kmtest
24.08.06, 23:12
Jak wiadomo, w przypadku kolizji dwóch samochodów zawsze ten który uderza w samochód z przodu jest winny. Czy zawsze ?
A co jeśli ktoś jedzie sobie stabilnie i z prawidłową prędkością a ktoś znienacka zajedzie mu drogę np. po manewrze wyprzedzania kilku samochód gdzie szybko trzeba się schować na swój pas z uwagi na nadjeżdżające samochody. Czy zawsze ten który uderza w tył pierwszego jest winny ? jak to udowodnić w przypadku kolizji ?
Ostatnio jechałem trasą Gdańską i taka sytuacja miała miejsce kilka razy. Wynikało to z tego ze jechał sznur samochodów, w związku z tym zjawisko >>wcinania<< się znienacka wielokrotnie mialo miejsce.