Proszę o opinie - czy to zmniejszy ilość wypadków?

IP: *.crowley.pl 07.08.06, 14:31
Znowu aż się roiło w prasie od informacji typu "z niewiadomych przyczyn
zjechał na lewą część jezdni".
Groza!
Postanowiłem nie lamentować tylko podumać trochę jak to zmienić

Postuluję przeznaczenie nieco kasy z budżetu na aktywne patrolowanie polskich
dróg krajowych. Patrolowanie nastawione na to, aby wpływy z mandatów za
przekroczenie prędkości stanowiły mniejszość wpływów z mandatów ale na
rejestrację innych zamachów na życie tzn. typowych zachowań polskich
kierowców-cwaniaczków. Patrole sprawowane przez wysoko opłacanych
policjantów, którym po prostu nie opłacałoby się brać łapówki lub
obniżać "kwalifikację czynu".

Typowy przykład sytuacji drogowej, która powinna ZNIKNĄĆ z polskich dróg:

Pirat drogowy jedzie "na zderzaku" za samochodem, który chce wyprzedzić...
(według taryfikatora 250zł za Spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu
drogowym poprzez niezachowanie niezbędnego odstępu od poprzedzającego pojazdu)

... zaczyna wyprzedzanie zmuszając przy tym jadącego z przeciwka do zjechania
na pobocze...
(200ZŁ Naruszenie przez kierującego obowiązku upewnienia się czy ma
odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudniania
komukolwiek ruchu,)

... ma ciągle włączony lewy kierunkowskaz podczas tego fragmentu wyprzedzania
wyprzedzania, kiedy jedzie prosto obok wyprzedzanego samochodu ...
(150zł Utrudnianie lub tamowanie ruchu poprzez brak lub błędne sygnalizowanie
manewru)

... podczas wyprzedzania zmusza do zjechania na pobocze kolejny samochód
(250ZŁ Spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym podczas
wymijania, omijania lub cofania)

Razem 850zł, do czego należy dodać co najmniej 250zł za prędkość większą o 20-
30km/h od dopuszczalnej i ewentualne "bonusy" za podwójną ciągłą, przejście
dla pieszych, dojazd do wierzchołka wzniesienia, teren zabudowany czy zakręt
oznaczony znakiem ostrzegawczym.

Daje to co najmniej 1200zł.

Radiowóz obsługiwany mógłby być w organizacji zmianowej, powiedzmy na dwie
zmiany dopasowane (ale nie ściśle) do okresów zwiększonego ruchu na drogach.
Przewidzieć należy również personel obsługi"połapankowej" - obrabiający
zdjęcia, drukujący je, wyszukujący adresy posiadaczy samochodów, wysyłający
wezwania do zapłaty, informujący firmy ubezpieczeniowe o zapłaconych
mandatach.

Sądzę, że kursowanie wideoradarów na głównych drogach krajowych przyniosłoby
szybkie wzrost dochodów oraz poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. W
odróżnieniu od fotoradarów, które zapewniając miejscowe bezpieczeństwo,
zmniejszają znacząco poziom bezpieczeństwa na odcinkach pomiędzy fotoradarami
("jeżeli straciłem 3 min przez ten głupi radar to muszę teraz to nadrobić").

Proszę o opinie.
    • czernobyl.zdr6j bardzo ładny plan 07.08.06, 14:49
      jednak boję się, że w naszym kochanym kraju coś by się mogło z niego wynaturzyć.
      tym bardziej, że de facto trochę aut z wideoradarami rzekomo jeździ i niby
      nagrywa (nawet czasem widzę na wlocie do Poznania od Świecka "znajome" auta, za
      nimi jakiś szybki samochód, którego kierowca ma właśnie projekcję najdroższego
      filmu w życiu), ale albo jest ich za mało, albo panom policmajstrom nie za
      bardzo chce się jeździć
      co do kwesti opłacania takiej specbrygady to niestety każdy kij ma dwa końce:
      wersja A: patrolujący są wysoko opłacani "ryczałtem" (stała pensja) - będą się
      wozić bez przekonania tylko po to, żeby wyrobić normę - tak jak zwykłe patrole
      jeżdżące po osiedlach. zero zaangażowania, wszystko po to, żeby wyrobić normę
      wyjechanych km i normę ilości spisanych łebków podczas dyżuru
      wersja B: patrolujący są opłacani w systemie premiowym - będą udupiać ludzi za
      jechanie +6km/h wobec dozwolonej prędkości z włączonym kierunkiem albo celowo
      prowokować i blokować ruch na terenie zabudowanym, żeby tylko zarobić (zdarza
      się już teraz, sam widziałem, dotąd mam ochotę pomachać środkowym palcem do tych
      $%#@%^ów z Beska k. Sanoka na Podkarpaciu). poza tym mając w oczach procentowy
      zysk od całego mandatu dla wariata zamiast zatrzymać go po pierwszym
      niebezpiecznym manewrze i ostudzić jego zapędy, mogą próbować zarobić więcej - i
      po prostu jechać za nim, czekając na kolejne wykroczenia i dalszy zarobek (co
      się też obecnie zdarza)

      jakkolwiek rozwiązanie ma swoje wady, to jednak ma zdecydowanie więcej zalet niż
      akcja "*!@% zza krzaka" zwana szumnie "prędkość" lub "powrót", która daje
      policmajstrom możliwość poopalania się w krzakach za nasze pieniądze i pracy w
      momentach, gdy im się owe opalanie nudzi - zapewne każdy widział nieraz patrol
      suszarkowy stojący sobie w krzakach a panowie palą fajki wewnątrz auta..
      • Gość: na zimno Ale pod warunkiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.06, 14:59
        Samochody z instalacja sprzezonego systemu rejestracji (video/audio/tachometria)
        beda miec sens jedynie wtedy, gdy wyposazone zostana w taki system rejestracji,
        ktorego zapisow "zaloga bombowca" nie bedzie mogla samodzielnie skasowac.

        Rejestrowane byc musza wszystkie czynnosci(video) i dialogi
        "pilotow"(audio) z calej np. 8-godzinnej sluzby.

        Przy dzisiejszym stanie elektroniki to betka.

        Black-box zapisany w pelni oddawany bylby do laboratorium
        w celu przygotowania rachunkow dla klientow.

        Nastepna "zaloga bombowca" pobieralaby sobie zresetowanego
        black-boxa.

        Uniemozliwi to "zalodze bombowca" prace "na wlasny rachunek".

        Wszystkie inne rozwiazania sa do d...y z wiadomych powodow.

        • Gość: na zimno Re: Ale pod warunkiem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.06, 15:02
          Moglbys wtedy skreslic: "wysoko oplacanych" w ponizszym tekscie.

          Patrole sprawowane przez wysoko opłacanych
          policjantów, którym po prostu nie opłacałoby się brać łapówki lub
          obniżać "kwalifikację czynu".

          Za zaoszczedzone pieniadze kupiloby sie wiecej sprzetu.
          I tyle.
        • mejson.e Kij zamiast marchewki 07.08.06, 15:24
          Gość portalu: na zimno napisał(a):

          "Samochody z instalacja sprzezonego systemu rejestracji
          (video/audio/tachometria) beda miec sens jedynie wtedy, gdy wyposazone zostana w
          taki system rejestracji, ktorego zapisow "zaloga bombowca" nie bedzie mogla
          samodzielnie skasowac."

          Przyjmując takie założenie wcale nie trzeba by dmuchać budżetu na super-płace
          dla super-policjantów, wystarczyłby niezawodny kij w postaci rejestru z patrolu
          - pełne 12 godzin a nie tylko to, co wpisano do notesu.

          A skuteczność videorejestratorów jest niesamowita.
          Nawet ostrzeżenia przez CB to mizerna obrona przed karą.

          Ale to zbyt piękne, by miało szanse powodzenia... :-(

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • Gość: na zimno I z tego prostego powodu tego sie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.06, 15:51
            NIE DA WPROWADZIC. Wyrok bedzie brzmiec tak:

            "W wyniku przeprowadzonej analizy czynnikow wplywajacych na realizacje
            projektu zadecydowano o nie wprowadzaniu go w zycie ze wzgledu na nadmierny
            stopien komplikacji i jego nieadekwatnosc w stosunku do planowanego do
            osiagniecia celu. Z przykroscia stwierdzamy, ze proponowane
            rozwiazanie nie jest dostosowane do obecnej struktury naszych standardow i nie
            spelnia warunkow realizacji koncepcji poprawienia bezpieczenstwa na drogach".





    • Gość: darek_w1 Pomysł dość marny IP: *.lan.pop.pl 07.08.06, 15:42
      Skuteczność tego jeżdżacego radaru jest taka sobie. On rejestruje tylko to co
      ma przed sobą, gość wyrabiający cuda na jezdni jadący 5 minut przed tym
      patrolem czy 10 minut za nim jest bezkarny. Żeby to miało jakąś skuteczność
      musiałoby jeździć mnóstwo takich samochodów w odstępach 10-15 minut jeden od
      drugiego. Koszty kosmiczne (ludzie, paliwo, zużycie samochodów). Już lepiej by
      się sprawdziła stacjonarna sieć videoradarów w newralgicznych miejscach.

    • Gość: miecio Re: Proszę o opinie - czy to zmniejszy ilość wypa IP: *.aster.pl 07.08.06, 17:54
      A może zamiast łapania za szybkość wprowadzić odpowiedzialność ponoszenia
      kosztów- i to stuprocentowych- obsługi wypadku przez sprawcę. Jakby trzeba było
      zapłacic za przyjazd policji, straży i nnych służb, naprawę zniszczonych
      słupków, barier, przystanków i innych rzeczy czy przedmiotów łącznie z kosztami
      robocizny to nie jeden mistrz zastanowił by się nad wykonaniem niebezpiecznego
      manewru. Takie rozwiązania istnieją w innych krajach i się sprawdzają. Możnaby
      też wprowadzić że koszty swojego leczenia pokrywa sprawca a nie szpital czy
      ubezpieczenie.
      • mejson.e Koszty 07.08.06, 20:52
        Gość portalu: miecio napisał(a):

        "A może zamiast łapania za szybkość wprowadzić odpowiedzialność ponoszenia
        kosztów- i to stuprocentowych- obsługi wypadku przez sprawcę. Jakby trzeba było
        zapłacic za przyjazd policji, straży i nnych służb, naprawę zniszczonych
        słupków, barier, przystanków i innych rzeczy czy przedmiotów łącznie z kosztami>
        robocizny to nie jeden mistrz zastanowił by się nad wykonaniem niebezpiecznego
        manewru."

        Żaden mistrz by się nie zastanowił, tak jak teraz wielu nie ubezpiecza samochodów.
        Żeby się zastanowić trzeba być odpowiedzialnym.
        Mieć pracę, kredyty do spłacenia i rodzinę na utrzymaniu.
        A ilu sprawców wypadków to niedoświadczone dzieciaki, które dały się ponieść
        emocjom?
        Jakie środki finansowe mają?
        Chcesz dorzucić ich do przepełnionych więzień?

        Może trzeba nam dać po łbie, jak zrobili sobie Czesi - drakońskie kary finansowe
        za każde przewinienie, zero tolerancji.

        Nie wiem, jak długo wytrzymają, ale na razie jeżdżą pokornie.

        Na nasze polskie przemądrzałe tyłki nadaje się tylko porządny bat.

        Apele o rozsądek nic tu nie dają.

        Tak jak ostrzeżenie o skutkach palenia nie jest przeszkodą dla palaczy.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • Gość: na zimno Czy tak to rozumiec? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.06, 10:29
          mejson.e napisał:

          "Na nasze polskie przemądrzałe tyłki nadaje się tylko porządny bat."
          Bat na tylki jest ok. Skuteczne.

          "Przemadrzaly" tylek to taki, co w tym miejscu przechowuje rowniez mozg?



          • mejson.e Miejsce przechowywania. 08.08.06, 10:48
            Gość portalu: na zimno napisał(a):

            "Na nasze polskie przemądrzałe tyłki nadaje się tylko porządny bat."
            Bat na tylki jest ok. Skuteczne.

            "Przemadrzaly" tylek to taki, co w tym miejscu przechowuje rowniez mozg?

            :)))))

            Zastosowałem nadmierny skrót myślowy.
            Wręcz ścinkę...

            Chociaż co do miejsca przechowywania mózgu - w niektórych przypadkach mocno
            zastanawiałem się, gdzie autor jakiegoś manewru ma rozum. I czy ma w ogóle...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • Gość: miecio Re: Koszty IP: *.aster.pl 08.08.06, 14:44
          "Może trzeba nam dać po łbie, jak zrobili sobie Czesi - drakońskie kary
          finansowe za każde przewinienie, zero tolerancji."- to co proponuję to to
          prawie to samo tylko trochę w innej formie. Tak jest w Szwajcarii i tam nikogo
          nie interesuje skąd klijent weżmie pieniądze na zapłacenie. Jak jest młody i
          głupi to niech płaci i dwadzieścia lat, dlaczego pieniądze mają iść z budżetu
          kraju czy firmy będącej właścicielem drogi czy przystanku czy innej zniszczonej
          rzeczy. W Szwajcarii kary są też wysokie i to podwójnie- raz na drodze i drugi
          raz administracyjnie z zabraniem prawa jazdy od miesiąca w górę włącznie.
        • etom Re: Koszty 08.08.06, 23:02
          mejson.e napisał:

          > Może trzeba nam dać po łbie, jak zrobili sobie Czesi - drakońskie kary
          > finansowe za każde przewinienie, zero tolerancji.
          > Nie wiem, jak długo wytrzymają, ale na razie jeżdżą pokornie.

          kara za brak winietki autostradowej - 14tys. zł
          max. mandat - 7 tys. zł (np. za jazde po pijanemu)
          za zatrzymanie się w miejscu wyznaczonym dla niepełnosprawnych - 1.5tys. zł
          przechodzenie przez jezdnie w niedozwolonym miejscu - od 220zł do 440zł
          przekroczenie predkosci o min.40km/h - od 700 zł do 1.4tys. zł
          wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu - 1.4tys. zł
          kierowcy zagraniczni za 12 pkt. zakaz jazdy przez 1 rok w Czechach - za
          zlamanie zakazu 4.3tys. zł

          " Podczas pierwszych dziewięciu dni obowiązywania kodeksu liczba wypadków
          spadła o 30 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Liczba
          ofiar śmiertelnych spadła aż o 67 proc. - twierdzi policja.
        • tbernard Re: Koszty 28.08.06, 11:39
          Jeśli niedoświadczony dzieciak który dał się ponieść emocjom spowoduje
          szkody to niech rodzice zapłacą. Jeśli nie chcą zapłacić lub nie mają, to
          młodzieniec niech to odpracowuje przy mało atrakcyjnym zajęciu, np przy
          budowie dróg. Przynajmniej przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa.
    • Gość: Piort Re: Proszę o opinie - czy to zmniejszy ilość wypa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:00
      Wypadki są powodowane wyłącznie przez ludzi! Wszelkie inne okoliczności mogą
      się tylko przyczyniać. Jedną z takich okoliczności jest bezpieczeństwo
      kierowcy. Należy zabronić kierowcom używania pasów bezpieczeństwa, pasażerowie
      owszem, mogą zapinać. Te wszystkie poduszki, klatki, strefy zgniotu, systemy
      przeciwpoślizgowe i inne bajery dają kierowcy złudne poczucie bezpieczeństwa, a
      prawa fizyki mimo to obowiązują. W Polsce mamy wystarczającą ilość
      kontrolujących każdą dziedzinę aktywności obywateli i opłacanie z mojej
      kieszeni jeszcze jednej służby wcale mi nie odpowiada. Niech każdy jeździ jak
      umie i ponosi konsekwencje skutków swojej jazdy, a nie naruszenia wymyślonych
      za biurkiem tysięcy szczegółowych przepisów.
      Bywa, że kierowca jedzie sobie ruchliwą szosą z prędkością 60-70 km/h podczas
      gdy dopuszczalne jest tam 90 km/h i to on stwarza zagrożenie, choć wmawia się
      że im wolniej tym bezpieczniej, bo normalni kierowcy muszą go wyprzedzać. Może
      i nie muszą, ale po to jadą samochodem żeby było szybciej niż piechotą.
      • jureek Re: Proszę o opinie - czy to zmniejszy ilość wypa 08.08.06, 11:42
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        > Bywa, że kierowca jedzie sobie ruchliwą szosą z prędkością 60-70 km/h podczas
        > gdy dopuszczalne jest tam 90 km/h i to on stwarza zagrożenie, choć wmawia się
        > że im wolniej tym bezpieczniej, bo normalni kierowcy muszą go wyprzedzać. Może
        > i nie muszą, ale po to jadą samochodem żeby było szybciej niż piechotą.

        Chodzisz piechotą 60 km/h?
        Jura
    • vatseq Re: Proszę o opinie - czy to zmniejszy ilość wypa 08.08.06, 10:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=45983258&a=45983258
      No comments.

      vatseq
    • Gość: na zimno Czyzby "obserwator" sie przestraszyl? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.06, 13:02
      Propozycji niemozliwego do skasowania zapisu audio/video ze sluzby radiowozu
      i w zwiazku z tym eliminacji "systemu placowego odpornego na korupcje"?

      Czy obserwator chcial sobie podwyzszyc przyszle wynagrodzenie?

      A teraz powaznie: systemy takie sa w eksploatacji policji w krajach,
      gdzie ta policja funkcjonuje normalnie. Nikt nie podwaza ich funkcjonalnej
      uzytecznosci. Korupcji na szczeblu "zalogi bombowca" NIE MA.
      Jest ona zreszta calkowicie nimozliwa dzieki elektronicznym oczkom i uszkom.


      Obawiam sie, ze u nas funkcja "black boxu" pelnej rejestracji wszystkiego
      zostanie jako opcja wylaczona na stale ze wzgledu na "jej znikoma przydatnosc".


    • jane14 Same mandaty to za mało ! 08.08.06, 16:40
      Co prawda nie wiem jak wygląda możliwość kasowania i ewntualny % skorumpowanych
      ale przynajmniej jesli chodzi o skuteczność takich "lotnych" to raczej jest
      niezła mimo sarkazmu forumowiczów. Swojego lokalnego stróża widuje kilka razy
      w m-cu na poboczu przy "kasowaniu". Fakt może trzeba by wiecej, moze
      skuteczniej?
      Niestety nigdy nie bedzie tak że na kazdy kilometr drogi bedzie 1 Policjant.
      W Polsce konieczna jest wieksza surowość kar aby skutecznie działał mechanizm
      odstraszania, zmiana przepisów w kierunku umożliwienia natychmiastowego
      zatrzymywania PJ za pewne wykroczenia, oraz uzależnienie składki
      ubezpieczeniowej od otrzymanych mandatów.
      Niestety 200-500 zł mandatu na wielu nie robi wrażenia.
      Myślę, że w obecnej sutuacji na drodze nawet przy tym systemie punktowym szef
      takich Policjantów może śmiało wydać zalecenie "bez jednego zatrzymanego PJ na
      godzinę nie ma premii". Nie obawiał bym się czepiania. Jakoś tak dziwnie jak
      się jeździ normalnie to policja się nie czepia. No poza tym mozna mandatu nie
      przyjać wtedy zapisu nie skasują i obejrzy się go w wiekszym gronie.

      PS Nie dyskredytował bym fotoradarów, to naprawdę bezduszne urzadzenia
      niepodatne na przekupstwo, inna sprawa że dalej też się dzieją cuda. Natomiast
      zrezygnowałbym z ostrzegania znakami o zainstalowanym fotoradarze. Komu to ma
      służyć ?
      • Gość: ~~~~~~~~~~~~~~~~ Re: Same mandaty to za mało ! IP: *.aster.pl 08.08.06, 20:48
        "oraz uzależnienie składki ubezpieczeniowej od otrzymanych mandatów"- jeżdżę
        ponad dwadzieścia lat, miałem kilka mandatów za szybkośc a jednak żadnego
        wypadku nie spowodowałem ani nie byłem poszkodowanym z winy innego kierowcy.
        Chyba dlatego że jeżdżąc szybciej niz można myślę i przewiduje.
        • jane14 Re: Same mandaty to za mało ! 08.08.06, 23:05
          A jednak nic by nie było niesprawiedliwego w tym że miałbyś składkę wyzsza niz
          inny kierowca z podobnym stazem lecz bez mandatów. No a z tym przewidywaniem to
          nie mów hop...wyższa składka moze ci pomóc.
          PS Zawsze jak słysze takie tłumaczenie (myślę i przewiduję)zastanawiam się czy
          ci rozważni maja świadomość jak czesto inni ratuja ich skóre.
          • Gość: ~~~~~~~~~~~~~~~~ Re: Same mandaty to za mało ! IP: *.aster.pl 09.08.06, 10:20
            Jane14 a może wprowadzić tachometry lub coś w rodzaju czarnych skrzynek
            połączonych z GPS i od tego płacić wyższą składkę- myśle że wtedy wszyscy by
            się załapali łącznie z Tobą. Nawet jak po parkingu jechałabyś szybciej o
            kilometr zapłaciłabyś wyższa składkę.
            • Gość: na zimno Wywolales wilka z lasu! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.06, 11:26
              Juz pracuja wlasnie nad takim rozwiazaniem. I zanosi sie na to, ze dla
              chetnych zostanie to wprowadzone w niedalekiej przyszlosci.



            • jane14 Re: Same mandaty to za mało ! 09.08.06, 18:32
              Nie mam nic przeciwko temu aby jeśli bedzie to urządzenie na tyle tanie by jego
              instalacja zwróciła sie w rozsadnym czasie w obniżeniu składki (pod warunkiem
              przepisowej jazdy, zamontować coś takiego pilotowo w moim samochodzie.
              Podobnie jak nie mam nic przeciwko wiekszym uprawnieniom dla Policji, czy
              wyzszym mandatom, okresowym zatrzymaniom PJ itd. Poprostu mnie nie dotyczy.

              PS A jaka to jest dozwolona predkość na parkingu ?
              • Gość: na zimno Re: Same mandaty to za mało ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.06, 18:50
                Na parkingu obowiazuje powszechnie predkosc "Schrittgeschwindigkeit"
                czyli predkosc piechura.
                Czesto widzi sie znak 5 km/h.
                • jane14 Re: Same mandaty to za mało ! 09.08.06, 18:58
                  Z ciekawości aż sprawdze czy da się zmierzyć, jeśli przekraczam obiecuję że
                  ograniczę, choć wg mnie predkosć piechura to 7/h ale z wózkiem pelnym zakupów
                  to chyba powyżej 5 rzeczywiście nie wyciaga.
                  • Gość: na zimno Re: Same mandaty to za mało ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 09:44
                    Zdziwilbys sie, co potrafia zrobic niektore jare babcie z koszykiem pelnym
                    zakupow na parkingu. To dla nich pewnie stoi te 5 km/h.
              • Gość: ~~~~~~~~~~~~~~~~ Re: Same mandaty to za mało ! IP: *.aster.pl 10.08.06, 17:58
                "Nie mam nic przeciwko temu aby jeśli bedzie to urządzenie na tyle tanie by
                jego instalacja zwróciła sie w rozsadnym czasie w obniżeniu składki"- wierzysz
                chyba w cuda że firma ubezpieczeniowa zmiejszy składkę, zniknie jeden powód to
                zaraz znajdą parę innych a przy okazji składkę jeszcze podwyższą- to nie są
                instytucje charytatywne, firmy ubezpieczeniowe należą do najbogatszych na
                świecie.
    • Gość: erben Re: Proszę o opinie - czy to zmniejszy ilość wypa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 08.08.06, 21:34
      Trochę wybiję się przed szereg... Pomysł jest niezły, ale jak zawsze problemem
      będą kady. Sądzę, że nie ma ludzi i sprzętu do zdynamnizowania patroli na
      polskich drogach. Niemniej, podpowiem jeszcze jedno rozwiązanie.
      Przez kilka lat (1998-2001), w okresie od wiosny do jesieni współorganizowałem
      tzw. "powietrzny patrol". Pomysł ten oparłem o lokalne, wysoko notowane wówczas
      we Wrocławiu radio (Radio Klakson). W piątki w godzinach popołudniowego szczytu
      komunikacyjnego (od 16 do nawet 20), lataliśmy samolotem, lub helikopterem
      oznakowanym jako POLICJA nad ważnymi drogami.
      Pomijam aspekt medialny przedsięwzięcia. Warto jednak pamiętać, że LECĄCY nad
      drogą "radiowóz" mocno oddziałuje na kierowców.
      Zawsze na pokładzie znajdował się również policjant z wydziału ruchu drogowego -
      który poprzez wewnętrzną łączność przekazywał komunikaty do patroli
      naziemnych. Dzięki temu wyłapanie i ukaranie łamiących przepisy kierowców było
      o wiele łatwiejsze i efektywniejsze niż w przypadku pracy zespołu TYLKO na
      ziemi.
      Jasne, że pomysł nie był tani. Odnosił jednak skutek. Kierowcy, a jednocześnie
      słuchacze radia wiedzieli, że mają błyskawiczne informacje o utrudnieniach w
      ruchu, ale jednocześnie istniał apsekt kontroli. Drogi były lepiej
      monitorowane, kierowcy czuli się obserwowani, a przez to jeździli bezpieczniej.
      W jednym z programów w TVP3, który opisywał samą idee tej akcji, policjanci
      pokusili się o stwierdzenie, że w czasie trwania "powietrznego patrolu"
      wyraźnie poprawia się stan bezpieczeństwa - policja mimo piątkowego popołudnia
      (powroty, weekend, do tego jeszcze wtedy bardzo kiepski stan autostraduy A4 pod
      Wrocławiem) odnotowuje procentowo mniej zdarzeń drogowych.
      Polecam ten pomysł do upowszechnienia.
      Dociekliwym odpowiadam, że realizacja projektu została u mnie zakończona z
      powodu zmian własnościowych i w konsekwencji likwidacji Radia Klakson. Ale
      przez 4 lata akcja istniała na jego antenie, ale co ważniejsze, na
      dolnośląskich drogach było trochę bezpieczniej.
      • Gość: Piort Re: Proszę o opinie - czy to zmniejszy ilość wypa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 06:00
        Czemu powtarzasz jak mantrę nieprawdziwe stwierdzenie, że wolniej to
        bezpieczniej. To jest oszustwo!
        • Gość: ne zimno Drogi hamowania, ktora jest proporcjonalna do IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.06, 09:50
          KWADRATU (V ^2 ) predkosci "nie przeskoczysz".

          Ludzie (kilkadziesiat procent > 50%) tego nie czuja i nie wiedza o tym .

          Zadaj pytanie:

          w takich samych warunkach jedziesz 50 km/h, hamujesz na drodze "X", jedziesz
          100 km/h hamujesz na drodze "Y" - jak sie ma "Y" do "X" ?

          wsrod Twoich znajomych kierowcow, sprawdz, co Ci odpowiedza.

          ZMIENISZ WTEDY ZDANIE.
          • Gość: na zimno Przeczytaj sobie to: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.06, 09:53

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=43847275&a=43847275
          • Gość: na zimno I to tez przeczytaj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.06, 09:54

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=46190359
          • babaqba Re: Drogi hamowania, ktora jest proporcjonalna do 22.08.06, 16:21
            Gość portalu: ne zimno napisał(a):

            > KWADRATU (V ^2 ) predkosci "nie przeskoczysz".
            >
            > Ludzie (kilkadziesiat procent > 50%) tego nie czuja i nie wiedza o tym .
            >
            > Zadaj pytanie:
            >
            > w takich samych warunkach jedziesz 50 km/h, hamujesz na drodze "X", jedziesz
            > 100 km/h hamujesz na drodze "Y" - jak sie ma "Y" do "X" ?
            >
            > wsrod Twoich znajomych kierowcow, sprawdz, co Ci odpowiedza.
            >
            > ZMIENISZ WTEDY ZDANIE.


            Przepraszam bardzo, że się wtrącę, ale to są kompletne BZDURY. Nieprawdziwe aż do bólu, choć
            rozpowszechnione. Teraz powoli i starannie wytłumaczę dlaczego (uwaga! będzie przydatna znajomość
            angielskiego).
            1. Każda, rozsądna szybkość (rozsądna, czyli taka, która pozwala daną trasę przebyć w rozsądnym
            czasie) jest potencjalnie niebezpieczna. Crash testy urządzane są dla ok. 50 km/h i skutki bywają
            opłakane. Czy należałoby postulować zmniejszenie dop. prędkości poniżej tej granicy? BEZ SENSU.
            2. Mało przeprowadzono badań nt. szybkości i jej wpływu na bezpieczeństwo, ale są i takie. Oto link do
            jednych z nich <http://www.ibiblio.org/rdu/sl-irrel.html>. Proszę uważnie przeczytać całość. To nie
            prędkość jest przyczyną kolizji i zdarzeń drogowych!!!

            Polska (a więc niemalże z definicji głupia) rada na wszystko jest jedna: stawiamy znak ograniczenia do
            trzydziestu. Kierowca jadący głupie trzysta kilometrów przez wiele godzin, pośród tabunów TIRów,
            wąską drogą z mnóstwem "terenów zabudowanych", bezsensownych ograniczeń prędkości, kolein,
            dziur i nagłych skrętów na pustym polu, wężowych przejazdów przez małe wioski (które
            ROZBUDOWUJĄ się WZDŁUŻ drogi!!!! IDIOTYZM), jest tak wymęczony, że powoduje często kolizje. Ale
            jej przyczyną jest opisywany stan polskich dróg a nie mityczny "prędkość". Jej przekroczenie można
            uznać za powód 99% polskich wypadków, choć to będzie kłamstwo (ale używane chętnie). Nie zdarza
            mi się spotkać NIKOGO pokonującego wielokilometrowe wioski w tempie 50 km/h. NIKOGO. O czym tu
            rozmawiamy? Czy mam uznać, że 100% kierowców to "wariaci drogowi", czy może z tą prędkością
            jednak jest nie tak? Polecam ten raport. Warto!
            • jane14 Crash testy a sprawa polska ? 22.08.06, 17:14
              babaqba napisała:

              > 1. Każda, rozsądna szybkość (rozsądna, czyli taka, która pozwala daną trasę
              przebyć w rozsądnym czasie) jest potencjalnie niebezpieczna. Crash testy
              urządzane są dla ok. 50 km/h i skutki bywają opłakane. Czy należałoby
              postulować zmniejszenie dop. prędkości poniżej tej granicy? BEZ SENSU.

              Masz świetą racje w tym ostatnim zdaniu. Crash test to tylko test porównawczy
              aut i ma niewiele wspólnego z rzeczywistym bezpieczeństwem na drodze. Podobnie
              droga hamowania danego modelu auta, czy jego wyposażenie techniczne (ABS, ESP,
              poduszki itd). Najlepszy dowód to fakt ustawicznego wzrostu liczby ofiar na
              drogach mimo poprawy zarówno stanu technicznego aut jak i (i tu zapewne bedą
              protesty) dróg. Zawsze był i jest i zapewne bedzie w aucie najbardziej zawodnym
              elementem kierowca. Tym bardziej zawodnym im szybciej mu każesz jechać i im
              wiecej elementów bedzie musiał "objąć swą uwagą w czasie jazdy. I to w tym
              kontekscie predkość jest niebezpieczna. Droga hamowania czy crash test to tylko
              wskazóka co się stanie gdy ten kierowca już zawiedzie.

              > 2. Mało przeprowadzono badań nt. szybkości i jej wpływu na bezpieczeństwo,
              ale są i takie. Oto link do
              > jednych z nich <http://www.ibiblio.org/rdu/sl-irrel.html>. Proszę uważn
              > ie przeczytać całość. To nie
              > prędkość jest przyczyną kolizji i zdarzeń drogowych!!!

              Mozna wyciagać rózne wnioski z tych samych danych. Predkość jak napisałem jest
              przyczyną wszystkich wypadków. Tych na autostradach i tych na parkingach. Jest
              przyczyną w tym sensie że nie pozwoliła kierowcy zareagować na czas na
              zagrożenie. Krótko mówiąc zawsze można przyjąć tezę że niedostosowanie
              predkości do sytuacji na drodze jest przyczyną wypadku niezaleznie od
              zainstniałej sytuacji. Oczywiscie każdy powie ale sa sytuacje nieprzewidywalne.
              Nieprawda, są tylko kierowcy o różnej zdolności przewidywania.

              > Polska (a więc niemalże z definicji głupia) rada na wszystko jest jedna:

              Nie zapominaj że tez wypowiadasz się w jezyku polskim, czy wobec tego twą
              wypowiedź należy z definicji uznać za głupią ?

              >... Ale jej przyczyną jest opisywany stan polskich dróg a nie
              mityczny "prędkość". Jej przekroczenie można uznać za powód 99% polskich
              wypadków, choć to będzie kłamstwo (ale używane chęt nie). Nie zdarza
              > mi się spotkać NIKOGO pokonującego wielokilometrowe wioski w tempie 50 km/h.
              NIKOGO. O czym tu rozmawiamy?

              Rozmawiamy o rzeczywistości. Nie znam w Polsce trasy na której jest przez wiele
              godzin ograniczenie do 30/h nie znam też do 50/h. Biorąc przecietne
              ograniczenia i stan dróg w Polsce autem osobowym jedzie się z predkością
              średnią 60-80/h nieliczne odcinki szybkich dróg i autostrad daja pomiedzy
              niektórymi miejscami średnią wyższa 80-100.

              >Polecam ten raport. Warto!
              no niestety mam pecha bo wyświetliło sie "Nie można wyświetlić strony"
              • mejson.e Re: Crash testy a sprawa polska ? 22.08.06, 21:08
                jane14 napisała:

                "no niestety mam pecha bo wyświetliło sie "Nie można wyświetlić strony""

                Spróbuj teraz:

                www.ibiblio.org/rdu/sl-irrel.html

                Pozdrawiam,
                Mejson
                --
                Automobil
                Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • Gość: obserwator Warszawa wyposaża się w wideoradary ... IP: *.crowley.pl 11.08.06, 11:30
      nieczytałem jescze waszych wypowiedzi(przepszam) ale znalazłem w prasie coś
      ciekawego.
      Na stronie:

      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=92812
      (link dostępny chyba tylko dzisiaj, 11 sierpnia)

      można przeczytać k. in., że:

      "Drogówka (w Warszawie - przyp. aut.) dostanie cztery nieoznakowane radiowozy z
      wideoradarami.
      Za kilka tygodni stołeczni policjanci mają dostać nowe auta. Jeszcze nie
      wybrano marki. Wiadomo, że będą miały mocne silniki (minimum 2,5 l pojemności),
      aby policjanci bez problemów mogli ścigać piratów drogowych. W każdym
      samochodzie będzie zamontowane urządzenie, które mierzy prędkość innych aut i
      nagrywa je na kasecie wideo. Koszt zakupu to ok. 600 tys. zł.
      Powstanie specgrupa
      Kiedy pojawią się nowe pojazdy, drogówka planuje stworzenie specjalnej grupy,
      która będzie ścigała piratów przez całą dobę. W sumie sześć policyjnych ekip
      będzie dyscyplinować kierowców na stołecznych ulicach. Funkcjonariusze
      zamierzają również patrolować podwarszawskie drogi. W pierwszej kolejności
      nieoznakowane radiowozy pojawią się w okolicach Otwocka i Mińska Maz. W tych
      powiatach od początku roku doszło do największej liczby śmiertelnych wypadków
      spowodowanych nadmierną prędkością."

      Mam nadzieję, zę rejestrowane będą jednak przede wszystkim wykroczenia inne niż
      prędkość.

      Ja twierdzę, że można (w miarę) bezpiecznie jeździć z predkością nieco większą
      niż prędkość ustaloną jako "dozwolona".
      Jak: zachowywać odpowiednie odstępy, jeżdzić by dojechać a nie by dojachać jak
      najszybciej, szanować innych uczestników ruchu, nie wykonywać gwałtownych
      manewrów, rygorystycznie przestrzegać dozwolonego zachowania względem pieszych
      i rowerzystów, nie jechać po zmierzchu poboczem i ogólnie przestrzegać
      przepisów.

      Za przekroczenie limitu prędkoci dostałbym mandat ale on nie jest motywujący w
      sytuacji kiedy widzę ilu kierowców bezkarnie szaleje na drodze, a ich
      szaleństwa głownie nie dotyczą prędkości.
      • Gość: na zimno 600 000 PLN ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.06, 12:04
        Prawie 200 000 $ USA !
        Ciekawe! jest to cena pojazdu Z WYPOSAZENIEM czy tez TYLKO WYPOSAZENIA?

        A moze obydwu pojazdow z wyposazeniem ?
        Wyrazasz sie niezbyt precyzyjnie.

        W tej naszej Polsce niektore rzeczy maja jakies dziwne ceny, nie mozna sie
        polapac, gdy sie zna inne relacje cenowe.

        Przeprowadzono kalkulacje zwrotu kosztu ?
    • pontus_euxinus proste i tanie 22.08.06, 17:42
      Plecam:
      www.bornholm.pl/kierowcy.htm
      ---
      FOTOVOGN!: Ukryta kontrola prędkości !
      Odbywa się przy użyciu ukrytych kamer, znajdujących się w anonimowych pojazdach
      zaparkowanych na poboczu. Wyposażone są one w mierniki prędkości oraz
      osprzętowanie fotograficzne, które włącza się przy przekroczeniu dozwolonej
      granicy.
      ---
Inne wątki na temat:
Pełna wersja