mam pytanie do Pań Ekspertek

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 22:15
jest taka sytuacja: rondo z sygnalizacją, do ronda dochodzą pasy ruchu
dwujezdniowe. Przez rondo jeżdzi tramwaj. Na zielonym świetle wjeżdżam na
rondo, i skręcam na nim w lewo, poprostu je objeżdżam tak jakgdybym na nim
zawracał. I teraz tak: widzę, że po mojej prawej stronie ruszają samochody
bo zmieniło im się światło. Ja powinienem zjechać ze skrzyżowania. I mam
pytanie czy powinienem poczekać i "puścić" moją prawą stronę mającą zielone
czy oni powinni mnie puścić, gdyż zjeżdżam ze skrzyżowania. Nie wiem czy
dość jasno przedstawiłem manewr. Jeśli nie to proszę o pytania. Zależy mi na
tym bo w kodeksie znalazłem zaprzeczające sobie przepisy a przez takie rondo
mam okazję jeździć 3 razy dziennie, jest tam dużo wypadków, niestety nikt
nie potrafi mi powiedzieć jakie jest prawidłowe zachowanie. Z góry dziękuję.
Clemenza
    • Gość: undisclosed Re: mam pytanie do Pań Ekspertek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 22:36
      Ale Panie Ekspertki już nie odpowiadają, to i tak za trudne dla nich :-)
    • Gość: Piotr Re: mam pytanie do Pań Ekspertek IP: 213.195.171.* 13.01.03, 07:18
      Dosyc niejasno opisales to skrzyzowanie, ale jezeli masz przed soba
      sygnalizatory, a kierujacy z prawej maja zielone to Ty masz czerowne, czyli nie
      mozesz zjechac... a jezeli sygnalizatorow nie ma to bylby ewenement, gdyz
      wprowadzalby w blad...

      Z pozdrowieniami

      PS. Jezeli xle zrozumialem, sprobuj je opisac jeszcze raz
      • Gość: clemenza Re: mam pytanie do Pań Ekspertek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 19:40
        tzn. nie ma sygnalizatora za rondem jadąc przez nie nie wiem jakie mam
        światło. Nie wiem czy mogę mówić Tobie na "TY",ale jeśli chcesz to mogę
        narysować interesujący nas schemat, tylko, orientujesz się może czy pod takie
        forum można wklejać rysunki?? Chodzi mi o to że wjeżdżam na rondo i objeżdżam
        je, bo chcę jakgdyby zawrócić tzn. wjechać w ulicę z której wjechałem na
        rondo. No i nie wiem czy mam zjechać bo po prawej mam zielone i oni mają
        pierwszeństwo i prawa wolna, a z drugiej strony jest przepis że powinno się
        zjechać ze skrzyżowania, jeśli nie ma świateł. No mam z tym problem a z
        policją nie ma się co kłócić. Byłbym zobowiązany gdybyś mi pomógł, bo jak
        widzę tych ruszających kolesi z prawej, którzy chcą se przód wymienić to mnie
        strzyka.
        • Gość: brat Re: mam pytanie do Pań Ekspertek IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 14.01.03, 13:12
          Jeśli organizacja ruchu jest niejasna, omijaj to rondo z daleka.
          Dla bezpieczeństwa potraktuj to rondo, jakby nie było sygnalizacji, i wtedy
          wszyscy wjeżdżający mają pierwszeństwo.
          Bo jak rozumiem, sygnalizatory są tylko przy wjazdach na rondo, a na samym
          rondzie już ich nie ma.
          • Gość: clemenza Re: mam pytanie do Pań Ekspertek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 22:07
            tak dokładnie z tym że, jest to rondo na którym pierwszeństwo mają pojazdy
            będące na rondzie( gdy światła są np. zepsute). Wiesz wszystko by grało, gdyby
            nie tramwaj na kufrze:(
Pełna wersja