TIR-y to śmierć na kołach

10.10.06, 09:36
Niedawno jechałem sobie ulicą Morską w Gdyni, lewym pasem 80 km/h. nagle
usłyszałem trąbienie a prawym pasem przemknął obok mnie wielki TIR. Zaczął
robić slalom między samochodami, cudem nic się nie stało. Dzieciak mi się tak
wystraszył, że musiałem aż stanąć. Zadzwoniłem od razu na 112 i go
zatrzymali. Zgroza. Przez takich palantów śmierć zbiera swoje żniwo na
drogach.
Kierowcy TIT-ów jeżdżą kompletnie bez wyobraźni. Jak choćby na załączonym
filmie. Masakra!
www.starsclub.pl/pg_filmy.php?idf=428
    • Gość: miecio Re: TIR-y to śmierć na kołach IP: *.aster.pl 10.10.06, 13:28
      "Niedawno jechałem sobie ulicą Morską w Gdyni, lewym pasem 80 km/h."
      A czemu kolega jechał lewym pasem?- skręcał w lewo czy dlatego że tak kolega
      lubi, a może była inna przyczyna.
    • Gość: juhas Re: TIR-y to śmierć na kołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 21:01
      Nie znasz przepisów?
    • derduch Re: TIR-y to śmierć na kołach 11.10.06, 13:12
      Koleś pewnie z Angli że lewym się ciągnie przy prawym wolnym?
    • mejson.e Zarzuty 11.10.06, 14:55
      studiozet3 napisał:

      "Zadzwoniłem od razu na 112 i go zatrzymali."

      A za co go zatrzymali?
      Za szybką jazdę, slalom czy wyprzedzanie po prawej?

      Czy zatrzymałeś się by być świadkiem?
      Bo tak szybka akcja policji to wzbudza szacunek...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: Ola Re: Zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 20:38
        studiozet3 napisał:
        Kierowcy TIT-ów jeżdżą kompletnie bez wyobraźni

        mhm...
        najlepiej wybijmy wszystkich kierowców TIRów bo każdy jeździ bez wyobraźni i
        straszy nas biednych posiadaczy kategorii B
        wybacz, ale ktoś kto ma uprawnienia do jazdy takim kolosem musi znać się na
        rzeczy, a ponad to ma systematycznie wykonywane badania psychotechniczne więc
        nie wierze, że za kierownicą kiludziesięcio tonowej maszyny siedzi jakiś świr,
        który chce zmiażdżyć każde auto które pojawi się na choryzoncie

        jeżdżą szybko, ale z taką praktyką to jest wręcz normalne, a sytuacje
        niebezpieczne zdażają się jak każdemu, nie ma ludzi idealnych, i chyba zaden
        kierowca nie jeździ perfect bezpiecznie czyż nie tak?
        ja bardziej bym się skupiła na autach osobowych bo tam nadal pojawiają się
        przypadkowe osoby, a autach ciężarowych rzadko..
        • tomek854 Re: Zarzuty 14.10.06, 18:51
          Swiete slowa.

          Ja co prawda TIRem w popularnym rozumieniu tego slowa nie jezdze, bo mam prawko
          tylko C. Ale 24 tonami sie powozilo nie raz.

          Ciekawe, skoro kierowcy TIRow wioza smierc, to dlaczego powoduja statystycznie
          najmniej wypadkow? A jeszcze wezmy pod uwage, ze przecietny kierowca osobowki
          rzadko kiedy jezdzi wiecej niz 2 godziny dziennie, a dla TIRa 9 godzin to
          norma...
          • mejson.e Re: Zarzuty 14.10.06, 20:02
            święte bo prawdziwe ;-)

            Dlatego pytałem autora wątku o szczegóły, bo nie chce mi się wierzyć, że policja
            zatrzymała kierowcę tira za ... no za co?
            Za wyprzedzanie z prawej, czy za slalom? A może za nadmierną prędkość, ale
            pewnie musieliby mieć radar.

            Wydaje mi się, że autor wątku zdenerwował się szybka jazdą tira i chętnie
            sprawiłby, by go zatrzymano, ale wątpię, ze do tego doszło.

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • maremarmar Skody to śmierć na kołach 15.10.06, 13:09
      Niedawno jechałem sobie ulicą Rozbrat w Warszawie, gdy nagle gość w Skodzie Fabii zajechał mi drogę, aż musiałem awaryjnie hamować. Przez takich palantów śmierć zbiera swoje żniwo na drogach. Kierowcy Fabii jeżdżą kompletnie bez wyobraźni. Trzeba im wszystkim zabrać prawo jazdy.
      • tomek854 Polacy to smierc na kolach! 15.10.06, 18:22
        Niedawno jechalem sobie moim DAFem autostrada M74 w Szkocji gdy nagle buc w
        bialym oplu vectrze na numerach ze slaska zajechal mi droge, az musialem
        gwaltownie hamowac. Przez takich palantow smierc zbiera swoje zniwo na drogach.
        Kierowcy na polskich blachach jezdza kompletnie bez wyobrazni. Trzeba im
        wszystkim zabrac prawo jazdy :D
    • agaga2 wara od lewego pasa!!! 15.10.06, 15:08
      po kilku miesiącach zaglądania na to forum zauważyłam wyróżniającą sie grupę
      tzw. obrońców lewego pasa- czyli komentarze jak wyżej : a co ty robiłeś na
      lewym pasie , nie znasz przepisów ???
      Proponuję zlikwidować lewy pas(skoro nie można nim jeździć) hmmm tylko wtedy
      ten aktualnie prawy będzie lewy itd...absurd .
      A ci, którzy najgłośniej krzyczą zapewne gdzieś mają wszystkie przepisy ruchu
      drogowego , więc dla nich może rzeczywiście denerwujący jest widok ciągnącej
      się lewym pasem 90km/h (jeśli dozwolone) znienawidzonej fabii.
      Dlaczego tak jest ,że osobę opisującą łamanie prawa na drodze sprowadzacie do
      poziomu jakiegoś nieudacznika jeżdzącego 2 godziny dziennie .Ciekawe jaki czas
      reakcji ma kierowca tir-a po 9 (a może 15)godzinach jazdy???
      Generalnie kierowcy tirów mają zasadę : większy może więcej.
      Autostrada to autostrada ale w mieście jadąc z maksymalną prędkością lewym
      pasem nie muszę się tłumaczyć dlaczego to robię , w tej sytuacji zjeżdzając na
      prawy ułatwiałabym komuś łamanie prawa...
      Skąd wogóle ta tolerancja dla idiotów za kierownicą ????
      I nawet mejson w tym uczestniczy...żenada
      • tomek854 Re: wara od lewego pasa!!! 15.10.06, 18:26
        > Dlaczego tak jest ,że osobę opisującą łamanie prawa na drodze sprowadzacie do
        > poziomu jakiegoś nieudacznika jeżdzącego 2 godziny dziennie .Ciekawe jaki
        czas
        > reakcji ma kierowca tir-a po 9 (a może 15)godzinach jazdy???

        Ujmijmy to inaczej: jak dobrze ma wyrobione wszelakie odruchy ktos, kto trenuje
        48-56 godzin tygodniowo, a jak ktos, kto trenuje np. 10?

        Nic nie mowilem o nieudacznikach.

        > Generalnie kierowcy tirów mają zasadę : większy może więcej.

        Generalnie kierowcy samochodow osobowych nie zdaja sobie sprawy z tego, ze
        wiekszy potrzebuje wiecej, czy to sie im podoba, czy nie.

        Wiecej pola do manewru, wiecej czasu na wyprzedzenie, wiecej miejsca na drodze,
        wiecej miejsca na jezdni, wiecej czasu na przyspieszenie, wiecej drogi
        hamowania, wiecej razy musi zmienic bieg...

        Ciekawe, ze najwiecej obelg na TIRowcow rzucaja zawsze ludzie, ktorzy rzadko
        kiedy jezdzili czyms wiekszym niz modna terenowka...
        • agaga2 Re: wara od lewego pasa!!! 15.10.06, 20:34
          może mój komentarz był zbyt emocjonalny , niestety tylko dzięki przytomności
          mojego umysłu nie wylądowałam kiedyś w rowie zmieciona przez tira , którego
          kierowcy zachciało się wyprzedzać na łuku (na drodze z dwoma pasami , każdy w
          innym kierunku).po kilku latach prowadzenia samochodu przekonałam się ,że
          głupie zachowania na drodze nie są przypisane jakiejś określonej grupie
          kierowców . Bez względu na płeć , wielkość i markę samochodu ludzie wyczyniają
          na drodze takie cuda o których ...
          P.S. tomku przykro mi ale nie mam modnej terenówki
          • tomek854 Re: wara od lewego pasa!!! 16.10.06, 21:20
            No. To prawda. Debile za kolkiem sa w kazdej grupie kierowcow. Ale obawiam sie,
            ze wsrod TIRowcow jest ich proporcjonalnie mniej. Bo oni z tego zyja i nie moga
            sobie pozwolic...

            P.S. Mnie tez przykro ze nie masz. Nawet jak by Ci sie nie podobala zawsze
            moglabys sprzedac i mialabys troche kasy ;-)
            • Gość: Kokeeno Re: wara od lewego pasa!!! IP: *.crowley.pl 17.10.06, 08:08
              Masz rację. Generalnie kierowcy zawodowi jeżdżą znacznie lepiej od zwykłych
              dojeżdżaczy do pracy. Debili jest mniej, ale jeżdżą więcej i mają dużą masę -
              wystarczy jeden na sto i masakra gotowa...
              • tomek854 Re: wara od lewego pasa!!! 17.10.06, 17:21
                to prawda. Ale na szczescie, o czym swiadcza statystyki, jest o wiele mniej
                debili niz jeden na sto.
            • zielony_listek Re: wara od lewego pasa!!! 28.10.06, 23:20
              > Debile za kolkiem sa w kazdej grupie kierowcow.

              Miałam kilka nieprzyjemnych sytuacji przez ciężarówki, ale zawsze sobie
              przypominamm jak przez dwa lata raz w tygodniu jeżdziłam na trasie Warszawa-
              Wyszków. Czyli na początku trasy na Białystok, gdzie jeżdziło mnóstwo TIR-ów.
              Byłam wtedy początkującym kierowcą i pamiętam, że w 98% przypadków TIR-y
              zjeżdzały na pobocze, żeby mnie przepuscić. Jeden to o mało do rowu przez to
              nie wjechał. I tak mi już zostało, że dzięki temu mam szcunek i sympatię do
              kierowców TIR-ów.

              pozdrawiam
              zielony_listek
      • mejson.e Współudział 16.10.06, 10:16
        agaga2 napisała:

        > Skąd wogóle ta tolerancja dla idiotów za kierownicą ????
        > I nawet mejson w tym uczestniczy...żenada

        Możesz uściślić, jaki jest mój udział w "tolerancji dla idiotów za kierownicą"?

        O ile dobrze czytam, to napisałem o dwóch rzeczach - o wątpliwościach, czy
        naprawdę miało miejsce zatrzymanie rzeczonego tira przez policję i o przewadze
        doświadczenia przeciętnego kierowcy tira nad doświadczeniem przeciętnego
        "cywila" osobowego.
        Od reguły są wyjątki i trafiają się oczywiście nieodpowiedzialni gó..arze z
        naczepą jak i bardzo dobrzy prowadzący osobówki.

        Ale statystki wypadków na przejechany km mówią swoje - doświadczony jeździ
        więcej km bez wypadku.

        Więc nie róbmy z kierowców tirów powszechnych kosiarzy!

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: miecio Re: wara od lewego pasa!!! IP: *.aster.pl 16.10.06, 20:35
        "Autostrada to autostrada ale w mieście jadąc z maksymalną prędkością lewym
        pasem nie muszę się tłumaczyć dlaczego to robię "
        Pewnie że nie musisz się tłumaczyć, tak jak z braku kultury na drodze. Za to
        masz święte przekonanie że jeździsz zgodnie z KD nigdy, przenigdy nie złamałaś
        żadnego, absolutnie żadnego przepisy czy paragrafu.
    • pablo20062 Re: TIR-y to śmierć na kołach 27.10.06, 12:01
      Miałem podobną sytuacje jadąc trasą Warszawa-Kraków.Jade sobie spokojeni było
      juz ciemno bo było zimą a tu nagle podjezdza cysterna z długimi swiatłami!!
      trabi jak by mnie miał zaraz z drogi zepchnąć!!Tak sie przestraszyłem ze az
      zacząłem uciekac wyprzedzałęm wszystkie samochody noi w miesicie mając 140km/h
      przychamowałem troche a ta cysterna jeszcze mnie wyprzedziła.Boshe jakis wariat
      chyba chciał koniecznie kopnąc w kalendarz
      • tomek854 Re: TIR-y to śmierć na kołach 27.10.06, 16:42
        Tak. A swistak siedzi i zawija... ;-)

        I sila dzwieku Cie mial z drogi zepchnac, co? ;-)

        A o ograniczniku predkosci slyszales? ;-)

        Zreszta - nawet ciezarowki wyscigowe jezdza z predkosciami ok. 160 km/h. To
        drogowe, nawet bez ogranicznika, i ciagnace cysterne mialy by smigac 140? ;-)
        • Gość: macio255 Re: TIR-y to śmierć na kołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 19:03
          Nie wszystkie mają ogranicznik. a 400 koników potrafi rozpędzić. Poza tym da
          się obejść.
          Dałeś się sprowokować.
          • uyu Re: TIR-y to śmierć na kołach 28.10.06, 00:01
            Tydzien temu na tej samej trasie o ktorej pisze pablo przytrafila mi sie prawie
            taka sama historia. Moze to ten odcinek trasy tak na nich wplywa? I nie
            zapominajmy, ze najlepsi polscy tir-owcy jezdza poza krajem. W zagranicznych
            firmach. Wielu polskich transportowcow skarzy sie, ze musza zatrudniac
            kowbojow, bo fachowcy wyjechali.
          • tomek854 Re: TIR-y to śmierć na kołach 28.10.06, 19:41
            Powinne miec wszystkie co najmniej 8-letnie. A 20 letni rzech to raczej nie
            poleci 130... ;-)
            • Gość: Ola Re: TIR-y to śmierć na kołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 22:44
              >> nie wszystkie mają ogranicznik
              co Ty nie powiesz? wiesz, kiedyś też myślałam, że pozjadałam wszystkie mózgi i
              na siłe udawadniałam to innym, lecz jednak życie nauczyło mnie trochę pokory
              Tobie też radzę poczytać trochę fachowej lektury

              >>ze najlepsi polscy tir-owcy jezdza poza krajem.
              nie byłabym taka przekonana, nie każdy ma ochotę opuszczać naszego pięknego
              kraju (co prawda sprowadzanego na dno, ale to się zmieni hihi)

              heh, nie ma to jak dyskusja na poziomie
              ciekawi mnie bardzo kto niepochlebnie opowiada się o tych "świrach" za kółkiem TIRa
              mniemam, że ten kto taką maszynę mógł podziwiać jedynie na drodze przez szybkę
              swojej osobówki
              może to swego rodzaju kompleks mniejszości? : ))
    • Gość: wobuziak1 Re: TIR-y to śmierć na kołach IP: 198.102.219.* 31.10.06, 13:28
      OK, autor wątku bredzi. Ale rozmowa o TIRach to taka sama rozmowa, jak o
      Skodach, czy "kierowcach z[a] kratką" itd itp. Czyli typowe blablabla.

      Kierowcy TIRów to z reguły zawodowi kierowcy. Na trasach znacznie bardziej
      niebezpieczni wydają mi się kierowcy dostawczaków, takich do 3,5t, którzy
      bardzo często łamią przepisy, brak im kultury i wyobraźni. Kierowcy TIRów z
      reguły ograniczają się w PL do tego 1szego grzechu. Ale mają na to swoje
      wytłumaczenie...

      Nikt nie ma powodu, żeby komuś zjeżdżać. Jest to w znakomitej większości
      łamaniem prawa i tworzeniem niebezpiecznej sytuacji na drodze. Zjeżdżanie
      [szczególnie TIRów osobówkom] spowodowane jest wiedzą o beznadziejnych drogach
      w tym kraju i o tym, że pod górkę, nie każdy osobowy chce jechać 60kmh,
      szczególnie, jeśli ma przed sobą 500km trasy. Jest to jednak czysta uprzejmość,
      dla zachowania płynności ruchu [a to jest najważniejsze]. Jeśli jednak kierowca
      TIRa, który widzi dalej i zna z reguły drogę lepiej, uznaje, że nie ma powodu,
      albo warunków do ustąpienia z drogi [czyli wjechania na nierówne, śliskie i
      zajęte pobocze, łamiąc prawo], to jego decyzja i nie ma co pluć jadem, przez,
      jak to ktoś ujął, szybkę swojego jeździdełka. Częściej się bowiem zdaża, że
      kierowca TIRa ratuje wam życie na drodze, a przy okazji i sobie oszczędza czasu
      i nerwów, niż zagraża wam. Tylko, że polski kierowca autka osobowego nawet o
      tym nie wie... Dla jasności: nigdy nie jeździłem autem pow. 3,5t, jeżdżę
      zaledwie od 8 lat, choć raczej więcej niż mniej, i zawsze osobowym. Choć
      sporym. Tak czy owak znacznie więcej żalu mogę mieć do kierowców aut osobowych
      i dostawczaków, niż kierowców TIRów. Oczywiście, ponieważ one też muszą
      wyprzedzać [co się niektórym nie mieści w rozumku], potrzebują na to miejsca.
      Czasem się nie zmieszczą. I wtedy liczą na odrobinę uprzejmości i ustąpienie
      miejsca przez kierowcę z przeciwka. Ale takiego widać. Czasem kierowcy osobówek
      odbierają to jako wymuszenie... ciekawe jak traktują swoją jazdę przez
      poprzedzające 15 minut i następne 15?
      Jedna rzecz, która jest niebezpieczna, która jest często w PL praktykowana na
      DK, głównie przez kierowców z za wschodnich granic, jest jeżdżenie w kolumnie
      jeden za drugim. JEst to łamaniem prawa i wielkim zagrożeniem.
      a) nie wsyzscy znają drogi i wiedzą ile mają miejsca na manewr wyprzedzania
      kolumny,
      b) manewr wyprzedzania kolumny jest wyjątkowo niebezpieczny,
      c) nie wsyzscy mają pod maską wystarczającą ilość koni, by na stosunkowo
      krótkim odcinku szosy wyminąć 4 TIRy po 30m każdy.
      d) większość nie ma pojęcia o wymiarach i możliwościach swojego auta i brakuje
      im wyobraźni przestrzennej, by nagle odpowiednio zmniejszyć prędkość i schować
      się między TIRy, jeśli auto ma 4,5-5m a luka 10-15 a różnica prędkości wynosi
      60kmh... itd itp
      To jest właściwie temat rzeka, bo przecież kierowca TIRa może powiedzieć: jak
      zrobię lukę to mi się 5 idiotów tam wepcha, zmuszając mnie do hamowania, a to w
      TIRze szczególnie boli z różnych względów.
      Myślę, że można moją epistolografię skrócić tak: zbyt ch'jowe drogi na tak
      wielu pozbawionych myślenia kierowców.
      • Gość: Ola Re: TIR-y to śmierć na kołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 14:49
        Amen. : ))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja