Drogówka, mandat - czy można się odwołać?

29.10.02, 10:49
Dzien dobry,

wczoraj wzielam udzial w stluczce. Ciezarowa zajechala mi droge, ja zjechalam
na drugi pas, w zwiazku z czym samochod jadacy za mna (z nadmierna
predkoscia, ktorego nie bylo widac w lusterku) stlukl mi tyl. Ciezarowa sobie
pojechala - my zostalismy. Po 4 godzinnym czekaniu na policje - okazalo sie,
ze to moja wina..., "bo gdzie jest ta ciezarowka??" - (mandat 200zl)
Nie zgadzam sie z tym, ale po 4 godzinach spedzonych na wietrze bylo juz mi
wszystko jedno.... refleksje nadeszly dzis..
Na mandacie nie ma napisanego nic o trybie odwolawczym itp itd. W zwiazku z
czym, czy po fakcie i podpisaniu wszystkich papierkow - moge sie odwolac?
Jesli tak to gdzie, i co musze przedstawic na dowod mojej niewinnosci..:)

Z gory dziekuje za informacje
Pozdrawiam
BN
    • Gość: shisha Re: Drogówka, mandat - czy można się odwołać? IP: 62.233.242.* 30.10.02, 10:01
      Z tego co ja wiem, można odmówić przyjęcia mandatu, ale skoro już się z tym
      zgodziłeś, to zdaje się że pozostaje droga postępowania cywilnego (co można
      uzasadniać szokiem powypadkowym). Ale być może się mylę.

      Poza tym tego co Ci w tyłek wjechał zdaje się obowiązuje zachowanie bezpiecznej
      prędkości i odległości?

      pozdrawiam:)
      • bossanova Re: Drogówka, mandat - czy można się odwołać? 30.10.02, 14:44
        > Z tego co ja wiem, można odmówić przyjęcia mandatu, ale skoro już się z tym
        > zgodziłeś, to zdaje się że pozostaje droga postępowania cywilnego (co można
        > uzasadniać szokiem powypadkowym). Ale być może się mylę.
        Już wiem! Albo chyba wiem na pewno:)
        w ciągu tygodnia można się odwołać do Sądu Grodzkiego.
        Albo uznają mnie winną - i zapłacę mandat (i pokryje szkody)
        albo będę niewinna - więć nie zapłacę (i nie pokryje)
        Zatem się odwołam - z tego co wydaje mi się, że wiem - ryzyko żadne a
        oszczędność na OC duża.

        > Poza tym tego co Ci w tyłek wjechał zdaje się obowiązuje zachowanie
        bezpiecznej
        > prędkości i odległości?

        Taaaa... ale Pan Policjant mówił, że to nie obowiązuje przy zmianie pasu...

        Pozdrowienia
        BN
Pełna wersja