Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 08:39
Nie ochlapujcie nas tak strasznie.Ja rozumiem ,że okropne drogi ,odwilż
itp. ale wczoraj dla nas to był horror na chodnikach.
    • Gość: na zimno Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.06, 10:18
      Kierowcy wykazuja tyle luk w inteligencji, ze na prawde nie mozna liczyc
      na to, iz nagle dotrze do nich taka oczywistosc.

      Jak nie zaskarzysz do sadu, to glupek nie zrozumie.
      Tylko kasa dociera do swiadomosci.
      Tlumaczenie jest czynnoscia beznadziejna.


    • souls_hunter Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi 09.02.06, 10:25
      Alusia, zamienmy sie na jedno popoludnie. Zobaczysz jak to jest teraz za kolkiem. Nie dosc ze trzeba uwazac na pieszych, ktorzy w kazdej chwili moga doslownie wslizgnac sie pod kola, trzeba omijac wszystkie dziury (lub wiekszosc)i jeszcze uwazac na swiatla, znaki i innych uzytkownikow drogi. Jak by tego bylo malo, to jadac nie wiesz czy ta niewinnie wygladajaca kaluza przed toba na ulicy jest plytka na 2 cm czy na 20 cm. Naprawde nie chcemy was ochlapywac, po prostu nie chodzcie przy samej krawedzi jezdni (oczywiscie jesli to mozliwe). Z drugiej strony jesli idziesz chodnikiem (ja z reszta tez bo nogi tez uzywam do chodzenia) i widzisz na ulicy spora kaluze i nadjezdzajacy samochod, to chyba logiczne jest ze moze mnie ochlapac i wtedy odsuwam sie jak najdalej. Wiem ze nie zawsze sie da czy w pore zdazy. Jak zwykle nasi drogowcy i sluzby miejskie stanely na wysokosci zadania. Ze swojej strony przepraszam wszystkich niechcaco ochlapanych.
      • Gość: na zimno A nie sadzisz, o Wielki Kierowco, ze mozna tez IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.06, 10:36
        "nieco" zwolnic ?
        Z Twojej wypowiedzi wynika, ze to jest zbyt skomplikowane rozwiazanie,
        abys na nie wogole wpadl.

        • Gość: x polski kierowca IP: *.visp.energis.pl 09.02.06, 10:43
          Bo to Polak.
          • tbernard Re: polski kierowca 09.02.06, 11:32
            Gość portalu: x napisał(a):

            > Bo to Polak.

            Czy potrafisz udowodnić, że zachodzi jakiś związek pomiędzy byciem Polakiem, a
            chlapaniem podczas przejazdu przez kałużę?
            • emes-nju Re: polski kierowca 09.02.06, 11:51
              tbernard napisał:

              > Gość portalu: x napisał(a):
              >
              > > Bo to Polak.
              >
              > Czy potrafisz udowodnić, że zachodzi jakiś związek pomiędzy byciem Polakiem,
              > a chlapaniem podczas przejazdu przez kałużę?


              W pewnym sensie jest takie przelozenie. Znajomy amerykanski Polak (poza tym duzo jezdzi po swiecie) powiedzial mi kiedys, ze nigdzie nie widzial tylu kaluz co w Polsce. Hm... po zastanowieniu nie sposob nie przyznac mu racji...
              • Gość: na zimno Kaluza to taki zbiornik wodny, ktory... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.06, 13:08
                nie posiada znaczenia strategicznego.
        • souls_hunter Re: A nie sadzisz, o Wielki Kierowco, ze mozna te 09.02.06, 10:50
          I tak z powyzej wymienionych pwodow juz jezdze wolno. Wolniej sie nie da bo bym w miejscu stal. Nie moja wina, ze ulice wygladaja jak po bitwie pod Stalingradem, studzienki kanalizacyjne zasypane sniegiem nikumu (odpowiedzialnemu za to) nie przyjdzie do lba, ze trzeba je odkopac i udroznic a dziury zalatac. Z twojego rozwazania natomiast wynika ze wszystkiemu jak zwykle winni sa kierowcy (oczywiscie nie bronie chamow i baranow za kolkiem).
        • edek40 Re: A nie sadzisz, o Wielki Kierowco, ze mozna te 09.02.06, 16:06
          Swietna rada. Najlepiej zadziala wtedy, gdy z nieomal zerowa predkoscia kolo wpadnie w gleboka dziure, ktore wysypaly szalenie obficie. Nie ma sily - szpryca w przechodniow murowana. A tak na marginesie - jaka predkosc masz na mysli?
          • Gość: na zimno Problem ten w Polsce jest wiec nierozwiazywalny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.02.06, 16:13
            Predkosc 50 - nie da sie
            Predkosc 0 - tez sie nie da

            wiec:


            Chlapcie jak chceta, a ktory wiecej nachlapie, ten lepszy.

            Pozdrawiam ochlapanych (tylko ich).
            • edek40 Re: Problem ten w Polsce jest wiec nierozwiazywal 14.02.06, 12:06
              Widze, ze nie posiadasz auta lub uzywasz go tylko przy sloneczku. Staram sie szanowac pieszych. Lecz w tym caly jest ambaras, aby dwoje chcialo na raz. Bo coz mozna powiedziec o inteligencji pieszego, ktory w czasie odwilzy i jednoczesnych opadow sniegu staje sobie w oczekiwaniu na zielone swiatlo na samej krawedzi jezdni. Jezeli obok smignie auto jadace 50 km/h to bedzie ochlapany caly, jesli kierowca zauwazy idiote to tylko do kolan...
      • emes-nju Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi 09.02.06, 10:44
        Przylaczam sie do wypowiedzi!

        Wczoraj zdarzylo mi sie ochlapac chlopaka. Widzac go (oczywiscie na samej krawedzi jezdni, bo kierowca go nie ochlapie, chocby oznaczac to mialo jego dematerializacje!) bardzo zwolnilem. I okazalo sie, ze popelnilem blad! Dokladnie na mojej drodze byla malenka kaluza (zeby ja ominac musialbym wjechac pod kola jadacej lewym pasem ciezarowki). Tylko, ze malenka to ona byla z powierzchni. Glebokosc miala na tyle zacna, ze az walnalem podwoziem (ot, jezdnie w europejskiej stolicy). Oczywiscie zawartosc kaluzy wymaszerowala po pojawieniu sie tam kola. Prosto na kolesia - mial na tyle refleksu, ze uskoczyl i dostal tylko pare kropli.

        Sa rozne kaluze. Rozlegle (plytkie), ktore trzeba przejezdzac powoli i male, ale glebokie, ktore lepiej "przeleciec", zeby kolo w nia nie wpadlo. Sek w tym, ze mala kaluza moze byc tez plytka (powoli), a w duzej moze byc dziura (lepiej szybko). I teraz pytanie do Alusi - skad mam wiedziec w jaka wjezdzam?

        Troche wyrozumialosci dla obydwu stron. Kierowcy naprawde uwazaja (normalna wiekszosc), ale piesi mimo wszystko powinni chodzic i stawac dalej od jezdni. W tak trudnych warunkach horror jest po obydwu stronach kraweznika!
    • Gość: miecio Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi IP: *.aster.pl 09.02.06, 10:54
      Raczej nikt nie robi tego specjalnie, często kałuże zauważa się w ostatniej
      chwili i nawet jadąc przepisowo nie możma zareagować, zauważ że 50 km/h to około
      14 m/s a jazda 20 km/h jest nierealna. Ja też jestem przecież pieszym, gdy
      widzę większą kałużę to patrzę jak jadą samochody i wolę nieraz się stanąć by
      nie być ochlapanym.
      • Gość: Dziadek Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi IP: *.czerniakowska / *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 12:38
        Gdyby "Służby Odśnieżania" udrażniały studzienki ściekowe zanim zrobi się
        kałuża, to większość kałuż możnaby oglądać w TV , a nie na ubraniu :-)
    • Gość: Piort Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 15:03
      Poruszyłaś poważny problem i odpowiedni ministrowie rządu IV RP już się tym
      zajmują. Z tego co do mnie dotarło, to już powołano specjalną komisję do
      sporządzenia cyfrowej mapy kałuż w każdym mieście. Jej przewodniczącym został
      zasłużony członek zwycięskiej partii, a członkowie będa dobrani według
      parytetu. Po opracowaniu mapy odbędzie się głosowanie nad jej przyjęciem i
      wtedy też zostanie przedstawiony projekt ustawy o kałużach. Z grubsza ma to
      wyglądać tak, że przed każdą kałużą zostanie wywiercony otwór w jezdni. Po
      opadach deszczu lub w trakcie roztopów komisja będzie podejmowała uchwałę
      opartą na komunikacie meteorologiczym i rozpoznaniu własnych służb o wstawieniu
      w te otwory odpowiednich znaków drogowych. Znaki te mają zawierać
      informację "Uwaga kałuża" i jej głębokość w milimetrach. Właśnie organizowany
      jest przetarg, bo mają być dwie wersje tych znaków - świecące i zwykłe
      odblaskowe. Specjalnie powołany zespół Ministerstwa Sprawiedliwości ma
      opracować katalog kar i zorganizować służby do ich egzekwowania. Niestety
      Zespół ma poniekąd związane ręce bo UE narzuciła Polsce zniesienie kary
      smierci. Służby będą wyposażone zaledwie w paralizatory, kajdanki i gaz
      obezwładniający oraz kolczatki, ale ma je wspomagać policja upoważniona do
      strzelania w szczególnych przypadkach złośliwego wjeżdżania w kałuże pełnym
      gazem. Wstępne analizy pozwalają mieć nadzieję, że te służby nie będą wymagały
      dodatkowego finansowania z budżetu, chyba żeby lato było bardzo suche.
      Przewodniczący zwycięskiej partii przyklasnął inicjatywie i z zadowoleniem
      stwierdził, ze prawo jest najważniesze w państwie prawa, jakim jest IV RP.
      Jakiś idiota z opozycji usiłował podważyć tę słuszną inicjatywę i chciał
      wyrównywać jezdnie i oczyszczać spływy, ale czujny minister policji zdemaskował
      go od razu jako kryptokatolika, który nie uznaje najwyższego autorytetu i nie
      był ani razu w Toruniu.
      • x-man66 Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi 09.02.06, 23:33
        Będzie nowelizacja: - zakup kontrolowany (czy ktoś celowo nie wytwarza kałuż na
        skalę masową) oraza - podsłuchy na ogólnych warunkach, chyba, że zajdzie
        konieczność chwili np.telefon w kałuży to podsłuch zostanie założony ad hoc i
        kopytko.
        news z ostatniej chwili:
        P.O. szefa służby zostanie najlepszy premier.
    • jedrek848 Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi 09.02.06, 22:44
      To gadanie o stanie gróg,niedrożnych studzienkach,ludziach niepotrzebnie
      plątających się po chodnikach itd.,to o kant doopy rozbić.Postrzeganie bliżnich
      i przestrzeganie przepisów wyłazi na wierzch przy temacie "kałuże".Przeciez tu
      chodzi o teren zabudowany i szczegolnie uczęszczany,przejscia dla pieszych i w
      większości wąskie chodniki.
      • emes-nju Re: Kierowcy ,zlitujcie się nad nami pieszymi 10.02.06, 09:13
        jedrek848 napisał:

        > To gadanie o stanie gróg,niedrożnych studzienkach,ludziach niepotrzebnie
        > plątających się po chodnikach itd.,to o kant doopy rozbić.Postrzeganie
        > bliżnich i przestrzeganie przepisów wyłazi na wierzch przy temacie "kałuże".
        > Przeciez tu chodzi o teren zabudowany i szczegolnie uczęszczany,przejscia dla
        > pieszych i w większości wąskie chodniki.


        Swiete slowa!

        Nalezy wprowadzic ustawowy zakaz poruszania sie jakichkolwiek pojazdow (z uprzywilejowanymi, szybkimi z zalozenia, na czele) w czasie zalegania kaluz (obowiazujacy w kazdym terenie zabudowanym, poparty nakazem zatrzymania sie i przepchniecia auta poza terenem zabudowanym, jezeli w zasiegu wzroku jest pieszy). Bo kazda predkosc niezerowa powoduje chlapanie. Praw fizyki nie zmienisz.

        A bez kpin - sa chamy i normalni kierowcy. Tych drugich jest wiekszosc. Zdecydowana. Ale nawet swiety, jadac, musi chlapac bo jezdnie sa jednym wielkim bajorem. Tak jak chodniki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja