Dodaj do ulubionych

Kto nie używa kierunkowskazów??

18.01.06, 19:21
Może ja mam takiego pecha,ale im droższy i bardziej luksusowy samochód tym większa olewka ze strony jego kierowcy na innych użytkowników drogi.
Obserwuj wątek
        • zbig72 Re: Prawda! 19.01.06, 09:01
          chyba nie ma bardziej wkurzającej rzeczy niz skręt bez kierunkowskazu...

          jest jeszcze jeden model kierowców - stają na skrzyzowaniu na lewym pasie, ktoś
          się za nimi ustawia, mija cykl świateł, ruszają, a po chwili ten z przodu po
          hamulacach i kierunek w lewo - zawsze w takich wypadkach mam ochote wysiąć i
          dać w pysk - kierunek ma sygnalizować zamiar skrętu a nie skręt - jak zaczął
          skrecać to po cholerę już w ogóle włącza - ślepy nie jestem widzę że skręca...
            • emes-nju Re: Prawda! 19.01.06, 09:48
              Gość portalu: endorphin napisał(a):

              > Zgoda! Ale mam jedno pytanie po co właczać kierunkowskas jesli zamierzamy
              > skręcić w lewo lub w prawo z pasa przeznaczonego TYLKO do skrętu


              A moze dlatego, ze ten jadacy z przeciwka wcale nie musi wiedziec, ze pas, na ktorym stoisz jest tylko do skretu?
              • souls_hunter Re: Prawda! 23.01.06, 18:40
                Jasne ze nie musi wiedziec. Jesli ten z naprzeciwka skreca to wiadomym jest ze sam musi stac bo ma w tym czasie czerwone swiatlo. Chyba ze obaj maja zielone do skretow rownoczesnych w prawo lub w lewo. Cudow nie ma, sa tylko nieuwazni kierowcy.
            • Gość: zxcvbnm Re: Prawda! IP: *.aster.pl 24.01.06, 18:01
              U mnie jest to poprostu nawyk- skręcam więc sygnalizuję zamiar. Jeżeli jest to
              pas tylko do skrętu to zanim na niego wjadę sygnalizuję zmianę pasa a sam skręt
              trzeba przecież sygnalizować, chociażby dla tych co jadą z przeciwka.
          • Gość: Ewa Re: Prawda! IP: 193.111.233.* 19.01.06, 11:39
            "stają na skrzyzowaniu na lewym pasie, ktoś
            się za nimi ustawia, mija cykl świateł, ruszają, a po chwili ten z przodu po
            hamulacach i kierunek w lewo"

            tak, to tez jest "dobry" zwyczaj na szczescie mniej czesty niz brak kierunkow -
            ktory ja zwykle obserwuje u kierowcow mercedesow
            • kozak-na-koniu Re: Prawda! 19.01.06, 11:50
              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              > tak, to tez jest "dobry" zwyczaj na szczescie mniej czesty niz brak
              kierunkow -

              Tego bym nie powiedział, moim zdaniem jest to spotykane nagminnie, szczeglnie
              na lewych pasach przeznaczonych zarówno do skręcania, jak i jazdy prosto...
              Inna, niemniej wqrwiająca sytuacja: stoję sobie na skrzyżowaniu, chcę wyjechać
              z drogi podporządkowanej i skręcić w lewo. Z prawej strony mam wystarczający
              zapas wolnego miejsca, jednak z lewej widzę nadjeżdżającego gostka, więc stoję.
              Gość zwalnia, wreszcie w odległości 2 metrów, na dwa "mrugnięcia" włącza prawy
              kierunkowskaz (lub nie włącza go w ogóle) i skręca w "moją" przecznicę.
              Oczywiście, w miedzyczasie wolne miejsce po prawej stronie stało się
              wspomnieniem, więc stoję dalej, niepotrzebnie blokując skrzyżowanie... I nie
              zauważyłem, by podobne zachowania miały jakiś znaczący statystyczny związek z
              marką pojazdu.
    • emes-nju Re: Kto nie używa kierunkowskazów?? 19.01.06, 09:50
      antyzlom napisał:

      > Może ja mam takiego pecha,ale im droższy i bardziej luksusowy samochód tym
      > większa olewka ze strony jego kierowcy na innych użytkowników drogi.


      Drogie auta i szroty z miarowym umc, umc, umc prowadzone przez gowniarzy. nie koniecznie w dresie :-)

      Daja tym samym sygnal, ze czuja sie panami swiata i trzeba im ustepowac. Zwykle zreszta jada na tyle szybko, ze faktycznie kierunek przy zmianie pasa, to art pro arte.
    • Gość: ktb Chińczyk, a jak używa to... IP: 80.51.224.* 19.01.06, 21:12
      Podam relację jak używa kierunkowskazy taksówkarz w HK (by J. Carrot - Canned
      Carrot) Sprawdziłem w praktyce.
      Otóż jak w HK taksówkarz włącza lewy kierunkowskaz oznacza to, że chce zmienić
      pas na .... prawy.
      Wytłumaczę prosto:
      Samochód za nim na prawym pasie pomyśli że on zmienia pas na lewy, to włączy
      lewy kierunkowskaz bo będzie chciał wjechać na jego miejsce.
      A samochód następny za nim pomyśli: o zaraz będzie dziura z przodu to się
      przesunę o jeden.... i zwolni żeby umożliwić temu przed nim wjazd na lewy pas.
      Jak on zwolni, wszyscy zwolnią, to zrobi się chwilowa dziura na prawym pasie w
      którą wjedzie kto? No taksówkarz od lewego kierunkowskazu.
      Ta elegancja nie działa w kontynentalnych Chinach, tam się takiego migania nie
      używa, pasy na jezdniach stanowią pamiatkę po budowie drogi a szansa spotkania
      poruszającego się w przeciwnym kierunku pojazdu na własnym pasie ruchu raz
      dziennie jest równa 100%. Czyli nie tylko kupujemy chińszczyznę w marketach,
      ale robimy się coraz bardziej skośni na drogach...
    • blasphemy Re: Kto nie używa kierunkowskazów?? 23.01.06, 22:50
      Nie ma większych wsioków niż ci co nie włączają kierunkowskazów przy zmianie
      pasa. To pozostałość z czasów kiedy na swojej wsi mieli jako jedyni kaszlaka
      albo poloneza i nie musieli się rozglądać, bo i tak byli jedyni. Przenieśli się
      niestety do miasta i straszą na drogach. Może na kursach ich nie uczyli do
      czego jest ta wajcha za kierownicą?
      • kozak-na-koniu Re: Kto nie używa kierunkowskazów?? 24.01.06, 09:04
        Co do kursów, zgadzam się - nieraz widziałem samochód z literą "L" a dachu. Co
        do reszty - nie bardzo. W czasach, kiedy porządku na drogach pilnowała milicja
        widok "krawężnika" kontrolującego działanie świateł i kierunkowskazów nie był
        rzadkością a i mandaty się sypały...
    • gosiasms Re: Kto nie używa kierunkowskazów?? 25.01.06, 12:19
      A ja specjalnie dziś liczyłam. Na odcinku 5 km w drodze do pracy
      4 niemigających: 2 luksusowe - Mercedes i Toyota Celica 2 przecietne czyli
      jakiś ok 8-10 letni Ford i Matiz. Po co tam włączać kierunek. Trzeba zakładać,
      że osoba jadąca za nami pragnie mocnych wrażeń i mocnego hamowania na śliskiej
      drodze. Przy 2 pierwszych sie wkurzyłam i cos tam mruczałam pod nosem. Po 2
      następnych sie uodporniłam. Do powrotu do domu oczywiscie.
    • x-man66 Re: Kto nie używa kierunkowskazów?? 01.02.06, 10:58
      Następuje zanik włączania kierunkowskazów.
      Może trochę dotyczy to właścicieli b.drogich samochodów (przecież każdy gapi się
      z wytrzeszczem oczu na Maybacha czy Rollsa i naturalne jest, że sam zwalnia !) i
      dlatego uważają oni ,że nie muszą włączać kierunkowskazów :).

      A tak naprawdę to moja teoria jest następująca :
      kierunkowskaz wskazuje na zamiar wykonania manewru: czy to zmiany pasa czy też
      skrętu na skrzyżowaniu. Ale każdy Polak (szczególnie w dzisiejszych czasach) nie
      lubi lub nie chce ujawniać swoich zamiarów !!!! Jeszcze ktoś się dowie i zrobi
      mu na złość. Dlatego zamiar np.zmiany pasa ruchu należy utrzymać w tajemnicy do
      samego końca. I w momencie już wykonywania manewru można mignąć raz ew. dwa
      razy, bo już i tak widać co zaczął robić.
      A jak ktoś wcześniej wykaże zamiar zmiany pasa (lub skrętu) poprzez włączenie
      kierunkowskazu (np.300-400m wcześniej) to jadący za nim już zaczyna kombinować
      jak go wyprzedzić, zmienić wcześniej pas lub w inny sposób wykorzystać ten fakt !!
      A już jak VIP ma wykonać jakikolwiek manewr to przecież to jest co najmniej
      POUFNE o ile nie ŚCIŚLE TAJNE !!! Tym bardziej, że ochrona ma cały czas włączone
      kierunkowskazy do skrętu zarówno w PRAWO jak i w LEWO.
      • Gość: luk Re: Kto nie używa kierunkowskazów?? IP: *.crowley.pl 08.02.06, 20:13
        ja tam zawsze migam długimi na maksa, żeby koles zaczął sie zastanawiać co i
        jak i w koncu stanąć na poboczu. pewnie sie wkurza jak nic sie nie stało a on
        bidny sie tak śpieszył, a musiał stanąć. Dla mnie horrorem jest most grota w
        Warszawie bo czesto tam jeżdże. I jak ktoś kosi cztery pasy bez sygnalizacji to
        aż mnie nosi żeby dogonić i wygarnąć moją ciupaszką (zakupioną w zakopanym):)
        po prostu prostactwo na maksa. Inna sprawa która mnie wkurza to wciskanie sie
        na samym końcu pasa oczekującego na wjazd np. na most. oj jak ja tego nie
        lubię, bo zawsze grzcznie staje w kolejce, i paru sie już przkonało jak nie
        lubie jak mi sie ktoś wciska;)
    • zlakobieta Mój małzonek! 16.03.06, 00:06
      Szlak mnie trafia szczególnie, gdy ma mnie gdzies podprowadzić przez miasto.
      Jak do cholery w miejskim ruchu na kilkupasmowej zatłoczonej ulicy mam się
      zorientowac gdzie i kiedy będzie skręcał?? Muszę sie skupiac i odgadywac. Łoś
      używa kierunkow tylko wtedy, gdy skręca na skrzyzowaniu. Przy zmianie pasów -
      ni huhu :( Żadne tłumaczenia nie pomagają. Kiedyś jak pożyczałam mu swojego
      Focusa, to spodobał mu sie wynalazek, że kierunkowskazy mrugały 3 razy po
      delikatnym potraceniu (nie trzeba bylo ich przełączac i potem cofać). Wtedy
      czasem używał, ale że jego octavka tak nie ma, to nie używa. Chcialabym, żeby
      go kiedyś nieprzekupna policja złapała i nauczyła po co jest ta wajha z boku
      przy kierownicy :/
    • agnieszka_z-d Re: Kto nie używa kierunkowskazów?? 16.03.06, 20:14
      Heh;-) Widziałam swojego czasu spotkanie dwóch takich delikwentów na drodze (na
      Wisłostradzie dokładnie). Jeden jechał lewym pasem, drugi prawym i obydwaj w
      tym samym momencie doszli do wniosku, że zjadą na środkowy. Ja jechałam za
      nimi. Hahahaha!!!! Dwie terenówki nagle HYC na siebie! Oczywiście obaj bez
      kierunków. Nieźle to wyglądało. Na całe szczęście jakoś cudem się zauważyli bo
      obydwaj odbili na swoje pasy.
      Debile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka