Gość: na zimno
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
26.06.06, 13:14
Kazdy kierowca popelnia czesciej drobne, rzadziej powazne bledy.
Abstrahujac od tolerowania jednych i drugich, oraz mozliwosci przewidywania
zachowan swoich i nie swoich mam tylko jedno konkretne pytanie:
***************************************************************
Czy wiedzac o tym i znajac swoje umiejetnosci
(lub ich brak) liczysz na to, iz inni
podobni Tobie kierowcy, beda w stanie "naprawic"
Twoj blad, bedac tak samo omylnymi jak Ty ludzmi ?
*****************************************************
Niech kazdy zada sobie to proste pytanie i sam sobie
w duchu na nie odpowie. Moze nie zrobicie dzieki temu tego,
czego potem bedziecie musieli zalowac byc moze do konca
zycia.
I zanim:
- wyprzedzisz na zakrecie bez widocznosci
- pojedziesz na czerwonym swietle
- wypijesz (zawsze) za duzo
- wymusisz pierwszenstwo
- wyprzedzisz na przejsciu dla pieszych
- zmusisz rowerzyste do ucieczki z drogi
- wyprzedzisz na trzeciego
- .....................................
zadaj sobie to pytanie jeszcze raz.
Bo nastepnego razu moze juz nie byc.