Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile?

22.10.02, 09:45
Wciaz powracajacy problem uzywania kierunkowskazow na
rondzie.
Zasada jest jasna: kierunkowskazu nalezy uzywac przy
zjezdzie z ronda.
Niestety duzo kretynow, zwlaszcza taksowkarzy wlacza
kierunkowskaz przed wjazdem na rondo.
Po co ja sie pytam!!!? Zmieniacie kierunek ruchu, a
moze pas?
Argumentuja to tym, ze jesli beda zjezdzac z ronda w
lewo, to musza to zasygnalizowac.
To tak samo jakby sygnalizowali na skrzyzowaniu zamiar
skretu na nastepnym skrzyzowaniu.
Znam takiego jednego, co gotow jest zabic, a nie
przyzna z enie ma racji. To mnie wq.. najbardziej.
Druga sprawa to nieuzywanie kierunkowskazu przy
zjezdzie z ronda.
A to juz powinno byc traktowane jak przestepstwo.
Moze jakis ekspert sie wypowie?


    • qrakki999 Na RONDZIE W LEWO!!! 22.10.02, 10:18
      Nie kumam - czytam posty o rondzie od samego początku chyba i nie kumam jak
      mozna zjechac z ronda w lewo - na ta wysepke po srodku??? O co tu chodzi!!!

      A kierunki to chyba w koncu sprawdze w KD!!! ja zjezdzajac /w prawo:)/ daje
      kierunek; jadac po rondzie lub na nie wjezdzajac nie daje kierunku i tyle; i
      wydaje mi sie to logiczne!:)

      pzdr.
      Q
      • jarmush Re: Na RONDZIE W LEWO!!! 22.10.02, 10:39
        qrakki999 napisał:

        > Nie kumam - czytam posty o rondzie od samego początku
        chyba i nie kumam jak
        > mozna zjechac z ronda w lewo - na ta wysepke po
        srodku??? O co tu chodzi!!!
        >
        > A kierunki to chyba w koncu sprawdze w KD!!! ja
        zjezdzajac /w prawo:)/ daje
        > kierunek; jadac po rondzie lub na nie wjezdzajac nie
        daje kierunku i tyle; i
        > wydaje mi sie to logiczne!:)
        >
        > pzdr.
        > Q


        Oni uwazaja, ze jesli beda skrecac w trzeci zjazd, czyli
        o 270 stopni, to jest to skret w lewo.
        Idioci!!!
        • qrakki999 Re: Na RONDZIE W LEWO!!! 23.10.02, 09:39
          A jak to jest w krajach cywilizowanych troche innaczej???
          A i tak nie mogę sobie wyobrazić jak mozna skręcic w lewo na rondzie!
          Moja wyobraźnia jest bardzo ograniczona:(

          pzdr.
          Q
          • Gość: arcoiris Re: Na RONDZIE W LEWO!!! IP: 217.153.4.* 24.10.02, 14:15
            Jeśli masz zamiar "skręcić w lewo", czyli wyjechać z ronda najbardziej oddaloną
            ulicą musisz przedtem zająć lewy pas, może dlatego...
            • jarmush Re: Na RONDZIE W LEWO!!! 25.10.02, 08:01
              Gość portalu: arcoiris napisał(a):

              > Jeśli masz zamiar "skręcić w lewo", czyli wyjechać z
              ronda najbardziej oddaloną
              >
              > ulicą musisz przedtem zająć lewy pas, może dlatego...

              A jak tych ulic jest 7 ?
              To ktory to jest skret w lewo?
      • Gość: Tommy MOZNA IP: *.net.pl 13.12.02, 10:28
        To ja nie kumam, na przyklad w Wawie na rondzie Waszyngtona jadac od strony
        Zielenieckiej skreca sie w lewo w Al. Waszyngtona. Jest specjalny pas do tego
        skretu, ze strzaleczka w lewo. Tak samo jest z kazdego innego kierunku na
        wiekszosci duzych rond w Wawie. Wiec nie rozumiem dlaczego dawanie kierunkow
        jest nie wlasciwe w takich syt.

        PZDR
        Tommy
        • nelsonek NIE MOZNA!! 13.12.02, 22:22
          a jak to sobie wyobrazaasz?? ze zamiast strzalki naszkicuja ci na drodze cale
          rondo. mowienie, ze skreca sie w lewo na rondzie jest skrotem myslowym. jak z
          ronda bedzie 10 zjazdow to ktory bedzie ten w lewo??
          pozdrawiam :)
          • Gość: Tommy A jednak IP: *.net.pl 15.12.02, 10:48
            nelsonek napisał:

            > a jak to sobie wyobrazaasz?? ze zamiast strzalki naszkicuja ci na drodze cale
            > rondo. mowienie, ze skreca sie w lewo na rondzie jest skrotem myslowym. jak z
            > ronda bedzie 10 zjazdow to ktory bedzie ten w lewo??
            > pozdrawiam :)

            Po co pojacowac i wymyslac ze bedzie 10 zjazdow. Moze od razu powiedziec ze
            100. Jak jest ich 4 to wiadomo ktory jest w lewo i juz.
            Poza tym jezeli jest strzalka w lewo to kodex mowi ze kaze ona skrecic w LEWO.
            I jakbys zdawal egzamin na takim warszawskim rondzie i nie wlaczyl kierunku to
            podejrzewam ze bys oblal.
            Zreszta po co w ogole jest ta afera. Czy to ze ktos wlacza lewy kierunek
            powoduje jakies niebezpieczenstwo? Wrecz przeciwnie chyba.

            PZDR
            • nelsonek na 100% nie mozna!! 15.12.02, 13:15
              jednak NIE MOZNA ZJECHAC Z RONDA w lewo. co innego skrecic a co innego ZJECHAC.
              rozumiesz roznice?? a co do afery to po czesci sie z nia zgadzam. nie wlaczam
              kierunkowskazu lewego, dziwi mnie jak ktos wlacza niemniej nie przeszkadza mi
              to (lewy kierunkowskaz)
              NIEMNIEJ POWTARZAM JESZCZE RAZ Z RONDA NIE MOZNA ZJECHAC W LEWO (chyba ze w
              anglii)
            • nelsonek A jednak nie mozna!! 15.12.02, 13:19
              Gość portalu: Tommy napisał(a):


              > Po co pojacowac i wymyslac ze bedzie 10 zjazdow. Moze od razu powiedziec ze
              > 100.

              WYPRASZAM SOBIE. NIE PAJACUJE!!! i nie wymyslam sobie, tylko pytam: ktory zjazd
              bedzie w lewo jezeli bedzie tych zjazdow 5 lub 6?? mam w miescie takie wlasnie
              ronda i w zwiazku z tym pytam.

              > Jak jest ich 4 to wiadomo ktory jest w lewo i juz.

              tu tez polemizowalbym

              > Poza tym jezeli jest strzalka w lewo to kodex mowi ze kaze ona skrecic w
              LEWO.

              powtarzam jeszcze raz: strzalka jest w lewo bo nie wyobrazam sobie innego
              oznakowania (choc jest ono bledne) drogowcy maja na pasie rozrysowac rondo??
              zastanow sie chwilke!

              > I jakbys zdawal egzamin na takim warszawskim rondzie i nie wlaczyl kierunku
              to
              > podejrzewam ze bys oblal.

              przepraszam jakim rondzie?? i powiem ci ze jestem w 100% pewien ze zdalbym

              > Zreszta po co w ogole jest ta afera. Czy to ze ktos wlacza lewy kierunek
              > powoduje jakies niebezpieczenstwo? Wrecz przeciwnie chyba.

              zgadzam sie z toba w poscie wyzej juz to podkreslilem

              pozdrawiam
              • Gość: Tommy Re: A jednak nie mozna!! IP: *.net.pl 15.12.02, 23:05
                > > Poza tym jezeli jest strzalka w lewo to kodex mowi ze kaze ona skrecic w
                > LEWO.
                >
                > powtarzam jeszcze raz: strzalka jest w lewo bo nie wyobrazam sobie innego
                > oznakowania (choc jest ono bledne) drogowcy maja na pasie rozrysowac rondo??
                > zastanow sie chwilke.

                Skoro nie mozna skrecic w lewo to nie bylo by tej strzalki. Na rondzie, z
                wieksza iloscia zjazdow nie ma czegos takiego. Poza tym znaki drogowe to nie
                jest cos, co my sie mamy domyslac, ze to jest inaczej tylko nie mozna tego
                narysowac. Jest w lewo to daje w lewo.

                > > I jakbys zdawal egzamin na takim warszawskim rondzie i nie wlaczyl kierunk
                > u
                > to
                > > podejrzewam ze bys oblal.
                >
                > przepraszam jakim rondzie?? i powiem ci ze jestem w 100% pewien ze zdalbym

                Rondo Waszyngtona np. Co prawda nie przebiega tam zadna trasa egzaminacyjna,
                ale...
                >
                > > Zreszta po co w ogole jest ta afera. Czy to ze ktos wlacza lewy kierunek
                > > powoduje jakies niebezpieczenstwo? Wrecz przeciwnie chyba.
                >
                > zgadzam sie z toba w poscie wyzej juz to podkreslilem

                no wlasnie, czy nie lepiej usiasc przy piwku i porozmawiac o czyms przyjemnym
                niz tracic czas na rozwazanie czy mozna skrecic czy nie mozna...
                >
                > pozdrawiam
                >
                Ja rowniez
                Tommy
                • nelsonek Re: A jednak nie mozna!! 16.12.02, 00:39
                  tak wiec ide na piwko porozmawiac o czyms duzo przyjemniejszym.
                  pozdr
    • Gość: waldek Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 21:49
      Ale od włączania kierunkowskazów jeszcze nikt nie umarł, więc lepiej włączyć o
      1 raz za dużo, niż raz nie włączyć.
      Takie działanie nie wyczerpuje ustawowych znamion przestępstwa.
      • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 23.10.02, 12:22
        Gość portalu: waldek napisał(a):

        > Ale od włączania kierunkowskazów jeszcze nikt nie
        umarł, więc lepiej włączyć o
        > 1 raz za dużo, niż raz nie włączyć.
        > Takie działanie nie wyczerpuje ustawowych znamion
        przestępstwa.

        Jest to symptomem debilizmu i braku wyobrazni, a to jest
        jeszcze gorsze niz nieznajomosc przepisow.
        • beata64 Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 23.10.02, 14:11
          podstawowa komenda na kursie lub egzaminie na prawo jazdy:
          "na rondzie skrecimy w lewo"
          i w takiej sytuacji kazano wlaczac lewy kierunkowskaz,
          (oraz w przypadku zawracania),
          w tym akurat nie widze nic zlego,
          chociaz w sumie zastanawiam sie, czy to ma jakies znaczenie (?)

          ja nie moge za to zrozumiec,
          po co niektorzy wlaczaja prawy kierunkowskaz przy wjezdzie na rondo,
          przeciez jest to bardzo mylace dla tych, ktorzy na to rondo probuja wjechac,
          ale moze nie mam racji?

          • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 23.10.02, 15:24
            beata64 napisała:

            > podstawowa komenda na kursie lub egzaminie na prawo
            jazdy:
            > "na rondzie skrecimy w lewo"
            > i w takiej sytuacji kazano wlaczac lewy kierunkowskaz,
            > (oraz w przypadku zawracania),
            > w tym akurat nie widze nic zlego,
            > chociaz w sumie zastanawiam sie, czy to ma jakies
            znaczenie (?)
            >

            A kiedy mial miejsce ten kurs? 20 lat temu?
            W Kodeksie Drogowym jest jasno napisane:
            kierunkowskaz nalezy wlaczac przez zmiana kierunku ruchu
            albo zmiana pasa.
            Wjazd na rondo nie jest ani tym, ani tym.
            I to jest obowiazujace, a nie jakies chore wymysly
            chorych ludzi.
            • Gość: Jureek Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 62.8.156.* 24.10.02, 08:51
              jarmush napisał:

              > A kiedy mial miejsce ten kurs? 20 lat temu?
              > W Kodeksie Drogowym jest jasno napisane:
              > kierunkowskaz nalezy wlaczac przez zmiana kierunku ruchu
              > albo zmiana pasa.
              > Wjazd na rondo nie jest ani tym, ani tym.
              > I to jest obowiazujace, a nie jakies chore wymysly
              > chorych ludzi.

              Oczywiście, że nie ma sensu ani potrzeby włączania lewego migacza przed rondem (chyba, że jedziesz jezdnią dwupasmową i chcesz zmienić pas). Dziwi mnie tylko, dlaczego tak się unosisz i wyzywasz. Przecież jest tyle innych, dużo bardziej niebezpicznych błędów popełnianych przez kierowców, a Ty czepiłeś się tego ronda i w kółko to samo. Po co?
              Jura
              • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 24.10.02, 10:18
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > Oczywiście, że nie ma sensu ani potrzeby włączania
                lewego migacza przed rondem
                > (chyba, że jedziesz jezdnią dwupasmową i chcesz zmienić
                pas). Dziwi mnie tylko,
                > dlaczego tak się unosisz i wyzywasz. Przecież jest
                tyle innych, dużo bardziej
                > niebezpicznych błędów popełnianych przez kierowców, a
                Ty czepiłeś się tego rond
                > a i w kółko to samo. Po co?
                > Jura

                Denerwuje mnie zaslepienie. Zwlaszcza jesli nie ma sie
                racji i probuje sie ja na sile odowodnic.

            • Gość: Xander Cage Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.121.* 24.10.02, 10:45
              > W Kodeksie Drogowym jest jasno napisane:
              > kierunkowskaz nalezy wlaczac przez zmiana kierunku ruchu
              > albo zmiana pasa.
              > Wjazd na rondo nie jest ani tym, ani tym.
              > I to jest obowiazujace, a nie jakies chore wymysly
              > chorych ludzi.

              A jak stoisz przed rondem na lewym pasie, na ktorym sa namalowane strzalki w lewo (np. rondo de
              Gaulle'a w W-wie, rondo na przecieciu Hynka i Zwirki i Wigury i wiele innych)? To co te strzalki dla Ciebie
              oznaczaja? Bo dla mnie skret w lewo (i bynajmniej nie mam zamiaru wjezdzac na rondo "pod prad").
              Rondo jest skrzyzowaniem i skret w lewo oznacza skret w lewo. Ktos pytal, jak jest w cywilizowanym
              swiecie. W Wielkiej Brytanii na przyklad (w tym kraju jest chyba wiecej rond, niz "zwyklych" skrzyzowan),
              gdzie bylem na kursie jazdy zamiar skretu w prawo (czyli technicznie nasze w lewo!!!) na rondzie
              sygnalizuje sie wlaczeniem prawego (czyli u nas lewego) kierunkowskazu przed wjazdem na rondo
              ustawiajac sie na pasie prawym (jeszcze raz zwracam uwage na "odwrotnosc"). W trakcie przejazdu przez
              rondo (mniej wiecej na wysokosci wyjazdu polozonego naprzeciw wjazdu, ktorym my wjezdzalismy
              zmienia sie kierunkowskaz na lewy (czylli u nas prawy) i zmienia pas na zewnetrzny, po czym zjezdza sie z
              ronda sygnalizujac to lewym (czyli u nas prawym) kierunkowskazem. Oczywiscie zjezdzajac na pas
              zewnetrzny ustepujemy tym, ktorzy juz po nim jada, jednak przy tamtej kulturze jazdy nie ma z tym
              poblemu,bo oni po prostu wpuszczaja. Jest jeszcze jedno zalecenie dotyczace jazdy po rondach - kiedy ni
              ma strzalek pokazujacych z ktorego pasa gdzie jechac przed rondem (przy dwoch pasach), w prawo
              (nasze lewo) jedzie sie z prawego pasa, a prosto i w lewo (czyli u nas prosto i w prawo) jedzie sie z
              lewego - nie jezdzi sie prosto z pasa prawego (czyli naszego lewego). Oczywiscie nie sygnalizuje sie
              zamiaru jazdy prosto, a zamiar skretu w lewo (nasze prawo) sygnalizuje sie lewym kierunkowskazem
              przed wjazdem na rodno (i nie oznacza on zamiaru wjazdu na rondo, ale wlasnie zamiar skretu w lewo,
              co mowi tym, ktorzy chca sie wlaczyc do ruchu nastepnym wjazdem, ze moga to zrobic bezpiecznie, bo
              delikwent zjedzie z ronda i nie bedzie jechalkolizyjnym kursem ) - oczywiscie w obydwu przypadkach zjazd
              z ronda sygnalizuje sie lewym kierunkowskazem (czyli naszym prawym)- przy czym przy skrecie w lewo
              jest on zazwyczaj (zalezy od konstrukcji ronda) caly czas wlaczony. Z tego, co wiem sa to przepisy "unijne",
              wiec obowiazuja tez w innych krajach UE.

              Co do Twojej teorii, ze lewy kierunkowskaz sygnalizuje wjechanie "pod prad", to analogicznie - jezeli na
              normalnym skrzyzowaniu z droga o rozdzielonych pasach ruchu sygnalizujesz skret w lewo przed
              skrzyzowaniem, to idac Twoim tokiem rozumowania - sygnalizujesz zamiar wjechania pod prad (na
              prawa jezdnie drogi poprzecznej). Czy tak jest?

              Oczywiscie, mozesz dalej uwazac swoje, ale nie zdziw sie, kiedy gdzies za granica bedziesz mial
              problem. Zycze bezpiecznej jazdy nie tylko po rondach.
              • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 24.10.02, 12:12
                Gość portalu: Xander Cage napisał(a):

                > > W Kodeksie Drogowym jest jasno napisane:
                > > kierunkowskaz nalezy wlaczac przez zmiana kierunku
                ruchu
                > > albo zmiana pasa.
                > > Wjazd na rondo nie jest ani tym, ani tym.
                > > I to jest obowiazujace, a nie jakies chore wymysly
                > > chorych ludzi.
                >
                > A jak stoisz przed rondem na lewym pasie, na ktorym sa
                namalowane strzalki w le
                > wo (np. rondo de
                > Gaulle'a w W-wie, rondo na przecieciu Hynka i Zwirki i
                Wigury i wiele innych)?
                > To co te strzalki dla Ciebie
                > oznaczaja? Bo dla mnie skret w lewo (i bynajmniej nie
                mam zamiaru wjezdzac na r
                > ondo "pod prad").
                > Rondo jest skrzyzowaniem i skret w lewo oznacza skret w
                lewo. Ktos pytal, jak j
                > est w cywilizowanym
                > swiecie. W Wielkiej Brytanii na przyklad (w tym kraju
                jest chyba wiecej rond, n
                > iz "zwyklych" skrzyzowan),
                > gdzie bylem na kursie jazdy zamiar skretu w prawo
                (czyli technicznie nasze w le
                > wo!!!) na rondzie
                > sygnalizuje sie wlaczeniem prawego (czyli u nas lewego)
                kierunkowskazu przed wj
                > azdem na rondo
                > ustawiajac sie na pasie prawym (jeszcze raz zwracam
                uwage na "odwrotnosc"). W t
                > rakcie przejazdu przez
                > rondo (mniej wiecej na wysokosci wyjazdu polozonego
                naprzeciw wjazdu, ktorym my
                > wjezdzalismy
                > zmienia sie kierunkowskaz na lewy (czylli u nas prawy)
                i zmienia pas na zewnetr
                > zny, po czym zjezdza sie z
                > ronda sygnalizujac to lewym (czyli u nas prawym)
                kierunkowskazem. Oczywiscie zj
                > ezdzajac na pas
                > zewnetrzny ustepujemy tym, ktorzy juz po nim jada,
                jednak przy tamtej kulturze
                > jazdy nie ma z tym
                > poblemu,bo oni po prostu wpuszczaja. Jest jeszcze jedno
                zalecenie dotyczace jaz
                > dy po rondach - kiedy ni
                > ma strzalek pokazujacych z ktorego pasa gdzie jechac
                przed rondem (przy dwoch p
                > asach), w prawo
                > (nasze lewo) jedzie sie z prawego pasa, a prosto i w
                lewo (czyli u nas prosto
                > i w prawo) jedzie sie z
                > lewego - nie jezdzi sie prosto z pasa prawego (czyli
                naszego lewego). Oczywisci
                > e nie sygnalizuje sie
                > zamiaru jazdy prosto, a zamiar skretu w lewo (nasze
                prawo) sygnalizuje sie lewy
                > m kierunkowskazem
                > przed wjazdem na rodno (i nie oznacza on zamiaru wjazdu
                na rondo, ale wlasnie z
                > amiar skretu w lewo,
                > co mowi tym, ktorzy chca sie wlaczyc do ruchu
                nastepnym wjazdem, ze moga to zr
                > obic bezpiecznie, bo
                > delikwent zjedzie z ronda i nie bedzie jechalkolizyjnym
                kursem ) - oczywiscie w
                > obydwu przypadkach zjazd
                > z ronda sygnalizuje sie lewym kierunkowskazem (czyli
                naszym prawym)- przy czym
                > przy skrecie w lewo
                > jest on zazwyczaj (zalezy od konstrukcji ronda) caly
                czas wlaczony. Z tego, co
                > wiem sa to przepisy "unijne",
                > wiec obowiazuja tez w innych krajach UE.
                >
                > Co do Twojej teorii, ze lewy kierunkowskaz sygnalizuje
                wjechanie "pod prad", to
                > analogicznie - jezeli na
                > normalnym skrzyzowaniu z droga o rozdzielonych pasach
                ruchu sygnalizujesz skret
                > w lewo przed
                > skrzyzowaniem, to idac Twoim tokiem rozumowania -
                sygnalizujesz zamiar wjechani
                > a pod prad (na
                > prawa jezdnie drogi poprzecznej). Czy tak jest?
                >
                > Oczywiscie, mozesz dalej uwazac swoje, ale nie zdziw
                sie, kiedy gdzies za grani
                > ca bedziesz mial
                > problem. Zycze bezpiecznej jazdy nie tylko po rondach.

                Tak, a jak jedziesz na takim skryzowaniu prosto, to
                wlaczasz kierunkowskaz w prawo.
                Gratuluje logiki.
                • Gość: Piotr Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.eurx.dupont.com 20.11.02, 12:47
                  Xander ma racje - tak sie jezdzi w Wielkiej Brytanii. Poza tym w przypadku
                  malego ronda bardzo pomaga wlaczenie prawego (u nas lewego) kierunkowskazu przy
                  zamierzonym skrecie w prawo (u nas w lewo). Powod? Otoz czekajacy po drugiej
                  stronie ronda wie zawczasu czy bedziesz przecinal jego tor jazdy, czy moze
                  zjedziesz w ulice, z ktorej on wyjezdza. To oszczedza czas.

                  Na duzych rondach (Babka w Wa-wie) zbyteczne jest wlaczanie kierunkowskazu przy
                  wjezdzie - nikomu to nie pomaga.

                  pzdr
                  • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 20.11.02, 22:33
                    Gość portalu: Piotr napisał(a):

                    > Xander ma racje - tak sie jezdzi w Wielkiej Brytanii. Poza tym w przypadku
                    > malego ronda bardzo pomaga wlaczenie prawego (u nas lewego) kierunkowskazu
                    przy
                    >
                    > zamierzonym skrecie w prawo (u nas w lewo). Powod? Otoz czekajacy po drugiej
                    > stronie ronda wie zawczasu czy bedziesz przecinal jego tor jazdy, czy moze
                    > zjedziesz w ulice, z ktorej on wyjezdza. To oszczedza czas.
                    >
                    > Na duzych rondach (Babka w Wa-wie) zbyteczne jest wlaczanie kierunkowskazu
                    przy
                    >
                    > wjezdzie - nikomu to nie pomaga.
                    >
                    > pzdr


                    Ale z ciebie cymbal.
                    Kto bedzie o tym decydowal czy rondo jest duze, czy male?
                    Przepisy musza byc jednoznaczne, bo inaczej ja nie bede wlaczal kierunkowskazu
                    na malych skrzyzowaniach, tylko na duzych (albo odwrotnie).
            • Gość: arcoiris Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.4.* 24.10.02, 14:18
              Odwrotnie. Tak jest właśnie w nowym Kodeksie. Trzeba włączyć lewy kierunkowskaz
              i zająć lewy pas.
            • beata64 Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 24.10.02, 16:37
              jarmush napisał:
              > A kiedy mial miejsce ten kurs? 20 lat temu?
              > W Kodeksie Drogowym jest jasno napisane:
              > kierunkowskaz nalezy wlaczac przez zmiana kierunku ruchu
              > albo zmiana pasa.
              > Wjazd na rondo nie jest ani tym, ani tym.
              > I to jest obowiazujace, a nie jakies chore wymysly
              > chorych ludzi.

              kurs robilam w styczniu tego roku
              i nie twierdze, ze mam monopol na wiedze,
              dodatkowo mam malo doswiadczenia
              i dlatego wlasnie odwiedzam to forum,
              chociaz prawde mowiac
              czasami dyskusje tu prowadzone wprowadzaja wiecej zametu w mojej glowie :)



              • Gość: porzadnykierowca Wyjaśnienie IP: 217.153.88.* 04.11.02, 13:56
                Niestety, to forum niektórzy wykorzystuja po to żeby do woli obrażać innych.
                Jako podstawę biorą swoje mylne przekonanie o tym, że to co ktoś taki wymyślił
                odnośnie reguł ruchu drogowego, jest jedyne słuszne (bo przecież pozwala mu się
                wycwaniaczyć, wcisnąć, prześlizgnąć i dojechać na miejsce o pół długości maski
                albo nawet o jedno skrzyżowanie szybciej!). Sądzę, że na tym forum można
                dyskutować z niedouczonymi i niedoświadczonymi ale nie odwrotnie - bardzo łatwo
                uzyskać mylną poradę.
                Na drodze po prostu trzeba mysleć, i to nikt tylko o tym jak samemu najłatwiej
                i najszybciej dojechać na miejsce.
                Tak sie składa, że uporządkowanym (chociaż trudnym do zrozmienia bo aby
                rozsztrzygnąć dana kwestię trzeba mieć w pamięci obraz całości a nie tylko
                jednego akapitu) zbiorem zasad jest kodeks drogowy - na prawdę jest w nim morze
                rozsądku.
          • qrakki999 Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 23.10.02, 16:06
            beata64 napisała:

            > podstawowa komenda na kursie lub egzaminie na prawo jazdy:
            > "na rondzie skrecimy w lewo"
            > i w takiej sytuacji kazano wlaczac lewy kierunkowskaz,
            > (oraz w przypadku zawracania),
            > w tym akurat nie widze nic zlego,
            > chociaz w sumie zastanawiam sie, czy to ma jakies znaczenie (?)
            >
            > ja nie moge za to zrozumiec,
            > po co niektorzy wlaczaja prawy kierunkowskaz przy wjezdzie na rondo,
            > przeciez jest to bardzo mylace dla tych, ktorzy na to rondo probuja wjechac,
            > ale moze nie mam racji?
            >
            Jest to bez sensu bo i po co - tyle tylko!
            A z tym skrecaniem w lewo na rondzie to i tak wszyscy beda jezdzic wg zasad
            chulaj dusza...

            pzdr.
            Q
          • Gość: Tom Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 213.77.14.* 25.10.02, 12:09
            beata64 napisała:

            > podstawowa komenda na kursie lub egzaminie na prawo jazdy:
            > "na rondzie skrecimy w lewo"
            > i w takiej sytuacji kazano wlaczac lewy kierunkowskaz,
            > (oraz w przypadku zawracania),
            > w tym akurat nie widze nic zlego,
            > chociaz w sumie zastanawiam sie, czy to ma jakies znaczenie (?)
            >
            > ja nie moge za to zrozumiec,
            > po co niektorzy wlaczaja prawy kierunkowskaz przy wjezdzie na rondo,
            > przeciez jest to bardzo mylace dla tych, ktorzy na to rondo probuja wjechac,
            > ale moze nie mam racji?
            >
            może mają ochotę zjechać z ronda na pierwszym zjeździe w prawo - w pozostałych
            przypadkach to błąd (należy wobec kogoś takiego zachować szczególną ostrożność)
    • Gość: porządnykierowca Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.88.* 24.10.02, 13:03
      Uznaję, że kodeks srogowy ma w sobie wiele rozsądku traktujac każdy zjazd z
      ronda jako skrzyzowanie.
      Zgodnie z przepisami, na rondzie mającym trzy namalowane pasy "dokoła", bez
      strzełek na jezdni namalowanych na rondzie, skręcając w lewo:
      - przed wjazdem na rondo jadę po lewej stronie mojej połowy jezdni i włączam
      lewy kierunkowskaz;
      - po minięciu pierwszego ze "skrzyżowań" - czyli pierwszgo odjazdu w prawo -
      zmieniam kierunkowskaz na prawy i zmieniam pas ruchu na środkowy na rondzie
      ustepując przy tym pierszeńtwa jadącemu tym pasem. Pozwala to samochodom, które
      wjeżdzały ze mną na rondo, jadącym prosto lub w prawo i stosującym się do
      kodeksu drogowego na szybkie i sprawne zjechanie z ronda.
      - po minięciu drugiego ze "skrzżowań" - czyli drugiegi odjazdu w prawo -
      zmieniam kierunkowskaz na prawy i zmieniam pas na prawy na rondzie, ustepując
      przy tym pierszeńtwa jadącemu tym pasem.
      - włączam prawy kierunkowskaz i zjeżdzam na trzecim ze "skrzyżowań" w prawo
      (czyli w moje lewo na rondzie). Zjeżdzając z ronda wjeżdzam na dowolny z pasów -
      np na lewy - do czego uprawnia mnie kodeks drogowy.

      ABSOLUTNIE NIE MOŻNA ZJEŻDZAĆ Z RONDA Z PASA INNEGO NIŻ PRAWY NA RONDZIE (chyba
      śe środkowy na namalowana strzałkę w lewo) I JEST TO BARDZO KOLIZYJNA SYTUACJA
      kiedy ktoś jadąc lewym pasem ronda zjeżdża nagle w prawo na lewy pas drogi
      odchodzącej od ronda myśląc, że ma pierszeństwo przed samochodem zjeżdzajacym z
      prawego pasa ronda na lewy pas drogi!

      Proszę osobe która dobrze (i tylko taką) zna AKTUALNE przepisy o weryfikację
      powyższego opisu.
      • Gość: porzadnykierowca Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.88.* 24.10.02, 13:06
        sorry, pomyliłem kierunki - końcówka opisu powinna brzmieć:

        ABSOLUTNIE NIE MOŻNA ZJEŻDZAĆ Z RONDA Z PASA INNEGO NIŻ PRAWY NA RONDZIE (chyba
        że środkowy na namalowana strzałkę w prawo)
        • jarmush Re: Absurd 24.10.02, 13:37
          Gość portalu: porzadnykierowca napisał(a):

          > sorry, pomyliłem kierunki - końcówka opisu powinna
          brzmieć:
          >
          > ABSOLUTNIE NIE MOŻNA ZJEŻDZAĆ Z RONDA Z PASA INNEGO NIŻ
          PRAWY NA RONDZIE (chyba
          >
          > że środkowy na namalowana strzałkę w prawo)


          Hi hi hi hi hi
          ROTFL
          Ale mnie teraz rozsmieszyles.
          Dawno nie slyszalem taiego absurdu.
          Wytlumacze ci to jak ojciec synowi. Z ronda zjezdza sie z
          tego pasa, ktorym sie jedzie i nie zmienia sie na rondzie
          pasa na litosc boska. Gdzie ty wyczytales, ze na
          skrzyzowaniu mozna zmieniac pas. A sam przeciez
          napisales, ze rondo to dla ciebie normalne skrzyzowanie.

          • _ovidius Re: Absurd 24.10.02, 15:55
            Polecam stronę główną Komendy Głównej Policji. Wybierz "ruch drogowy" a
            potem "zmiany w przpisach o ruchu drogowym". Na stronie siódmej zamieszczonej
            broszury znajdziesz coś ciekawego na temat zmiany pasa ruchu na skrzyżowaniu.

            Pozdrawiam
          • Gość: porzadnykierowca Re: Absurd IP: 217.153.88.* 04.11.02, 13:20
            Typowy przypadek nieznajomości przepisów: na rondzie, pomimo tego że jest
            skrzyżowaniem, dodatkowo można wyprzedzać i zmieniać pas ruchu ustepując
            pierszeństwa pojazdom jadącym pasem, na który chce się wjechać (pasy nie muszą
            byc namalowane).
    • Gość: Magda Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 13:04
      Mysle, ze wlaczanie kierunkowskazu w czasie jazdy na rondzie nie wynika z
      przepisow ruchu drogowego tylko z dbalosci o drugiego czlowieka, zeby wiedzial
      co zamierzasz zrobic. Mozliwe, ze na duzych , wielopasmowych rondach to nie ma
      takiego znaczenia, ale na malych daje sygnal osobom czekajacym na
      wjazd "Wyluzuj sie , jeszcze nie wjezdzasz". Biorac pod uwage fakt, ze duzy %
      kierowcow w ogole zapomnialo o kierunkowskazach, w takim przypadku przynajmniej
      wiesz, co ten konkretny kierowca robi. Pozdrowienia
      • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 07:59
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Mysle, ze wlaczanie kierunkowskazu w czasie jazdy na
        rondzie nie wynika z
        > przepisow ruchu drogowego tylko z dbalosci o drugiego
        czlowieka, zeby wiedzial
        > co zamierzasz zrobic. Mozliwe, ze na duzych ,
        wielopasmowych rondach to nie ma
        > takiego znaczenia, ale na malych daje sygnal osobom
        czekajacym na
        > wjazd "Wyluzuj sie , jeszcze nie wjezdzasz".

        Sygnalem zjadu z ronda jest prawy kierunkowskaz. Jesli go
        nie widze to wjezdzam, proste nie?
        Lewy nic tu nie daje.

        Biorac pod uwage fakt, ze duzy %
        > kierowcow w ogole zapomnialo o kierunkowskazach, w
        takim przypadku przynajmniej
        >
        > wiesz, co ten konkretny kierowca robi.

        Jesli bede zakladal, ze kazdy moze zapomniec o
        kierunkowskazach, to powinienem czekac az przejedzie.

    • Gość: arcoiris Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.4.* 24.10.02, 14:12
      Tak trzeba. Zajrzyj do Kodeksu Drogowego.
      • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 24.10.02, 14:28
        Gość portalu: arcoiris napisał(a):

        > Tak trzeba. Zajrzyj do Kodeksu Drogowego.

        Podaj Artukul i Paragraf

        A tak w ogole to ROTFL
        • Gość: arcoiris Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.4.* 24.10.02, 15:15
          zajrzyj na stronę: www.bpj.pl/z12/z21.html na tekst trzeci od dołu.
          • Gość: Xander Cage Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.121.* 24.10.02, 15:35
            Gość portalu: arcoiris napisał(a):

            > zajrzyj na stronę: <a href="http://www.bpj.pl/z12/z21.html"target="_blank">www.
            > bpj.pl/z12/z21.html</a> na tekst trzeci od dołu.

            Brawo! Ale on i tak nie zrozumie.
          • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 07:53
            Gość portalu: arcoiris napisał(a):

            > zajrzyj na stronę: <a
            href="http://www.bpj.pl/z12/z21.html"target="_blank">www.
            > bpj.pl/z12/z21.html</a> na tekst trzeci od dołu.

            I co mi po grafomanskich wywodach jakies domoroslego
            "eksperta"?
            Podak Artykul i Paragraf KD.
            • Gość: Andrzej Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 212.33.68.* 25.10.02, 11:05
              jarmush napisał:

              > Gość portalu: arcoiris napisał(a):
              >
              > > zajrzyj na stronę: <a
              > href="http://www.bpj.pl/z12/z21.html"target="_blank">www.
              > > bpj.pl/z12/z21.html</a> na tekst trzeci od dołu.
              >
              > I co mi po grafomanskich wywodach jakies domoroslego
              > "eksperta"?
              > Podak Artykul i Paragraf KD.


              Jarmush jesteś debilem. Amen
              • Gość: Pak Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.acn.waw.pl 10.11.02, 09:45
                Bravo!!!!!!!!!!!!!!
      • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 07:57
        Gość portalu: arcoiris napisał(a):

        > Tak trzeba. Zajrzyj do Kodeksu Drogowego.

        Artykul i Paragraf.
        • Gość: igła Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 62.233.130.* 25.10.02, 10:57
          jarmusz zachowujesz się jakbys zjadł wszystkie rozumy i to ty wiedział
          najlepiej jak jest, to ty zachowujesz się jak cwaniakujesz, na drogach wielu
          debili jeździ, a ty sie czepiasz ronda na którym kolizje są przede wszystkim z
          powodu wymuszenia pierwszeństwa
          ja mam 23, a może ty się przyznasz ile masz
          • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 12:29
            Gość portalu: igła napisał(a):

            > jarmusz zachowujesz się jakbys zjadł wszystkie rozumy i
            to ty wiedział
            > najlepiej jak jest, to ty zachowujesz się jak
            cwaniakujesz, na drogach wielu
            > debili jeździ, a ty sie czepiasz ronda na którym
            kolizje są przede wszystkim z
            > powodu wymuszenia pierwszeństwa
            > ja mam 23, a może ty się przyznasz ile masz

            31 lat
            Artykul i Paragraf
        • arcoiris Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 20:12
          OK. Ale najpierw podaj mi paragraf, w którym jest napisane, że na rondzie nie
          wolno sygnalizować kierunkowskazem zmiany pasa ruchu (obowiązują te same
          zasady co na zwykłej jezdni...wjeżdżasz na lewy pas na rondzie i sygnalizujesz
          to lewym kierunkowskazem).
          • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 23:06
            arcoiris napisała:

            > OK. Ale najpierw podaj mi paragraf, w którym jest napisane, że na rondzie nie
            > wolno sygnalizować kierunkowskazem zmiany pasa ruchu (obowiązują te same
            > zasady co na zwykłej jezdni...wjeżdżasz na lewy pas na rondzie i
            sygnalizujesz
            > to lewym kierunkowskazem).

            Tiaa.. Zwlaszcza jak droga dojazdowa ma tyle pasow co rondo.
            A tak w ogole to na takim rondzie nie zmienia sie pasa ruchu, tylko wjezdza i
            zjezdza odpowiednim pasem.


            • Gość: arcoiris Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 16:30
              Pogadamy jak lepiej poznasz przepisy. Bez urazy.
              • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 26.10.02, 23:43
                Gość portalu: arcoiris napisał(a):

                > Pogadamy jak lepiej poznasz przepisy. Bez urazy.

                I wzajemnie.

                • Gość: arcoiris Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 10:35
                  Jasne, zawsze lepiej wiedzieć więcej niż mniej. Miło było podyskutować. :-)
                  Pozdrawiam.
            • Gość: arcoiris Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 18:13
              To u Ciebie są takie ronda z jednym pasem ruchu? Jakie to miasto? Gdy
              dojeżdżam do ronda zajmuję odpowedni pas ruchu (do ronda wiedzie 2 do trzech
              pasów). Zajmuję ten najbardziej lewy jeśli przewiduję, że zajmę najbardziej
              wewnętrzny, lewy pas na rondzie, jadę środkowym jeśli srodkowy lub prawy jeśli
              zamierzam jechać prawym. Nie wiem co w tym skomplikowanego.
              • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 26.10.02, 23:43
                Gość portalu: arcoiris napisał(a):

                > To u Ciebie są takie ronda z jednym pasem ruchu? Jakie to miasto?

                A czy ja cos takiego napisalem?
                Ale owszem, widzialem duzo takich rond.
                Ostatnio jest budowanych duzo takich potworkow z metrowej wysokosci wysepka
                majacych spowalniac ruch.
                Np. w Radomiu.

                > Gdy
                > dojeżdżam do ronda zajmuję odpowedni pas ruchu (do ronda wiedzie 2 do trzech
                > pasów). Zajmuję ten najbardziej lewy jeśli przewiduję, że zajmę najbardziej
                > wewnętrzny, lewy pas na rondzie, jadę środkowym jeśli srodkowy lub prawy
                jeśli
                > zamierzam jechać prawym. Nie wiem co w tym skomplikowanego.

                No i co z tego? Ja tez tak robie.
                Co tu ma do rzeczy lewy kierunkowskaz?
    • Gość: igła nie ma przepisu który zakazuje włączania kierunku IP: 62.233.130.* 24.10.02, 17:41
      w lewo,
      ja zauważyłam dopiero nedawno kiedy nie włączenie lewego kierunku może
      przeszkadzać PIESZEMU, gość nie jechał prosto nie miał włączonego kierunku a
      ja stałam jak osioł i nie przechodziłam przez ulicę bo skad mogłam wiedzieć że
      skręca
      mnie na kursie rok temu uczyli, że musze to włączać prawy kierunek zjazdowy, a
      mogę jak chcę lewy
      po co sie od razu od debili wyzywać
      • jarmush Re: LOL 25.10.02, 07:52
        Gość portalu: igła napisał(a):

        > w lewo,
        > ja zauważyłam dopiero nedawno kiedy nie włączenie
        lewego kierunku może
        > przeszkadzać PIESZEMU, gość nie jechał prosto nie miał
        włączonego kierunku a
        > ja stałam jak osioł i nie przechodziłam przez ulicę bo
        skad mogłam wiedzieć że
        > skręca
        > mnie na kursie rok temu uczyli, że musze to włączać
        prawy kierunek zjazdowy, a
        > mogę jak chcę lewy
        > po co sie od razu od debili wyzywać

        A mnie uczyli, ze musze jezdzic prawym pasem, ale jak
        chce to moge lewym.
        Ile masz lat?

    • Gość: igła na rondzie ze światłami skręca się w lewo, IP: 62.233.130.* 24.10.02, 17:46
      bo to zwykłe skrzyzowanie, a jedzie sie dookoła wysepki
      • jarmush Re: na rondzie ze światłami skręca się w lewo, 25.10.02, 07:51
        Gość portalu: igła napisał(a):

        > bo to zwykłe skrzyzowanie, a jedzie sie dookoła wysepki

        Tak? To po co jest znak "Ruch okrezny"?
        I po co trzeba wlaczac prawy kierunkowskaz przed zamiarem
        opuszczenia takiego skrzyzowania nawet jesli jedziesz
        "prosto" lub w "lewo".
        LOL
        • Gość: igła Re: na rondzie ze światłami skręca się w lewo, IP: 62.233.130.* 25.10.02, 10:40
          jeżeli na rondzie są światła to traktuje się je jak zwykłe skrzyzowanie i
          wtedy nie włącza kierunku zjazdowego
          zapytaj eksperta mnie tak na kursie uczyli
          • jarmush Re: na rondzie ze światłami skręca się w lewo, 25.10.02, 12:23
            Gość portalu: igła napisał(a):

            > jeżeli na rondzie są światła to traktuje się je jak
            zwykłe skrzyzowanie i
            > wtedy nie włącza kierunku zjazdowego
            > zapytaj eksperta mnie tak na kursie uczyli

            A jak nie ma swiatel?

            • buh Re: na rondzie ze światłami skręca się w lewo, 03.12.02, 10:21
              na rondzie z działającą sygnalizacją świetlną sygnalizujemy skręt jak na
              zwykłym skrzyżowaniu. na rodzie bez sygnalizacji - tak jak mówisz -
              sygnalizujemy tylko zjazd.
    • Gość: Tom Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 213.77.14.* 25.10.02, 12:05
      jarmush napisał:

      > Wciaz powracajacy problem uzywania kierunkowskazow na
      > rondzie.
      > Zasada jest jasna: kierunkowskazu nalezy uzywac przy
      > zjezdzie z ronda.
      > Niestety duzo kretynow, zwlaszcza taksowkarzy wlacza
      > kierunkowskaz przed wjazdem na rondo.
      > Po co ja sie pytam!!!? Zmieniacie kierunek ruchu, a
      > moze pas?
      > Argumentuja to tym, ze jesli beda zjezdzac z ronda w
      > lewo, to musza to zasygnalizowac.
      > To tak samo jakby sygnalizowali na skrzyzowaniu zamiar
      > skretu na nastepnym skrzyzowaniu.
      > Znam takiego jednego, co gotow jest zabic, a nie
      > przyzna z enie ma racji. To mnie wq.. najbardziej.
      > Druga sprawa to nieuzywanie kierunkowskazu przy
      > zjezdzie z ronda.
      > A to juz powinno byc traktowane jak przestepstwo.
      > Moze jakis ekspert sie wypowie?
      >
      Wcale ten kierunkowskaz lewy nie jest taki głupi - przynajmniej wiadomo że gość
      nie będzie skręcał w prawo na pierwszym zjeździe (przy małych rondach to ułamki
      sekund).
      • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 12:27
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > jarmush napisał:
        >
        > > Wciaz powracajacy problem uzywania kierunkowskazow na
        > > rondzie.
        > > Zasada jest jasna: kierunkowskazu nalezy uzywac przy
        > > zjezdzie z ronda.
        > > Niestety duzo kretynow, zwlaszcza taksowkarzy wlacza
        > > kierunkowskaz przed wjazdem na rondo.
        > > Po co ja sie pytam!!!? Zmieniacie kierunek ruchu, a
        > > moze pas?
        > > Argumentuja to tym, ze jesli beda zjezdzac z ronda w
        > > lewo, to musza to zasygnalizowac.
        > > To tak samo jakby sygnalizowali na skrzyzowaniu
        zamiar
        > > skretu na nastepnym skrzyzowaniu.
        > > Znam takiego jednego, co gotow jest zabic, a nie
        > > przyzna z enie ma racji. To mnie wq.. najbardziej.
        > > Druga sprawa to nieuzywanie kierunkowskazu przy
        > > zjezdzie z ronda.
        > > A to juz powinno byc traktowane jak przestepstwo.
        > > Moze jakis ekspert sie wypowie?
        > >
        > Wcale ten kierunkowskaz lewy nie jest taki głupi -
        przynajmniej wiadomo że gość
        >
        > nie będzie skręcał w prawo na pierwszym zjeździe (przy
        małych rondach to ułamki
        >
        > sekund).

        To akurat wiadomo z kierunkowskazu prawego.
        • Gość: igła Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 62.233.130.* 25.10.02, 12:37
          prędzej to już wiadomo że nie jedzie prosto

          do jarmush:
          jak nie ma świateł/nie ma ich wogóle, albo nie działają/ to
          obowiązują kierunki zjazdowe
          • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 14:44
            Gość portalu: igła napisał(a):

            > prędzej to już wiadomo że nie jedzie prosto
            >
            > do jarmush:
            > jak nie ma świateł/nie ma ich wogóle, albo
            nie działają/ to
            > obowiązują kierunki zjazdowe

            Chyba kierunkowskazy.
            Jak jedziesz prosto tez?
            • Gość: igła Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 62.233.130.* 25.10.02, 22:16
              oczywiście że kierunkowskazy, piszę kierunki bo tak jest krócej
              a co jak jedziesz prosto przez rondo to bez kierunkowskazu zjazdowego, mnie
              uczyli, że wtedy też, ale gdzieś tu była wypowiedź eksperta, że jeśli jedzie
              się prosto (: wysepka jest taka, że żeby nie wiem co to nie czujesz że
              skręcasz :)
              aha może wiesz, w którym miejscu w kodeksie jest coś wogóle o kierunkowskazach
              na rondzie, bo sama jestem ciekawa i nic nie mogę znaleźć wogóle o
              skrzyżowaniach
              • Gość: igła sorki straciłam wątek /miało być jeszcze... IP: 62.233.130.* 25.10.02, 22:20
                ale gdzieś tu była wypowiedź eksperta, że jeśli jedzie
                > się prosto (: wysepka jest taka, że żeby nie wiem co to nie czujesz że
                > skręcasz :)
                czyli jedziesz prościutko to wtedy nie używamy kierunkowskazu zjazdowego
                • jarmush Re: sorki straciłam wątek /miało być jeszcze... 25.10.02, 23:00
                  Gość portalu: igła napisał(a):

                  > ale gdzieś tu była wypowiedź eksperta, że jeśli jedzie
                  > > się prosto (: wysepka jest taka, że żeby nie wiem co to nie czujesz że
                  > > skręcasz :)
                  > czyli jedziesz prościutko to wtedy nie używamy kierunkowskazu zjazdowego

                  A co to za "ekspert"? Pan taksowkarz Ziutek z Wolgi?
                  Naczytacie sie takich bzdur i potem kazdy jezdzi po swojemu.
                  Niedlugo sie okaze, ze kierunkowskazy sa w ogole niepotrzebne.
                  A tak na powaznie to wyobraz sobie rondo jako ciag skrzyzowan ze zjazdami w
                  prawo i juz masz odpowiedz jak trzeba uzywac kierunkowskazow.


                • jarmush Re: sorki straciłam wątek /miało być jeszcze... 25.10.02, 23:04
                  I jeszcze jedno.
                  Jesli skrecasz w "lewo" i wlaczasz lewy kierunkowskaz to kogo on tak naprawde
                  obchodzi, jesli czekajacy na nastepnych wjazdzach nie wiedza, gdzie jest twoje
                  lewo i moga sie zupelnie zgubic przez taka glupote. Mozesz jechac prosto i
                  wtedy nie wlaczysz kierunkowskazu, ale oni nie wiedza, ze to jest dla
                  ciebie "prosto". Tak naprawde to nie wiedza, gdzie zamierasz zjechac, dopoki
                  nie wlaczysz prawego.
                  • Gość: igła Re: sorki straciłam wątek /miało być jeszcze... IP: 62.233.130.* 26.10.02, 11:17
                    doskonale zdaję sobie z tego sprawę i włączam prawy kierunkowskaz zjazdowy
                    zawsze na rondzie
                    a ekspert był z tego forum
                    • jarmush Re: sorki straciłam wątek /miało być jeszcze... 26.10.02, 11:44
                      Gość portalu: igła napisał(a):

                      > doskonale zdaję sobie z tego sprawę i włączam prawy kierunkowskaz zjazdowy
                      > zawsze na rondzie
                      > a ekspert był z tego forum

                      Samam sobie odpowiedzialas.
                      Lewy kierunkowskaz jest bledem, bo nie oddaje jednoznacznie zamiarow
                      kierujacego.

                      • Gość: igła problem w tym, że wielu kierowców, szczególnie IP: 62.233.130.* 26.10.02, 13:33
                        tych, którzy dawno temu robili prawko nie ma zielonego pojęcia, że powinni
                        włączać kierunkowskaz zjazdowy
                        gdyby nie to, że robiłam prawko w zeszłym roku mój ojciec też nic by o tym nie
                        wiedział
                        • jarmush Re: problem w tym, że wielu kierowców, szczególni 26.10.02, 18:16
                          Gość portalu: igła napisał(a):

                          > tych, którzy dawno temu robili prawko nie ma zielonego pojęcia, że powinni
                          > włączać kierunkowskaz zjazdowy
                          > gdyby nie to, że robiłam prawko w zeszłym roku mój ojciec też nic by o tym
                          nie
                          > wiedział

                          Aha. To znaczy, ze jak on bedzie jezdzil po lewej stronie, to inni sie musza
                          dostosowac? Przeciez to idotyzm.
              • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 25.10.02, 22:57
                Gość portalu: igła napisał(a):

                > oczywiście że kierunkowskazy, piszę kierunki bo tak jest krócej
                > a co jak jedziesz prosto przez rondo to bez kierunkowskazu zjazdowego, mnie
                > uczyli, że wtedy też, ale gdzieś tu była wypowiedź eksperta, że jeśli jedzie
                > się prosto (: wysepka jest taka, że żeby nie wiem co to nie czujesz że
                > skręcasz :)
                > aha może wiesz, w którym miejscu w kodeksie jest coś wogóle o
                kierunkowskazach
                > na rondzie, bo sama jestem ciekawa i nic nie mogę znaleźć wogóle o
                > skrzyżowaniach

                I tu sobie sama przeczysz. Jesli uwazasz, ze na rondzie trzeba uzywac
                kierunkowskazow tak samo jak na zwyklym skrzyzowaniu, to po co jadac "prosto",
                wlaczasz prawy kierunkowskaz przy zjezdzie? A moze jednak nie wlaczasz?
                Widocznie jedank to nie jest takie prosto. A co jesli rondo ma 5 zjadow? Ktore
                jest lewo?



                • Gość: igła Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 62.233.130.* 26.10.02, 11:25
                  chodziło mi o to że włączam kiedy nie ma świateł, jeśli są nie włączam /tak
                  mnie uczyli i nie tylko mnie/
                  a swoją drogą nie spotkałam się jeszcze z rondem o więcej niż 4 zjazdach,
                  tak mnie uczyli na kursie i tak zdawałam egzamin, akurat tak trafiłam, że
                  egzaminator prowadził mnie po każdym możliwym rondzie, które było w okolicy,
                  ze światłami też, używałam kierunkowskazów tak jak mnie uczyli na kursie
                  • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 26.10.02, 18:18
                    Gość portalu: igła napisał(a):

                    > chodziło mi o to że włączam kiedy nie ma świateł, jeśli są nie włączam /tak
                    > mnie uczyli i nie tylko mnie/
                    > a swoją drogą nie spotkałam się jeszcze z rondem o więcej niż 4 zjazdach,
                    > tak mnie uczyli na kursie i tak zdawałam egzamin, akurat tak trafiłam, że
                    > egzaminator prowadził mnie po każdym możliwym rondzie, które było w okolicy,
                    > ze światłami też, używałam kierunkowskazów tak jak mnie uczyli na kursie

                    Malo rond widzialas. No wiec jak zobaczysz, to jak sie zachowasz?
                    • Gość: igła hmm IP: 62.233.130.* 26.10.02, 19:03
                      włączę prawy kierunkowskaz zjazdowy, co za problem, dla mnie to w zasadzie
                      logiczne /chociaz nie wiem gdzie to jest w kodeksie, a jestem ciekawa/

                      chodziło mi o to (w poprzednim poście) żeby ludzi uświadomić o tym że włącza
                      się kierunkowskazy zjazdowe,
                      ostatnio zauważyłam że coraz więcej osób je włącza, ale jeszcze nie wszyscy o
                      tym wiedzą
                      • jarmush Re: hmm 26.10.02, 23:49
                        Gość portalu: igła napisał(a):

                        > włączę prawy kierunkowskaz zjazdowy, co za problem, dla mnie to w zasadzie
                        > logiczne /chociaz nie wiem gdzie to jest w kodeksie, a jestem ciekawa/
                        >

                        Co nie jest logiczne? Wlaczenie prawego kierunkowskazu?
                        Sprobuje ci to wytlumaczyc inaczej.
                        To jest bardzo logiczne. Samo rodno, takie normalne, bez swiatel, jest zwykle
                        droga uprzywilejowana, pasy dojazdowe sa drogami podporzadkowanymi.
                        A chyba jak zjezdzasz z drogi uprzywilejowanej na podporzadkowana na
                        skrzyzowaniu, to wlaczasz kierunkowskaz? Nieprawdaz?

                        > chodziło mi o to (w poprzednim poście) żeby ludzi uświadomić o tym że włącza
                        > się kierunkowskazy zjazdowe,
                        > ostatnio zauważyłam że coraz więcej osób je włącza, ale jeszcze nie wszyscy o
                        > tym wiedzą

                        Ale jesli nie wlaczaja to ich problem, i policji.
                        Nie upowaznia to do twierdzenia, ze nalezy wlaczac lewy kierunkowskaz jesli sie
                        nie wlacza prawego.

                        • Gość: igła wydawało mi sie, że piszę wyraziście IP: 62.233.130.* 27.10.02, 19:49
                          to dla mnie logiczne
                          uważam że za mało głośno ktos mówił o tym kiedy zmieniano te przepisy
                          • jarmush Re: jaka zmiana? 27.10.02, 20:01
                            Gość portalu: igła napisał(a):

                            > to dla mnie logiczne
                            > uważam że za mało głośno ktos mówił o tym kiedy zmieniano te przepisy

                            O jakiej zmianie mowisz? Bo z tego co wiem, to nie bylo zadnej zmiany.
                            Zawsze nalezalo uzywac kierunkowskazow prawych przy zjezdzie z ronda.

                            • Gość: igła jestes pewny IP: 62.233.130.* 27.10.02, 20:23
                              mój ojciec 20 pare lat temu robił prawko i uczyli go używania kierunkowskazów
                              tak jak na zwykłym skrzyżowaniu
                              a instruktor mi mówił, że on sam uświadamiał taksiarzy, że powinni używać
                              prawych kierunkowskazów zjazdowych, bo jeszcze niedawno praktycznie nikt ich
                              nie używał
                              zaciekawiłeś mnie tym, bardzo chciałabym dowiedzieć się jak właściwie jest
                              naprawdę i gdzie w kodeksie jest o kierunkowskazach zjazdowych /bo wiem to
                              tylko od instruktora/
                              • jarmush Re: jestes pewny 27.10.02, 22:57
                                Gość portalu: igła napisał(a):

                                > mój ojciec 20 pare lat temu robił prawko i uczyli go używania kierunkowskazów
                                > tak jak na zwykłym skrzyżowaniu
                                > a instruktor mi mówił, że on sam uświadamiał taksiarzy, że powinni używać
                                > prawych kierunkowskazów zjazdowych, bo jeszcze niedawno praktycznie nikt ich
                                > nie używał
                                > zaciekawiłeś mnie tym, bardzo chciałabym dowiedzieć się jak właściwie jest
                                > naprawdę i gdzie w kodeksie jest o kierunkowskazach zjazdowych /bo wiem to
                                > tylko od instruktora/

                                Dawniej bylo tak samo, tyle ze nie bylo to jasno napisane.
                                Po prostu bylo napisane, ze kierunkowskazu uzywa sie przy zmianie pasa i
                                kierunku ruchu. Mysle, ze teraz jest tak samo i nie ma nic o kierunkowskazach
                                na rondzie. W ogole malo jest w kodeksie o rondzie. Dodano tylko sprawe
                                pierwszenstwa przy zjezdzie z ronda, zeby to bylo wreszcie jasno napisane.
                                Dawniej nic nie bylo o rondzie i pierwszenstwie, wiec nalezalo stosowac ogolne
                                zasady, ze pierwszenstwo ma poruszajacy sie juz danym pasem i to niezaleznie od
                                typu drogi.
                                Ale poniewaz czesc tepakow nie rozumiala tego, wiec napisano to jasno, tak samo
                                jak sprawe zmiany pasa na skrzyzowaniu, chociaz zawsze zasada byla ta sama,
                                tyle ze nalezalo troche wysilic mozg, zeby ja zrozumiec.
                                Moj ojciec jezdzi 30 lat i zawsze wlaczal kierunkowskazy i nie wymuszal
                                pierwszenstwa przy zjezdzie, bo jako inteligenty czlowiek sam doszedl do tego
                                po przestudiowaniu kodeksu.
                                Mnie tez tak uczyl jeszcze zanim weszly "nowe" przepisy, wiec mnie one nie
                                zdziwily.
                                A instruktorom tak bardzo bym nie wierzyl, bo ilu instruktorow, tyle opinii.
                                Jesli chodzi o swiatla na rondzie, to jak to slusznie ktos zauwazyl, jesli
                                przed "rondem" sa swiatla, to to juz nie jest rondo, bo wtedy znaki nie
                                obowiazuja, a fakt istnienia ronda wyznczaja tylko one, a nie ksztalt jezdni.
                                A jesli jest znak ruch okrezny (niebieski), czyli nakazu, to chyba jest
                                oczywiste, ze nakazuje on jazde odwrotnie do ruchu wskazowek zegara i innej
                                drogi nie ma, wiec nie mozna wlaczac lewego kierunkowskazu.


                                • Gość: igła dzięki za wyjaśnienia IP: 62.233.130.* 27.10.02, 23:19
                                  to czym jest rondo to akurat wiem, instruktorów miałam kilku wszyscy byli w
                                  porządku
                                  :)))
                                  • jarmush Re: dzięki za wyjaśnienia 28.10.02, 07:52
                                    Gość portalu: igła napisał(a):

                                    > to czym jest rondo to akurat wiem, instruktorów miałam
                                    kilku wszyscy byli w
                                    > porządku
                                    > :)))

                                    Co znaczy, ze wszyscy byli w porzadku? Ze uczyli tak,
                                    zeby zdac?
                                    Tak sie sklada, ze instruktorzy ucza tak, jak w danym
                                    miescie "umieja" przepisy egzaminatorzy.
                                    Jeden przyklad: kolega robil kurs w Radomiu i przy samym
                                    jego koncu musial wyjechac za granice, a potem zaraz
                                    przeprowadzil sie do Warszawy i tam zaczal drugi kurs.
                                    Okazalo sie, ze instruktorzy w tych dwoch miastach uczyli
                                    roznie w niektorych sprawach i co najgorsze byli tego
                                    swiadomi, ale coz, egzaminatorzy tak wymagali.
                                    • Gość: igła Re: dzięki za wyjaśnienia IP: 62.233.130.* 28.10.02, 09:49
                                      właśnie miałam na mysli, że nie uczyli tylko tak żeby zdać, mówili też jak
                                      właściwie jeździć
                                      /mówili jak podchodzą do danej sprawy egzaminatorzy i jakie jest ich prywatne
                                      zdanie na ten temat/ nie wszyscy mieli identyczne, ale to chyba nie było złe
    • nelsonek Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 26.10.02, 20:54
      Na poczatku chcialem zaznaczyc iz nie jest moim zamiarem atakowanie kogokolwiek
      i pokazywanie kto tu jest madrzejszy. Mam jedno zasadnicze pytanie i prosze o
      jasna odpowiedz (o ile ktos ja zna - bez urazy:)). Tak więc: jeżeli uważasz
      szanowny internauto, że na rondzie należy właczyć lewy kierunkowskaz proszę o
      konkretny artykuł Kodeksu Drogowego. Jeżeli zadałaś(eś) sobie tyle trudu i
      przeszukałaś(eś) Kodeks Drogowy proszę o jasną odpowiedź: czy istnieje taki
      artykuł (nakazujący włączanie lewego kierunkowskazu), a jeśli tak to konkretnie
      który?

      Pozdrawiam
      • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 27.10.02, 20:04
        exactly
      • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 30.10.02, 08:07
        nelsonek napisał:

        > Na poczatku chcialem zaznaczyc iz nie jest moim
        zamiarem atakowanie kogokolwiek
        >
        > i pokazywanie kto tu jest madrzejszy. Mam jedno
        zasadnicze pytanie i prosze o
        > jasna odpowiedz (o ile ktos ja zna - bez urazy:)). Tak
        więc: jeżeli uważasz
        > szanowny internauto, że na rondzie należy właczyć lewy
        kierunkowskaz proszę o
        > konkretny artykuł Kodeksu Drogowego. Jeżeli zadałaś(eś)
        sobie tyle trudu i
        > przeszukałaś(eś) Kodeks Drogowy proszę o jasną
        odpowiedź: czy istnieje taki
        > artykuł (nakazujący włączanie lewego kierunkowskazu), a
        jeśli tak to konkretnie
        >
        > który?
        >
        > Pozdrawiam


        No i samozwanczy eksperci od przepisow ruchu drogowego
        zapultali sie i nie odzywaja sie.
        Milczenie oznacza zgode, wiec rozumiem, ze nareszcie
        przynaliscie mi racje?

        • nelsonek Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 30.10.02, 21:11
          Jeszcze raz zaznaczam, iz nie mam zamiaru atakowac kogokolwiek, niemniej
          zgadzam sie z przedmowca. Moze nikt nie moze znalezc tego w KD i nie chce sie
          do tego przyznac :) (w co baaardzo watpie), albo szukaja. Osobiscie nie
          znalazlem takiego zapisu w KD, ale moze zle szukam :). Kto wie? Pozdrawiam.
          • Gość: igła Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 62.233.130.* 30.10.02, 22:00
            bo nie trzeba włączać lewego kierunkowskazu na rondzie,
            ale czy jest przepis zakazujący jego używania, bo ja włączam i lewy, i prawy,
            wtedy kiedy nie jadę "prosto"/żeby nikt się nie czepiał że nie da się jechać
            prosto na rondzie/ lub w pierwsze prawo

            a żeby nie było że na rondzie nie wolno włączać lewego kierunkowskazu, bo nie
            da się jechać inaczej niż przeciwnie do ruchu wskazówek zegara,
            ale jeśli mam nakaz skrętu to jednak powinnam włączyć kierunkowskaz

            więc ja tylko nie chcę być nazywana debilem za to, że robię coś czego mi
            przepisy nie zabraniają, jeśli ktoś mi udowodni, że zabraniają to przestanę
            włączać lewy kierunkowskaz na rondzie
            • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 30.10.02, 23:26
              Gość portalu: igła napisał(a):

              > bo nie trzeba włączać lewego kierunkowskazu na rondzie,
              > ale czy jest przepis zakazujący jego używania, bo ja włączam i lewy, i prawy,
              > wtedy kiedy nie jadę "prosto"/żeby nikt się nie czepiał że nie da się jechać
              > prosto na rondzie/ lub w pierwsze prawo
              >
              > a żeby nie było że na rondzie nie wolno włączać lewego kierunkowskazu, bo nie
              > da się jechać inaczej niż przeciwnie do ruchu wskazówek zegara,
              > ale jeśli mam nakaz skrętu to jednak powinnam włączyć kierunkowskaz
              >
              > więc ja tylko nie chcę być nazywana debilem za to, że robię coś czego mi
              > przepisy nie zabraniają, jeśli ktoś mi udowodni, że zabraniają to przestanę
              > włączać lewy kierunkowskaz na rondzie

              A czy przepisy zabraniaja ci wlaczac prawy kierunkowskaz przy skrecie w lewo?
              Bo chyba tak, jesli sie nie myle.

            • nelsonek Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 09.11.02, 11:36
              Gość portalu: igła napisał(a):

              > bo nie trzeba włączać lewego kierunkowskazu na rondzie,
              > ale czy jest przepis zakazujący jego używania, bo ja włączam i lewy, i prawy,
              > wtedy kiedy nie jadę "prosto"/żeby nikt się nie czepiał że nie da się jechać
              > prosto na rondzie/ lub w pierwsze prawo
              >
              > a żeby nie było że na rondzie nie wolno włączać lewego kierunkowskazu, bo nie
              > da się jechać inaczej niż przeciwnie do ruchu wskazówek zegara,
              > ale jeśli mam nakaz skrętu to jednak powinnam włączyć kierunkowskaz
              >
              > więc ja tylko nie chcę być nazywana debilem za to, że robię coś czego mi
              > przepisy nie zabraniają, jeśli ktoś mi udowodni, że zabraniają to przestanę
              > włączać lewy kierunkowskaz na rondzie

              A czy istnieje przepis zabraniający jechać prostą drogą bez skrzyżowań z
              włączonym prawym migaczem?? Właściwie to takowego nie ma i mogę sobie spokojnie
              jechać ?
              • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 11.11.02, 22:27
                nelsonek napisał:

                > A czy istnieje przepis zabraniający jechać prostą drogą bez skrzyżowań z
                > włączonym prawym migaczem?? Właściwie to takowego nie ma i mogę sobie
                > spokojnie jechać ?
                >

                Daj spokoj, do ich i tak do nie dotrze.
                Do pierwszego wypadku.
    • amedica Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 02.11.02, 01:26
      Masz absolutna racje. Sprawa wydaje sie prosta a budzi tyle emocji jakby nie
      istnial kodeks drogowy. Kierunkowskaz lewy wlaczany przed rondem jest bez
      sensu, formalnie oznacza zamiar zmiany pasa na blizszy srodka. Jednak faceci
      migajacy lewym sa raczej niegrozni, nie wysylaja istotnych informacji do
      innych uzytkownikow dopoki nie zechca opuscic ronda.Przy opuszczaniu ronda
      trzeba to zasygnalizowac. Wtedy prawy migacz jest absolutnie niezbedny, a
      wielu to olewa.Niedawno w Zyciu Warszawy czytalem wywiad z policjantem, ktory
      ostrzegal przed pokonywaniem ronda prawym, zewnetrznym pasem. Jest to wygodne
      dla danego pojazdu, ale stwarza bardzo konfliktowa sytuacje na kazdym
      zjezdzie.O takich sprawach warto dyskutowac, bo to prowadzi do kolizji. Lewy
      migacz przed rondem nie jest specjalnie niebezpieczny, aczkolwiek nielogiczny.
      • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 02.11.02, 17:57
        amedica napisał:

        > Masz absolutna racje. Sprawa wydaje sie prosta a budzi tyle emocji jakby nie
        > istnial kodeks drogowy. Kierunkowskaz lewy wlaczany przed rondem jest bez
        > sensu, formalnie oznacza zamiar zmiany pasa na blizszy srodka. Jednak faceci
        > migajacy lewym sa raczej niegrozni, nie wysylaja istotnych informacji do
        > innych uzytkownikow dopoki nie zechca opuscic ronda.Przy opuszczaniu ronda
        > trzeba to zasygnalizowac. Wtedy prawy migacz jest absolutnie niezbedny, a
        > wielu to olewa.Niedawno w Zyciu Warszawy czytalem wywiad z policjantem, ktory
        > ostrzegal przed pokonywaniem ronda prawym, zewnetrznym pasem. Jest to wygodne
        > dla danego pojazdu, ale stwarza bardzo konfliktowa sytuacje na kazdym
        > zjezdzie.O takich sprawach warto dyskutowac, bo to prowadzi do kolizji. Lewy
        > migacz przed rondem nie jest specjalnie niebezpieczny, aczkolwiek nielogiczny.

        Powiedz to tym "ekspertom" od siedmiu bolesci.

      • Gość: porzadnykierowca Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.88.* 04.11.02, 14:28
        Ja osobiście widzę nastepujące logiczne wytłumaczenia włączania lewego
        kierunkowskazu przed wjazdem na rondo:
        - mówi dobitnie kierowcom zbliżajacym się do kolejnego wjazdu na rondo (będącym
        na razie poza rondem), ze ten pojazd nie skręca zaraz w prawo więc może lepiej
        troche poczekać z wjazdem na rondo;
        - jeżeli rondo ma więcej niż jeden pas (niekoniecznie namalowany), mówi
        kierowcom już jadącym po rondzie, że wjeżdzający na rondo i "migajacy lewym"
        samochód zamierza wjechac na część ronda bliżej jego lewej krawędzi - może sie
        tak zdarzy że np przez pomyłkę wymusi pierszeństwo, więc można uaktywnić w
        mózgu procedury zachowania związane z ograniczonym zaufaniem do innych
        uczestników ruchu;
        - jeżeli rondo ma więcej niż jeden pas, taki lewy kierunkowskaz świadczy o tym,
        że pojazd go sygnalizujący powinien wjechać na lwey pas ronda, więc samochód
        jadący obok (równiez jeżdzający na rondo) może celować w pas środkowy lub prawy
        i ruch przepływa wtedy przez rondo sprawniej.
        • jarmush Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 04.11.02, 14:57
          > - mówi dobitnie kierowcom zbliżajacym się do kolejnego
          wjazdu na rondo (będącym
          >
          > na razie poza rondem), ze ten pojazd nie skręca zaraz w
          prawo więc może lepiej
          > troche poczekać z wjazdem na rondo;

          O tym mowi brak prawego kierunkowskazu.
          Poza tym jesli jedziesz "prosto" na rondzie, to nie
          wlaczasz lewego kierunkowskazu (wedlug tej bzdurnej
          teorii) i wtedy twoja teoria bierze w leb.
          A tak w ogole to lepiej nie wyjezdzaj na droge, jesli nie
          umiesz lgicznie myslec.
          • Gość: porzadnykierowca odpowiedź na zarzuty IP: 217.153.88.* 12.11.02, 13:04
            Cały czas twierdzę, że moja - zgodna z kodeksem drogowym - teoria jest
            poprawna. Chyba nie zrozumieliśmy się w kwestii definicji kolejnego wjazdu.
            Nie sygnalizowanie kierunkowskazem jazdy prosto przez rondo jest też bardzo
            użyteczną informacja dla innych wjeżdzających na rondo lub już jadących po nim.
            Na twoje zaczepki dot. logicznego myslenia odpowiem pytaniami związanymi ze
            skutkami tego mylśenia:
            - jak długo jeździsz samochodem (własnym lub zawodowo - nie sporadycznie)?
            - ile tys. kilometrów zrobiłeś w tym czasie?
            - ile miałeś w tym czasie stłuczek (w tym z twojej winy)?
            - ile miałeś w tym czasie wypadków (w tym z twojej winy)?
            Moje dane to:
            2 lata
            60 tys. kilometrów (w tym większość w dużym mieście)
            2 zarysowania lakieru bez wgłębień w blasze - oba z winy innego kierowcy
            0 wypadków (czyli z obrażeniami u ludzi).
            Zakładam, że odpowiedź będzie zgodna z prawdą.
            • jarmush Re: odpowiedź na zarzuty 12.11.02, 15:15
              Gość portalu: porzadnykierowca napisał(a):

              > Cały czas twierdzę, że moja - zgodna z kodeksem drogowym

              ???????????

              - teoria jest
              > poprawna. Chyba nie zrozumieliśmy się w kwestii definicji kolejnego wjazdu.
              > Nie sygnalizowanie kierunkowskazem jazdy prosto przez rondo jest też bardzo
              > użyteczną informacja dla innych wjeżdzających na rondo lub już jadących po nim.

              Alez ciezko u ciebie z mysleniem.
              Ujmijmy to wiec tak. Jedziesz na rondzie "w lewo", wiec wedlug swojej teorii wlaczasz lewy kierunkowskaz.
              Skad stojacy na wjezdzie "na wprost", maja wiedziec czy to juz twoje "lewo", czy moze to jednak nastepny zjazd?
              Zakladam, ze w jasnowidztwo nie wierzysz. Sam przyznasz, ze jest to niejednoznaczne, a kierunkowskazy
              stworzono po to, zeby sygnalizowac wlasnie jednoznacznosc.

              > Na twoje zaczepki dot. logicznego myslenia odpowiem pytaniami związanymi ze
              > skutkami tego mylśenia:
              > - jak długo jeździsz samochodem (własnym lub zawodowo - nie sporadycznie)?

              10 lat, w tym 7 niesporadycznie.

              > - ile tys. kilometrów zrobiłeś w tym czasie?

              NIe liczylem. Okolo 200 tys.

              > - ile miałeś w tym czasie stłuczek (w tym z twojej winy)?

              0

              > - ile miałeś w tym czasie wypadków (w tym z twojej winy)?

              0

              Ja dodam pytanie:
              Jaki masz IQ?
    • Gość: porzadnykierowca Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 217.153.88.* 04.11.02, 14:51
      Ja osobiście widzę nastepujące logiczne wytłumaczenia włączania lewego
      kierunkowskazu przed wjazdem na rondo:
      - mówi kierowcom zbliżajacym się do kolejnego wjazdu na rondo (będącym na razie
      poza rondem), ze ten pojazd nie skręca zaraz w prawo więc może lepiej trochę
      poczekać z wjazdem na rondo;
      - jeżeli rondo ma więcej niż jeden pas (niekoniecznie namalowany), mówi
      kierowcom już jadącym po rondzie, że wjeżdzający na rondo i "migajacy lewym"
      samochód zamierza wjechac na część ronda bliżej jego lewej krawędzi - może sie
      tak zdarzyć że np przez pomyłkę wymusi pierszeństwo, więc można uaktywnić w
      mózgu procedury zachowania związane z ograniczonym zaufaniem do innych
      uczestników ruchu;
      - jeżeli rondo ma więcej niż jeden pas i więcej niz jeden pas do wjazdu na
      rondo z danej drogi, taki lewy kierunkowskaz świadczy o tym, że pojazd go
      sygnalizujący powinien wjechać na lwey pas ronda, więc samochód jadący obok
      (równiez jeżdzający na rondo) może celować w pas środkowy lub prawy i ruch
      przepływa wtedy przez rondo sprawniej.

      Wcale nie uważam, że trzeba od razu obrażać innych np. takich którzy jeżdzą
      niezgodnie z prepisami i sieja zagrożenie. Tacy ludzie niekoniecznie są od
      razu ......, byc może sa całkiem sympatycznymi homosapiensami, których należy
      obciążyć mandatem aby deficyt był mniejszy i drogi bezpieczniejsze.
      • qrakki999 Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 04.11.02, 15:45
        Mam wrazenie, ze wszyscy i nikt maja racje!

        Ano tak bo:
        Porownujac sposoby pokonywania ronda sa rozne - dam dwa przyklady
        warszawskie /te mi sa najlepiej znane/
        1. Rondo Babka /lub jakas tam nowa nazwa/ - rondo jest okragłe /prosze sie nie
        smiac to ma znaczenie dla kierunkow/ i tutaj wiekszosc jezdzi tak:
        A -wjezdzaja na rondo bez lub z migaczem dowolnym /lewy i prawy!?!/
        B -jezdza po nim z lewym lub bez!?!
        C -zjezdzaja z prawym lub bez

        2. Rondo ONZ - rondo 'kwadratowe' tzn tak jakby skrzyzowanie dwoch ulic z
        ktorych kazda ma pasy w przeciwnych kierunkach oddzielone pasami
        zieleni /wiecie o co chodzi?/
        A -wjezdza sie na:bez kierunku /wszyscy/
        B -jadac dookola z lewym kierunkiem /wszyscy bez wyjatku/
        C- zjezdzajac z ronda /bez prawego kierunku - wszyscy/ bo jedziemy prosto

        No wlasnie a jedno i drugie to rondo - wiec?
        Domyslam sie, ze caly balagan rozchodzi sie o ronda okragle!

        Ja daje kierunek tylko zjezdzajac z Ronda - jezeli ktos mi wyjasni logicznie
        dlaczego mam dawac jakikolwiek kierunek wjezdzajac na nie i jadac dookola to
        jestem gotow pomyslec nad tym:)
        A i jeszcze jedno - zdawalem na prawko nie tak dawno /4 lata/ i pamietam to
        jeszcze dokladnie! Na egzaminie zaliczylem dwa ronda /okragłe/ Egzaminator nie
        mial zadnych pretensji co do sposobu pokonania /tylko prawy kierunek przy
        zjezdzie z ronda/. Moze wiec nie starajmy sie ulepszac calkiem prostych zasad
        ruchu drogowego!

        pzdr.
        Q
        • Gość: abc Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 13.11.02, 14:51
          qrakki999 napisał:

          > Mam wrazenie, ze wszyscy i nikt maja racje!
          >
          > Ano tak bo:
          > Porownujac sposoby pokonywania ronda sa rozne - dam dwa przyklady
          > warszawskie /te mi sa najlepiej znane/
          > 1. Rondo Babka /lub jakas tam nowa nazwa/ - rondo jest okragłe /prosze sie
          nie
          > smiac to ma znaczenie dla kierunkow/ i tutaj wiekszosc jezdzi tak:
          > A -wjezdzaja na rondo bez lub z migaczem dowolnym /lewy i prawy!?!/
          > B -jezdza po nim z lewym lub bez!?!
          > C -zjezdzaja z prawym lub bez
          >
          > 2. Rondo ONZ - rondo 'kwadratowe' tzn tak jakby skrzyzowanie dwoch ulic z
          > ktorych kazda ma pasy w przeciwnych kierunkach oddzielone pasami
          > zieleni /wiecie o co chodzi?/
          > A -wjezdza sie na:bez kierunku /wszyscy/
          > B -jadac dookola z lewym kierunkiem /wszyscy bez wyjatku/
          > C- zjezdzajac z ronda /bez prawego kierunku - wszyscy/ bo jedziemy prosto
          >
          > No wlasnie a jedno i drugie to rondo - wiec?
          > Domyslam sie, ze caly balagan rozchodzi sie o ronda okragle!
          >
          > Ja daje kierunek tylko zjezdzajac z Ronda - jezeli ktos mi wyjasni logicznie
          > dlaczego mam dawac jakikolwiek kierunek wjezdzajac na nie i jadac dookola to
          > jestem gotow pomyslec nad tym:)
          > A i jeszcze jedno - zdawalem na prawko nie tak dawno /4 lata/ i pamietam to
          > jeszcze dokladnie! Na egzaminie zaliczylem dwa ronda /okragłe/ Egzaminator
          nie
          > mial zadnych pretensji co do sposobu pokonania /tylko prawy kierunek przy
          > zjezdzie z ronda/. Moze wiec nie starajmy sie ulepszac calkiem prostych zasad
          > ruchu drogowego!
          >
          > pzdr.
          > Q


          No i wreszcie doszliśmy do sedna - to kształt skrzyżowania/ronda uzależnia
          użycie kierunkowskazów. Tyle tylko, że niezrozumiałym jest dla mnie dlaczego
          zarówno przed skrzyżowaniem z dużą okrągłą wyspą uniemożliwiającą jazdę "jak
          strzelił" na wprost i wymuszającą jej objazd, jak i przed skrzyżowaniem z małą
          kwadratową/prostokątną wysepką mieszczącą się w zupełności w prześwitach pasów
          rozdzielających wszystkich jezdni dolotowych, będącym de facto klasycznym
          skrzyżowaniem (w tym przypadku można jechać prościutko "jak strzelił",
          umieszcza się znak nakazu "skrzyżowanie o ruchu okrężnym".
          Swego czasu często korzystałem z tzw. ronda u zbiegu ulic Rozbrat,
          Myśliwieckiej, Łazienkowskiej i Górnośląskiej w Warszawie. Jadąc trasą Rozbrat-
          Myśliwiecka (a więc prosto) nie używałem podczas opuszczania tegoż ronda
          kierunkowskazu prawego, mimo, że to rondo. Jadąc trasą Rozbrat-Łazienkowska (a
          więc zmieniając kierunek jazdy o 90* używałem podczas skrętu na tymże rondzie
          kierunkowskazu lewego. Wyprofilowanie tego ronda zmuszało mnie do tego, gdyż
          używając kierunkowskazu prawego przy opuszczaniu go w tych obydwu przypadkach
          sugerowałoby iż chcę zjechać na chodnik. Czy postępowałem źle?
          • Gość: maruda Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 18.11.02, 03:20
            Obie powyższe wypowiedzi wydają się być sensowne. Ale
            przy okazji: na Warszawie świat się nie kończy. Amatorów
            sygnalizowania zamiarów lewym kierunkowskazem (poza
            zmianą pasa ruchu w obrębie ronda) proszę o rozważenie
            sytuacji, kiedy rondo wiąże 3, 5, 6 ulic oraz sytuacji,
            kiedy wyspa przesłania inne wjazdy-wyjazdy.
            • buh Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 03.12.02, 10:29
              różnica polega nie na kształcie, a na tym, że rondo ONZ jest rondem z
              sygnalizacją świetlną, natomiast rondo Babka bez niej.
              • qrakki999 Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? 05.12.02, 12:45
                buh napisał:

                > różnica polega nie na kształcie, a na tym, że rondo ONZ jest rondem z
                > sygnalizacją świetlną, natomiast rondo Babka bez niej.

                Zgadza sie, lecz wg. mnie to nie światła w tym przypadku determinuja zachowanie
                kierowców a własnie uklad, kształt skrzyzowania / ronda - bo gdyby na ONZ nie
                było swiateł to i tak jazda odbywała by sie podobnie!

                pzdr.
                Q
                • Gość: abc Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.12.02, 13:16
                  qrakki999 napisał:

                  > buh napisał:
                  >
                  > > różnica polega nie na kształcie, a na tym, że rondo ONZ jest rondem z
                  > > sygnalizacją świetlną, natomiast rondo Babka bez niej.
                  >
                  > Zgadza sie, lecz wg. mnie to nie światła w tym przypadku determinuja
                  zachowanie
                  >
                  > kierowców a własnie uklad, kształt skrzyzowania / ronda - bo gdyby na ONZ nie
                  > było swiateł to i tak jazda odbywała by sie podobnie!
                  >
                  > pzdr.
                  > Q


                  Właśnie! Nie o sygnalizację świetlną tutaj chodzi.
    • Gość: Andrzej Re: Rondo - dlaczego ludzi jezdza jak debile? IP: 212.33.68.* 22.11.02, 10:25
      Czytają wątki założone przez Jarmusha dochodzę do wniosku, że wszystkie jego
      problemy mają jedną przyczynę. Jego Punto zostało skasowane na rondzie przez
      Fabię z włączonym lewym kierunkowskazem.
      Pozdr. Andrzej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja