uwaga taxi wyprzedza

10.09.06, 20:30

Jadąc w sobotę rano, spokojnie, no może 65/70 prawym pasem, zajechała mi
taksówka pod nos, zwolniła, bo facet zuważył numer pod który miał podjechać
(park, gdzie niby nic nie ma, ale niestety jest hurtownia) i zaczął skręcać,
niestety nie wyhamowałam dostatecznie i uderzyłam w tył taksówki, drugie
niestety to jego hak. Ja mam rozwaloną maskę, przedziurawioną chłodnicę i lewy
reflektor - kosztować mnie to będzie ze 2 tysiące (stary golfik) , a on rząda
jeszcze 100 zł za pęknięty reflektor, bo to mercedes. Co wy na to? Tylko nie
marudźcie, że baba za kierownicą, wszyscy wiedzą jak jeżdżą taksówkarze,
jechałam sama, nie miałam świadków,że nie włączył kierunkowskazu i bezczelnie
mi powiedział, że niech mu udowodnię, że jego nie włączył. Chciałam dzwonić na
policję, ale zadzwoniłam do koleżanki i ta potwierdziła, że nie mam szans,
jeżeli to ja jemu wjechałam na tył, obojętnie czy wcisnął mi się pod nos czy
nie. Jestem wku..ona na wszystkich taksówkarzy!!!!!
    • mejson.e No i jak się skończyło? 10.09.06, 21:01

      • mejson.e Re: No i jak się skończyło? 10.09.06, 21:04
        Sorki, za szybko się wysłało...

        Jak załatwiliście sprawę, bo sądzę, ze nie stoicie jeszcze czekając na naszą
        odpowiedź? ;-)

        Ja bym sie upierał przy wersji o zajechaniu drogi i nieuzasadnionym hamowaniu.

        Przynajmniej złotówa miałby jakieś nieprzyjemności, choćby konieczność stawienia
        sie na rozprawę.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • samanta455 Re: No i jak się skończyło? 10.09.06, 21:06

        Napisałam mu oświadczenie, jak mi nie odda to nie dostanie 100 zł, najgorsze, że
        wiem, że to jego wina, jemu nic się nie stało, a przez ten jego hak ja mam
        niesprawny samochód, 2 tysiące do tyłu i mój syn będzie marudził, że nie umię
        jeździć, jeszcze nic nie wie, jest na wakacjach.
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: No i jak się skończyło? 11.09.06, 12:54
          Wszystko zależy od tego, jak długo po wjechaniu na Twój pas jechałaś za nim.


          Jeżeli między jego zmianą pasa ruchu a skręcaniem odpuściłas hamulec i jechałaś
          z prędkością zbliżoną do niego - to znaczy, że on jest winien zajechania Ci
          drogi, ale jeśli chodzi o skręt, to Ty nie wyhamowałaś i wina Twoja. Chyba, że
          on to zrobił w jednym ciągu - zmiana pasa-hamowanie-skręt. Wtedy, jeżeli od
          zmiany pasa do zderzenia nie odpuszczałaś hamulca - to bym się upierał przy jego
          winie.

          Jesli to była ta pierwsza wersja, to oczywiście można się kłócić o mandat za
          nieuzasadnione hamowanie dla niego i niesygnalizowanie skrętu - ale
          odpowiedzialności to z Ciebie nie zdejmie, a i w standardowych warunkach (nie
          jesteś posłanką, prokurator, prezesem banku itp.) mało kto się przejmie
          ukaraniem tego pana nawet, jeżeli jakieś wykroczenie popełnił. Natomiast jeżeli
          tylko masz podstawy przypuszczać, że jego roszczenia są nieuzasadnione, to
          raczej dla samego świetego spokoju nie ustępuj.
    • callafior Re: uwaga taxi wyprzedza 11.09.06, 17:12
      Niestety uderzenie w tył poprzedzającego pojazdu jest zawsze winą uderzającego,
      niezależnie co zrobił ten pojazd poprzedzający. On najwyżej mógł dostać mandat
      za utrudnianie ruchu poprzez nieprawidowe sygnalizowanie manewru.
      • samanta455 Re: uwaga taxi wyprzedza 11.09.06, 21:18

        Niestety, już się dowiedziałam, że i tak nie miałam szans na udowodnienie mu
        winy, bo jak piszecie, winny jest zawsze ten z tyłu, mam jeszcze pewne
        podejrzenie i wyprowadzcie mnie z błędu czy nie mam racji - czy jest możliwe,
        aby taksówkarz napędzał klientów pewnemu warsztatowi samochodowemu, zaraz po
        zderzeniu pojawił się facet, ja myślałam, że to od ubezpieczeń, a on przyjechał
        z ofertą pomocy drogowej, jak teraz wspominam tamto zdarzenie to wydaje mi się,
        że się znali, takie odnoszę wrażenie, ja mam rozwaloną maskę, chłodnicę i
        reflektor, a on przez ten hak ledwo leciutko pęknięte tylne światło, czy mam
        rację, czy raczej wymyślam teorie spiskowe?
        • 1realista Re: uwaga taxi wyprzedza 11.09.06, 23:15
          Kochanie nie jest tak że zawsze najeżdżajacy z tyłu ponosi winę. Jeśli zrobił manewr zmiany pasa cały czas hamując -widziałaś jedynie zapalone stopy ( a nie było zmiany pasa a dopiero potem normalne hamowanie) to wina taksowkarza. Przepisy zabraniają niespodziewanego gwałtownego hamowania a już powod póxnego dostrzeżenia adresu nie jest tego usprawiedliwieniem. Popelniłaś błąd że nie wezwałaś policji. No chyba że masz za słaby refleks i nie potrafisz własciwie ocenić zachowania poprzednikow bo cos niedostatecznie piszesz o tym "niewyhamowałam". Jedynie w przypadku zajechania i od razu gwałtownego hamowania poprzedzający pojazd ponosi winę. O co trzeba bedzie trochę powalczyć bo policja zazwyczaj mysli schematami ale fachowiec potrafi wyliczyć czy można uniknąc takiego najechania.
          • samanta455 Re: uwaga taxi wyprzedza 11.09.06, 23:28

            teraz i tak jest za późno, nie wezwałam policji, byłam sama, nie miałam
            świadków, taksówkarz z 30-letnim jak się chwalił stażem kierowcy, ja z
            1-rocznym, jak bym trafiła na typa "ach te baby za kierownicą" to i tak
            dostałabym mandat, standartem
            jest to - kto najeżdża ma winę - po za tym byłam w szoku, że mnie się to
            zdarzyło, a tak uważam, to moja pierwsza stłuczka i zarazem katastrofa, jak tam
            moja teoria spiskowa?
            • callafior Re: uwaga taxi wyprzedza 12.09.06, 13:51
              > jest to - kto najeżdża ma winę - po za tym byłam w szoku, że mnie się to
              > zdarzyło, a tak uważam, to moja pierwsza stłuczka i zarazem katastrofa, jak tam
              > moja teoria spiskowa?
              Każdemu się może zdarzyć. Mozliwe, że była to sytuacja bardzo trudna do
              uniknięcia. Ja tego nie widziałem, więc nie mogę Ci dokładnie powiedzieć.
              Dobrze, że nikomu nic się nie stało.
              A co do Twojej teorii "spiskowej" to różne rzeczy się dzieją. Kiedyś słyszałem o
              przypadku, gdzie syn właściciela zakładu pogrzebowego CELOWO powodował różne
              wypadki, żeby był większy obrót w firmie tatusia. W tym "kraju" dzieją się różne
              rzeczy. Ale to już nie ma znaczenia, po prostu napraw sobie auto u swojego
              mechanika i nie daj się naciągnąć jakimś tam podlatującym natychmiast "fahofcom".
          • callafior Re: uwaga taxi wyprzedza 12.09.06, 13:54
            > Kochanie nie jest tak że zawsze najeżdżajacy z tyłu ponosi winę. Jeśli zrobił m
            > anewr zmiany pasa cały czas hamując -widziałaś jedynie zapalone stopy ( a nie b
            > yło zmiany pasa a dopiero potem normalne hamowanie) to wina taksowkarza. Przepi
            > sy zabraniają niespodziewanego gwałtownego hamowania a już powod póxnego dostr
            > zeżenia adresu nie jest tego usprawiedliwieniem.
            Tak, tylko, żeby to udowodnić nawet policji trzeba mieć świadków, a autorka
            wątku takowych nie miała. I jeszcze trzeba się umieć użerać z "drugą stroną" i
            dyskutować z policją. Wątpię, żeby przestraszona, sama kobitka miała siłe użerać
            się z tym towarzystwem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja