"ROBLEM"Z RONDEM - pytanie

14.10.05, 08:02
Napiszcie proszę czy opuszczając rondo z czynną sygnalizacją świetlną mam
obowiązek sygnalizować zamiar opuszczenia tego ronda? To mój dylemat.
Oczywiście ja ZAWSZE włączam kierunkowskaz ale wydaje mi się, że robię to
jako JEDYNA i czuję się trochę łyso. Co o tym sądzicie?
    • Gość: WoW Re: "ROBLEM"Z RONDEM - pytanie IP: *.bph.pl 14.10.05, 08:28
      Zjazd sygnalizujesz tylko i wyłącznie w przypadku opuszczania ronda _bez_
      sygnalizacji świetlnej. Natomiast przed wjechaniem na rondo z syg. świetl. i
      tylko na takie, stojąc na czerwonym powinnaś włączyć kier. lewy gdy skręcać
      będziesz w lewo prawy gdy w prawo.

      • cereusfoto Re: "PROBLEM"Z RONDEM - pytanie 14.10.05, 08:45
        Gość portalu: WoW napisał(a):

        > .........Natomiast przed wjechaniem na rondo z syg. świetl. i
        > tylko na takie, stojąc na czerwonym powinnaś włączyć kier. lewy gdy skręcać
        > będziesz w lewo prawy gdy w prawo.
        >
        Mógłyś mi to jeszcze lepiej opisać. Nie bardzo łapię....
        P.S.Nie jestem blondynką
        • wilddziki Re: "PROBLEM"Z RONDEM - pytanie 14.10.05, 09:19
          Mnie uczono (fakt dobrych kilka lat temu), że przed wjazdem na rondo z
          sygnalizacją świetlną należy używać kierunkowskazu aby określić gdzie się
          jedzie, więc jak jadę i chcę na rondzie ze światłami skręcić w lewo (wjeżdżam na
          inny pas ruchu) to włączam lewy kierunkowskaz, który ma sobie migać do momentu
          jak już znajdę się na tym pasie który poprowadzi mnie prosto.
          Ze skrętem w prawo nie ma problemu bo zazwyczaj to albo jest oddzielny pas
          rozdzielony wysepką albo wygląda (ten skręt)jak na zwykłym skrzyżowaniu - czyli
          migamy prawym.
          Generalnie zasada jest dość prosta choć niektórzy myślą że na rondzie są jakieś
          inne przepisy - kierunkowskazu używamy przy zmianie pasa ruchu. Dlatego przy
          wyjeździe z ronda bez sygnalizacji włączamy prawy kierunkowskaz, a przy
          wyjeździe z ronda z sygnalizacją jesteśmy na pasie który prowadzi prosto (pasy
          na jezdni) więc nie zmieniamy pasa a zatem włączając kierunkowskaz wprowadzasz w
          błąd innych kierowców.
          Jesli się mylę to zaraz ktoś poprawi :)
          Pozdr
    • wojtek33 Re: "ROBLEM"Z RONDEM - pytanie 14.10.05, 09:19
      cereusfoto napisała:

      > Napiszcie proszę czy opuszczając rondo z czynną sygnalizacją świetlną mam

      Przy włączonej sygnalizacji to już nie jest rondo, tylko skrzyżowanie o ruchu
      kierowanym i jak na takim masz się zachowywać.
      • cereusfoto Re: "ROBLEM"Z RONDEM - pytanie 14.10.05, 09:25
        No to już prawie wszystko wiem - dziękuję bardzo!
    • klemens1 Zmiana pasa ruchu 14.10.05, 11:07
      Ogólnie gdy sa światła - bez kierunkowskazu, gdy nie ma - z kierunkowskazem.
      Nie wynika to jednak z samych świateł, tylko z układu pasów.
      Nie widziałem jeszcze ronda z sygnalizacją i pasami przebiegającymi wokół
      wysepki, a zupełnym wyjątkiem są ronda z wydzielonymi pasami do skrętu i bez
      świateł.
      • cereusfoto Re: Zmiana pasa ruchu 14.10.05, 11:30
        W Krakowie są takie ronda i stąd było moje pytanie...
        • zubr_zalogowany Re: Zmiana pasa ruchu 15.10.05, 23:30
          ktore?
      • balandis Re: Zmiana pasa ruchu 14.10.05, 11:51
        Przejrzałem właśnie KD - pojęcie skrzyżowania o ruchu okrężnym znalazłem w
        jednym miejscu (w dwóch jeśli doliczyć rozporządzenie o znakach).
        Jeżeli czegoś nie pominąłem, to rondo jest wg przepisów zwykłym skrzyżowaniem,
        z przeszkodą terenową na środku.

        Czy dobrze więc rozumuję:
        dojeżdżając do ronda jezdnią 3-pasmową (bez oznaczeń na jezdni i znaków
        uzupełniających wskazujących kierunek) kierowcy powinni ustawiać się tak:
        skręcający na rondzie w prawo -> na pasie prawym;
        jadący na wprost -> na dowolnym pasie;
        skręcający na rondzie w lewo -> na lewym pasie.
        • Gość: fragi Re: Zmiana pasa ruchu IP: *.zebyd.com.pl 15.10.05, 08:53
          Niezupełnie tak. Rondo można sobie wyobrazić jako zespół skrzyżowań. Wyobraź
          sobie, że dojeżdżasz do poprzecznej drogi JEDNOKIERUNKOWEJ, prosto nie ma drogi,
          musisz skręcić w prawo, przed tą drogą jest znak "ustąp pierwszeństwa". Z tej
          drogi skręcasz tylko w prawo w którąś z kolejnych odchodzących w prawo dróg. I
          to wszystko z tą różnicą, że rondo jest "zwinięte w kółko". Jak byś się zachował
          na takim "niekończońcym się rondzie" ? Tak samo zachowaj się na prawdziwym
          rondzie. A jeśli działa sygnalizacja świetlna to już nie jest to rondo tylko
          "skrzyżowanie z przeszkodą terenową na środku".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja