Skręt w lewo-komu ustąpić?

26.02.03, 20:40
Sytuacja jest taka: Skręcam w lewo, skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną.
Ustępuję pierwszeństwa tym, co są z prawej (czyli mają zielone). Z
przeciwległego kierunku prowadzą dwa pasy. Jeden do jazdy prosto, drugi w
prawo. Widzę, że jadący prosto zatrzymuje się - znak to wyraźny, że ma
czerwone. Ale obok jedzie pojazd sygnalizujący zamiar skrętu w prawo - i ten
wcale nie zamierza się zatrzymywać. Wiadomo, że pcha się na czerwonym (a
strzałka do skrętu warunkowego jeszcze się pewnie nie świeci). I co? Z tyłu
trąbią, bo ja stoję, gdy ruch na tym kierunku już się zatrzymał. Ale nie mogę
ruszyć bo muszę ustąpić pierwszeństwa tym z prawej, a będąc na środku
skrzyżowania nie widzę, czy ten jeden stanął bo ma czerwone, czy może mu
silnik zgasł, a ten skręcający w prawo ma zielone.

Niby sytuacja jasna, ale gdyby przyszło co do czego - to przecież pierwszy
odruch policji może być taki, że skręcając nie ustąpiłem pierwszeństwa, a
tylko przy odrobinie szczęścia (świadkowie) uda się wykazać, że to tamten
wjechał na skrzyżowanie na czerwonym
Co na to eksperci?
    • Gość: babicz Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? IP: *.acn.waw.pl 26.02.03, 22:35
      Będąc naprzeciw skrecającego w prawo nie możesz ocenić czy ma on strzałke ziel.
      czy nie.W związku z tym musisz ustapić pierwszeństwa.Natomiast jeśli na drodze
      w która skręcasz są dwa pasy możesz jechać, gdyż skrecajacy w prawo powinien
      ustawiac sie na prawy skrajny- oczywiście tez ustepując mu pierwszeństwa
      • jaki71 Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? 01.03.03, 15:40
        Gość portalu: babicz napisał(a):

        > Będąc naprzeciw skrecającego w prawo nie możesz ocenić czy ma on strzałke
        >ziel. czy nie.W związku z tym musisz ustapić pierwszeństwa.
        Zlote slowa panie Babicz.
        A tymi trabiacymi z tylu sie nie przejmuj.


        > Natomiast jeśli na drodze
        > w która skręcasz są dwa pasy możesz jechać, gdyż skrecajacy w prawo powinien
        > ustawiac sie na prawy skrajny- oczywiście tez ustepując mu pierwszeństwa
        Tu juz niestety sie mylisz. Czasy kiedy skrecajacy w lewo mial skonczyc manewr
        przy osi jezdni a skrecajacy w prawo przy krawezniku minely bezpowrotnie jakies
        15 lat temu.

        Jaki
        • Gość: babicz Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? IP: *.acn.waw.pl 02.03.03, 17:57
          Ok. Nie pisałam tego ścisle w kontekscie przepisów. Chodziło mi o to, że robiąc
          w tym samym czasie manewry skrętu osoba skręcająca w lewo ma w większości
          sytuacji możliwość oszacowania czy będzie miała miejsce czy nie.Oczywiście
          ustepując pierwszeństwa. W razie kolizji jest winna.
      • sikor78 Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? 05.04.03, 14:04
        skrecajac mozesz zajac dowolny pas ruchu po skrecie ale to powinienes wiedziec
    • Gość: tac Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 00:36
      1.Na skrzyżowaniu zachowujemy się dokładnie wg sygnalizatora jaki się świeci
      dla nas a nie co kto może mieć!!!!!!
      2.Jeśli kierunkowy w lewo to mamy ruch bezkolizyjny.
      3.Jeśli zwykły w lewo to należy ustąpić "będącym w ruchu" z kierunku
      przeciwnego.
      Stosuje się światła w różnych fazach ale takiego przepisu nie zapisali.
      Polecam .
      • Gość: fragi Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? IP: 195.117.125.* 13.03.03, 23:29
        No tu widać debilizm naszych nowych przepisów. Mam na myśli likwidację
        sygnalizatorów za jezdnią powtarzajacych wskazanie tych przed jezdnią. Dawniej
        każdy wiedział jakie światło się pali z której strony, dzisiaj jak sie już
        wjedzie na skrzyżowanie trzeba sie domyślać czy mamy zielone, żółte czy może
        czerwone. Co za cep to wymyślił ?
      • Gość: fragi Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? IP: 195.117.125.* 13.03.03, 23:32
        Gość portalu: tac napisał(a):

        > 1.Na skrzyżowaniu zachowujemy się dokładnie wg sygnalizatora jaki się świeci
        > dla nas a nie co kto może mieć!!!!!!
        Tylko skąd do cholery, będąc na skrzyżowaniu mamy wiedzieć jaki sygnalizator
        się świeci ? No chyba, że zaciągniemy ręczny i wyjdziemy sprawdzić co się
        świeci :)
        • Gość: tac Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 01:05
          Gość portalu: fragi napisał(a):

          > Gość portalu: tac napisał(a):
          >
          > > 1.Na skrzyżowaniu zachowujemy się dokładnie wg sygnalizatora jaki się świe
          > ci
          > > dla nas a nie co kto może mieć!!!!!!
          > Tylko skąd do cholery, będąc na skrzyżowaniu mamy wiedzieć jaki sygnalizator
          > się świeci ? No chyba, że zaciągniemy ręczny i wyjdziemy sprawdzić co się
          > świeci :)

          RACJA - TAM JUŻ NIC NIE WIDAĆ !
          Najświeższy przepis mówi, że na zielone można wjechać pod warunkiem ,że
          przewidzimy opuszczenie skrzyżowania podczas nadawania zielonego.
          Prawodawcy są wspaniali !
          Sytuacje na ogół ratuje wróżka lub rozsądni kierowcy a tych jedst więcej.
          Pozdrawiam.

    • Gość: rafal Re: Skręt w lewo-komu ustąpić? IP: *.am.lublin.pl 11.04.03, 11:01
      W Niemczech rozwiązano to bardzo prosto, gdy czekasz na środku skrzyzowania i
      chcesz skręcić w lewo a jadący z naprzeciwka maja zielone światło, za
      skrzyzowaniem w ulicy w którą skręcasz miga zielona strzałka (sygnalizator);
      gdy im zapala się czerwone światło, a jadący poprzeczą ulicą jeszce nie mają
      zielonego, zielona strzałka za skrzyzowaniem pali sie i gasnie gdy jadącym
      poprzeczną ulicą zapala się żółte.
      I wszystko proste - zawsze wiadomo, czy musisz ustepować pierwszeństwa jadącym
      z naprzeciwka, czy możesz spokojnie jechac, bo nikt nie wjedzie...
Pełna wersja