sk8isgr8
24.03.06, 23:50
Czesto jezdze A2 - sluzbowo. To co wyczyniaja TIRowcy wola o pomste do nieba i interwencje do komendy. Nie raz bylem swiadkiem takiego zdarzenia: TIR wlacza kierunkowskaz po czym nie zwazajac na nic i nikogo rozpoczyna wyprzedzanie innego T, zmuszajac jadace lewym pasem osobowki do:
- gwałtownego hamowania
- jeszcze gwltowniejszego hamowania zeby nie zostac zepchnietym na lewo/zmiazdzonym, kiedy te znajda sie na wysokosci tira
Pogarda dla zycia i zdrowia innych wylaniajaca sie z tych manewrów kaze mi zastanowic sie czy warto bulic ciezka kase zeby narazac sie na tych barbarzyncow. A takze - gdzie do takiej nedzy jest policja?!!! Stoi na rogatkach i lapie za przekroczenie predkosci w terenie "zabudowanym" (jak na Misiu Barei). Jeszcze nie widzialem na A2 z wyj. punktu poboru oplat patrolu policyjnego. Moze mi ktos wyjasni, jak i komu mozna zglosic w/w sytuacje, zeby nauczyc wreszcie kierowcow tirow ze jakies reguly na drodze obowiazuja. Jakby jednen z drugim stracil prace z tego powodu to moze cos by dotarlo do ich ptasich mozdzkow...
A teraz cos lepszego - zdarzylo mi sie ze CELOWO probowano zepchnac mnie z drogi - najechac na mnie (tirem oczywiscie) i to nie raz. Kiedys jeden tir wyprzedzal drugiego jadac ok 90/godz a manewr trwal WIEKI. Po 5 min trabienia i mrugania dlugimi stracilem cierpliwosc i postanowilem, mea culpa, wyprzedzic gnoi z prawej strony. I jak juz sie panstwo domyslacie, tir jadacy prawem pasem probowal mnie zepchnac. OK, rozumiem ze pojechalem niezgodnie przez ciagla linie itd, ale kto dal temu .... prawo do TAKIEGO wymierzania "sprawiedliwosci"??!!!
GDZIE JEST POLICJA DO ... NEDZY!!!!