Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów

10.11.05, 17:47
Mam prawo jazdy od 10 lat, swoim własnym autem jeżdżę od ponad 4. Z moich
obserwacji wynika, że należę do, moim zdaniem elitarnej i bardzo wąskiej,
grupy kierowców, którzy używają kierunkowskazów nie tylko przy skręcie, ale
także przy zmianie pasa ruchu, a nawet, tu pewnie zaskoczę wielu, podczas
wymijania rowerzystów. A przecież ten lekki ruch palca na dźwigni
kierunkowskazu od razu może sprawić, że sytuacja na drodze stanie się
klarowna i bezpieczna. Jako jeden z nielicznych sygnalizuję także
niebezpieczeństwo na drodze (awaryjnymi). Czy to korek czy wypadek w miejscu
do którego dojeżdżam, zawsze to robię. Tak postępują kierowcy na zachodzie i
myślę, że warto to i u nas stosować, co sugeruje sama policja.
    • b-beagle Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów 10.11.05, 18:17
      Ja też tak robię )))))
    • stefan4 Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów 10.11.05, 19:09
      abramk:
      > należę do
      [...]
      > kierowców, którzy używają kierunkowskazów
      [...]
      > nawet, tu pewnie zaskoczę wielu, podczas wymijania rowerzystów.

      W imieniu rowerzystów serdecznie Ci za to dziekuję. To, ze większość kierowców
      tego nie czyni, jest powodem, że często jadę środkiem pasa i nie daję się
      wyprzedzić. Jeśli ktoś mnie wyprzedza po tym samym pasie i nie uprzedza
      jadących z tyłu o mojej obecności, to jest dla mnie po prostu zbyt
      niebezpieczne, żeby się na to godzić.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • driver.2 Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów 10.11.05, 19:38
        Jeżdżę też długo i dużo różnymi pojazdami i czasami myślę że niektórzy jeszcze
        nie doczytali się w instrukcji jak się uruchamia kierunkowskazy,bo z kursu
        napewno nie pamiętają.
        • stefan4 Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów 10.11.05, 20:04
          driver.2:
          > czasami myślę że niektórzy jeszcze nie doczytali się w instrukcji jak się
          > uruchamia kierunkowskazy,bo z kursu napewno nie pamiętają.

          Wiedzą. Tylko działa taki arystokratyczny syndrom ,,a co się będę byle komu
          tłumaczył z moich zamiarów''. Jakby światła stopu nie były automatycznie
          połączone z hamulcem, to też by ich nie używali.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • Gość: Olo Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów IP: 62.233.185.* 10.11.05, 20:15
            jeśli komuś brakuje nawyku urzywania kierunkowskazu, to zapewne brakuje mu
            również wyobraźni. I dobry przykład omijania czy to rowerzysty, czy jakiejś
            porzeszkody na poboczu zachodzącej na jezdnie. Jeśli ktoś omija je bez choćby
            jednorazowego mignięcia, to chyba brakuje mu zwojów mózgowych żeby sobie
            wyobrazić, że jadący za nami może tą przeszkodę ujżeć za późno.
            To powinien być nawyk i tyle. I żeby go pielęgnować trzeba używać
            kierunkowskazu zawsze, nawet na pustej drodze, bo też może się zdażyć, że
            czegoś nie zauważymy, a kierunkowskaz może o tym kogoś ostrzec.
            • wulfila Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów 11.11.05, 11:24
              No wlasnie nawyk ! Ja to juz tak mam ze czasami "przesadzam" np na osiedlowej
              uliczce miedzy domkami o 3 nad ranem. Ale lepiej chyba tak niz miec nawyk w
              druga strone.
            • emes-nju Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów 14.11.05, 13:02
              Gość portalu: Olo napisał(a):

              > jeśli komuś brakuje nawyku urzywania kierunkowskazu, to zapewne brakuje mu
              > również wyobraźni. I dobry przykład omijania czy to rowerzysty, czy jakiejś
              > porzeszkody na poboczu zachodzącej na jezdnie. Jeśli ktoś omija je bez choćby
              > jednorazowego mignięcia, to chyba brakuje mu zwojów mózgowych żeby sobie
              > wyobrazić, że jadący za nami może tą przeszkodę ujżeć za późno.


              Ale w Polsce od lat pokutuje stwierdzenie, ze po nas chocby i potop! To dlaczego ktos ma sie interesowac czy jadacy ZA NIM nie wtanzoli sie sie w przeszkode - nawet jezeli jest to rowerzysta (nieoswietwietlony i cudem zauwazony jak to zbyt czesto bywa).
    • wojtek33 Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów 10.11.05, 22:20
      No normalnie za to wszystko pójdziesz do nieba.
      Nie wiem gdzie jeździsz, ale IMO większość prawidłowo używa migaczy a paru
      idiotów nie jest wartych posta na forum.
      • Gość: gość Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów IP: *.chello.pl 10.11.05, 22:32
        Wariactwo,idiotyzm,debilizm to choroby,a o chorobach trzeba pisać.
      • Gość: olo Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:26
        W pełni się zgadzam, uprawiam ten sam styl jazdy. A idioci i tak tu nie piszą,
        oni swoje frustracje wylewają na auto-moto.
      • Gość: to ja Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów IP: 194.181.0.* 15.11.05, 10:41
        Naprawde?!?!?!?!?! Znaczy WIEKSZOSC niby SYGNALIZUE zamiary, a nie ewentualnie
        POTWIERDZA kierunkowskazem rozpoczety juz manewr?!?!?!?!. Z moich smutnych
        obserwacji wynika, ze ZNAKOMITA MNIEJSZOSC wlacza kierunkowskaz kiedy np. stoi
        na pasie z ktorego dozwolona jest jazda w dwoch (lub wiecej kierunkach). Czesc
        wlacza kierunkowskaz po ruszeniu (chyba w ich malych mozdzkach pomylilo im sie
        krecenie kierownica z wlaczeniem kierunkowskazu) - reszta daje sobie w ogole
        spokoj. Dla mnie takie zachowanie jest zwyklym chamstwem i brakiem elementarnej
        kultury jazdy, ktora pozwala innym uzytkownikom drogi podejmowac WCZESNIEJ
        odpowiednie decyzje.
    • Gość: zaq26 Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:50
      Nie wiedziałem że należę do elyty :)))
      • Gość: Bemol Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów IP: *.orange.pl 14.11.05, 00:57
        Oczywiscie tez wlaczam.
        Z pewnym smutkem zauwazam ze kierowcy autobusow niegdys scisla elita teraz
        niestety zaczynaja sie wylamywac. Kiedys zawsze właczali prawy migacz
        dojezdzajac do przystanku nawet wtedy gdy nie wiazalo sie to ze zmiana pasa.
        umozliwiali w ten sposob jadacym z tylu wczesniejsza zmiane pasa. Teraz
        niestety czesto jest tak ze jadac powoli za autobusem orientujemy sie ze
        wlasnie jest przystanek po fakcie otwarcia drzwi.
        Panowie z autobusow zapraszamy do klubu
    • mmarko2 Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów 14.11.05, 19:36
      Robisz bardzo dobrze, mam tylko pytanie czy włączasz kierukowskaz w momencie
      skrętu w lewo lub w prawo czy wcześniej sygnalizujesz swój zamiar. Co do
      rowerzystów i nie tylko to ja sygnalizuję ich nawet gdy samochód za mną jest
      daleko (ale widzę go w lusterkach) szczególnie gdy jest już ciemno. Wychodzę z
      założenia że kierowca gdy będzie na wysokości przeszkody może akurat wymijać
      inny samochód i być oślepiony przez światła tego auta. Więc lepiej niech będzie
      przygotowany na niespodziankę.
    • Gość: Meps Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:26
      Trzymaj tak dalej.Wprawdzie osobiście wątpię w zbawienny wpływ takich nauk na
      innych ''kierowców'' ale robisz to przede wszystkim dla własnego spokoju
      sumienia i zasad.Brawo.
      • Gość: klin Re: Sygnalizowanie (wszystkich) manewrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 12:12
        Gość portalu: Meps napisał(a):

        > Wprawdzie osobiście wątpię w zbawienny wpływ takich nauk na
        > innych ''kierowców'' ale robisz to przede wszystkim dla własnego spokoju
        > sumienia i zasad.Brawo.

        Ja też wątpię,że takie nauki natychmiast trafią do niektórych kierowców, ale
        jeśli taki po raz pięćdziesiąty piąty przeczyta, to w końcu jego szare komórki
        same zaczną myśleć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja