Dzis w Warszawie pelno debili na rowerach

08.10.05, 21:16
Pelno jezdzilo dzisiaj kretynow na rowerach.

Ale jezdzili jak poje..i. Nie wiem czy dzisja byl zlot dzieci kwiatow w
warszawie czy co ale jezdzilo pelno rowerow w grupach po 5-6 sztuk

sam bylem swiadkiem jak samochody na glownych ulicach (jana pawla) hamowaly z
piskiem bo banda debili wyjechala na czerwonym swietle wprost pod kola! to
bylo niesamowite jak jakies lemingi na rzez ! wyjechali z przecznicy na
czerwonym swietle, wszyscy grzeja 80-90 i nagle pisk opon hamowanie
a tam jeden rower wyjechal a za nim nastepne 5 i cos wyli! dzieczyny
poprzebierae za dzieci kwiatow gosc w dredach itd.

i potem jeszcze takich grupek widziaem kilka

na swietkorzyskiej jade lewym pasem pelno samochodow zjechalem zeby skrecic w
lewo patrze a tamsrodkiem jezdni zapieprzaja na rowerach dziec kwiaty i wyja
i znowu pisk hamowanie kierowcy ku..a na nich a oni nic!


nie wiem co sie stalo moze bono albo geldolf dostali dzis nagrode nobla i
dlatego ich fani dostali szalu


ps. ja to sam jezdze na rowerze ale inaczej niz te przyglupy w zapoconych
glanach czy martensach i z dredami na pustych lbach
    • boorza Re: Dzis w Warszawie pelno debili na rowerach 08.10.05, 21:22
      Dobrze, że nie wszyscy są tacy jak ty... Ułożeni, grzeczni i nudni do bólu.
      Trzeba mieć fantazję, dziadku ;-).
      Więcej mam szacunku dla kolesi w glanach, bojówkach itp. niż do zaganianych
      karierowiczów w garniturkach...
      • szymizalogowany Re: Dzis w Warszawie pelno debili na rowerach 08.10.05, 21:25
        boorza napisał:

        > Dobrze, że nie wszyscy są tacy jak ty... Ułożeni, grzeczni i nudni do bólu.
        > Trzeba mieć fantazję, dziadku ;-).
        > Więcej mam szacunku dla kolesi w glanach, bojówkach itp. niż do zaganianych
        > karierowiczów w garniturkach...


        Ja tam nie mam garnituru zadnego i nigdy w zyciu nie mialem. Zawsze jezdze
        ubrany na sportowo.


        A fantazje to maja niezla, dopiero jak kto sw nich przypie.. z predkoscia 90
        to im sie fantazja skonczy.
    • dr.verte Re: Dzis w Warszawie pelno debili na rowerach 08.10.05, 21:24
      Obserwuje rowerszystów na nowo oddanej tzw.ścieżce rowerowej.Jak dzikie bydło
      spuszczone z łancucha pierwszy raz w życiu.Ścieżka obok alejki spacerowej w
      parku.Jadą całą szerokością,speed max,mamusie z dziećmi w wózkach muszą uciekać
      z drogi,wpadają na siebie,na psy,na rolkarzy,dzwonią,drą się na pieszych.Całymi
      peletonami jeżdżą.Nie wolno budować takich rzeczy dla tych debili i to jeszcze
      za miejskie pieniądze.Już ich wole na ulicach.Tam przynajmniej działa prawo
      selekcji naturalnej.
      • boorza Re: Dzis w Warszawie pelno debili na rowerach 08.10.05, 21:30
        Ścieżki jako wydzielona część chodnika to nieporozumienie. Jest to bardzo
        niebezpieczne, chcociażby z tego powodu, że nawet przejeżdzając przez
        skrzyżowanie z sygnalizacją, kierowca skręcający w prawo (na zielonym) może nie
        zauważyć rowerzysty jadącego ze sporą prędkością.
        Moja przelotowa prędkość na ścieżce to około 35km/h, na drodze asfaltowej do
        40km/h. Teoretycznie: różnica pomiędzy moją prędkością a pieszego to 30km/h, a
        pomiędzy moją prędkością, a kierowcy (jadącego przepisowo) 10-15km/h
        Jedyne wypadki, jakie miałem na rowerze, zdarzyły się na ścieżkach rowerowych ;-
        ).
Pełna wersja