czy migacie na pasie nakazu skrętu?

IP: 195.245.213.* 12.05.06, 14:54
Już od dłuższego czasu obserwuję innych kierowców na pasie do skrętu i równo
połowa miga a druga nie. Nie wiem jak to jest przepisach ale z jednej stroniy
na dużych skrzyżowaniach warto by ci z przeciwka, z boku wiedzieli jaki mamy
manewr wykonac ( nie widzą przecież znaku nakazu a nie zawsze działają
światła) ale z drugiej strony jeżeli są dwa pasy nakazu jest to mylące
ponieważ nie wiem czy samochód z boku miga ponieważ jedzie pasem skręcającym
czy dlatego, że chce zmienić pas skrętu.
Marta
    • emes-nju Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 12.05.06, 15:27
      Jako bardzo mlody kierowca spotkalem sie ze sformulowaniem "jedz wyraznie".
      Stosuje sie do niego do dzis i migam.
      • klemens1 Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 12.05.06, 16:31
        > Jako bardzo mlody kierowca spotkalem sie ze sformulowaniem "jedz wyraznie".
        > Stosuje sie do niego do dzis i migam.

        Jeżeli migasz w lewo na prawym pasie do skrętu w lewo, to coś takiego wprowadza
        w błąd.
        • etom Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 13.05.06, 01:47
          klemens1 napisał:

          > Jeżeli migasz w lewo na prawym pasie do skrętu w lewo, to coś takiego
          > wprowadza w błąd.

          Niby tak ,ale chyba tylko przy zalozeniu ze dozwolona jest zmiena pasa na
          skrzyzowaniu.
          I tu mam zgryz :-(( bo w KD nie moge znalezc przepisu ktory wprost
          zabrania/dozwala zmiane pasa wlasnie na skrzyzowaniu ,poza ogolnymi o zmianie
          pasa a to by tu bylo decydujace.
          Jest zabronione wyprzedzanie (z wyjatkami) ,ale chociaz w wiekszosci przypadkow
          zmiana pasa jest powiazana z wyprzedzaniem ( i wtedy oczywiscie nie jest to
          dozwolone )to jednak nie zawsze - np. jak droga jest pusta i jade sam.
          Jednym slowem - wolno czy nie wolno zmieniac pasy/tor jazdy na skrzyzowaniu ???
          • klemens1 Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 15.05.06, 09:44
            > Niby tak ,ale chyba tylko przy zalozeniu ze dozwolona jest zmiena pasa na
            > skrzyzowaniu.

            Pasy do skrętu mogą być wyznaczone PRZED skrzyżowaniem. Migać w lewo na prawym
            pasie do skrętu w lewo możesz chociażby dlatego żeby ustawić się na lewym pasie
            bo chcesz zawrócić albo chcesz za skrzyżowaniem skręcić ponownie w lewo.
            Jeżeli na pasie do skrętu w lewo nie migasz, to nie oznacza to przecież że
            pojedziesz prosto, przy okazji zmieniając pas - co obligowałoby do migania
            prawym kierunkowskazem.
            • etom Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 15.05.06, 16:56
              klemens1 napisał:

              > Pasy do skrętu mogą być wyznaczone PRZED skrzyżowaniem. Migać w lewo na
              > prawym pasie do skrętu w lewo możesz chociażby dlatego żeby ustawić się na
              > lewym pasie...

              to oczywiste jak kazda zmiana pasa ,ale mnie chodzi o zmiane pasa na
              skrzyzowaniu
        • marilicia Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 13.05.06, 10:00
          > Jeżeli migasz w lewo na prawym pasie do skrętu w lewo, to coś takiego wprowadza
          > w błąd.

          Na pasie do skretu w lewo TRZEBA wlaczyc kierunkowskaz, nawet jak jest to pas
          prawy do skretu w lewo. Proste.
        • Gość: Wojciech chyba cie pogieło IP: *.chello.pl 13.05.06, 18:19
          na zakręcie jest zazwyczaj linia ciągła. Nie zmienia się pasa na zakręcie.
          Człowieku, migaj bo wkońcu komus krzywdę zrobisz.
    • wojtek33 Re: tak, n/t 12.05.06, 15:32
    • jane14 Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 12.05.06, 16:36
      Mnie instruktor ponad 20 lat temu na podobne pytanie odpowiedział :
      "Migaj zawsze o ile jest fizyczna możliwość pojechania inaczej"
      Fizyczna czyli nie regulowana znakami. Dotyczy to nie tylko takiej sytuacji.
      Np sygnalizowanie skrętu na skrzyżowaniach z łamanym pierwszeństwem przez
      jadących głowna.
      PS W takim wypadku sygnalizacja nie może oznaczać zamiaru zmiany pasa
      (oczywiście właczona w odpowiednim momencie i wyłączona także na czas) Po
      prostu ten z drugiego pasa musi wylądować na drugim pasie licząc od prawej a
      dopiero za skrzyżowaniem zmieniać pas jeśli ma ochotę.
      • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 12.05.06, 18:15
        Jeżeli mam skrzyżowanie w kształcie litery T i na lewym ramieniu jest "zakaz
        wjazdu" a w prawo "obowiązujący kierunek" to nie widzę potrzeby. Natomiast na
        skrzyżowaniach stosuję się do zasad opisanych poniżej "jedź wyraźnie". Z jednym
        dodatkiem - zmieniam pas, wyłączam kierunkowskaz na czas oczekiwania na zielone
        i dopiero załączam kiedy ruszam (jeśli nie stoję pierwszy,
        oczywiście)Szczególnie w deszczowy dzień to mruganie przez 1-2 min. mnie irytuje.
        • jane14 Dostrzerzenie potrzeby ... 12.05.06, 23:00
          ... zależy od kąta postrzegania.
          Uczestnikami ruchu są także np piesi którzy nie muszą sie znać na znakach i
          organizacji ruchu. Zasygnalizowanie manewru na "wyrost" o ile nie jest mylące
          nie jest błedem. W przypadku twojego skrzyżowania T czy zasygnalizowanie skrętu
          kogoś zdezorientuje. Nie! Wiec co oszczędzasz żarówki ?
          • o-l-o Re: Dostrzerzenie potrzeby ... 12.05.06, 23:55
            Szczególnie w szczerym polu zdezorintuję pieszych. A nawet jeśli się tam piesi
            znajdą to co? Skręcając w prawo mam obowiązek ich przepuścić, niezależnie od
            tego czy jest przejście dla pieszych, czy nie ma. Wiem co chcesz powiedzieć -
            stoi gość na przeciwko i widząc mój mrugacz w prawo będzie grzecznie stał na
            krawężniku i czekał aż przejadę. Odpowiem Ci tak: To dalej mieści się w
            regule "jedź wyraźnie". Jeżeli gość będzie stał, to z krwawiącym sercem, na ten
            jeden raz, nie będę oszczędzał na żarówkach.
            • jane14 Re: Dostrzerzenie potrzeby ... 13.05.06, 09:22
              Widzisz jazda samochodem to nie gra tu nie ma punktów za oszczędność ani zza
              wegła nie wyskoczy jakiś zombi wiec dekoncentracja na wąłczenie kierunkowskazu
              ci nie grozi podobnie jak i nie ma powodów by do ostaniej chwili ukrywać swe
              zamiary.
              Kierowanie samochodem jest podobne do chodzenia, tak jak nikt nie bedzie
              zastanawiał się czy postawić najpierw noge prawą a potem lewą czy odwrotnie tak
              nikt (kto jeżdzi autem częściej niż raz na rok) nie bedzie się zastanawiał czy
              tu musi czy tylko może właczyć kierunkowskaz.
              Powiem wiecej ja na takim skrzyżowaniu nawet nie będe sie zastanawiał skręcając
              w prawo czy w lewo jest zakaz czy nie, bo ta informacja jest mi nie potrzebna.
              Bardziej interesują mnie znaki po prawej stronie skrzyżowania. A kierunkowskaz
              włacze instynktownie nie zastanawiając się czy jest komuś potrzebny czy nie. na
              drodze jest wiele innych poważniejszych problemów do rozwiązania.
              • Gość: Wojciech BRAWO - zawsze mrugać n/t IP: *.chello.pl 13.05.06, 18:23
          • Gość: prawdziwy tebe Re: Dostrzerzenie potrzeby ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:23

            > Uczestnikami ruchu są także np piesi którzy nie muszą sie znać na znakach i
            > organizacji ruchu

            nie ma to jak nowomodna, yntelektualna, pseudonaukowa, eurooswiecona argumentacja...

            skoro wagarowali, jak pani przedszkolanka wprowadala w swiat metod przetrwania na ulicach i jednoczesnie sa tak tepi, ze nie rozumieja najprostszych znakow, to migania pomaranczowej zaroweczki tym bardziej nie zrozumieja, nieprawdaz?
        • Gość: Olo Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 17:09
          o-l-o napisał:
          Z jednym
          > dodatkiem - zmieniam pas, wyłączam kierunkowskaz na czas oczekiwania na
          zielone
          > i dopiero załączam kiedy ruszam (jeśli nie stoję pierwszy,
          > oczywiście)Szczególnie w deszczowy dzień to mruganie przez 1-2 min. mnie
          irytuj
          > e.

          nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem, ale jesli będe kiedyś jechał za tobą i np.
          na drodze z dwoma pasami w jednym kierunku przy dojeździe do skrzyżowania
          staniesz na czerwonym świetle na lewym pasie z którego można jechać prosto i w
          lewo i nie załączysz za wczasu lewego kierunkowskazu, a dopiero przy ruszaniu,
          to pomyślę o Tobie niezbyt przyjemnie. Szcezgólnie gdy będę musiał długo czekać
          za Tobą zanim wykonasz manewr skrętu, bo musisz przepuścić samochody z
          przeciwka.
          • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 17:24
            Nie rozumiem, a czemu nie pomyślisz źle o tym przedemną?
            • Gość: Olo Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 17:58
              jeśli jest skrzyżowanie z takim lewoskrętem który tamuje lewy pas ruchu służący
              także do jazdy na wprost, to chyba logika nakazuje wcześniej poinformować
              jadących, czy stojących za Tobą, że masz zamiar skręcić i najprawdopodobniej
              będziesz musiał przepuścić jadących z przeciwka jednocześnie tamując ruch na
              lewym pasie. I nie wyskakuj z takim tekstem o jadącym przed Tobą, bo jesli
              jedzie taki filozof ja Ty to koło się zamyka i każdy jadący na wprost musiałby
              jechać prawym pasem, zazwyczaj zapchanym. I wiedz też że djeżdżając do
              skrzyżowania obserwuje kierunkowskazy samochodów stojących na lewym pasie, a
              jeśli jakiegoś nie widzę to po prostu staje na prawym. Ale jak widać cz ęsto
              można trafić na takiego jak Ty oszczedzającego kierunkowskazy przez którego
              potem trzeba stać i czekać nawet do następnej zmiany świateł jeśli takie są. A
              wystarczyłby jeden ruch palcem i o ile usprawniłby się ruch na tymże
              skrzyżowaniu.
              • marilicia Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 18:02
                Wytlumacz mi, jakimi autami ci ludzie jezdza, ze sprawia im to taka trudnosc
                wlaczyc kierunkowskaz? Jak ma dzwigienke do wlaczania kierunkowskazu przy
                kierownicy. A moze sa samochody, w ktorych kierunkowskaz trzeba wlaczyc przy
                pomocy ŁOMU?

                pozdrawiam
              • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 18:58
                A gdzie ja napisałem że stoję na pasie do jazdy prosto i w lewo. W pierwszym
                poście jest mowa o pasie do skrętu w lewo. Tylko do skrętu w lewo. Przeczyta
                toto wyrwane z kontekstu zdanie i heja do klawiatury. Jeszcze raz, żeby było
                jasne. Wyłączam kierunkowskaz na lewoskręcie - o ile nie stoję pierwszy - bo
                oprócz walenia po oczach nie spełania on w tym czasie - oczekiwania na zielone -
                żadnej innej funkcji.
                • marilicia Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 19:25
                  Wyłączam kierunkowskaz na lewoskręcie - o ile nie stoję pierwszy - bo
                  > oprócz walenia po oczach nie spełania on w tym czasie - oczekiwania na zielone
                  > -
                  > żadnej innej funkcji.

                  Spelnia funkcje, zwieksza czytelnosc ruchu i wyrabia dobre odruchy. Po becikowym
                  proponuje wprowadzenie żarówkowego: dla takich jak ty, oszczedzajacych zarowki:)
                  • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 19:32
                    Możesz powiedzieć coś więcej o wpływie lewego kierunkowskazu auta stojącego w
                    środku kolejki oczekujących na zielone na czytelność ruchu. Chcesz dyskutować
                    to używaj argumentów nie ironii. Dobre odruchy na drodze mam wyrobione, nie
                    musisz się martwić.
                    • Gość: Olo Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 19:47
                      o-l-o napisał:
                      a kto tu piszę o kolejce samochodów. Chyba oczywiste że jeśli stoi kolejka to
                      jakiś samochód będzie skręcał. Ja piszę o dwóch trzech samochodach na których
                      kierunkowskazy można rzucić okiem dojeżdżając do skrzyżowania. Ale oczywiście
                      nie jadąc za takim delikwentem z "dobrze" wyrobionymi odruchami jak Ty, bo
                      musiałbym być chyba prorokiem żeby przewidzieć twoje zamiary. Już nie
                      wspominam, ze jeśli takich oszczędnisiów jak Ty by nie było to poza małymi
                      wyjątkami nikt chcący jechać prosto nie stawałby w sznurku samochodów, bo ktoś
                      tam nie załączył wcześniej kierukowskazu. Każdy widząc zamiar skrętu
                      poprzedzającego zmieniłby pas zawczasu i tym sposobem na lewym pasie
                      zatrzymywaliby sie wyłącznie kierowcy z zamiarem skrętu, a w przypadku braku
                      takich kierowców w danym czasie pas ten służyłby jako pełnoprawny pas do jazdy
                      na wprost.
                      • o-l-o Olo umiesz czytać ze zrozumieniem? 14.05.06, 19:52
                        Dlaczego chcesz jechać prosto z pasa do lewoskrętu. Rozumiem, że to po
                        warszawsku tak, z gestem. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem i przestań pisać
                        nie na temat.
                        • Gość: Olo Re: Olo umiesz czytać ze zrozumieniem? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:19
                          o-l-o napisał:
                          > Dlaczego chcesz jechać prosto z pasa do lewoskrętu. Rozumiem, że to po
                          > warszawsku tak, z gestem. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem i przestań
                          pisać
                          > nie na temat.



                          a Ty umiesz czytać wogóle. Chyba wyraźnie napisałem, że chodzi o przypadek
                          dwóch pasów z czego lewy służy do skrętu w lewo i jazdy na wprost. Codziennie
                          spotykam w katowicach takich kierowców jak Ty obdarzonych "dobrymi" nawykami
                          przez których w opisanej wyżej sytuacji sznur samochodów ciągnie się prawym
                          pasem, bo kierowcy boją się jechać lewym choć ten także służy do jazdy na
                          wprost ze względu na takie niespodzianki jakie Ty i Tobie podobni w ostatniej
                          chwili sprawiają. A zmiana pasa z lewego na prawy w celu ominięcia Ciebie jest
                          już potem praktycznie niemożliwa ze względu na owy sznur samochodów na prawym
                          pasie.
                          • tbernard Re: Olo umiesz czytać ze zrozumieniem? 15.09.06, 15:27
                            A w którym miejscu przedmówca powiedział, że oszczędza migacze także wtedy gdy
                            z pasa można zarówno prosto jak i w lewo. Sam stwierdasz, że o innym przypadku
                            piszesz ale adresujesz do niego swoje żale.
                    • marilicia Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 20:00
                      > Możesz powiedzieć coś więcej o wpływie lewego kierunkowskazu auta stojącego w
                      > środku kolejki oczekujących na zielone na czytelność ruchu. Chcesz dyskutować
                      > to używaj argumentów nie ironii. Dobre odruchy na drodze mam wyrobione, nie
                      > musisz się martwić.

                      Wiesz, ja sie tak naprawde nad tym nie zastanawialam, co mi to da, ze nie wlacze
                      kierunkowskazu i oszczedze zarowki. Dla mnie twoje wypociny sa puste. Poprostu
                      jezdze przepisowo, tak mnie uczyli i nie mam zamiaru nad tym dyskutowac. Znajdz
                      sobie kogos rownego sobie - bedziecie sie razem zastanawiali nad wlaczaniem
                      kierunkowskazu.


                      pozdrawiam
                      • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 20:45
                        "marilicia napisała: Wiesz, ja sie tak naprawde nad tym nie zastanawialam, "
                        To widać, nastepnym razem się zastanów nim coś napiszesz. I co Ci się w tej
                        pustej głowie tak to oszczędzanie żarówek zakodowało. Napisałem wyraźnie, że
                        nie chcę oslepiać przez kilkadziesiąt sekund tych co stoją za mną, szczególnie
                        w paskudną deszczową pogodę.


                        "Olo napisał: Chyba wyraźnie napisałem, że chodzi o przypadek
                        dwóch pasów z czego lewy służy do skrętu w lewo i jazdy na wprost. Codziennie
                        spotykam w katowicach takich kierowców jak Ty obdarzonych "dobrymi" nawykami"

                        Dlaczego piszesz "takich kierowców jak ty". Wskaż miejsce gdzie napisałem, że
                        wyłączam kierunkowskaz na pasie do jazdy wprost i w lewo. Cały czas mówię o
                        pasie do skrętu w lewo. Tylko do skrętu w lewo, matołku. Czytaj cały wątek
                        osiołku boży a nie wyrwane zdania . Patrz na znaki to nie będziesz miał
                        wątpliwości gdzie chcesz jechać. A jak pomylisz pasy to nie miej pretensji do
                        mnie.




                        • marilicia Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 21:30
                          > Napisałem wyraźnie, że
                          > nie chcę oslepiać przez kilkadziesiąt sekund tych co stoją za mną, szczególnie
                          > w paskudną deszczową pogodę.

                          Zadziwiajace, ze taki bystry kierowca jak ty nie wpadl na pomysl, aby wylaczyc
                          swiatla stojac na pasie do skretu w lewo, miedzy dwoma autami. Wkoncu one,
                          szczególnie w paskudną deszczową pogodę, rowniez oslepiaja stojace za Toba
                          samochody, a moze nawet tego przed toba w lusterku. W ten sposob oszczedzisz nie
                          tylko 3 zarowek, ale nawet moze 9? A moze juz sam na to wpadles i tak robisz?
                          • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 21:34
                            Nie muszę wyłączać, wystarczy że jeżdżąc po mieście mam je maksymalnie
                            opuszczone. Masz jakieś argumenty przeciwko wyłączaniu kierunkowskazu na
                            lewoskręcie, czy będziesz tak pieprzyć trzy po trzy jak w maglu.
                            • marilicia Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 21:43
                              > Nie muszę wyłączać, wystarczy że jeżdżąc po mieście mam je maksymalnie
                              > opuszczone.

                              To co ty masz za samochod, ze tylne swiatla mozesz w nim opuszczac?

                              > Masz jakieś argumenty przeciwko wyłączaniu kierunkowskazu na
                              > lewoskręcie, czy będziesz tak pieprzyć trzy po trzy jak w maglu.

                              Takie sa przepisy, a nad nimi nie bede sie zastanawiac. Dla mnie to strata czasu
                              i nie widze w tym sensu.

                              pozdrawiam
                              • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 21:49
                                A w którym miejscu nie przestrzegam przepisów? Będziesz tak miła i wskażesz.
                                Nie masz argumentów dziewczę drogie i niepotrzebnie się pienisz. "Nie bo nie"
                                to mogłaś mamusi odpowiadać.
                                A co do świateł. Opuszczam przednie, z tyłu minimalizuję oślepianie zdejmując
                                nogę z hamulca. Ty zapewne tego nie robisz.
                                • marilicia Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 22:03
                                  > A w którym miejscu nie przestrzegam przepisów? Będziesz tak miła i wskażesz.

                                  Ziewac mi sie juz chce. Naprawde nie chce mi sie juz tlumaczyc, czym sie rozni
                                  jazda prosto od skrecania.

                                  > Nie masz argumentów dziewczę drogie i niepotrzebnie się pienisz. "Nie bo nie"
                                  > to mogłaś mamusi odpowiadać.

                                  No tak, zamotales sie i zaczynasz wyzywac.

                                  > A co do świateł. Opuszczam przednie, z tyłu minimalizuję oślepianie zdejmując
                                  > nogę z hamulca. Ty zapewne tego nie robisz.

                                  A ja trzymam na hamulcu. Jezdze samochodem z automatyczna skrzynia biegow.
                                  Wnerwiaja mnie tacy, co to stoja na recznym, a potem nie umieja szybko
                                  wystartowac ze skrzyzowania.


                                  koncze, jak zrobisz prawo jazdy to pogadamy. dobranoc:)
                                  • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 22:09
                                    No i poszła głupia koza spać bo ją myślenie zmęczyło.
                  • zeft Miganie podczas stania na czerwonym świetle... 08.10.06, 20:43
                    na pasie nakazującym skręt w danym kierunku jest konieczne z kilku powodów.
                    Proste - nikt nie ma wątpliwości gdzie kto jedzie. Poza tym, kierowca który jest
                    na skrzyżowaniu pierwszy raz, przeoczył znaki (lub ich nie było) a znaki poziome
                    są nieczytelne (deszcz, śnieg) szybciej zorientuje się z którego pasa może się
                    poruszać w stronę, którą zmierza. Apeluje do wszystkich, aby migali i nie
                    wyłączali kierunkowskazów na czerwonym świetle. Są też tacy co ich w ogóle nie
                    wyłączają.
                • Gość: prawdziwy tebe Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:31

                  > Wyłączam kierunkowskaz na lewoskręcie - o ile nie stoję pierwszy - bo
                  > oprócz walenia po oczach nie spełania on w tym czasie - oczekiwania na
                  > zielone - żadnej innej funkcji.

                  otoz spelnia on funkcje: jesli podjezdzam i widze, z tylko JEDEN samochod chce skrecic, to domniemywam, ze ten jeden sie zmiesci na skrzyzowaniu i nie zatamuje ruchu na wprost. jesli by bylo wiecej samochodow skrecajacych, to bym zmienil pas na srodkowy/prawy (bo pewnie by byly male szanse do przejechania na najblizszym cyklu).

                  juz dotarlo?

                  bedziesz juz zawsze wlaczal?

                  dziekuje.
                  • mejson.e Czytanie ze zdumieniem 15.09.06, 09:42
                    Gość portalu: prawdziwy tebe napisał(a):

                    "jesli podjezdzam i widze, z tylko JEDEN samochod chce skrecic, to domniemywam,
                    ze ten jeden sie zmiesci na skrzyzowaniu i nie zatamuje ruchu na wprost. "

                    Od kiedy samochody na pasie WYłąCZNIE do skrętu w lewo tamują ruch na wprost?

                    "jesli by bylo wiecej samochodow skrecajacych, to bym zmienil pas na
                    srodkowy/prawy (bo pewnie by byly male szanse do przejechania na najblizszym
                    cyklu)."

                    Zamierzasz jechać na wprost na lewoskręcie?

                    "juz dotarlo?"

                    No właśnie...

                    "bedziesz juz zawsze wlaczal?"

                    Tylko jak będzie jechal prawdziwy_tebe...

                    "dziekuje."

                    Proszę uprzejmie.

                    Pozdrawiam,
                    Mejson
                    --
                    Automobil
                    Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
                    • Gość: prawdziwy tebe o! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:56

                      mejson ma racje!

                      pierwszy raz w zyciu chyba!

                      az mi dech zaparlo!

                      co za dzien!

                      zwracam honor oliemu z kreskami!
                      • mejson.e Re: o! 15.09.06, 10:03
                        Gość portalu: prawdziwy tebe napisał(a):

                        "zwracam honor oliemu z kreskami!"

                        Jakby Ci żółć nie zalewała oczu, to niejedno jeszcze byś zobaczył...

                        Pozdrawiam,
                        Mejson
                        --
                        Automobil
                        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
                • watashi79 Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 23.10.06, 14:58
                  o-l-o napisał:

                  > A gdzie ja napisałem że stoję na pasie do jazdy prosto i w lewo. W pierwszym
                  > poście jest mowa o pasie do skrętu w lewo. Tylko do skrętu w lewo.

                  A czy dla kogoś kto jedzie z naprzeciwka jest oczywiste, że jest to pas do skrętu? Z reguły nie. Jak już ktoś napisał
        • htoft Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 15.09.06, 09:14
          Przeceniasz siebie. Mnie np. nie chce się zastanawiać, czy jakiś cieć stoi na
          pasie do skrętu w lewo, czy w prawo, czy ma nakaz jazdy w lewo czy nie. Nie
          miga
      • Gość: bob Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 12.05.06, 18:30
        Mnie instruktor ponad 20 lat temu na podobne pytanie odpowiedział :
        > "Migaj zawsze o ile jest fizyczna możliwość pojechania inaczej"
        A co z wjazdem na rado bez swiatel? Teoretycznie jest mozliwosc wjazdu pod prad
        (male rada nie sa wyprofilowane czesto) a nie mruga sie. Dopiero przy zjezdzie.
        • o-l-o Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 12.05.06, 18:42
          Gość portalu: bob napisał(a):

          > A co z wjazdem na rado bez swiatel? Teoretycznie jest mozliwosc wjazdu pod prad
          > (male rada nie sa wyprofilowane czesto) a nie mruga sie. Dopiero przy zjezdzie


          MAMOOOO NIEEEEEEEEEE, ZNOOOWUUU
          • Gość: bob Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 12.05.06, 21:04
            Oczywiscie nie pisze tu o rondach bo juz bylo wiele razy ale jak ktos
            pisze "Migaj zawsze o ile jest fizyczna możliwość pojechania inaczej"
            no to....na rondzie jest taka mozliwosc a sie nie miga
    • Gość: dorota Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.06, 19:29
      Myślę. że każda zmiana kierunku jazdy wymaga zasygnalizowania tego manewru, jd
      daję kierunek na każdym nakazie skrętu bo przecież skręcam to znaczy , że
      zmieniam kierunek jazdy.
    • callafior Bezwarunkowo TAK! [n/t] 13.05.06, 21:58
    • father48 Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 14.05.06, 11:58
      Czytając rozterki niektórych forumowiczów pt.mrugać,nie mrugać,moja pamięć
      przywołuje jazdę objazdem w Niemczech.Droga/nowy,równiutki asfalt/poszatkowana
      zakrętami na pustkowiu i niewielka kolumna rozbłyskująca kierunkami/najpierw
      kierunek,nie stop/ przed każdym zakrętem.Dla mnie,polskiego kierowcy,to było
      szokiem.Nie musieli!Ten pierwszy wysyłał informację,przekazywaną kolejno do
      ostatniego,z myślą o n-tym kierowcy za sobą.To było w dzień,nocą nabierało
      szczególnego znaczenia.Czy ichnie fora też są zawalone takimi wątkami?
      • jaketi Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 24.10.06, 00:04
        Jezeli stoje na pasie nakazu skretu (a chce wykonac manewr skretu)- w 90% nie
        migam. Chyba, ze zawracam na skrzyzowaniu (stoje na pasie nakazu jazdy w lewo)
        to zawsze migam.
        Jezeli stoje na pasie, z ktorego (zgodnie ze znakami) mozna zaówno skrecic ak i
        jechac prosto, a mam zamiar skrecic to migam zawsze.
    • ab_extra Oczywiście TAK! n/t 14.05.06, 17:12
    • iberia30 Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu?TAK, n/t 16.05.06, 10:13
    • tiges_wiz dramat 15.09.06, 09:29
      w pewnej malej miejscowosci jest normalne skrzyzowanie, ale glowna skreca sobie
      w lewo ...
      - ci co skreceja w prawo nie migaja, bo wedlug nich w prawo nie trzeba
      - ci co jada prosto nie migaja (bo jada prosto)
      - ci co jada w lewo nie migaja, bo uwazaja ze jada glowna to nie trzeba ...

      powodzenia :)
      • Gość: kaqkaba Re: dramat IP: 194.150.166.* 15.09.06, 13:01
        W pewnej nie takiej małej miejscowości jest normalne skrzyżowanie, ale główna
        skręca sobie w lewo....
        - ci co jadą w lewo albo mrugają (bo skręcają) albo nie bo jadą po głównej.
        - ci co jadą prosto nie mrugają (bo jadą prosto) albo mrugają w prawo
        - ci co jadą w prawo prawie nie istnieją bo droga w prawo jest ślepa

        Pozostaje się tylko cieszyć, że własnie zmienili tam organizację ruchu i ta
        uliczka prosto co jest w prawo od głównej jest jednokierunkowa.
    • tymon99 migam zawsze - chyba że jadę prosto.. 20.09.06, 21:45
      albo po rondzie bez sygnalizacji (to też prosto, tyle że w kółko)..
    • Gość: iza Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? IP: *.ghnet.pl 08.10.06, 13:24
      dlatego jeśli są dwa pasy do skrętu w lewo i ja stoję na wewnętrznym to migam
      jeśli linia przerywana między tymi pasami zmienia się w ciągłą, żeby nie było
      wątpliwości, że nie zmieniam pasa tylko jadę w lewo na skrzyżowaniu
    • htoft Re: czy migacie na pasie nakazu skrętu? 19.10.06, 13:27
      Tu znajduje się dokładna odpowiedź na Twoje pytanie:
      www.motofakty.pl/artykul/mrugaj_kiedy_czekasz.html
      • Gość: Kopytko Jakość nauczania w szkołach jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:43
        Jak obserwuje tego typu wątki to zastanawiam się, co niektórzy robili na kursach
        na prawo jazdy, albo jaki poziom był w tych szkołach jazdy.

        Jak w ogóle można się zastanwiać, czy skręcając gdzieś należy to zasygnalizować
        kierunkowskazem?

        Przerażające.
        • htoft Re: Jakość nauczania w szkołach jazdy 20.10.06, 16:35
          Przerażające jest to, że np. w Krakowie instruktorzy podobno uczą, że ,,nie
          trzeba migać". Efekty są widoczne, tzn. np. na 20 samochodów czekających do
          skrętu w lewo migają może ze 4 (z czego 2 na obcych rejestracjach).
          • uyu Re: Jakość nauczania w szkołach jazdy 21.10.06, 01:27
            Migam zawsze, bo za mna moze jechac ktos, kto nie zna "polskiej metody
            sygnalizowania pasow", ktora polega na ustawieniu tablicy na 10-15 metrow przed
            skrzyzowaniem, najczesciej juz w takim miejscu gdzie albo jest linia ciagla
            albo pas na ktory trzeba zjechac zapchany samochodami z ktorych zaden nie
            ustapi nawet wtedy gdy widzi, ze ktos ma obca rejestracje. Po dwoch miesiacach
            w Polsce juz sie nauczylam i wypatruje tych tablic jak zbawienia. Wiec w mysl
            zasady "widziec i byc widzianym" informowac i byc informowanym o wykonywanych
            manewrach.
Pełna wersja