przestrzeganie przepisow w Polsce

IP: *.thinprint.de / *.thinprint.de 12.12.05, 15:42
Na stale nie mieszkam w Polsce, mialem jednak ostatnio okazje sporo pojezdzic.
I w zwiazku z tym 2 pytania:
- po co w polsce sa znaki ograniczenia predkosci? (mam wrazenie, ze 90%
kierowcow zupelnie na nie nie zwraca uwagi)
- dlaczego relatywnie czesto zdarza sie wyprzedzanie prawa strona na
autostradzie? Zalamac sie mozna...

Pozdrowienia,

F.
    • w357 Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 12.12.05, 16:10
      Gość portalu: F. napisał(a):
      > - dlaczego relatywnie czesto zdarza sie wyprzedzanie prawa strona na
      > autostradzie?
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Polskie przepisy nie zabraniają wyprzedzania z prawej strony na drodze
      wielopasmowej !!!

      Inna sprawa,to jak mam wyprzedzić jakiegoś Trabanta,który jedzie lewą stroną
      jezdni???

      Znaki,a prędkość ???
      A czy w Niemczech tak bardzo wszyscy respektują tego typu znaki ? Wątpie!!!
      • bratmarzeny Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 12.12.05, 16:12
        w357 napisał:

        > Znaki,a prędkość ???
        > A czy w Niemczech tak bardzo wszyscy respektują tego typu znaki ? Wątpie!!!

        Nie wszyscy ale bez porownania wiecej niz w Polsce.
        • emes-nju Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 12.12.05, 16:21
          bratmarzeny napisał:

          > w357 napisał:
          >
          > > Znaki,a prędkość ???
          > > A czy w Niemczech tak bardzo wszyscy respektują tego typu znaki ? Wątpie!
          > !!
          >
          > Nie wszyscy ale bez porownania wiecej niz w Polsce.


          Moze dlatego, ze w Niemczech nie jezdzi sie na dlugich trasach przez permanentny teren zabudowany (50 km/h) i nie toczy sie po permantentnych robotach drogowych z ograniczeniem do 30 km/h...

          Przestrzeganie ograniczen predkosci w Polsce oznacza zaakceptowanie jazdy ze srednia predkoscia w okolicach 40 km/h - chyba, ze ma sie pecha i jedzie przez miejsca gesciej zaludnione. Wtedy wyjdzie ponizej 40 km/h.
      • Gość: na zimno Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 16:26
        Przepis zezwalajacy na wyprzedzanie na autostradzie z prawej strony
        bylby (jesli to prawda ) dowodem na to, ze autorzy polskiego kodeksu
        mieli na celu wzrost wypadkowosci, albo sa pozbawieni rozsadku.

        Taka zasada jest calkowicie absurdalna i powinna byc usunieta z przepisow.
        Prowadzi to do nieporozumien w interpretacji zachowan wspoluczestnikow
        ruchu, czego dowodem sa powyzsze wypowiedzi.

        • Gość: TK Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: 83.8.67.* 13.12.05, 20:44
          A dlaczego Pan tak sądzi.
          Pozdrawiam,
          TK
      • Gość: na zimno Oto, co znalazlem u policjantow + link do tego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 16:36
        UWAGA NIE RADZE WYPRZEDZAC Z PRAWEJ STRONY W RFN, NAWET JEZELI
        MACIE 4 PASY RUCHU W JEDNYM KIERUNKU.
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!TEGO NIE WOLNO !!!!!!!!!!!!!!!!!
        I jest dosc drogo, gdy Was na tym zlapia.

        Dziwie sie tylko autorom polskiego kodeksu, ktory wydaje sie byc knotem
        do kwadratu.


        www.kmp.szczecin.pl/ruchdrogowy/2R_porady.htm

        Wyprzedzanie z prawej strony - zabronione czy dozwolone?

        W większości manewr wyprzedzania wykonuje się z lewej strony. Przepisy prawa o
        ruchu drogowym w niektórych przypadkach zezwalają jednak na wyprzedzanie
        pojazdów z prawej strony. Jest to uzależnione od drogi, po której się
        poruszamy. Na terenie zabudowanym możemy wyprzedzać pojazdy z prawej strony na
        jezdni jednokierunkowej z wyznaczonymi pasami ruchu oraz na jezdni
        dwukierunkowej posiadającej co najmniej dwa pasy ruchu w każdym kierunku.
        Wyprzedzać z prawej strony możemy również poza obszarem zabudowanym, lecz tylko
        na drogach posiadających trzy pasy ruchu przeznaczone do jazdy w tym samym
        kierunku.

        Uzbrojeni w taką wiedzę, manewr wyprzedzania powinniśmy wykonywać wręcz
        koncertowo. Szczególnie właśnie na Szosie Stargardzkiej, gdyż ta ulica jest
        zbudowana z dwóch jezdni jednokierunkowych, na jezdni wyjazdowej wyznaczone są
        trzy pasy ruchu, natomiast na jezdni wlotowej do Szczecina dwa pasy.

        kom. Grzegorz Sudakow
        • w357 Re: Oto, co znalazlem u policjantow + link do teg 12.12.05, 16:55
          Gość portalu: na zimno napisał(a):

          > UWAGA NIE RADZE WYPRZEDZAC Z PRAWEJ STRONY W RFN, NAWET JEZELI
          > MACIE 4 PASY RUCHU W JEDNYM KIERUNKU.
          > !!!!!!!!!!!!!!!!!!TEGO NIE WOLNO !!!!!!!!!!!!!!!!!
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Przepraszam,ale wiem co usiłujesz uczynić ???
          Czy przekonać kogoś,że jak w "Dojczlandzie" tak jest, to wszędzia tak ma
          być,czy co?

          Może cała Europa Ci się nie podoba ?
          Pojedź do USA lub Canady,tam też jest doswolone wyprzedzanie po prawej stronie
          na drodze wielopasmowej.
          Mają także znaki o ograniczeniu prędkości,których mało kto respektuje.
          • Gość: na zimno Re: Oto, co znalazlem u policjantow + link do teg IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 17:19
            Przepisy o wyprzedzaniu z prawej strony sa dziwna regulacja,
            bo w innych krajach europejskich to ujednolicono. Lewy skrajny pas
            przeznaczony jest wylacznie dla wyprzedzajacych.

            Napisalem, czego w RFN nie wolno ( polski przepis jest tu wyjatkiem ).
            To prosta informacja.

            Nie wyciagaj nacjonalizmow, dziwny jestes, jakies kompleksy ?

            W Europie przepisy powinny byc logicznie ujednolicone, bo inaczej
            polscy kierowcy beda placic mandaty przyzwyczaiwszy sie do polskich regul.
            I nie daj Boze jak spowoduja wypadek.

            Wyciagasz zupelnie dziwne wnioski.

            • w357 Re: Oto, co znalazlem u policjantow + link do teg 12.12.05, 17:24
              Gość portalu: na zimno napisał(a):
              > W Europie przepisy powinny byc logicznie ujednolicone
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

              Może powinny by być,ale nie są i jeszcze długo niebędą !!!

              ps.
              Może źle wyczytałem Twoje myśli....
          • jang Re: Oto, co znalazlem u policjantow + link do teg 13.12.05, 20:46
            > Czy przekonać kogoś,że jak w "Dojczlandzie" tak jest, to wszędzia tak ma
            > być,czy co?

            Przeczytaj najpierw uważnie i ze zrozumieniem, a potem się emocjonuj, jeśli
            będzie trzeba.
            "na zimno" informuje tylko, jak to jest w RFN i do niczego nie przekonuje.


            > Pojedź do USA lub Canady [...]
            > Mają także znaki o ograniczeniu prędkości,których mało kto respektuje.

            Dużo jeździłem w Kanadzie, byłem tam wręcz zaszokowany respektem dla ograniczeń
            prędkości.
            • w357 Jameryka 14.12.05, 02:15
              jang napisał:
              ...........Dużo jeździłem w Kanadzie, byłem tam wręcz zaszokowany respektem dla
              ograniczeń prędkości.
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              W rejonie małych miast lub rejonów szkolnych . TAK !!!
              Na tamtejszym kontynencie największą "zbrodnią"jest przejechać obok autobusu
              szkolnego który włączy czerwone-migające lampy !

              Na drogach szerszych, podmiejskich lub free-way,highway , to już nie
              tak "regulaminowo" !
              Ile fabryka dała,tyle trzeba użyć :-)

              Dla odmiany motocykli$ci tamtejsi są bardziej kulturalni,aniżeli €uropejscy !
        • bedi Re: Oto, co znalazlem u policjantow + link do teg 13.12.05, 17:13
          Interesujace, jezeli jade prawym pasem 2 pasmowej autostrady z powiedzmy
          predkoscia 120 (dozwolona) a na lewym porusza sie np trabant z predkoscia 50 km
          na godz to czy popelniam wykroczenie jezeli nie zmieniajac swojej predkosci
          wyprzedazm go? Jezeli tak, to czy przepis zobowiazuje mnie jako uzytkownika
          jednego z np 10 pasow do dostosowania predkosci do wszystki pojazdow
          znajdujecych sie po mojej lewej stronie?
          • Gość: As Re: Oto, co znalazlem u policjantow + link do teg IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 10:13
            Mylisz wyprzedzanie z wymijaniem.
            • Gość: Gość Re: Oto, co znalazlem u policjantow + link do teg IP: *.gda.computerland.pl 14.12.05, 10:31
              Niestety to ty się mylisz. Opisana przez niego sytuacja to jak najbardziej
              wyprzedzanie. Wymijanie odnosi sie do pojazdu poruszającego się w przeciwnym
              kierunku.
      • Gość: F. Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 19:12
        > Polskie przepisy nie zabraniają wyprzedzania z prawej strony na drodze
        > wielopasmowej !!!

        Nawet na autostradzie?!

        > A czy w Niemczech tak bardzo wszyscy respektują tego typu znaki ? Wątpie!!!

        Zdecydowana wiekszosc. Nawet biorac pod uwage, ze miastach obowiazuje nie tylko
        50km/h, ale w duzej czesci 30km/h.

        F.
    • Gość: tytus Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 21:17
      Z mojej obserwacji wynika, że np 90% znaków obszar zabudowany stoi niezgodnie z
      przepisami i przeznaczeniem. Podobnie z innymi znakami i przepisami.
      Mamy dziurawe przepisy, drogi i organizacę ruchu drogowego.
      Dodatkowo o 50% redukuje się nakłady na remonty i budowę.
      Wszystko to powoduje, że praktyka coraz bardziej odbiega od teorii powodując
      katastrofalną ilość ofiar na drogach.
      • Gość: na zimno Przyczyny pierwotne. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.05, 21:37
        Katastrofalna liczbe ofiar na drogach mamy glownie przez nas samych, a nie
        tylko dlatego, ze tablice postawiono nie calkiem tam, gdzie trzeba.

        Trzeba widziec przyczyny pierwotne, a do nich nalezy fatalny stan
        mentalnosci przecietnego kierowcy. To jest prawdziwa przyczyna wypadkow.

        Drzewa stojace przy drodze nie sa winne niczemu.



        • Gość: jupi Re: Przyczyny pierwotne. IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.12.05, 16:29
          Zachowanie na drodze to tylko niewielka część stosunku Polaków do prawa. Cóż,
          dzięki oporowi przed postanowieniami administracji krajów zaborczych udało nam
          się jakoś przetrwać i nawet zbudować kilka pozytecznych rzeczy w latach 20-tych
          ubiegłego wieku. Z drugiej strony administracja tworząca prawo ma gdzieś
          konsultacje społeczne i myśli, że jak dano jest jej przywilej od obywateli to
          może sobie porządzić jak król na tronie. Ciekawe ile badań nateżenia ruchu,
          płynności jazdy itp wykonuje się przed postawieniem jakiegokolwiek znaku zakazu,
          nakazu itp. Duzo się mówi o "fali" i odpowiednim ustawieniu sygnalizacji. Ale
          ustawiajmy ją do umiejetności kierowców. Nie wszyscy w Polsce nauczyli się
          płynnie ruszać na skrzyżowaniu, ale to nie ich wina. Nalezy dopasowac
          sygnalizacje do ich umiejętności, a nie kalkować rozwiązania zachodnie. Tak samo
          z ograniczeniami prędkości.
    • b-beagle Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 12.12.05, 21:52
      Też chciałabym znać odpowiedzi na te pytania
    • derwisz911 Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 13.12.05, 14:38
      Aby rozwiać wątpliwości:

      Oczywiście, ze polskie przepisy zabraniają wyprzedzania prawą stroną na
      autostradzie!
      Poza miastem poniżej 3 pasów także nie wolno!
      W mieście, wiadomo, jest to dozwolone!

      A że Polacy się nie stosują do tych przepisów, to już inna sprawa. Bo obok
      niepłacenia podatków, jazdy po pijaku, przekraczania prędkości, nieużywania
      kierunkowskazów, przekupywania egzaminatorów, policji, parkowania na miejscach
      dla niepełnosprawnych, przejściach dla pieszych, drogach szybkiego ruchu,
      zatrzymywania się na drogach ekspresowych.....itd. to tylko kropelka w morzu.

      Taki to naród. Wszyscy jeżdżą 400 konnymi, bezpiecznymi samochodami po
      znakomitych, czystych i równych drogach. Więc co się czepiasz?

      pozdrawiam
      • Gość: jupi Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.12.05, 16:33
        Derwiszu! Zapewniam Cię, że złamałeś przepisy prawa w Polsce dziesiątki razy i
        nawet o tym nie wiesz. Niektóre przepisy są tak skonstruowane, że ich
        interpretacja nalezy tylko do Jaśnie Oświeconych. A szacunek do prawa powinien
        być większy. Lepiej by nam się zyło i bezpieczniej.
        • derwisz911 Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 13.12.05, 16:48
          A i owszem. Z pewnością takowe łamię.
          Na pewno jednak unikam naginania prawa w sytuacjach, które są ewidentnie
          zauważalne. A nawet zmiana pasa bez migaca to jest chyba sytuacja do mandatu.

          Podstawową kwestią jest to, jak daleko stawia sobie obywatel granicę
          przestrzegania prawa.

          Jedni stawiają ją dość blisko i nawet się nie zatrzymają na 1s np. w zatoczce
          dla autobusów, inni lubią jeździć 200km/h, dla kolejnych nie jest wielkim
          problemem zatłuc drugiego człowieka na śmierć.

          Wg. mnie nasz naród tę granicę nagina stosunkowo dalej niż przeciętni obywatele
          krajów cywilizowanych. Co nie oznacza, że gdzie indziej nie zdarzają się
          pogwałcenia prawa. O, co to to nie!

          pozdrawiam
      • w357 Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 13.12.05, 16:58
        derwisz911 napisał:

        > ...........Oczywiście, ze polskie przepisy zabraniają wyprzedzania prawą
        stroną na autostradzie!
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Hmmm.
        A czy możesz,to podeprzeć jakimś paragrafem ???

        Ostatnio wertowałem cały tzw.Kodeks Drogowy i jakoś nic takiego nie mogę
        znaleść!!!
        Może mam jakąś wersje "oszczędnościową" i nie wszystko wydrukowali :-)
        • Gość: Obserwator Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.05, 19:49
          Lamanie przepisow wynika zarowno z kompleksow gosci, ktorzy musza pokazac, ze
          sa na drodze najlepsi, najszybsi i nasprytniejsi, jak tez z braku egzekucji
          prawa w Polsce. Pospolite chamstwo za kierownica stalo sie niestety
          obowiazujacym standardem. Tylko frajerzy nie parkuja naiejscach dla inwalidow
          czy w bramach przeciwpozarowych. Tylko frajerzy nie wyprzedzaja na trzeciego
          albo nie pedza po miescie 90 km na godzine.
          • Gość: na zimno No to koniec ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.12.05, 20:36
            Czyzby tabuny psychopatow za kolkiem ?
            Co za czasy nadeszly! Dobrze, ze ich nie stac na samoloty.
            Spadaliby na nasze glowy jak grad.

            • deadeasy Re: No to koniec ! 13.12.05, 20:54
              Dobrze, ze ich nie stac na samoloty.

              buahahahaha! Pyszne!
              ;)
          • zbig72 Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 14.12.05, 15:39
            jesli uważasz 90 km/h np. na trasie łazienkowskiej, czy trasie AK (a to jest
            miasto) za "pędzenie" to lepiej jeździj już autobusami...
        • derwisz911 Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 13.12.05, 22:32
          Też nie mogę znaleźć. Ale jak zdawałem na prawo jazdy to na 100% taki przepis
          istniał. Z drugiej strony wówczas nie było tu u nas autostrad (nadal nie ma).
          pozdrawiam
          • Gość: Wojtek Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: *.lot.pl 14.12.05, 08:58
            "Z drugiej strony wówczas nie było tu u nas autostrad (nadal nie ma)"

            o Derwisz, tu juz przesadziles. Mamy bardzo ladne autostrady - np. pod Paryzem i
            pod Berlinem. Tylko drogi dojazdowe fatalne. ;-P
            Pozdr.
    • yanca3 Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 13.12.05, 22:48
      w Polsce lewy pas służy do szybkiej jazdy o tym powienieneś wiedzieć i nie
      dziwić się ,że wyprzedzają cię z prawej strony.
      Pozdr
      • Gość: ! Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 13.12.05, 23:24
        Czyli co Przepisy,przepisami,a sprawiedliwość musi być po "Mojej"stronie :-)


        W aktualnie panującym Prawie O Ruchu Drogowym jest wiele sprzeczności !
        W jednym paragrafie jest- W Polsce obowiązuje ruch prawostronny........i
        jeżdzić jak najbliżej prawej strony.
        W innym,że dopuszczalne jest wyprzedzanie z prawej strony......czyli ktoś musi
        jeżdzić po lewej(lewym pasem).

        Tylko z tym PASEM SZYBKIEGO RUCHU(szybkiej jazdy-po lewej) nic nie mogę
        znaleść!!!!!!!!
        Chyba jakaś kolejna prywatna interpretacja czegoś co nie jest napisane.
      • deadeasy Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 13.12.05, 23:50
        Jak to jest mozliwe, ze droga jest z ogr. do np. 90km/h i ma pas do "szybkiej
        jazdy"? To co, ograniczenie jest dla tych dwoch pasow a ten trzeci nie ma
        ograniczenia predkosci?
        W UK ten "trzecii/drugi" pas jest do wyprzedzania jesli jakis pojazd porusza
        sie z predkoscia ponizej tej dopuszczalnej a nie do ogolnego pedzenia. Hmmm...
    • grrzes Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 14.12.05, 07:19
      Faktycznie 90% kierowcow nie zwraca na nie najmniejszej uwagi podobnie jak na
      inne przepisy ruchu drogowego i zdrowego rozszadku i znajduje to pozniej odbicie
      w statystykach wypadkow. Z drugiej strony jest wiele zbytecznych i nadmiernych
      ograniczen. W miejscach, gdze w Niemczech ogranicza sie predkosc do 70km/h i
      kierowcy na ogol tego przestrzegaja w Polsce ogranicza sie do 40 km/h i nikt
      tego nie przestrzega wlacznie z policja.

      W Polsce generalnie jezdzi sie lewa strona, poniewaz prawa ma koleiny
      rozjezdzone przez TIR-y. W takim wypadku wyprzedzanie prawa strona to
      koniecznosc i przepisy tego nie zabraniaja.
      • parterek Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 14.12.05, 07:42
        Co dziennie rano jadąc ul. Puławską z Piaseczna i wieczorem do Piaseczna, widzę
        jak samochody osobowe przepychają się wokół maszyn drogowych.
        Czy jest to potwierdzenie tego, że w Polsce kierowcy są podzieleni na grupy:
        - grupa szaraczków których przepisy obowiązują,
        - grupa wybrańców których przepisy nie obowiązują (operatorzy maszyn drogowych,
        kierowcy samochodów rządowych, taksówkarze, policjanci).
        Wg kodeksu drogowego przepisy obowiązują wszystkich.
        Dlaczego więc przejeżdżający obok maszyny drogowej (bez tablicy rejestracyjnej,
        często z niesprawnym oświetleniem) policjanci nie reagują?
        Pojazd poruszający się po drodze publicznej musi posiadać tablice
        rejestracyjne, ważny dowód rejestracyjny i ubezpieczenie OC.
        W ostatnim okresie jedyna przyczyna którą tłumaczy się 99% wypadków to
        nadmierna prędkość.
        A co z pojazdami które nie powinny poruszać się po drogach publicznych
        stwarzając zagrożenie dla współuczestników ruchu, co z organizacją ruchu, co z
        samochodami ciężarowymi (z naczepami) które jeżdżą po drogach
        nieprzystosowanych do tak dużych gabarytów pojazdów (żeby skręcić w przecznicę
        musi wyjechać na pas o przeciwnym kierunku ruchu przecinając podwójne ciągółe
        linie0, co z parkowanien na zakrętach, skrzyżowaniach, na chodnikach (zmuszając
        pieszych do chodzenia po ulicy)?
        Co robi Straż Miejska i Policja?
        Pytań można mnożyć jeszcze wiele, ale co to zmieni?
        Po najbliższej niedzieli lub Świętach, policjant na zapytanie dziennikarza o
        przyczynę wypadków odpowie - duża prędkość.

      • trydzyk Re: przestrzeganie przepisow w Polsce 14.12.05, 09:40
        > W miejscach, gdze w Niemczech ogranicza sie predkosc do 70km/h i
        > kierowcy na ogol tego przestrzegaja w Polsce ogranicza sie do 40 km/h i nikt
        > tego nie przestrzega wlacznie z policja.

        Z moich obserwacji wynika, ze to w Niemczech jest o wiele wiecej ograniczen - w
        miastach sa cale strefy 30km/h.

        Ja mam po prostu wrazenie, ze w Polsce kazdy wie lepiej, gdzie powinien jaki
        znak stac, a przepisy traktuje sie jako niezbyt uciazliwe utrudnienie ruchu.
        Inaczej nie umiem wytlumaczyc faktu, ze w miejscu, gdzie przed przejsciem dla
        pieszych jest znak ograniczenie do 70, rajdowcy pruja grubo ponad 100.


        > W Polsce generalnie jezdzi sie lewa strona, poniewaz prawa ma koleiny
        > rozjezdzone przez TIR-y. W takim wypadku wyprzedzanie prawa strona to
        > koniecznosc i przepisy tego nie zabraniaja.

        A tam, gdzie nie jest rozjezdzony prawy pas? Czy jak jade 150km/h po
        autostradzie, czy to jest naprawde za wolno dla nadciagajacego z tylu rajdowca,
        ktory nie moze chwile zaczekac, zanim zjade na prawo?
        Glupota i tyle. I nie ma tu zadnego usprawiedliwienia w postaci jakosci drog,
        'zle postawionych znakow' itd.

        F.
        • Gość: beholder Re: przestrzeganie przepisow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 10:35
          W Polsce latwiej jest postawic kolejny znak i zarabiac na mandatach niz
          poprawic stan nawierzchni. Wiele znakow ustawionych jest z sensem, ale rownie
          wiele stoi na zasadzie 30km w szczerym polu z widocznoscia na 5 km w kazda
          strone. Jezeli widze droge, a ktorej BEZPIECZNIE pojade 80 km/h i ograniczenie
          do 40-50 to noz sie w kieszeni otwiera.
          NIE JESTEM kierowca - tylko pasazer :)
      • Gość: na zimno Koleiny ? To raczej przyzwyczajenie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.12.05, 10:49
        Czesto jezdze na trasie Berlin Gliwice.
        Na autostradzie pomiedzy Wroclawiem, a Gliwicami 3/4 kierowcow jedzie caly czas
        lewym pasem, chociaz prawy pas jest zupelnie wolny i nie ma na nim kolein.

        Zjednoczone Krolestwo ( Wielka Brytania ) czy co ?

        Raczej: Spoleczenstwo z Niczym Nieograniczona Nieodpowiedzialnoscia. S.N.N.N.


        • zbig72 bo ograniczenia są bzdurne 14.12.05, 15:37
          jesli jedziesz i bez przerwy mijasz bzdurnie postawnione ograniczenia prędkości
          albo "tereny zabudowane" w szczerym polu to w końcu przestajesz zwracac uwagę

          każde głupie i sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem prawo będzie w końcu olewane!

          szczytem głupoty jest tu ulica Puławska w Warszawie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja