Do czego służy lewy pas??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:19
Prosze Państwa!!

Gdy podążam ulicami miasta Wrocławia stwierdzam ze smutkiem, że mamy ruch
(lewostronny) tzn. wszystkie TIRy, busy, półciężarówki i zawalidrogi jadą
lewym pasem!!! Uwaga w niektórych miejscach prawy pas parzy!!! Jazda prawym
pasem to wielka hańba i ujma dla honoru!!!

A ja jade i szlak mnie trafia jasny jak musze wyprzedzac wszystkich
zygzakiem!! Nierzadko próbuje wymusić zjechanie na prawy pas "mrugając"
światłami, ale mamy chyba ślepych kierowców, którzy nie wiedzą do czego służy
lusterko wsteczne- mało kto reaguje!!

Najbardziej upierdliwe jest to zjawisko na 2 pasmowych drogach wylotowych!!

Ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lewy pas jest do wyprzedzania, by potem powrócić
zaraz na prawy spowrotem!!! A jak juz jedziecie lewym pasem to popatrzcie sie
czy przypadkiem ktos z tylu nie dostaje bialej goraczki wlokąc sie za Wami!!
Każdy ma swoje tempo!! Potem mówicie... "o, wariat.." Ale to Wy mu blokujecie
droge!!!
    • robertrobert1 Re: Do czego służy lewy pas?? 09.02.06, 23:27
      A moim zdaniem to wlasnie ci kierowcy prezentuja europejska norme gdyz rower w
      Europie jest bardziej popularny niz u nas wiec i rowerzystow jest wiecej a ci z
      kolei sa zobowiazani do poruszania sie przy prawej krawedzi jezdni. Wiec
      wszystko jest Ok, nieprawdaz?
    • Gość: pas Kultura zmiany pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 14:05
      Zgodnie z przepisami lewy pas służy do wyprzedzania, skrętu w lewo, zawracania.
      Prawy pas służy do jazdy na wprost, do skręcania w prawo.
      Zmieniając pas ruchu mamy ustąpić pierwszeństwa pojazdowi, który już na danym
      pasie jest.

      Moim zdaniem zło czai się w tak napisanych przepisach, gdyż pozwalają one
      blokować tych na prawym pasie jeśliby chcieli ominąć, wyprzedzić cokolwiek,
      blokują chętnych do zmiany pasa na lewy przy zablokowanym prawym, blokują
      zamierzajacych skręcić w lewo na skrzyżowaniu i spokojnie wyprzedzają ich z
      lewej strony mimo, że przepis tego zabrania.

      Widzę rozwiązanie z zapisem w przepisach podobnie jak przy autobusach na
      obszarze zabudowanym.
      "Pojazd jadący swoim pasem ustępuje pierwszeństwa pojazdowi na prawym pasie
      jeśli ten kieryunkowskazem lewym sygnalizuje zamiar zmiany pasa ruchu lub
      kierunku jazdy. Zamierzajacy zmienić pas lub kierunek może to uczynić po
      upewnieniu o możliwości i zagrażając bezpieczeństwu w ruchu drogowym."

      Tak się jeździ w cywilizowanych krajach. Tak można jeździć też u nas w ramach
      kultury jazdy.
      Takie rozumowanie, interpretacja rozwiązuje problem.
      pozdr
      • balandis Re: Kultura zmiany pasa 10.02.06, 14:37
        > Zgodnie z przepisami lewy pas służy do wyprzedzania, skrętu w lewo,
        > zawracania.
        Nadinterpretujesz przepisy. Lewy pas może służyć do jazdy na wprost, do
        skrecania w lewo, do zaracania (o ile nie jest to pas do skrętu w lewo z
        oddzielną sygnalizacją kierunkową, do wyprzedzania, do skręcania w prawo o ile
        tak wskazują znaki poziome. Jest tego trochę więcej niż raczyłeś wymienić...

        Czy jesteś świadomy co postulujesz?
        Auto, które ledwo się toczy po prawym pasie zatrzymywać będzie kolumnę aut na
        lewym pasie jadących z zawrotnym 50kmph.

        Jeśli możesz przeredaguj drugi akapit, bo ciężko dojść kto kogo kiedy i gdzie
        blokuje. Przypomnę też od razu, że w mieście (a takowym pozostaje Wrocław i
        przynajmniej część jego wylotówek) można wyprzedzać z prawej strony. Więc
        jeżeli lewy pas zajmuje jakiś "zawalidroga", który mógłby zjechać na prawy pas,
        to prawdopodobnie i Ty możesz zjechać na prawy pas i go wyprzedzić.
        Po za tym w mieście (a takowym...) obowiązują zwykle dość sztywne ograniczenia
        prędkości: 50kmph, 60kmph, czasem 80kmph. I tak się jeździ w cywilizownych
        krajach: nie przekraczając DOZWOLONEJ prędkości.
        To także świadczy o kulturze jazdy.


        • Gość: pas Re: Kultura zmiany pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 19:43
          Masz rację z lewego pasa można wykonać więcej manewrów.
          W mojej ocenie unikanie prawego pasa przez większość kierowców wynika ze
          sposobu zachowania kierowców na lewym pasie.
          To oni blokują tych na prawym pasie w przypadkach chęci ominięcia przeszkody,
          zmiany kierunku jazdy ....
          Aby nie trzeba się było prosić tych na lewym o pozwolenie zmiany - lepiej jest
          jechać lewym i samemu decydować czy zostawić komuś z prawej miejsce czy też go
          zamknąć.
          pozdr
      • goanka Re: Kultura zmiany pasa 10.02.06, 20:05
        "Pojazd jadący swoim pasem ustępuje pierwszeństwa pojazdowi na prawym pasie
        jeśli ten kieryunkowskazem lewym sygnalizuje zamiar zmiany pasa ruchu lub
        kierunku jazdy" ........
        Ci na prawym czasem nie sygnalizują i z doswiadczenia wiem, ze lewy pas służy
        do rozwalania innym samochodów, więc radzę jeździć prawym choćbyś miał przed
        sobą traktor.
    • Gość: wiaru Re: Do czego służy lewy pas?? IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.06, 14:26
      Dla tego że mrygasz to nik nie zjezdza i dobrze .Jak bys trafil na mnie to
      jechal bym jesze wolniej .Jak ci się spieszy to spruboj gora
    • Gość: miecio Re: Do czego służy lewy pas?? IP: *.aster.pl 10.02.06, 19:02
      W Polsce służy do blokowania swoich pobratymców wedle powiedzenia- chłop żywemu
      nie przepuści. Jeszcze nam słoma z butów wystaje i wystawać będzie długo. U nas
      nikt nie może mieć lepiej (w tym wypadku jechać szybciej), trzeba go sprowadzić
      do parteru- widać to chociażby w wypowiedziach tego postu.
      To zjawisko występuje niestety w całym naszym pięknym kraju.
    • cereusfoto Re: Do czego służy lewy pas?? 10.02.06, 20:22
      Wyobraźcie sobie taką sytuację ( myślę, że każdy zresztą zna ją z autopsji );
      jednokierunkowa dwupasmówka, godziny szcytu, korek jak diabli i co? I nic
      trudno byłoby jechać jedynie prawym pasem lewy pozostawiając pusty - jazda
      wydłużyłaby się podwójnie. Zresztą nikt tego nie przestrzega. Smutne.
    • Gość: Blondi Re: Do czego służy lewy pas?? IP: *.aster.pl 10.02.06, 20:32
      Ja jeźdzę lewym pasem jak muszę czyli często ponieważ:
      1.prawy jest dziurawy (czytaj są wyrwy a nie dziury) i szkoda mi mojego
      zawieszenia.
      2. Cały czas ktoś sie wlącza do ruchu i uniemożliwia to normalna jazdę (mówie o
      godz szczytu jadac i wracając z pracy)
      3. Nikt mnie łaskawie nie wpuści jeśli potrzebuje skrecić w lewo- a wiadomo że
      z domu do pracy nie mam cały czas prostej więc staram się trzymać lewego jak
      muszę.
      Jak jest możliwość "normalnej" jazdy prawym pasem to oczywiście z niego
      korzystam.
    • Gość: Berserker Re: Do czego służy lewy pas?? IP: *.acn.waw.pl 10.02.06, 22:17
      No coz - ja tez zazwyczaj jezdze lewym pasem(o ile tylko jest to mozliwe) ale
      raczej sytuacja zebym komus blokowal droge to sporadyczny przypadek - z tego
      prostego powodu, ze rzadko kiedy spotykam wiekszego stracenca niz ja ;) Ale
      jesli widze, ze komus sie wybitnie spieszy a mam mozliwosc ustapienia mu to
      robie to - w koncu dla czego z czystej zlosliwosci mam mu utrudniac podroz do
      lepszego ze swiatow we wlasnym tempie ;) Mrygajacych swiatlami wybitnie nie
      lubie - ale o ile typ sygnalizuje dostatecznie wczesnie i mam wspomniana powyzej
      mozliwosc to mu ustepuje. Za to jesli ktos celowo,zlosliwie, z glupoty, etc. etc
      blokuje mi droge, a najlepiej jeszcze zby jechal samochodem wygladajacym na
      prywatny (pisze wygladajacym bo jak jest w rzeczywistosci to zazwyczaj nie wiem
      na 100%). to jade mu "na zderzaku" - jesli zahamuje no coooz pech ;) Ewentualnie
      wyprzedzam "na lakier". Czasami zreszta korci mnie zeby z okrzykiem "sluzbowy
      Q.....!!) po prostu wpakowac sie w delikwenta. Ja co najwyzej dostane jakis
      smieszny mandat a bydle bedzie mialo mnostwo klopotow z naprawa samochodu,
      ubezpieczycielem, etc. etc. A jesli to on zajechal mi droge to tym bardziej.
      Drogi w polsce sa jakie sa wiec po co dodatkowo i zlosliwie sobie nawzajem
      przeszkadzac...
      • povilas dość tego 11.02.06, 21:58
        Przyznajesz się tym postem do celowego powodowania kolizji, które mogą - nad
        tym nie zapanujesz - stać się czymś poważniejszym. Do tego żałosna pisania o
        tym, jakim to straceńcem jesteś. Idioto, przekraczając dozwoloną prędkość,
        łamiesz prawo. Nawet jeśli jest to prawo głupie (a ograniczenia w naszym kraju
        często są głupie), to nie ma się czym chełpić. Idioto, świadomie prowokując
        zderzenie, popełniasz przestępstwo, niezależnie od motywów, jakimi jesteś
        powodowany! I naprawdę powinieneś ponieść tego konsekwencje, od straty prawa
        jazdy poczynając.
        • Gość: Berserker Re: dość tego IP: *.acn.waw.pl 12.02.06, 18:41
          Nie "powodowania kolizji" ale "powodowania sytuacji mogacych prowadzic do
          kolizji " a to jest znaczna roznica - to tak tytulem wstepu(co zreszta jeszcze
          jest w danej sytuacji do udowodnienia i to niekoniecznie przez "sprawce"
          kogokolwiek by przez to nie rozumiec). A tak ogolnie to zalosny to jestes raczej
          Ty "szanowny" rozmowco skoro nie potrafisz odpowiedziec na post bez uciekania
          sie do uzywania okreslen powszechnie uznawanych za obelzywe...(oczywiscie
          pomijajac ich stricte medyczne znaczenie, ale nawet jesli jestes lekarzem
          specjalista i to w tej konkretnej dziedzinie, to po jednym poscie nie mialbys
          podstaw do wystawienia jakiejkolwiek sensownej diagnozy, a poza terminologia
          medyczna okreslenie to jest uwazane za obelge - sugeruje lekture slownika jezyka
          polskiego na poczatek). Pozatym mozesz wskazac gdzie w moim poscie "chelpie" sie
          ? - bo z mojego punktu widzenia to jest tylko stwierdzenie faktu - nigdzie nie
          napisalem, ze postepowanie takie jest godne/niegodne nasladownictwa, jest
          dobre/zle/neutralne w takim-to-a-takim kontekscie etc. etc. Nie wspominajac juz
          o tym, ze mylisz pojecie "wykroczenie" z pojeciem "przestepstwo". Podsumowujac
          zycze spotkania takiego "idioty" jak ja lub wiekszego na drodze i milej
          rekonwalescencji na odziale intenywnej opieki Tobie i Twoim pasazerom...
          • povilas Re: dość tego 12.02.06, 19:43
            Niniejszym przepraszam Pana berserkera za nazwanie go idiotą. Istotnie, słowo
            to nie oddaje wystarczająco precyzyjnie mojej opinii na jego temat. Aby zatem
            nie było niedomówień: na podstawie obu postów berserkera sądzę, że jest on
            osobnikiem skrajnie nieodpowiedzialnym, dotkniętym zaburzeniami w postrzeganiu
            i ocenie rzeczywistości.
            • Gość: Berserker Re: dość tego IP: *.acn.waw.pl 12.02.06, 20:20
              No coz "szanowny" rozmowco - sadzic mozesz co Ci sie zywnie podoba - to ponoc
              wolny kraj ;) Szkoda tylko, ze oprocz wyrazenia swojej opinii na moj temat nie
              dodales nic konstruktywnego do dyskusji - ale coz nie ma takiego obowiazku... Ja
              swoja opinie na Twoj temat pozwole sobie zachowac dla siebie - zwlaszcza jesli
              nie wniosloby to nic nowego a az prosiloby sie o uzycie zwrotow "powszechnie
              uwazanych za oblezywe". I ponawiam zyczenia spotkania podobnych mi osobnikow na
              drodze - moze wowczas w trakcie/po rehabilitacji zmienisz swoje podejscie do
              "osobnikow dotknietych zaburzeniami w postrzeganiu rzeczywistosci" a przede
              wszystkim zmienisz celowo zlosliwe zachowanie na drodze (co dla przypomnienia
              bylo podstawowa kwestia poruszana w dyskusji).
              • lotnik78 Re: dość tego 12.02.06, 22:47
                idiota to za mało
    • Gość: dirver nie samolub we wrocławiu dla przykładu służy do.... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.02.06, 20:59
      tego, aby jakieś tico, złom leciwy z zachodu jako "funkiel-nówka", czy też inne
      kapelusznikowe auto jechało nim 36-44 kmh, bo jegomość w srodku musi si lepiej
      przyjrzeć temu co po lewej stronie drogi sie znajduje - innego wytłumaczenia nie
      mam.
      szkoda, ze przy tym owe jegomości, z lusterek to korzystają tylko jak zaparkują
      pod biedronką, by przeczesać grzywę po zdjeciu kapelusza :((((((

      FUCK !!!!!

      traz to jest problem, bo kiedys np astrą jeżdzili ludzie jeżdzacy normalnie, a
      traz po tych sprowadzanych, to trudno z daleka poznać, czy kapeluch jais nie
      siedzi za kólkiem, tak by odpowiednio wcześńiej zająć pas obok, gdyż albo będzie
      ruszał wg zasady "6 l i ani kropli wiecej", albo jak ruszy, to stanie nagle na
      srodku skrzyżowania, by po kolejnych killku sekundach właczyć lewy kierunek, zę
      niby skrecac będzie!

      FUCK !!!!!!!!!!!!
      • povilas Re: we wrocławiu dla przykładu służy do.... 11.02.06, 22:15
        Po drogach poruszają się starsi ludzie. Po drogach poruszają się rodziny z
        małymi dziećmi. Po drogach jeżdżą Ci, którzy właśnie się zgubili i próbują się
        odnaleźć. Po drogach poruszają się, jednym słowem, wszyscy. Są wśród nich tacy,
        którzy jeżdżą bardzo wolno i trochę nieporadnie, czasem zajmują lewy pas, bo im
        się wydaje, że zaraz będą skręcać, albo dla uniknięcia nierówności, albo z
        gapiostwa. Są też tacy jak ty i twój poprzednik, którym się zdaje, że drogi
        służą do uprawiania sportów ekstremalnych i którzy nie dają innym prawa do
        pomyłek i wahań. Mylisz się, sądząc, że Ci ostatni to "normalni" kierowcy.
        Przeciwnie: to właśnie oni są niebezpieczni i to oni powinni być napiętnowani,
        a w skrajnych przypadkach usunięci z dróg. Ton pogardy, jaki brzmi w twoich
        słowach, gdy mówisz o właścicielach starych samochodów, świadczy o tobie jak
        najgorzej. Pewnie nie wiesz, że świat nie kończy się na samochodzie, który jest
        po prostu strasznie sfetyszyzowanym środkiem transportu. Na koniec: nie podoba
        mi się zwyczaj wygłaszania kontrowersyjnych opinii bez uprzedniego zalogowania
        się.
        • Gość: miecio Re: we wrocławiu dla przykładu służy do.... IP: *.aster.pl 12.02.06, 22:32
          povilas napisał:

          > Po drogach poruszają się starsi ludzie. Po drogach poruszają się rodziny z
          > małymi dziećmi. Po drogach jeżdżą Ci, którzy właśnie się zgubili i próbują
          się
          > odnaleźć.

          Tylko dlaczego tego towarzystwa jest z dziewiędziesiąt procent jeżdżących- myślę
          że większość przypadków to celowe chamstwo połączone z bezmyślnością i
          głupotą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja