wszystko z kim tylko się da), wyłóż odpowiednie
              pieniądze na ich konserwację, naucz polaków "kultury komunikacyjnej" (ale ma to
              być solidna, odpowiedzialna i konsekwentna robota, obliczona na lata naprzód -
              nie "od akcji do akcji")... Słowem, stwórz jakiś normalny i realny system dla
              ludzi, nie dla policyjnych statystyk, urzędasów i niedouczonych dziennikarzy...
              I przestań chrzanić, bo tu się (za przeproszeniem) chce rzygać! Tu nie drzewa,
              Żydzi, Marsjanie, "wariaci drogowi", oraz inne biedronki są winne.;)
            • vatseq Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach !! 06.10.05, 14:09
              Gość portalu: Edward napisał(a):

              > Złe zachowanie kierowców jest często przyczyną zjechania na pobocze. A zjechani
              > e
              > na pobocze nie jest wypadkiem . Takie sytuacje zdarzają się często i nikt nie
              > robi z tego wypadku.

              Jeśli przy drodze rosną drzewa, to trzeba sposób jazdy dostosować do warunków
              bezpieczeństwa. Kropka. Przecież zjechanie na pobocze NIE JEST normalnym
              sposobem poruszania się po drogach!! Zostało zapewne wymuszone przez jakiegoś
              imbecyla, który wymusił pierwszeństwo, jechał na n-tego lub tp. Szukasz przyczyn
              tam, gdzie są skutki! Najpierw naucz kierowców jeździć, walcz o kulturę jazdy,
              nie dawaj spychać się na pas awaryjny, bo jakiemuś łysemu z grubym karkiem się
              spieszy, ..... Potem zobaczysz, że można jeździć BEZPIECZNIE MIMO DRZEW przy
              drodze tak, jak ma to miejsce w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech, ...

              vatseq



              Wypadek jest wtedy gdy ma to miejsce na drodze, przy które
              > j
              > rosną drzewa. Wtedy pojazd wali w drzewo a strażacy wkładają zwłoki do
              > plastikowych worków. Gdy tobie przydaży sie taka sytuacja na drodze, to
              > chciałbyś aby na poboczu rosły drzewa? Może lepiej zrobić coś aby je wycięto i
              > w to miejsce nasadzono różnych krzewów.
      • Gość: Edward Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach !! IP: 80.50.249.* 06.10.05, 21:38
        Gdyby była mądrzejsza to by do tego wypadku nie doszło. Takich kierowców jak ona
        jest większosć. Kliknij na ten link i odpowiedz czy gdyby ten kierowca był
        mądrzejszy to też do tego wypadku by nie doszło? I jeszcze pozdrowienia dla
        korkonetowców!
        64.233.183.104/search?q=cache:AlpYFwB9dZEJ:www.kurierlubelski.pl/modules.php%3Fop%3Dmodload%26name%3DNews%26file%3Darticle%26sid%3D19134+drzewa+rosn%C4%85+&hl=pl
        • vatseq Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach !! 10.10.05, 09:23
          Tu jest inny problem - administrator drogi powinien dbać o stan drzew, wycinać
          te, które grożą złamaniem podczas wichury, usuwać suche gałęzie itp. Generalnie
          powinno usuwać się topole włoskie z poboczy dróg, ale tyleko te drzewa. W moim
          mieście wycięto chyba 100% tych drzew: są kruche i często zmurszałe w środku,
          czego nie widać na zewnątrz. Ale podkreślam: nie drzewa jako takie są
          zagrożeniem, ale sposób jazdy kierowców i źle konserwowane okazy.

          vatseq
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka