Bezpieczeństwo w mediach

IP: *.dialup.medianet.pl 21.01.03, 10:11
Witam wszystkich na bardzo interesującym forum o bezpieczństwie na drogach.
Wiosna coraz bliżej, dzisiejszy dzień w Warszawie jest prawie wiosenny...
tylko patrzeć jak wyjedzie na ulce coraz więcej aut, motocykli, rowerzystów i
coraz więcej będzie spacerujących ludzi. Może udałoby się powrócić do tematu
bezpieczeństwo ruchu drogowego w mediach. Interesujący jest pomysł któregoś
Forumowicza, aby policja zorganizowała całodzienną akcję sprawdzania
przestrzegania zasad prędkości, może udałoby się jednak wyciągnąć z tego
jakies sensowne wnioski, których efektem byłyby m.in. korekty ograniczenia
prędkości na różnych trasach, w rónych miejscach miasta i nie tylko...
Oczywiście musi to być akcja przeprowadzona wspólnie z mediami... może nie
tylko na zasadzie karania za to, że ktoś jechał o 10 za dużo, ale spytać
delikwenta dlaczego uważa, że tu może jechać trochę szybciej niż jest
zakaz...
Może udałoby się zebrać dość informacji, aby odpowiednie instytucje miały nad
czym zastanowić się. Czy to tylko utopia?
Pozdrawiam
    • Gość: Robert Re: Bezpieczeństwo w mediach IP: *.astercity.net 21.01.03, 14:02
      A co by byłoby gdyby wiekszosc kierowcow opowiedziało sie za podwyzszeniem
      predkosci np do 90 km/h na wszystkich ulicach wielopasowych? Jak wtedy przejsc
      przez taka ulice tam gdzie nie ma sygnalizacji? Wedlug mnie w miescie powinno
      jezdzic sie 50 km/h a tam gdzie sa bariery odradzajace -do 60 km/h.
    • Gość: Moto. Re: Bezpieczeństwo w mediach IP: *.lot.pl 30.01.03, 20:39
      Nie jest utopią żaden pomysł usprawnienia ruchu i poprawy bezpieczeństwa. Było
      to poruszane w zeszłym roku. Konkluzją było to, że media nie są zainteresowane
      programami o bezpieczeństwie, bo to nudne i nie zwiększa oglądalności. Lepiej
      prezentować bolidy za dwa balony i epatować widza osiągami, wyposażeniem i
      nakłaniać do kupna, bo tego żąda sponsor programu. A moim zdaniem programy o
      bezpieczeństwie powinna finansować TV publiczna, bo podobno ma jakąś misję. I
      nie oglądać się na koszty i oglądalność, bo są ważniejsze sprawy. W krajach
      wysokozmotoryzowanych sponsorują takie programy firmy ubezpieczeniowe, a u nas
      nauczyły się tylko płakać, że na nic ich nie stać, że muszą podwyższać składki,
      bo wypadków coraz więcej. To niech zainwestują i zrobią coś co zmniejszy liczbę
      wypadków. Taki program mógłby poruszać wiele spraw: od przepisów i warunków
      technicznych, do mody motoryzacyjnej, która też jest ważna dla bezpieczeństwa
      ruchu. Wtedy można by przyciągnąć do ogladania więcej osób w różnym wieku.
      pomysł sprawdzania prędkości jest ciekawy, bo są miejsca gdzie jeździ się za
      szybko ale są też bezsensowne ograniczenie, które tylko hamują ruch. Nie wiem
      tylko, czy uda sie cokolwiek wyegzekwować po takiej sondzie. Wiadomo, że zanim
      założą światła na skrzyżowaniu, to musi się zdażyć kilka ciężkich wypadków albo
      zginąć kilka osób.
      • Gość: _jana Re:Jestem za!!! IP: *.acn.pl / 10.67.4.* 30.01.03, 23:37
        Bardzo dobry pomysł.
        Też uważam,że tvp ma misję do spełnienia nie tylko związaną z obsługą medialną
        sld.
        Uważam,że jeśli na tak zbożny cel jakim jest WOŚP może przeznaczyć tyle czasu
        antenowego i produkcji to także dla propagowania bezpieczeństwa na drogach
        powinno się go znaleźć.
        Na pewno będą chętni do włączenia się społecznie do takiej akcji.
        Skoro Linda reklamuje-Pij mleko, to może by zaczął reklamować -Jedź bezpiecznie!
        ;)
        • Gość: hip Re:Jestem za!!! IP: *.pgi.waw.pl 31.01.03, 07:58
          Gość portalu: _jana napisał(a):

          > Bardzo dobry pomysł.
          > Też uważam,że tvp ma misję do spełnienia nie tylko związaną z obsługą
          medialną
          > sld.
          > Uważam,że jeśli na tak zbożny cel jakim jest WOŚP może przeznaczyć tyle czasu
          > antenowego i produkcji to także dla propagowania bezpieczeństwa na drogach
          > powinno się go znaleźć.
          hip: Tylko, że programy motoryzacyjne są sponsorowane i służą propagowaniu nie
          kultury jazdy a szaleństwa. To co się w nich pokazuje to nie samochody do
          poruszania się po polskich drogach publicznych przez normalnych ich
          użytkowników tylko dziwolągi z dodatkami dla psychopatów motoryzacyjnych i
          tuningowanych zboczeńców. Najlepszą reklamówką takiej mentalności jest sam
          tytuł programu "automaniak". Proponuję zmienić na autopsychol.
          Polecam raz jeszcze przeczytać bardzo rozsądny post zamieszczony powyżej:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=510&w=4340731&a=4457462
          pozdr
      • Gość: Alka Re: Bezpieczeństwo w mediach IP: *.waw2.bptnet.pl 07.02.03, 09:20
        Gość portalu: Moto. napisał(a):

        > Nie jest utopią żaden pomysł usprawnienia ruchu i poprawy bezpieczeństwa.
        Było
        > to poruszane w zeszłym roku. Konkluzją było to, że media nie są
        zainteresowane
        > programami o bezpieczeństwie, bo to nudne i nie zwiększa oglądalności. Lepiej
        > prezentować bolidy za dwa balony i epatować widza osiągami, wyposażeniem i
        > nakłaniać do kupna, bo tego żąda sponsor programu. A moim zdaniem programy o
        > bezpieczeństwie powinna finansować TV publiczna, bo podobno ma jakąś misję. I
        > nie oglądać się na koszty i oglądalność, bo są ważniejsze sprawy. W krajach
        > wysokozmotoryzowanych sponsorują takie programy firmy ubezpieczeniowe, a u
        nas
        > nauczyły się tylko płakać, że na nic ich nie stać, że muszą podwyższać
        składki,
        >
        > bo wypadków coraz więcej. To niech zainwestują i zrobią coś co zmniejszy
        liczbę
        >
        > wypadków. Taki program mógłby poruszać wiele spraw: od przepisów i warunków
        > technicznych, do mody motoryzacyjnej, która też jest ważna dla bezpieczeństwa
        > ruchu. Wtedy można by przyciągnąć do ogladania więcej osób w różnym wieku.
        > pomysł sprawdzania prędkości jest ciekawy, bo są miejsca gdzie jeździ się za
        > szybko ale są też bezsensowne ograniczenie, które tylko hamują ruch. Nie wiem
        > tylko, czy uda sie cokolwiek wyegzekwować po takiej sondzie. Wiadomo, że
        zanim
        > założą światła na skrzyżowaniu, to musi się zdażyć kilka ciężkich wypadków
        albo
        >
        > zginąć kilka osób.

        Witam, ciesze sie że temat ożył. Nie udało mi sie niestety wcześniej
        uczestniczyć chociaż temat został przeze mnie wywołany.
        Dziękuje za ten pomimo wszystko optymistyczny list. Ciągle wiele osób nie może
        dostrzec róznicy pomiędzy magazynem motoryzacyjnym, a programem dot.
        bezpieczeństwa ruchu drogowego - a przecież jest róznica zasadnicza. Już nazwy
        na to wskazują.
        Cóż jest wiele trudności, ale nie do końca jest tak, że Telewizja Polska nie
        chce nadawać takiego programu - owszem jest taki program w sumie było siedem
        odcinków nadanych i dwukrotnie całość cyklu była powtarzana w 2002 roku.
        Może nie był trafiony czas antenowy, ale mam nadzieję, że cykl powróci już pod
        koniec marca, będzie lepszy czas emisji i wówczas progamowi uda sie zaistnieć
        na antenie na dłużej, a przede wszystkim w świadomości telewidzów. A może uda
        się zdobyć bogatych sprzymierzeńców...
        Prawdą jest, że firmy ubezpieczeniowe nie są specjalnie zainteresowane pomocą w
        realizacji programu o brd (dlaczego? trudno tak dokładnie to zrozumieć), ale
        nie tracimy dobrych myśli na rozwiązanie problemów finansowych.
        Pozdrawiam. Alka
    • Gość: hip Re: Bezpieczeństwo w mediach IP: *.pgi.waw.pl 31.01.03, 07:50
      Gość portalu: Alka napisał(a):

      Interesujący jest pomysł któregoś
      > Forumowicza, aby policja zorganizowała całodzienną akcję sprawdzania
      > przestrzegania zasad prędkości, może udałoby się jednak wyciągnąć z tego
      > jakies sensowne wnioski, których efektem byłyby m.in. korekty ograniczenia
      > prędkości na różnych trasach, w rónych miejscach miasta i nie tylko...
      hip: Pomysł może i jest ciekawy tylko główny problem jest inny. Mianowicie
      należy zacząć bezwzględnie kontrolować tych, którzy przekraczają dozwolone
      prędkości w mieście o 50-70 km oraz egzekwowanć kary. Dopóki tego nie
      osiągniemy to możemy sobie w nieskończoność korygować ustawianie znaków
      drogowych bez żadnych efektów.

      > Oczywiście musi to być akcja przeprowadzona wspólnie z mediami... może nie
      > tylko na zasadzie karania za to, że ktoś jechał o 10 za dużo, ale spytać
      > delikwenta dlaczego uważa, że tu może jechać trochę szybciej niż jest
      > zakaz...
      hip: Odpowiedź jest znana: bo takie ograniczenie jest bez sensu w tym miejscu.

      > Może udałoby się zebrać dość informacji, aby odpowiednie instytucje miały nad
      > czym zastanowić się. Czy to tylko utopia?
      hip: To nie utopia ale zadanie prawie niemożliwe do realizacji w tym kraju i z
      tym społeczeństwem.
      pozdr
      • Gość: Alka Re: Bezpieczeństwo w mediach IP: *.dialup.medianet.pl 10.03.03, 12:22
        Gość portalu: hip napisał(a):
        > hip: To nie utopia ale zadanie prawie niemożliwe do realizacji w tym kraju i
        z
        > tym społeczeństwem.
        > pozdr
        Witam.
        Myślę, że jest tu dużo za dużo pesymizmu - nie jesteśmy aż tak "nieużytym"
        społeczeństwem. Czasem coś się nam udaje.
        Napewno wiele osób - tak jak ja - jeździ już od kilku może nawet kilkunastu
        lat - moim zdaniem teraz jest trochę(!) łatwiej niż kilka lat wstecz włączyć
        sie do ruchu, zmienić w korku pas itp. kierowcy czesto dziękuja sobie za te
        drobne, ale ważne uprzejmości. Myślę, że opinię psują nam bardzo ci, którzy nie
        chcą lub nie rozumieją, że po prostu wszędzie trzeba być CZŁOWIEKIEM - a w
        ruchu drogowym jest to często być lub nie być. Ci kierowcy są jednak w
        mniejszości - wiem, ich bardziehj widać - bo chamstwo, brak człowieczeństwa
        zawsze są bardziej widoczne, bo bardziej bolą, budzą gniew i dość trudno jest z
        tym walczyć. Jednak warto - a to forum niezbicie tego dowodzi.
        Nadmierna prędkość, chamstwo, nieprzetrzeganie przepisów drogowych to smierć i
        kalectwo, ból, tragedie - przecież każdy to wie, ale większość myśli mnie to
        nie spotka, a jednak...

        Pozdrawiam.
        • Gość: hip Re: Bezpieczeństwo w mediach IP: *.pgi.waw.pl 10.03.03, 12:57
          Gość portalu: Alka napisał(a):

          > Myślę, że jest tu dużo za dużo pesymizmu - nie jesteśmy aż tak "nieużytym"
          > społeczeństwem. Czasem coś się nam udaje.
          hip: Rzeczywiście udaje nam się. Nawet często. Jest takie powiedzenie "Polak
          potrafi". W domyśle jest: łamać prawo i ukraść (np. samochód bo to nasz
          narodowy sport i specjalność). Tu istotnie mamy osiągnięcia. No, poza tym mamy
          Małysza i dwa złote medale MŚ :)

          > Napewno wiele osób - tak jak ja - jeździ już od kilku może nawet kilkunastu
          > lat - moim zdaniem teraz jest trochę(!) łatwiej niż kilka lat wstecz włączyć
          > sie do ruchu, zmienić w korku pas itp. kierowcy czesto dziękuja sobie za te
          > drobne, ale ważne uprzejmości. Myślę, że opinię psują nam bardzo ci, którzy
          nie chcą lub nie rozumieją, że po prostu wszędzie trzeba być CZŁOWIEKIEM - a w
          > ruchu drogowym jest to często być lub nie być.
          hip: rzeczywiście wiele osób nauczyło się już kultury (może to dzięki coraz
          częstszym wizytom w UE). Ale sfera chamstwa też rośnie (to ze względu na
          powszechną bezkarność i aprobatę takich zachowań w wielu środowiskach)

          > Nadmierna prędkość, chamstwo, nieprzetrzeganie przepisów drogowych to smierć
          i
          > kalectwo, ból, tragedie - przecież każdy to wie, ale większość myśli mnie to
          > nie spotka, a jednak...

          hip: ja uporczywie uważam, że kto ma się nauczyć kultury i przestrzegania
          przepisów to zrobi to. Ale jest masa ludzi, dla których jedynym argumentem są
          kary w postaci uszczuplenia zawartości portfela. Dopóki kary pięniężne nie będą
          dla nich dotkliwe i realne (w sensie obawy przed ich bezwzględnością) dopóty
          możemy sobie jedynie dyskutować i marzyć o takiej kulturze jak np. w Niemczech
          czy Szwajcarii.
          pozdrawiam
Pełna wersja