Gość: Marek
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
10.10.02, 22:21
Kierowca, jaki by nie był, bardziej czy mniej "utalentowany" otarł się o
przepisy ruchu drogowego i jest duże prawdopodobieństwo, że umie czytać i
pisać. Ten to kierowca często napotyka na jezdni pieszego, który ze swej
edukacji komunikacyjnej wie tylko tyle, że samochód musi mu zawsze ustąpić
pierwszeństwa a jak nie ustąpi i go poturbuje to pójdzie siedzieć!
Podbudowane tą wiedzą szwenda się po drogach towarzystwo przeswiadczone o
własnej nietykalności i bezkarności. Bo kto kiedy widział jak policja karze
pieszego za tamowanie ruchu lub stwarzanie niebezpiecznych sytuacji. Ilu
kierowców rozbiło samochód omijając pieszego, który wszedł nagle na jezdnię w
nieprzepisowym miejscu. Najwyższa pora zacząć edukować pieszych i wykorzenić
mylnie ukształtowane poczucie ich nietykalności.