pawro2001
29.11.02, 12:57
Dlaczego oszczędza się na znakach "droga z pierwszeństwem przejazdu"? Bardzo
często zdarza mi sie jechać ulicą na której nie ma znaku informującego o
pierwszeństwie. Na skrzyżowaniu widzę pojazd z prawej strony więc zatrzymuję
się by go przepuścić. On też sie zatrzymuje, bo ma znak ustap pierwszeństwa,
a niekiedy nawet znak stop. Obaj nie wiemy co jest grane. Po chwili ja
orientuję się (po kształcie znaków widzianych od tyłu), że on jest na
podporządkowanej, on myśli że ja chcę go przepuścić. niewiele brakuje abyśmy
ruszyli w tym samym czasie. Sytuacja nie jest jednostkowa, lecz powszechna
jak Polska długa i szeroka. Dlaczego ten problem jest lekceważony przez
władze.