Gość: pechowiec
IP: *.tktelekom.pl
05.10.06, 17:04
pytam moze na wyrost ale chciałbym wiedziec co moze mnie spotkac...
Wjezdzałem do Miśni niedawno i zamiast zerknąć na szybkosciomierz (tylko 1
autko za mną - pusta droga) w tym obcym dla mnie terenie (chociaz w samych
Niemczech tylko na innych trasach jezdze czesto) patrzyłem na inne znaki niz
te ograniczające predkosc (objazdy, remonty drogi) no i stało sie nagle błysk
z boku... moze to nie był fotoradar ale jadący za mną Passat był zadziwiająco
z tyłu a ja mialem chyba 75 kmh. Zakładając ze to było to - czy bede musiał
zapłacic? Jak wygląda siąganie mandatu od polskich kierowcow? Przyznam ze
troche mnie to dręczy tym bardziej ze jechalem z szefem który spieszył sie na
spotkanie. Teraz oczywiscie nie pamieta poganiania ;)