TIRowcy to potencjalni zabójcy!!!

24.03.06, 23:50
Czesto jezdze A2 - sluzbowo. To co wyczyniaja TIRowcy wola o pomste do nieba i interwencje do komendy. Nie raz bylem swiadkiem takiego zdarzenia: TIR wlacza kierunkowskaz po czym nie zwazajac na nic i nikogo rozpoczyna wyprzedzanie innego T, zmuszajac jadace lewym pasem osobowki do:
- gwałtownego hamowania
- jeszcze gwltowniejszego hamowania zeby nie zostac zepchnietym na lewo/zmiazdzonym, kiedy te znajda sie na wysokosci tira

Pogarda dla zycia i zdrowia innych wylaniajaca sie z tych manewrów kaze mi zastanowic sie czy warto bulic ciezka kase zeby narazac sie na tych barbarzyncow. A takze - gdzie do takiej nedzy jest policja?!!! Stoi na rogatkach i lapie za przekroczenie predkosci w terenie "zabudowanym" (jak na Misiu Barei). Jeszcze nie widzialem na A2 z wyj. punktu poboru oplat patrolu policyjnego. Moze mi ktos wyjasni, jak i komu mozna zglosic w/w sytuacje, zeby nauczyc wreszcie kierowcow tirow ze jakies reguly na drodze obowiazuja. Jakby jednen z drugim stracil prace z tego powodu to moze cos by dotarlo do ich ptasich mozdzkow...

A teraz cos lepszego - zdarzylo mi sie ze CELOWO probowano zepchnac mnie z drogi - najechac na mnie (tirem oczywiscie) i to nie raz. Kiedys jeden tir wyprzedzal drugiego jadac ok 90/godz a manewr trwal WIEKI. Po 5 min trabienia i mrugania dlugimi stracilem cierpliwosc i postanowilem, mea culpa, wyprzedzic gnoi z prawej strony. I jak juz sie panstwo domyslacie, tir jadacy prawem pasem probowal mnie zepchnac. OK, rozumiem ze pojechalem niezgodnie przez ciagla linie itd, ale kto dal temu .... prawo do TAKIEGO wymierzania "sprawiedliwosci"??!!!

GDZIE JEST POLICJA DO ... NEDZY!!!!
    • m824 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 01:07
      Masz absolutną rację. mnie tir chciał zepchnąć z drogi Katowice - Bielsko
      gdzieś za Pszczyną. Jak ktoś zna tę drogę to wie, niby nie jest zła, ale hmm..
      szczególnie niektóre mijsca...coś z nimi nie tak. W Piasku jest źle
      wyprofilowany zakręt, a za Pszczyną TIRy robią co chcą. KAtowice-Pszczyna da
      się przeżyć. Potem trzeba już bardzo, bardzo uważać.

      Dwa pasy. Jechałam prawym pasem jakieś 85-95 km/h. Po lewej śmigały autka dużo
      szybciej. Za mną pojawił się tir, który jechał szybciej niż ja, ale chyba nie
      bardzo mógł sie wbić na ten lewy pas. Zaczął więc trąbić, mrugać, trąbić,
      mrugać. Dojechał mi prawie do zderzaka. W końcu spanikowałam i zjechałam na
      pobocze (przy tych ok 90km/h). Dobrze że było, bo jeszcze chwilkę przed był
      tylko rów! Żałuję bardzo, że zaraz nie ruszyłam za nim, dzwoniąc na policję.
      Ale byłam tak przerażona tym co ten kretyn zrobił. Jak można przy takiej
      prędkości dojechać do auta na odległość taką w jakiej poruszają się auta w
      mieście w korku! Ale co mu tam - z mojego malucha zostałaby płaska blaszka,
      qrde! Za jakieś trzy tygodnie miałm potem juz bliskie spotkanie z tirem, na
      szczęście nic mi się nie stało. A kierowca oczywiście straszny cham.

      Na razie więc nie mogę powiedzieć o nich nic dobrego. Tak się bronią, że nie
      wszyscy są chamy, że mają ciężką pracę itd, ale wszystko co robią na drodze
      świadczy przeciwko nim!
      • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 12:21
        Wyrazy szacunku - szczerze. Kidys musiałem pozyczyc auto i akurat trafi mi sie 126p. Przy 75/godz auto zaczelo zyc wlasnym zyciem myszkujac po drodze. Zaryzykuje stwierdzenie ze zeby jechac maluchem 90 trzeba znacznie wiecej umiejetnosci niz przy lepszych autach. Od tamtego razu przestałem sie zżymać na powoli jadace maluchy - teoria względnosci w całej okazałości! ;)
        • Gość: m824 dzięki Tobie jest pomysł... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 17:24
          dzieki za wyrazy szacunku :-)
          nie jest aż tak źle, jak jeździ sie przede wszystkim po mieście. na trasy
          maluszkiem to tylko od czasu do czasu. nie zdarzyło mi się jednak dlaej niż
          Katowice - granica czeska / Katowice -Szczyrk. Na szczęscie mój maluszek przy
          tych 90 nie żyje własnym życiem, ale wjeżdzając z taką prędkością w koleiny
          maluchem... hmm... trudno to porównać do czegoś innego ;-)

          cieszę się, że teraz inaczej patrzysz już na maluszki. dzięki Tobie wpadłam na
          pewnien pomysł: piratom drogowym w wielkich, kilkudziesięciotonowych tirach
          przyłapanym na szarżowaniu na drodze powinno się zabrać tira i kazać wracać
          maluchem do domu. myślę, że byłoby to dla nich bardzo pozyteczne
          doświadczenie ;-) co Ty na to?
          tylko, żeby się ich jeszcze złapać dało...
          • Gość: goha Re: dzięki Tobie jest pomysł... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:03
            hahaha smieszne maluchem do domu ...... tylko oni ciezko pracuja ja ich bede
            bronic ehehheh a wy powinniscie na nogach chodzic buhahahah bo wy to macie
            gowniane prawa jazdy pozdro
            • Gość: 123abc Re: dzięki Tobie jest pomysł... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 17:29
              taaaak dziewczynko. idź sie lepiej pouczyć, żeby za tym 10-tym razem zdać w
              końcu egzamin, a potem się wypowiadaj o sytuacjach na drodze. wiesz... L-ka to
              co innego niż normalny samochód, którym mozna pojechac w trasę, a nie 5km od
              szkoły i placu manewrowego.
          • jagrys_bdg a kto szarżował? 27.03.06, 22:26
            5 minut trabienia i mrugania, a później wyprzedzanie z prawej?
            i Ty się gościu dziwisz??? - gratuluję
      • misiek4111 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 16:49
        W Polsce nie ma drogówki z prawdziwegio zdarzenia. Jeśli jest, każdy pirat,
        wśród których jest pełno tirowców, wie o tym 10 km wczesniej dzięki CB,
        antyradarom czy zwyczajnemu mruganiu światłami. A panowie w żółtych kamizelkach
        to najbardziej nieudolna służba mundurowa, jaką można sobie wyobrazić.
    • mariusz-ef Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 08:17
      ja tam nie mam takich problemow
      spodziewam sie wszystkiego na drodze i nie wpadam w szal jesli ktos mi zajedzie
      droge, czy zmusi do hamowania
      gdy odnajdziecie spokoj w Jezusie, zobaczycie, ze nie ma sie co stresowac na
      szosach (taaaaa... kto je widzial w Polsce)
      • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 12:31
        Problemy pewnie masz tylko inaczej do nich podchodzisz. W zasadzie to prowokujesz dyskusje na tematy filozoficzne. Mnie akurat Jezus nie pociesza, zreszta to wszystko są teorie nie sprawdzone. Mogę wierzyć że jutro będzie słońce ale moge się pomylić. Z nim jest tak samo wiec na razie wychodze z złożenia że mam jedno życie, które skończy się z momentem ustania funkcjonowania mózgu i nie życze sobie żeby mnie ktokolwiek do tego momentu przybliżał. Zwłaszcza cynicznie wykorzystując przewage masy, siły, głupoty i przekonania o własnej nietykalności.

    • Gość: cromwell Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! IP: 217.153.82.* 25.03.06, 11:30
      polecam artykul z newsweeka (numer z ubieglego tygodnia)

      ZGROZA

      pzdr.
      • Gość: rado Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! IP: 80.53.75.* 25.03.06, 13:01
        kierowcy tirów to śmierdzace buraki którzy
        powinni miec zakaz opuszczania prawego pasa
        o ich wyczynach których widziałem mnóstwo nawet
        nie będę pisał bo ciśnienie już mi skacze na samą myśl o tym
        na policje nie ma co liczyć-jest zajęta łapaniem rowerzystów
        • Gość: goha Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:09
          to chyba nie widziales kolego co osoboweczkami wyyyprawiacie dostaniecie prawko
          za kostke masla i kozaczycie .....wlasnie tirowcy dopiero nauczyli by was
          jezdzic hmm oni sa zawodowymi dzieki nim masz kolego m.in w biedronce dzemy i
          kondony takze nie najezdzaj na nich a ty pewnie jakiks krawaciaz jestes ehhh
          nio coz oni maja koczowniczy tryb zycia ale wy tego nie rozumiecie to
          przyke.......
    • ab_extra Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 13:46
      A co ty robiłeś na lewym pasie, Kwiatuszku? :) Nie wiesz, ze w Polsce obowiązuje
      ruch prawostronny?
      • Gość: rado Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! IP: 80.53.75.* 25.03.06, 13:54
        jak to co?
        wyprzedzałem tych na prawym
        proste
        • ab_extra Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 14:07
          Jak znam zycie, to dla wielu kierowców jazda jest niekończącym sie nigdy
          wyprzedzaniem, dlatego prawego pasa w ogóle nie uzywają.
          • Gość: rado Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! IP: 80.53.75.* 25.03.06, 14:31
            jesli mam do wyboru przepisową jazdę prawym pasem
            który na 90%polskich tfu dróg jest cały w koleinach i dziurach
            a nieprzepisową lewym w o niebo lepszym stanie to bez mrugnięcia okiem
            wybieram drugą opcje
            • ab_extra Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 15:01
              I mówisz, ze kierowcy TIRów to chamy :-D Bo lewy pas jest twój, tylko twój i
              wara komu od niego?
      • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 21:26
        Kwiatuszek zabierał sie do wyprzedzania. Trudno to zrobic jadąc tym samym pasem co wyprzedzany, łodyżko...
    • prawdziwy.tebe Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 15:10
      sk8isgr8 napisał:

      > Czesto jezdze A2 - sluzbowo. To co wyczyniaja TIRowcy wola o pomste do nieba i
      > interwencje do komendy.

      niestety ci h*** w granatowych gajerkach wola terroryzowac normalnych kierowcow
      lapiac tych, ktorzy jada normalnie, a nie wg idiotycznych znakow.

      skundlone psy bezpieczenstwo maja w d****. wola krzaki i suszarki.
    • stefan4 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 15:53
      Właśnie przejechałem kilkadziesiat kilometrów przed nosem takiego wieeeelkiego,
      jakby TIRa, tyle że z cysterną a nie z kontenerem. Doganiał mnie w każdej wsi,
      bo ja mam zwyczaj szanować spokój ludzi, których los pokarał szosą w pobliżu.
      Utrzymywał w tych wsiach odstęp kilkucentymetrowy, ale nie trąbił ani nie
      mrugał. Za wsią mu uciekałem i znowu się spotykaliśmy w następnej wsi.

      W którejś wsi w końcu mnie wyprzedził. Tam były roboty drogowe i ograniczenie
      do 40
      • mariusz-ef Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 16:29
        problem ;-) jest taki, że TIR-owcy zwykle mają CB-Radia i za ich pomocą
        kontaktują sie miedzy sobą i wymieniają się informacjami n/t miejsc szczególnie
        nie bezpiecznych (można je poznać po tym iż w tych miejscach w celu poprawienia
        bezpieczeństwa zwykle czai sie w krzakach ukryta i dobrze zamaskowana policja)
        Dlatego jakoś nie przeraża mnie TIR mknący 110 km/h.
        Zwłaszcza, że oprócz wiary w Jezusa mam na pokładzie swojej osobówki CB - Radio
        (co z resztą każdemu polecam)
    • stefan4 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 16:55
      sk8isgr8:
      > Kiedys jeden tir wyprzedzal drugiego jadac ok 90/godz a manewr trwal WIEKI. Po
      > 5 min trabienia i mrugania dlugimi

      Aha, czyli te wieki trwały 5 minut.

      sk8isgr8:
      > stracilem cierpliwosc i postanowilem, mea culpa, wyprzedzic gnoi z prawej
      > strony. I jak juz sie panstwo domyslacie, tir jadacy prawem pasem probowal
      > mnie zepchnac. OK, rozumiem ze pojechalem niezgodnie przez ciagla linie itd,
      > ale kto dal temu .... prawo do TAKIEGO wymierzania "sprawiedliwosci"??!!!

      Nikt mu nie dał; faktycznie gnój.

      Ale w razie wypadku Ty byłbys winny. Jeden TIR wyprzedzał drugiego prawidłowo a
      Ty trąbiłeś. Klakson służy do ostrzegania o zagrożeniu a nie do przepędzania
      TIRów z drogi. Zachowałeś się agresywnie.

      Wyprzedzanie po prawej po poboczu to już wykroczenie wysokiego stopnia
      niebezpieczeństwa. Miałbyś prawo tak zrobić wyjątkowo, gdyby TIR sygnalizował
      skręt w lewo, a i to ostrożnie i powoli, nie 90/godz. Nikogo nie przekonasz, że
      on najeżdżał na Ciebie SPECJALNIE. On miał prawo Cię nie widzieć po prawej
      stronie i miał prawo być pewien, że mu tam nikt nie wjechał.

      Najpierw rozwścieczyłeś go tym popędzaniem a potem tak pojechałeś, że żaden sąd
      nic by mu nie zrobił, gdyby Cię nawet przerobił na naleśnik z marmoladą. Po
      cholerę tak jeździsz? Nie możesz spokojnie poczekać na zakończenie
      wyprzedzania? 90/godz, to całkiem uczciwa prędkość. Czy może za późno
      wyjechałeś z domu i bałeś się spóźnienia?

      sk8isgr8:
      > GDZIE JEST POLICJA DO ... NEDZY!!!!

      Ciesz się, że jej tam nie było. Upiekło Ci się.

      A TIRowiec istotnie bandyta.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • Gość: kolowr 5 minutowe wyprzedzanie to jest chamstwo IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.03.06, 19:18
        zatem nie dziwne, ze pękają nerwy komuś z tyłu, tylko dlatego, że wyprzedzany
        kierowca jest tępym osiłkiem, który nie wpadnie na to, by odpuścić gaz na 3
        sekundy i tym samym dać szansę na szybszy manewr wyprzedzającej ciężarówce...
        nei wspomnę już o tym, ze wyprzedzanie o 2-3 km/h więcej za wiele nie daj, nawet
        na długiej trasie, z przyczyn wcześńiej wspomnianych.

        co do tirów-zabójców:
        piątek przed południem, na trasie z piotrkowa do wawki, dość gęsty ruch, sporo
        ciężarówek się ciągnie, prawym pasem jadą, lewym osobówki wyprzedzają koło 110
        kmh lecąc, nagle jeden z tępychkierowców zrobił dokładnie to co opisywane
        wcześńiej - kierunek lewy i hop na pas lewy się wtacza, dosłownie zmiatając
        civika na lewe pobocze do barierki, kurz leciał, klaksony, a tir nic, w d.pie
        miał, zrobiło się naprawdę gorąco (jechałem jakieś 2 auta za nimi). zeby choć
        potem coś mrugnął na przprosiny, nic z tego, tylko coś tam koleś bluzgał przez
        szybę tira... wieśniak!
      • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 21:50
        stefan4 napisał:

        > sk8isgr8:
        > > Kiedys jeden tir wyprzedzal drugiego jadac ok 90/godz a manewr trwal WIEK
        > I. Po
        > > 5 min trabienia i mrugania dlugimi
        >
        > Aha, czyli te wieki trwały 5 minut.

        Tak. Na autostradzie gdzie mam zwyczaj jechac 130 (zgodnosc z przepisami przypadkowa). Jeśli ktos blokuje Ci droge jadac np 90-100 to sie mozna wkurzyc. Tak sie akurat sklada ze mam taka a nie inna prace i ciagle jestem do tyłu z czasem. 5 min przy 90 to 7,5km chyba ze zle licze.

        > sk8isgr8:
        > > stracilem cierpliwosc i postanowilem, mea culpa, wyprzedzic gnoi z prawej
        > > strony. I jak juz sie panstwo domyslacie, tir jadacy prawem pasem probowa
        > l
        > > mnie zepchnac. OK, rozumiem ze pojechalem niezgodnie przez ciagla linie i
        > td,
        > > ale kto dal temu .... prawo do TAKIEGO wymierzania "sprawiedliwosci"??!!!
        >
        > Nikt mu nie dał; faktycznie gnój.
        >
        > Ale w razie wypadku Ty byłbys winny. Jeden TIR wyprzedzał drugiego prawidłowo
        > a
        > Ty trąbiłeś. Klakson służy do ostrzegania o zagrożeniu a nie do przepędzania
        > TIRów z drogi. Zachowałeś się agresywnie.

        Zgadzam sie. Nie jestem aniolem. Agresja wynika z frustracji. Frustracja z bezradnosci. Itp itd. Po drugie - nie wyprzedzał prawidłowo - o ile wiem należy wykonać to sprawnie. J/w ok 8 km to zbyt długa droga wyprzedzania.
        >
        > Wyprzedzanie po prawej po poboczu to już wykroczenie wysokiego stopnia
        > niebezpieczeństwa. Miałbyś prawo tak zrobić wyjątkowo, gdyby TIR sygnalizował
        > skręt w lewo, a i to ostrożnie i powoli, nie 90/godz. Nikogo nie przekonasz, > że on najeżdżał na Ciebie SPECJALNIE.

        Oczywiście! Chciał zrobić więcej miejsca koledze!

        > On miał prawo Cię nie widzieć po prawej
        > stronie i miał prawo być pewien, że mu tam nikt nie wjechał.

        Przepraszam, w co mu wjechał? Jego ciagla nie obowiazuje?
        >
        > Najpierw rozwścieczyłeś go tym popędzaniem a potem tak pojechałeś, że żaden sąd
        > nic by mu nie zrobił,

        Nie temu, wyprzedzalem wyprzedzanego a nie tego ktorego popedzalem.

        gdyby Cię nawet przerobił na naleśnik z marmoladą. Po
        > cholerę tak jeździsz? Nie możesz spokojnie poczekać na zakończenie
        > wyprzedzania? 90/godz, to całkiem uczciwa prędkość.

        Uczciwa? na autostradzie?!

        >
        > sk8isgr8:
        > > GDZIE JEST POLICJA DO ... NEDZY!!!!
        >
        > Ciesz się, że jej tam nie było. Upiekło Ci się.

        Tu tez sie zgadzam. Potrafie krytycznie podejsc do siebie, co nie zmienia mojej oceny w/w tirow.
        >
        > A TIRowiec istotnie bandyta.
        >
        > - Stefan

        Stefi! Moze to tak wyglada ale pisane na swierzo i stad tyle emocji. Dla mnie autostrada sluzydo szybkiej jazdy. Nie po to bule ciezka kase na karnety zeby zamiast stac na przejazdach wlec sie jak dusza. Na zwyklych drogach jezdze baardzo rozsadnie a i nie wszyscy tirowcy jezdza jak ci w. opisani. Nie raz puszczam takiego z podporzadkowanej bo zdaje sobie sprawe ze to nie gokart. Wielu jednak przegina do granic możliwości. Polecam polecony mi po poscie artykuł z Newsweeka 11/06 - Droga śmierci - zrozumiesz bardziej o jakich typów mi chodzi. Hough.
        • stefan4 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 22:31
          sk8isgr8:
          > Tak. Na autostradzie gdzie mam zwyczaj jechac 130 (zgodnosc z przepisami
          > przypadkowa). Jeśli ktos blokuje Ci droge jadac np 90-100 to sie mozna
          > wkurzyc.

          Jesli Cię wkurza sytuacja na drodze, to zmień zawód. Żeby bezpiecznie jeździć,
          trzeba mieć psychikę niewkurzliwą.

          sk8isgr8:
          > 5 min przy 90 to 7,5km chyba ze zle licze.

          Istotnie, źle liczysz. Policzyłeś, ile się przejeżdża przez 5 minut przy tej
          prędkości. Powinieneś policzyć, ile Ty straciłeś przez to, że jechałeś o 40km/h
          wolniej niż sobie wymarzyłeś. Jadąc 130 zamiast 90 przejechałbyś o 3.33 km
          więcej
          • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 25.03.06, 23:55
            stefan4 napisał:

            > Jesli Cię wkurza sytuacja na drodze, to zmień zawód. Żeby bezpiecznie jeździć,
            > trzeba mieć psychikę niewkurzliwą.

            Pobożne życzenia.

            > Istotnie, źle liczysz.

            Istotnie - bo przez 5 min tir nawet nie wykonał połowy manewru. Jestem pełen podziwu dla twych wyliczen ale:
            -tym bardziej odnosza sie one do owego tira, ile on zyskuje wyprzedzajac przy roznicy predkosci - bo ja wiem - 0,1km/h?
            Mijasz sie troche z istota problemu - powiedz kiedy sam zabierasz sie za wyprzedzanie? Ja nie jesli nie jade szybciej o min 10-20km/h (poza autostrada) chyba ze mam widoczność "po horyzont". Na autostradzie staram sie zmuszac tych kórym sie spieszy duzo bardziej ode mnie do hamowania nawet jesli to oni jada duzo za szybko. 2 tiry jadace obok siebie przez kilka minut (nawet jesli to pikuś wobec wiecznosci) to przesada. Jest zwykłe utrudnianie ruchu innym pojazdom, także zakazane w kodeksie. Z kazuistyki podobnej - nie pomne gdzie i kiedy, ale ukarano kierowce auta jadacego zwykła droga 40km/h (nie było tam żadnych ograniczen ani szczegolnie trudnych warunków) i blokującego inne auta. A wyprzedzic sie nie dało ze wzgledu na gesty ruch z naprzeciwka.

            I jeszcze jedno. Mnie karnety rocznie kosztuja ok 4tys zł za jedną bramkę (z wszelkimi ulgami). Tiry płaca za roczna winiete 2000zł za wszystkie drogi, w tym wszystkie autostrady i bramki. Uważam za normalne że jesli za cos wiecej płace to mi sie wiecej powinno należec. To kierowcy osobówek w przeliczeniu na "osobokilometr" dają autostradom najwiekszy przychod, najmniej przy tym niszcząc droge. Moim zdaniem transport tirow na wieksze odleglosci powien odbywac sie koleja, a na autostrady powinno sie wpuscic osobowe.

            Ze stoickiego twojego spokoju wynika ze chyba sporadycznie korzystasz z polskich drog :).

            Pozdrawiam,
            • stefan4 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 26.03.06, 00:34
              sk8isgr8:
              > Ze stoickiego twojego spokoju wynika ze chyba sporadycznie korzystasz z
              > polskich drog :).

              Sporadycznie korzystam z tak dobrych dróg jak Ty. W mojej okolicy nie ma
              autostrad. A na drodze jednojezdniowej TIR nie musi wcale wyprzedzać drugiego
              TIRa, żebyś już musiał jechać grzecznie i spokojnie za nim. Jeśli spróbujesz go
              wyprzedzić poboczem, to zginiesz, bo on czasem zjeżdża, żeby zachować odstęp od
              innego TIRa nadjeżdżającego z przeciwka akurat wyprzedzającego malucha. Albo na
              tym poboczu zabijesz babcię na rowerze, bo zza TIRa nie widzisz pobocza zbyt
              daleko.

              Zauważ, że ani razu nie powiedziałem dobrego słowa o tym TIRze wyprzedzającym
              bardzo powoli i bardzo długo; ani o tym wyprzedzanym, który Ciebie spychał z
              drogi. To pierwsze wygląda mi na tępotę, to drugie na wredność. Jednak zatkało
              mnie, kiedy przeczytałem, że wyprzedzałeś z prawej ciężarówkę jadącą prawym
              pasem 90km/h. I że jeszcze próbujesz zebrać sympatię dla swojej krzywdy za
              pomocą wątku, w którym chwalisz się czymś takim.

              Jak nie masz warunków do wyprzedzania, to masz jechać noga za nogą, spokojnie
              czekając, aż się te warunki zrobią.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • Gość: kolowr opisywany przypadek miał miejsce na autostradzie IP: *.kom / *.os1.kn.pl 26.03.06, 10:47
                A2, więc nie ma możliwości ustępowania miejsca pojazdowi jadącemu z naprzeciwka,
                a już tym bardziej jadącego z naprzeciwka i wyprzedzającego maluszka :)
                oczywiście w warunkach normalnych :)
                bo na A4 remontowanej jest to mozliwe i nie raz widzę szarżujących przez
                pachołki tirowców.

                teraz pytanie stefek, czy niedoczytałeś, czy też moze twe doświadczenie za
                kółkiem jest rzeczywiście tak marne, że poza kanon " wykładni dosłownej
                przepisów" wyjść nie potrafisz....
              • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 26.03.06, 11:17
                Mr Idealny, na niczyjej sympatii mi nie zależy. Nie moge tylko zrozumiec postawy psa ogrodnika - sam nie zjem to innym nie dam. Dla informacji pas awaryjny/pobocze na autostradzie do kawał szerokiego jak normalny pas asfaltu. Tir nikomu i niczemu nie musiał zjezdzac ani nie miał prawa (tak jak i ja). Sęk w tym, że ja nikomu, pozy sobą ewentualnie, krzywdy nie zrobiłbym (i nie zrobiłem) a on miał wyraźnie zbrodnicze zamiary. I o tym chciałem wszystkim powiedzieć, być może ku przestrodze.

                I mnie na co dzień zdarza sie widzieć i spotykać na drodze innych "nerwusów" ale nigdy nie przychodzi mi na myśl "wychowywać" ich zwłaszcza w taki sposób. Jak postępuja tirowcy ilustruje ładnie żart rysunkowy, zamieszczony kiedyś we WPROST:

                -dziadek o lasce wchodzi na jezdnie, nie na pasach, prawie pod koła samochodu
                -gwałtowne hamowanie, pisk opon
                -kierowca wyskakuje z auta z wielkim kluczem i zaczyna okładać dziadka
                -powala go na ziemie, kopie, skacze po nim a kiedy ten ledwie zipie podnosi go z ziemi za szmaty i woła:
                Przecież cie, kurde, człowieku, mogłem potrącić!

                • patent5 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 26.03.06, 12:35

                  > Mr Idealny, na niczyjej sympatii mi nie zależy. Nie moge tylko zrozumiec postaw
                  > y psa ogrodnika - sam nie zjem to innym nie dam. Dla informacji pas awaryjny/po
                  > bocze na autostradzie do kawał szerokiego jak normalny pas asfaltu.

                  Nie ma normalnych i nienormalnych pasów asfaltu, są normalni i nienormalni kierowcy.

                  Pas awaryjny, jak sama nazwa wskazuje, służy do uzasadnionego postoju w razie awarii.
                  Kto uważa, że można się nim poruszać, jest po prostu piratem drogowym, obojętnie,
                  czy sfrustrowanym, czy nie.
                  Wyobraź sobie, co mogłoby się stać, gdybyście obaj - TIR na lewym pasie i Ty -
                  równocześnie ukończyli manewr "wyprzedzania", i zjachalibyście na prawy pas, każdy ze swej strony, równocześnie? Oczywiście, zgniótłby Cię jak jajko, gdyż nie mógłby wymagać od niego, by przewidział, że mu wyskoczy ktoś z pasa awaryjnego - równie
                  dobrze mógłby spodziewać się UFO. Czy Twoja praca jest tego warta?

                  Nie dość, że najprawdopodobniej nie przeżyłbyś tego eksperymentu, to spowodowałbyś olbrzymi korek, w którym tkwiliby tacy, jak Ty - sfrustrowani, zagonieni, uważający, że skoro zapłacili za wjazd, to nikt i nic nie ma prawa pojawić się na ich drodze.
                  Z pewnością znalazłoby się paru ciołków, którzy potraktowaliby pas awaryjny jak
                  "pas normalnego asfaltu", w efekcie czego mógłbyś nie doczekać się straży pożarnej i pogotowia, a odblokowanie korka mogłoby się znacznie opóźnić.

                  A teraz uwaga dla wszystkich kierowców, których życie jest dla nich samych cenniejsze,
                  niż parę głupich minut spóźnienia - jeżeli awaria zmusza Was do postoju na pasie awaryjnym - włączyć awaryjki, nałożyć kamizelkę, opuścić pojazd, ustawić trójkąt
                  i przejść za barierkę! Oprócz gap, którym "ściąga na bok" niechcący, może się trafić
                  ktoś taki, jak autor tego wątku, który zrobi to z premedytacją, i dorobi do tego całą ideologię.

                  O ile przeżyje.
                  • stefan4 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 26.03.06, 13:36
                    patent5:
                    > może się trafić ktoś taki, jak autor tego wątku, który zrobi to z
                    > premedytacją, i dorobi do tego całą ideologię.
                    >
                    > O ile przeżyje.

                    No, a ja już myślałem, że tylko mnie resztki włosów stają dęba, gdy czytam o
                    wyprzedzaniu prawym poboczem TIRa jadącego prawym pasem 90km/h i nie
                    sygnalizującego skrętu w lewo. Miło wiedzieć, że jest nas dwóch.

                    Czy to sie często zdarza na polskich autostradach?
                    • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 26.03.06, 19:09
                      Masz racje lepiej nie budowac. Bo nawet gdyby mialy 3 pasy jak w porzadnych krajach, i to i tak tiry wyprzedzalyby sie po 3 na raz. Tiry na kolej!
                      • Gość: goha_86@interia.pl Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 19:51
                        hmm a czemu na kolej to wlasnie osoboweczkami wy nie potraficie jezdzic panowie
                        jetescie mega smieszni gdyby nie tiry wiekszosc ludzi by nie mialo z czego zyc
                        a to jezdza jak jezdza to tylko przez to ze pracodawcy ich ciagle
                        poganiaja..odwalcie sie w koncu od nich jestescie rzenujacy bajo pozdro
                        • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 27.03.06, 01:01
                          Gdyby nie ci z osobowek to wiekszosci towarow wozonych przez tiry nie mialby kto kupic, nara.
                    • patent5 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 27.03.06, 20:58
                      stefan4 napisał:

                      Czy sk8isgr8 jest wyjątkiem, czy autostrady ogþ
                      > ;ólnie
                      > przyciągają samobójców? W tym ostatnim przypadku może by lepiej ich nie budowa
                      > ć?
                      >
                      > - Stefan
                      >
                      Juz chociażby fakt, że autostrady wyciągają samobójców z terenów zabudowanych
                      świadczy na ich korzyść. Na autostradzie wszyscy uczestnicy ruchu są jako tako chronieni blachą.
                      • patent5 Cytat trochę się rozjechał 27.03.06, 21:00
                        - przepraszam-
                  • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 26.03.06, 19:07
                    patent5 napisał:

                    > Pas awaryjny, jak sama nazwa wskazuje, służy do uzasadnionego postoju w razie a
                    > warii.

                    A nie do awaryjnego wyprzedzania? Szkoda!

                    > Wyobraź sobie, co mogłoby się stać, gdybyście obaj - TIR na lewym pasie i Ty -
                    > równocześnie ukończyli manewr "wyprzedzania", i zjachalibyście na prawy pas,

                    Niemozliwe - przy jego predkosci - moglem go objezdzac jak ksiezyc ziemie.

                    > O ile przeżyje.

                    Przezyje. Wbrew pozorom cenie je sobie - a wyprzedzalem widzac prosta pusta i daleka droge. Wyprzedzanie zajelo mi ok 2 sek. Ikiedy ledwo ich widzialem we wstecznym jeszcze jechali obok siebie.

                    Co do placenia to tak uwazam - place za mozliwosc szybkiego przemieszczania sie a jak ktos jest za wolny niech sie trzyma prawego pasa. Bo niby kurde ktoredy mam sie spieszyc? Hę? I niech mi kto wytlumaczy po co tiry sie wyprzedzaja - itak zjezdzaja sie razem potem na bramce.
                    • patent5 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 26.03.06, 20:26

                      > Niemozliwe - przy jego predkosci - moglem go objezdzac jak ksiezyc ziemie.

                      I, oczywiście, widziałeś doskonale, że przed tym TIR-em nie jedzie jeszcze jeden pojazd, z którym mógłbyś się spotakć na prawym pasie? Masz podgląd z różnych kamer, jak w grze video? Jakoś Ci nie wierzę.
                      >
                      > > O ile przeżyje.
                      >
                      > Przezyje. Wbrew pozorom cenie je sobie -

                      Całe szczęście.


                      > Co do placenia to tak uwazam - place za mozliwosc szybkiego przemieszczania sie
                      > a jak ktos jest za wolny niech sie trzyma prawego pasa. Bo niby kurde ktoredy
                      > mam sie spieszyc? Hę? I niech mi kto wytlumaczy po co tiry sie wyprzedzaja - it
                      > ak zjezdzaja sie razem potem na bramce.

                      Jeśli rzeczywiście cenisz sobie życie, to pamiętaj, że od chwili opuszczenia firmowego parkingu uczestniczysz w ruchu publicznym, gdzie nikogo nie interesuje, czy jedziesz służbowo, czy dla przyjemności. Zauważ, że kierowca TIR-a miał podobne do Twojego nastawienie - jestem w pracy, spieszę, się, zapłaciłem,
                      a więc inni mogą mnie cmoknąć.
                      I, dopóki Twoja firma nie wybuduje sobie (Tobie?) sieci prywatnych, zamkniętych dróg, faktycznie, "kurde, nie masz którędy się spieszyć".
                      • sk8isgr8 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 27.03.06, 01:22
                        Sek w tym ze tiry faktycznie tak jezdza jak napisales: "inni moga mie cmoknac. jestem duzy, silny i co mi zrobisz, jak sie bede wlokl?" A na dodatek wykazuja jawnie zbrodnicze zamiary o czym wyzej. Szczegoly techniczne co i jak widzialem sobie odpuszcze, nie chcesz wierzyc to nie. Gdyby faktycznie przed prawym tirem jechal jeszcze jakis malutki samochodzik - duzego widzialbym - noto ijego bysie wyprzedzilo, albo dalo po hamulcach, trudno. W kazdym razie spieszy mi sie czy nie - to na nikogo sie nie pcham. Jezdze szybko ale tak zeby nikomu krzywdy nie zrobic, a jak trzeba to tak jak droga puszcza. Przez 250tys km wychodzilo mi to bez problemu, dopiero wpuszczenie tirow na autostrady zrobilo caly gnoj. I mylisz sie - oni za autostrade nie placa dodatkowo - wszystko dostali w ramach winiety.

                        Blokowanie drogi innym to powszechne zjawisko - nie wlokles sie nigdy za traktorem w kilometrowym ogonku? Pyrka taki w kraciastych gaciach 25/godz i ma w dupie wszystkich - zwlaszcza jesli ruch jest taki ze ni cholery go wyprzedzic. A zgodnie z przepisami nikt nie powinien utrudniac jazdy innym. Zdaje sie ze nawet KRD to reguluje nakazujac bardzo wolno jadacym pojazdom usuniecie sie na bok zeby przepuscic inne pojazdy. Analogicznie z tirami - jak nie ma warunkow do wyprzedzania (odpowidnio wiekszej predkosci od wyprzedzanego) to niech tego nie robi. We Francji o ile wiem ciagniki rolnicze, jak rowniez zbiory z pola, wozi sie naciezarowkach. Dobra jest, wiekszosc malorolnych w Polsce jest biedna, zebytylko taki sunal sie nabok od czasu do czasu.
                        • patent5 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 27.03.06, 21:22
                          sk8isgr8 napisał:

                          > Przez 250tys km wychodzilo mi to bez problemu, dopiero wpuszczenie tirow na autostrady zrobilo caly gnoj.

                          A kiedy to TIR-y nie mogły jeździć po autostradach?

                          > I mylisz sie - oni za autostrade nie placa dodatkowo - wszystko dostali w ramach winiety.

                          Wszędzie TIR-y korzystają z autostrad i nie zanosi się na to, by u nas miałoby\
                          być inaczej. Bo którędy mają jeździć? Polnymi ścieżkami? Alejkami dla rowerów?
                          Kwestiami finansowymi, jak tuszę, zajmują się fora ekonomiczne.

                          > Blokowanie drogi innym to powszechne zjawisko - nie wlokles sie nigdy za traktorem w kilometrowym ogonku? Pyrka taki w kraciastych gaciach 25/godz i ma w dupie wszystkich - zwlaszcza jesli ruch jest taki ze ni cholery go wyprzedzic.

                          Naprawdę miał kraciaste gacie? No, to już jest jakiś konkretny zarzut.

                          > A zgodnie z przepisami nikt nie powinien utrudniac jazdy innym. Zdaje sie ze nawet KRD to reguluje nakazujac bardzo wolno jadacym pojazdom usuniecie sie na bok zeby przepuscic inne pojazdy.

                          Faktycznie coś mi się obiło o uszy. Nie wiem, czy KD używa takiego sformułowania - "na bok". Na pewno nie wymaga od nikogo zjazdu do rowu. Nawet posiadaczom kraciastych gaci.


                          Analogicznie z tirami - jak nie ma warunkow do wyprzedzania (odpowidnio wiekszej predkosci od wyprzedzanego) to niech tego nie robi.

                          Dotyczy to wszystkich kierowców.

                          >We Francji o ile wiem ciagniki rolnicze, jak rowniez zbiory z pola, wozi sie
                          > na ciezarowkach. Dobra jest, wiekszosc malorolnych w Polsce jest biedna, zeby tylko taki sunal sie nabok od czasu do czasu.

                          Rolnictwo francuskie, o ile wiem, jest największym beneficjentem dopłat unijnych w Europie. Proponujesz do każdego polskiego ciągnika dołożyć ciężarówkę - i co jeszcze? Samolot? ;-)
    • Gość: kolega Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:29
      TIR - To jest śmiertelne zagrożenie na drogach.

      Energia kinetyczna TIR-a jest do 40 razy większa od energii kinetycznej
      samochodu osobowego. Tak więc można założyć każde spotkanie z TIR-em za
      śmiertelne.Dlatego mówię, że TIR-y wożą śmierć.

      Kiedyś aby być kierowcą zawodowym należało ukończyć chociaż trzyletnią szkołę
      zawodową o profilu kierowca-mechanik samochodowy. Teraz wystarczy parę godzin.
      Zachodzi pytanie co taki zwłaszcza młody kierowca wie o kulturze jazdy, o
      technice, o hamowaniu, o znaczeniu prędkości, o prawach do drogi publicznej
      innych uczestników itd.

      Nie wszystkie towary i nie wszędzie muszą być wożone TIR-ami - tak więc TIR na
      kolej.
      pozdr
    • wiemicho1 Re: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!! 27.03.06, 09:30
      sk8isgr8 napisał:
      "Kiedys jeden tir wyprzedzal drugiego jadac ok 90/godz a manewr trwal WIEKI. Po 5 min trabienia i mrugania dlugimi stracilem cierpliwosc i postanowilem, mea culpa, wyprzedzic gnoi z prawej strony".

      Tak zdecydowanie Twoja culpa.

      "Pogarda dla zycia i zdrowia innych wylaniajaca sie z tych manewrów kaze mi zastanowic sie czy warto bulic ciezka kase zeby narazac sie na tych barbarzyncow. Atakze - gdzie do takiej nedzy jest policja?!!!"

      Też pytam gdzie była jak wyprzedzałeś pasem awaryjnym.

      "Moze mi ktos wyjasni, jak i komu mozna zglosic w/w sytuacje, zeby nauczyc wreszcie kierowcow tirow ze jakies reguly na drodze obowiazuja."

      I nie tylko kierowcow tirów.

      W żadnym przypadku nie usprawiedliwiam kierowców tirów, którzy Twoim zdaniem dokonali czynu zabronionego. Jednak Twoja reakcja na ich zachowanie ze zdrowym rozsądkiem i poszanowaniem przepisów tez nie ma nic wspólnego.

      W niczym nie jestes od nich lepszy. Niestety.
      • Gość: wwm TIR OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 20:11
        Tiry smykają sobie po 90kmh i jest OK. Problem zaczyna się gdy otępiali,
        skacowani kierowcy OSOBÓWEK wciskają się gdzie popadnie i różnie jadą 60-70-80-
        znowu 65..... Jeżdżę osobowym, zaznaczam!
        • stefan4 Re: motocykle na drodze. 28.03.06, 23:06
          wwm:
          > Problem zaczyna się gdy otępiali, skacowani kierowcy OSOBÓWEK wciskają się
          > gdzie popadnie i różnie jadą 60-70-80- znowu 65.....

          Anienie, jak są otepiali, to trzymają stale tą samą prędkość. Ciągłe zmiany
          prędkości świadczą raczej o wysokim pobudzeniu i braku stabilności emocjonalnej.

          - Stefan
    • sk8isgr8 Re: Podsumowanie 30.03.06, 23:24
      Dziekuje wszystkim za opinie. Wielu z nich nie podzielam i dziwie sie troche... Nie oczekiwalem pochwal, potrafie krytycznie ocenic zgodnosc swojej jazdy z kodeksem. Wielbicielom kodeksu i idealnego doboru slownictwa dwa cytaty:

      -"Art. 19.
      2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
      1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym"

      -"Art.24. 6.
      Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania."

      Na zakonczenie:
      -swoim manewrem, ktory tak bardzo was bulwersuje nikomu nie zagrozilem - na pewno nie tirom - a nikgo wiecej tam nie bylo (niezaleznie od tego co by bylo gdyby)
      -chetnie ponioslbym kare za swoje wykroczenia ale niech kierowcy tirow odpowiedza za swoje: jeden za utrudnianie ruchu, drugi, ktoremu absolutnie nic nie zrobilem, za usilowanie ZABÓJSTWA lub nawet morderstwa i to z premedytacja.
      Dziwi mnie ze wielu z was tego nie dostrzega lub nie chce dostrzec. Poczytajcie kawal o staruszku.

      Stefanowi: 90 km jako przyzwoita predkosc - to zalezy od warunkow, prawda? Noca nie jezdze nawet tyle po zwyklych drogach - samo sie zwalnia do ok 80. We mgle, na sliskim itd 9 dych to jest dopiero szarza. Na autostradzie w dzien i dobrych warunkach masz wrazenie ze stoisz i 150 nie robi wrazenia.

      Zaloze sie nie ma w Polsce kierowcy (z wyjatkiem niedzielnych) ktory nie zlamalby jakiegos przepisu. Idealnie zgodnie z kodeksem jezdzic sie NIE DA inaczej ruch zamarlby. Na przyklad 4 pojazdy na skrzyzowaniu drog rownorzednych, bez dodatkowych znakow - wszyscy stoja bo pierwszenstwo ma ten z prawej :D. O innych absurdach poczytajcie sobie w Wysokich Obrotach.
      Kto uwaza ze tiry sa cacy chyba zyje w innej Polsce - furmanek i polnych drog.

      No to zycze wam szerokiej drogi, mnie wystarczy i waska, byle bez tirow.
      Mozecie nie odpowiadac, juz tu nie wroce :)
Pełna wersja