Gość: madmax IP: 62.233.167.* 14.12.05, 21:15 Wg przepisów chyba można ale czy to coś da i czy samochód będzie bezpieczny? Pozdawiam zmotoryzowanych Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aqrat Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 14.12.05, 21:31 Jak możesz założyć tylko na jedną oś to zakładaj na przód. Na pewno bedzie bezpieczniej niż na letnich, bedziesz lepiej skręcał i hamował. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 15.12.05, 10:46 Albo 4 zimowe, albo 4 uniwersalne, a nawet 4 letnie ale nigdy 2 zimowe 2 letnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: zimówki tylko na 1 osi=można IP: 5.5R6D* / *.sglcarbon.de 22.12.05, 12:49 Nieprawda że zimówki na jednej osi stważają zagrożenie . =Należy zakładać je na oś NAPĘDOWĄ !! I ODPOWIEDNIO ZMIENIĆ TECHNIKĘ JAZDY -HAMOWAĆ SILNIKIEM. Opony zimowe na przedniej osi ,przy napędzie na tył powodują że TYŁ SAMOCHODU WYPRZEDZA PRZÓD !.(SZCZEGÓLNIE przy nienajlepszych parametrach podwoziaa:- MALUCH , POLONEZ). Wcasach kiedy zimówi kosztowały "majątek" tak jeździłem ,z bardo dobrym efektem. Odpowiedz Link Zgłoś
donpedro72 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 21:22 Co ty gadasz, w swoim dostawczaku z napędem na przednie koła miałem zimówki z przodu, jeździłem z Chełma w góry i resztę kraju, z ładunkiem na plecach szedł jak burza, z powrotem też nie miałem większych problemów. trzeba tylko normalnie jeździć, i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 52b1 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 14:18 Masz racje , przez tydzień jeżdziłam na zimowkach naprzednich kolach( przedni napęd) i nalekkim zakrecie przy malej predkosci zarzuciło mi rufa. Teraz mam juz wszystkie zimowe ale i tak nie mozna na naszych drogach szarzowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? JA MAM!! IP: *.orange.pl 22.12.05, 00:29 otóż jeżdżę bardzo intensywnie (prawie 6 tys km miesięcznie, 1 mln km na liczniku) i czasami przez bardzo długi czas mam zimówki TYLKO na TYLE, przód letni (przedni napęd). Generalnie nie mam z niczym kłopotów, pamiętam tylko o tym aby ZACHOWAĆ ODSTĘP od pojazdu przede mną. W razie poślizgu przy hamowaniu dohamowuję lekko tyłem (ale nie na łukach!). Bardzo ważną sprawą jest natomiast ułożenie bagażu, ciężkie rzeczy kładę jak najniżej i w środku samochodu. Wstawianie bagażu w samochodach typu kombi do bagażnika - murowana ucieczka tyłu na zakręcie. Dodam, że zimówki na tylnej osi mam do maja, czerwca. Praktycznie się nie zużywają!!! I nie ma żadnych negatywnych efektów (dotyczy zimówek na tyle przy przednim napędzie). Natomiast zimówki na przedniej osi i letnie na tyle to zarzucanie tyłu na każdym zakręcię i piruety!!! Pozdrawiam wszystkich kierowców - praktyków, teoretykom stanowcze nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motyl69 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? JA MAM!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 14:48 Zgadzam się z Markiem w 100% Jako były cierpiarz na Dębicach Frigo przekręciłem 170 tys(tył). Zasada trakcji jest prosta:Ruszając i czując buksowanie dowiadujemy się ,że przyczepność mamy umowną.Bez szaleństw możemy normalnie jeżdzić.Pamiętając o ZACHOWANIU ODSTĘPU w krytycznej sytuacji korzystamy delikatnie z ęcznego. Kiedyś trafił mi się kurs do Ciechanowa z zimówkami z przodu.....MASAKRA! Napęd na przód(Nubira) PZDR @ll MOtyl Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 15.12.05, 09:52 To nie jest zabronione ale kiedyś "na własnej skórze" przekonałem się że może być niebezpieczne. Pracowałem wtedy w pewnej firmie, która oszczędzała na wszystkim, szczególnie na ludziach. Z trudem i po wielu bojach przekonałem ich że zimowe opony w zimie naprawdę mogą się przydać (a właściwie postawiłem ich przed faktem dokonanym, posługując się nawet małym szantażem), szczególnie gdy "kręci się" tyle kilometrów w tak różnych warunkach. Założyłem dwie opony zimowe na przednią oś (był to Renault 19, van) i wszystko szło poprawnie do pewnej śnieżycy (temperatura około zera, silny boczny wiatr, pod śniegiem lód, samochód pusty, co ma szczególne znaczenie w Vanach - odciążony tył...). Jadąc z prędkością około 20 - 30km/godz wpadłem w poślizg (tylne koła całkowicie utraciły przyczepność), wykonałem 2-3 piruety na drodze po, czym w półobrocie, bokiem wpadłem do rowu uderzając tylnym kołem w jego brzeg i mocno wyginając wahacz. Całe czszęście że skończyło się tylko tak, mogło być dużo gorzej (mijałem się z ciężarówką)... Od tej pory zawsze jeżdżę na czterech jednakowych oponach! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 15.12.05, 10:46 ok, ale jakbyś miał letnie na wszystkich kołach to by było lepiej czy gorzej? Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 15.12.05, 10:54 Jechalby wolniej i mialby wczesniej informacje od samochodu, ze cos jest nie tak. A tak przyczepny przod daje ci poczucie bepieczenstwa i czujesz ze trzyma sie drogi. Latwo wtedy o niespodzianke z tylu. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 15.12.05, 11:10 ...Właśnie!:) Odpowiedz Link Zgłoś
uki145 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 15.12.05, 11:58 Witam! jesli juz tylko 2 zimówki,czego nie polecam,to bezwzglednie na tył,niezaleznie od napedu!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 15.12.05, 12:07 W RWD to jeszcze to jakos rozumiem. Przyczepnosc przy ruszaniu. Ale wlasciel FWD, to ma tylko opcje 4 zimowki. 2 na tyl mu nic nie dadza, bo i tak musi jechac tak wolno aby przod nie wyjechal. To samo moze robic na 4 letnich. Natomiast 2 na przod to ryzyko poslizgu latwego, wiec nalezy miec 4 zimowe. Odpowiedz Link Zgłoś
donpedro72 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 21:24 Jak jedziesz po lodzie to i zimówki ci nic nie pomogą, chyba że z łańcuchami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maadmax Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.sg.gov.pl / 195.116.32.* 15.12.05, 16:10 Dzięki wszystkim za odpowiedzi szczególnie te od strony praktycznej. Tak myślałem, że samochód może być nadsterowny (tył wyprzedza przód), zwłaszcza na zakrętach. Expert ze stony opony.com.pl powiedział, że mimo opisanej słabości jest to lepsze niż 4 x letnie. Pozdrawiam zmotoryzowanych Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 16.12.05, 08:46 No to widocznie uwaza, ze lepszy jest niespodziewany odjazd tylu, niz zmuszenie kierowcy do wolniejszej jazdy. Chyba ze mu bardziej chodzi o portfel niz o bezpieczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:18 "No to widocznie uwaza, ze lepszy jest niespodziewany odjazd tylu, niz zmuszenie kierowcy do wolniejszej jazdy. Chyba ze mu bardziej chodzi o portfel niz o bezpieczenstwo." wolniej mozna jechac rowniez na oponach 2l-2z. Przy takiej samej predkosci na pewno bezpieczniej jest miec chociaz 2 zimowki niz nie miec wcale. a do kontroli tylu samochodu trzeba po prostu trenowac (czego niestety nie ucza na kursach jazdy) poslizgi kontrolowane. Ja od kilku lat jezdze na 2 zimowych z przodu i tylem czesto zarzuca, jednakze nigdy nie mialem nawet stluczki, a zarzucanie tylem nie sprawia mi najmniejszego problemu. Inna sprawa z samochodami typu van (nie mowie oczywiscie o np. seicento "van" :) ). W takim samochodzie powinny byc juz bezwzglednie 4 zimowki. Aby opanowac poslizg tylu tak duzego samochodu potrzebne by byly chyba lata treningu jezeli wogole jest to mozliwe. a propos jeszcze poprzedniej wypowiedzi jezeli ekspertowi chodziloby o portfel to powiedzialby ze potrzebne sa bezwzglednie i zawsze 4 zimowki. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 09:14 No dzieki za rady. Ja mam auto RWD o mocy 120 KM i jazda bokiem to dla mnie chleb powszedni w zimie. Tylko ze tam bez problemu kontroluje to co sie dzieje na tylniej osi. W FWD odjezdza ci tyl i sie modlisz zeby zlapal przyczepnosc. Pol biedy jak sie tego spodziewasz, gorzej jat takie zjawisko wystapi nagle i niespodziewanie. Zreszta zawsze zamiast letnich z tylu mozna sobie zalozyc troleje :P Odpowiedz Link Zgłoś
meps3 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 17.12.05, 18:30 WITAM Do dzisiaj miałem zimówki tylko na przedniej ,napędowej osi ,ale jak wczoraj na zakręcie tył zaczął żyć własnym życiem, to dzisiaj w te pędy zakładałem i na tę oś zimówki.Zasada jak to już napisano powinna być taka: albo 4 ry opony letnie albo 4 ry zimowe -nigdy ich nie mieszać!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcbet Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.stacje.agora.pl 22.12.05, 14:52 Te rady mnie rozwalaja! Jezdzilem PARE lat np. vw polo i mialem 2 zimowki na przedzie (naped przod) i jakos nigdy nie mialem nadserownosci z tylu ani innych pie.. Po prostu - zimowki nie sluza do tego, zeby grzac 100km/h po sniegu, wtedy zawsze sie traci kontrole nad autem i nic tu winne letnie na tyle. A dlaczego na przod? Bardzo praktycznie - bo sprobuj ruszyc lub podjechac pod gorke na letnich z przodu, a potem na zimowych. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 14:53 Do podjezdzania na zasniezona gore sluza lancuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Przez 2 zimy tak jezdziłem IP: *.toya.net.pl 20.12.05, 11:04 Przez 2 zimy tak jezdziłem. Miałem zimówki na osi tylnej w Polonezie. Przy hamowaniu przynajmniej tył mnie nie wyprzedzał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:22 Wiem, że czasem kasa nie pozwala na optymalne rozwiązania. Jeździłem w różnych kombinacjach i wypiszę je od najlepszej do najgorsze. Samochód mam przednionapędowy. -cztery zimowe (nawet tańsze, byleby w miarę markowe i niekoreańskie) -tył zimowe przyzwoite, przód zimowe kiepskie -tył zimowe dobre, przód zimowe bieżnikowane z Praktikera -cztery letnie -przód zimowe, tył letnie (makabra i horror, niby jedzie się dobrze aż tu raptem!) W każdym razie wolałbym 4 zimowe Kormorany, Dębice, Daytony czy coś w tej cenie niż tylko dwie zimówki jakiejś lepszej firmy (Dunlop, Pirelli etc). A najlepiej 4 zimówki wysokiej klasy. Odradzam uzywane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.11b.piotrkow.pilicka.pl 21.12.05, 23:39 Panowie,jeśli róznica w oponach,to tył musi byc lepszy.Zawsze,niezależnie od napędu.Sprawdzone,kosztowne.inne opinie mogą was kosztować zycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobrarada Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 07:28 Jeśli zimą ktoś jeździ mało, tylko po mieście lub głównych, dobrze utrzymanych drogach i to na niedługich dystansach, to dwie zimowe na pewno są lepsze niż cztery letnie. Jeśli auto ma napęd na przód to załóż na przód. Jeździłem tak na początku lat 90. i była to duża różnica w porównaniu z jazdą na letnich. Łatwiej ruszać i co najważniejsze hamować (gro siły hamowania przypada na przód). Z tego powodu w aucie tylnonapędowym lepiej mieć cztery zimówki. Pamiętaj, że i tak najważniejsza jest technika jazdy, bo opony zimowe, nawet najlepsze nie pozwalają na jazdę 160 km/h po lodzie. Po prostu trzeba jaździć rozsądnie i wyczuć auto. Ja jeżdzę dużo po całej Polsce i nie wyobrażam sobie zimy na oponach letnich, choćby na jednej osi. Tym bardziej, że koszty nie są większe, tylko trzeba na dzień dobry wydać więcej pieniędzy. Przecież pół roku jeździsz na zimowych, drugie pół na letnich. Jeśli jeździsz mało, czyli ok. 10 - 15 kkm to taki komplet 8 opon wystarczy Ci na 5 - 6 lat. Dłużej i tak nie da się opon używać, bo guma parcieje. Szerokiej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
megas1 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 10:23 Mam 2 zimówki na przedniej osi - żeby się lepiej zatrzymywał i prowadził. Z tyłu uniwersalne - niestety nowe niesprawdzone - okazało się że auto chodzi na boki przy ruszaniu i zakrętach (tylni napęd). Nie powiem, że daje to troche frajdy :) Obniżenie ciśnienia z tyłu rozwiazało problem. Oponki jeszcze jednak prawdziwego śniegu nie widziały - tylko miejska szlaję przymarzniętą. Zobaczymy... Zawsze mam łańcuchy jakby co. W zeszłym roku miałem na odwrót - zima z tyłu, uniwersalne z przodu (ale to były D-124, którym ufałem). Założenie było takie, że kiedy przód sobie nie da rady - hamuję tyłem przez delikatne redukcje b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obly Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.nfosigw.gov.pl / *.crowley.pl 22.12.05, 11:25 ja uwazam ze po przekatnej samochodu ale tak by to było w osi tył od strony kierowcy i przód od strony pasażera... naprawdę działa... jest bardzo mega bezpiecznie przejechałem tak już połowe drogi z olsztyna do Warszawy i pewnie bym tak dojechałe bezpiecznie gdybym nie wpadł w poślizg i nie wyrżnął w słup. ale to nie była wina tego ze mialem zimówki tylko wina tego ze byłem pijany hej w końcu jak sie zaoszczedzi 300 PLN na zimówkach to nie ma co sobie żałować no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.marsoft.com.pl / 87.204.188.* 22.12.05, 12:13 Wg. przepisów można zakładać na jedną oś. Ja mam własnie tak założone na przód w Golfie 2 i jest w porządku. Głupotą jest ze lepiej 4 letnie lub 4 uniwersalne! Miałem wczesniej 4 uniwersalne i "tańczyłem" po całej drodze, a teraz to bez porównania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiren Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 12:56 idiotyzm, jakie pytanie taka odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gacek Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.wmmv.put.poznan.pl 22.12.05, 13:13 Świętą zasadą bezpieczeństwa jest zakładanie opon o lepszej przyczepności na oś tylną samochodu - zmniejsza się prawdopodobieństwo poślizgu osią tylną, który to poślizg jest trudniejszy do opanowania, bo wymaga odpowiednich, wyuczonych umiejętności. Dotyczy to także układu opony zimowe - opony letnie. Ale najlepszym rozwiązaniem są 4 opony jednakowe. PS. Także opona zapasowa powinna być tego samego rodzaju - tylko kto o tym pamięta? Odpowiedz Link Zgłoś
mair Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 13:22 wedle przepisow drogowych w krajach cywilizowanych o ustabilizowanej motoryzacji, wszystkie opony musza byc tego samego typu, wiecie co nalezy do okreslenia typu opony ? PS: jesli chcesz dlugo zyc, nie zakladaj nigdy gum o roznej przyczepnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 17:45 Jeżdze od 4 lat na 2 zimówkach na tylnej osi w najwiekszych śnieżycach i szklankach, prędkośc dostosowuje do warunkow jazdy i tyle, jak jest niebespiecznie to trzeba poprostu jechać 40 km/h. Własnie też zastanawiałem się co mam zrobić z dwoma zimówkami mechanik doradził że wbrew pozorom nalezy je załorzyć na tył! i tak zrobiłem kilometrów wyjeżdziłem i w nic nie uderzyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
meps3 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 20:16 Witam Teraz ,kiedy przeczytałem wszystkie posty zgłupiałem już całkowicie.To zaprzecza moim zdaniem logice ,żeby zakładać opony zimowe na oś tylną bez względu na tylny czy przedni napęd ,lub lepsze na tył a gorsze do przodu.Przecież te z przodu spełniają moim zdaniem ważniejsza rolę ,po pierwsze sterowanie po drugie hamowanie.No kurcze zupełnie nic nie rozumiem.Moim zdaniem strata możliwości kierowania i wyboru odpowiedniego toru jazdy jest ważniejsza od uślizgu tyłu.Kilka dni temu jeździłem przednim napędem mając zimówki z przodu a letnie z tyłu i to był koszmar ,czy chcecie powiedzieć ,że gdyby było odwrotnie byłoby OK?Tył szedłby idealn ie za przodem? Odpowiedz Link Zgłoś
maatti Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 20:50 Kilka sezonów jeżdziłem z zimówkami tylko z przodu /napęd na przednią oś/ zdecydowanie lepiej niż z 4 letnimi, moim zdaniem również korzystniejsze jest założenie zimówek na przednią oś niż na tylnią, po zmianie wóz stał się zdecydowanie bardziej posłuszny. Odpowiedz Link Zgłoś
picard2 Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 22.12.05, 21:09 Widzialem na na sniegu proby opon Uniroyal.Przy hamowaniu od 80km/h opony letnie 82m opony zimowe 40m opony zimowe tylko na dwoch kolach napedowych 68km Auto BMW 330i z wylaczona asystencja elektroniczna. Podobne wyniki dla Citroen C4 Nie pamietam jakie typy pneumatykow Uniroyal byly zastosowane.Z mojego doswiadczenia najepiej uzywac tych samych pneumatykow na 4 kola. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 23.12.05, 08:22 Tu nie chodzi o to, jak sie czujesz bezpiecznie, czy lepiej bedziesz hamowal, ale o to czy auto bedzie przewidywalne. W sklajnych przyladkach nieprzyczepne opony z tylu to bedzie jazda z trolejami. Przod wejdzie ladnie w zakret a tyl odleci. Ze tak sie dzieje, to masz tu kilka postow od osob, ktore to potwierdzaja. Z drugiej strony zimowe z tylu w FWD moim zdaniem nic nie daja, bo trzeba dostosowac predkosc do mniej przyczepnego przodu. A wiec 2 zimowki na przodzie -> niebezpieczeństwo poslizgu i wylecenia z drogi. 2 zimowki na tyle -> gorsze hamowanie i problemy z ruszaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 23.12.05, 08:37 A ja nie rozumiem tego posta: Najpierw, ze lepsze przyczepne na przod, a pozniej: "Kilka dni temu jeździłem przednim napędem mając zimówki z przodu a letnie z tyłu i to był koszmar" Przenalizuj taka sytuacje: zimowka wylatuje przy 70 km/h, a letnie przy 40 km/h. 4 letnie: Bedziesz jechal kolo 40 km/h. Auto zacznie sie trudniej prowadzic juz przy 45 km/h, co objawi sie uslizgami. Ryzyko wypadniecia z zakretu srednie. Raczej taki kierowca nie bedzie szarzowal na zakretach. 2 zimowe z tylu. Tu sytuacja bardzo podobna. Klopoty z ruszaniem i hamowaniem od razu spowodują, że kierowca bedzie jechal kolo 40 km/h. Tyl przy 40 km/h na pewno nie odjedzie. 2 zimowe z przodu. Dobre hamowanie i ruszanie. Po pewnym czasie kierowca nawet wiedzac, ze ma zimowki z tylu bedzie jechal szybciej, bo przod bedzie dawal pewnosc prowadzenia. Jest spora szansa, ze wjedzie 60 km/h tam, gdzie letnie koncza sie przy 40 km/h. Teraz wystarczy zly profil na zakrecie lub troche wiecej lodu, aby wyladowac na polu (jezeli drzew przy drodze nie ma). (no ale jak wiadomo kazdy jest tu mistrzem kierownicy, ktorzy poslizgi opanowuja telepatycznie i przez tyle lat nic sie nie stalo. Argument rownie prawdziwy, co ten ze mozna przebiegac na czerownym swietle, bo mi sie zawsze udaje. w koncu sie nie uda). Poszukaj gdzies osniezonego placu i potrenuj. Przelozenie opon z przodu na tyl to kilka minut. Ja mam auto RWD 120 KM, ale kazdy wolny zasniezony plac wykorzystuje do treningow. Moje auto bywa i nad- i podsterowne. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Tak sobie czytam... 23.12.05, 18:09 ...I myślę że wszyscy mają rację. Każdy ma w końcu jakieś tam doświadczenie oraz jakieś tam wynikające z tego doświadczenia wnioski. Wszyscy jednak chyba zapomnieli o jednym: drogi są jednym z niewielu pozostałych jeszcze żywiołów, gdzie wciąż działa t. zw. "siła wyższa". Co innego jazda okazjonalna, na krótkich odcinkach, po mniej więcej dobrze utrzymanych drogach; co innego jazda profesjonalna lub prawie, w różnych warunkach, po różnych drogach... Wyjeżdżając w długą, kilkusetkilometrową trasę warto chyba przewidzieć że na takim odcinku, w czasie kilku - kilkunastu godzin warunki mogą się zmienić kilkadziesiąt razy, szczególnie w zimie. Tu nie ma "sprawdzonych" i "optymalnych" rozwiazań. W opisaną przeze mnie sytuację wpakowały mnie w sumie właśnie t. zw. "dobre rady" doświadczonych kierowców. To nie prędkość zawiniła ani nieostrożna jazda, choć do rowu wpadałem już z prędkością około 40 km/godz (po prostu - próbowałem się ratować dodając gazu i kontrując kierownicą; o hamulcu ręcznym nie miałem czasu nawet pomyśleć ale i tak nic to nie dało: gdy tył poszedł swoją drogą, także przód odmówił wszelkiej współpracy...). W trasie, oprócz warunków "przeciętnych" zawsze można napotkać warunki "ekstremalne", w których zawodzą wszelkie reguły. Dlatego lepiej chyba nie eksperymentować z oponami, hamulcami, zawieszeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: Tak sobie czytam... 23.12.05, 20:08 doleje trochę od siebie. Większość opon zimowych fatalnie sprawuje się na mokrej nawierzchni. Jadąc w mieście przez większość dni jeździmy po mokrej nawierzchni, czyli można zamontować oponę deszczową. Teoria dość radykalna przetestowana w zeszłym roku, zdała egzamin podkreślam w dużych miastach. Na trasach głównych też nie było problemu. Na nasze drogi z koleinami opona deszczowa powinna cieszyć się większym zainteresowaniem. Tak myślę, choć wiele zależy w jakich warunkach przyjdzie nam jeździć. Szerokiej drogi! Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Tak sobie czytam... 24.12.05, 19:01 Bajka o tym, ze przedni naped wyciaga tez jest niebezpieczna. Tylko osiaga sie wiekszy poslizg na przedniej osi. W FWD noga z gazu i modlenie sie o przyczepnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Tak sobie czytam... IP: 80.51.234.* 26.12.05, 11:31 Jestem zdumiony większością wypowiedzi, popierającą zakładanie opon tylko na jedną oś, sam tak przez chwilę jeżdziłem i nigdy więcej! Życie moje i mojej rodziny wyceniam wyżej niż 300-400PLN (cena 2 używanych opon zimowych). A Panom chełpiącym się umiejętnościami jazdy, polecam awaryjne hamowanie na ośnieżonej drodze nie ważne, na której osi mają opony zimowe a na której letnie. Na wszelki wypadek polecam nie zabierać wtedy ze sobą rodziny bo nawej jeśli przeżyjecie sumienie może nie dać Wam już nigdy spokoju. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
picard2 Opony zimowe na deszczu 26.12.05, 12:05 Nalepiej zbadac swoje opony na specjalnym torze do tego wyposazonym , jesli sie nie myle takie urzadzenie istnieje conajmniej pod Warszawa.Jesli macie okazje jechac przez Francje to tak zwane "circuit Belletiose" istnieja przy wszystkich autostradach i proby bespieczenstwa sa na nich bezplatne. Ja uzywam w zimie Michelin Pilot Alpin na cterech kolach samochodu na 236KM. Po za ruszaniem 4 opony sa zawsze duzo bespieczniejsze od dwoch na kolach napedowych(przy ruszaniu nie ma roznicy).Ponizej 35°C opony zimowe maja wieksza sprawnosc przy deszczu , wodzie wysokosci 0,2m niz opony letnie .Opony zimowe maja najwieksza sprawnosc w granicach +10°C do -35°C im tempetatura jes nizsza tym przyczepnosc wzrasta.Nie znam opon deszczowych. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Opony zimowe na deszczu 26.12.05, 12:12 "im tempetatura jes nizsza tym przyczepnosc wzrasta." To sie chyba nazywa fizyka alternatywna. Odpowiedz Link Zgłoś
picard2 Re: Opony zimowe na deszczu 26.12.05, 15:31 To raczej chemia ,material opon zimowych ma negatywny wspolczynnik temperatury co sie zdarza dla wielu materialow.O dokladnych zaleznosciach przyczepnosci od temperatury i innych rzeczach o jezdzie w zimie mozesz zobaczyc na www.michelin.com jest tlumaczenie po angielsku i zdaje sie po niemiecku. Ja wyjatkowo nie strajkuje co jest dziwem we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
picard2 Re: Opony zimowe na deszczu+jest po pôlsku. 26.12.05, 15:37 Na podanej porzednio stacji Michelin jest wszystko opisane po polsku. Nalezy kliknac na Europe i potem na mape w okolicach Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Opony zimowe na deszczu+jest po pôlsku. 26.12.05, 19:16 "Dzięki specjalnemu kształtowi opona zimowa przeznaczona do odprowadzania wody przechodzącej pod oponą, opona zimowa zmniejsza ryzyko poślizgu wodnego. Opona zimowa złożona jest z mieszanki specjalnej gumy krzemowej, która dostosowuje się do niskich temperatur i pozwala na lepsze trzymanie drogi." no ja znalazlem cos takiego. Z tego wydumales swoje twierdzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
picard2 Re: Opony zimowe na deszczu+jest po pôlsku. 26.12.05, 21:32 Nic nie wydumalem bo to nie bylo moim celem.O tym ze elastycznosc pewnych materialow zwieksza sie przy znizaniu temperatury wie prawie kazdy kierowca ktory uzywa opon kontaktowych(zimowych).I ze to zwieksza "ssanie" miedzy opona i jezdnia przy znizonej temperaturze mozna sie domyslic.To zreszta jest jedna z podstawowych cech opon zimowych(po za specyficznym krztaltem bieznikow). Co jest ciekawym w stacji michelin to wlasnie zaleznosc graficzna sprawnosci pneumatykow od temperatury.Niestety polska wersja ,nie jest jak myslalem, tlumaczeniem wersji francuskiej.Wiec zamiast Polski wybierz France w menu www.michelin.com potem: Pneu auto hiver->Rouler en hiver->l'Importance d'un pneu adapté à l'hiver.Strona z videogramem nie wymaga znajomosci francuskiego to na jej podstawie wszystko wydumalem. UWAGA DLA WSZYSTKICH KIEROWCOW: opony zimowe nie dzialaja na alkohol(nawet zubrowke), jesli wsiadacie do auta wyposazonego w cztery opony kontaktowe i przed wlaczeniem motoru Wasz pojazd sie slizga to zostawcie kierownice innej osobie. Pozdrowienia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylko ja Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.05, 21:28 ja mam na jednej z tyłu letnią z zapasu- jeździ sie tragicznie, czasem mam wrazenie ze jezdze tylnionapędowym... Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: czy ma ktoś zimówki tylko na 1 osi? 29.12.05, 08:41 A co masz do RWD? Jak sie jezdzi 30 KM FWD i wsiada do 120 KM RWD, to pewnie ze sie nie umie jezdzic, ale wierz mi, ze 120 KM FWD tez bywa niemily na sniegu, Troche za duzo gazu i przod leci do rowu. Ja mam ta przyjemnosc, ze mam akurat dwa auta o podobnym mocach (115 KM FWD i 120 KM RWD) i w zimie tylko RWD. Odpowiedz Link Zgłoś