bossanova
29.10.02, 10:49
Dzien dobry,
wczoraj wzielam udzial w stluczce. Ciezarowa zajechala mi droge, ja zjechalam
na drugi pas, w zwiazku z czym samochod jadacy za mna (z nadmierna
predkoscia, ktorego nie bylo widac w lusterku) stlukl mi tyl. Ciezarowa sobie
pojechala - my zostalismy. Po 4 godzinnym czekaniu na policje - okazalo sie,
ze to moja wina..., "bo gdzie jest ta ciezarowka??" - (mandat 200zl)
Nie zgadzam sie z tym, ale po 4 godzinach spedzonych na wietrze bylo juz mi
wszystko jedno.... refleksje nadeszly dzis..
Na mandacie nie ma napisanego nic o trybie odwolawczym itp itd. W zwiazku z
czym, czy po fakcie i podpisaniu wszystkich papierkow - moge sie odwolac?
Jesli tak to gdzie, i co musze przedstawic na dowod mojej niewinnosci..:)
Z gory dziekuje za informacje
Pozdrawiam
BN