"Bezkolizyjny" skręt w prawo

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 22:27
Drogie Panie!
Zwracam się z prośbą o rozstrzygnięcie nastepującego problemu:
Zbliżam się do skrzyżowania ulicą dwujezdniową, w moim kierunku są 4 pasy
ruchu, kolejno pasami od prawej do lewej można jechać: 1. w prawo, 2. w prawo
i prosto, 3. prosto, 4. w lewo. Dla każdego są osobne sygnalizatory kierujące
ruchem. Wykonywałem skręt w prawo, mając dla swojego kierunku zielone
swiatło.Podkreślam, że nie była to zielona strzałka. Po wykonaniu skrętu,
okazało się, że na pasach dla pieszych na początku jezdni na którą wjeżdżałem
są piesi i pali się dla nich zielone światło. Czy jest to prawidłowe? Wg mnie
jeśli mam dla danego kierunku światło zielone, przejazd powinien być
bezkolizyjny, piesi na jezdni prostopadłej powinni mieć swiatło czerwone.
Sytuacja taka ma miejsce w Krakowie, na jednym z większych,
ostatnio "zmodernizowanych" skrzyżowań, mianowicie gdy się wjeżdża z ulicy J.
Brożka w ul. Zakopiańską.
Dziękuje za odpowiedź.
P.S. Czy znają Panie adres internetowy służb drogowych, pod który można
bezpośrednio zgłaszać wątpliwości podobne do powyższej?
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.
    • mindo Re: 'Bezkolizyjny' skręt w prawo 09.10.02, 08:01
      Oczywiście, masz rację. Sytuacja wygladałaby inaczej gdyby był tylko jeden
      sygnalizator ogólny dla wszystkich pasów. To wtedy rzeczywiście przy skręcie w
      prawo na zielonym swietle piesi mają prawo przechodzić po pasach i trzeba ich
      przepuścić. Ale w tym przypadku, o którym piszesz faktycznie sygnalizacja jest
      żle zaprojektowana.
Pełna wersja