Gość: na zimno
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
19.06.06, 18:31
Zagadka dla dociekliwych kierowcow ze znajomoscia fizyki:
----------------------------------------------------------
**********************************************************
Dwa identyczne samochody ( zakladamy, ze ten drugi jest kopia idealna tego
pierwszego ) poruszaja sie po testowym torze w idealnych warunkach
pogodowych na dwoch oddzielnych pasach ruchu ( taka sama idealna
nawierzchnia ) tym samym kierunku.
Jeden z nich jedzie ze stala predkoscia 50 km/h ( jak w miescie).
Drugi z nich jedzie z predkoscia 70,71 km/h i wyglada na to,
ze ten drugi kierowca ma zamiar wyjsc na prowadzenie na naszym testowym
torze.
Kiedy w pewnym momencie obydwa pojazdy zrownaly sie w tym
wyscigu i jechaly "leb-w-leb", a lepiej pasuje "maska w maske",
to obaj kierowcy postanowili nagle hamowac w tym samym momencie
z ta sama sila hamowania z zamiarem zatrzymania sie.
Byli to bowiem idealni blizniacy z podrecznikow fizyki, nawet wazyli
tyle samo ( nie mylic z innymi blizniakami).
Pytanko do PT Forumowiczow.
==============================
Z jaka predkoscia poruszac sie jeszcze bedzie ten, ktory do tej pory jechal
z predkoscia 70,71 km/h w momencie, gdy ten pierwszy, ktory jechal
do tej pory 50 km/h, zatrzyma sie na torze ?
To jest na prawde bardzo pouczajace zadanko z fizyki.
Dla niektorych ( nie znajacych fizyki ) bedzie to szok, gdy dowiedza sie,
jakie jest rozwiazanie. Wtedy byc moze zrozumiecie, skad sie wzielo
ograniczenie do 50 w miescie.