tragedia na torach - zdjecia z wypadku...

18.11.06, 08:10
cztery osoby nie zyja, masakra. kiedy w koncu ludzie przestana umierac na
przejazdach kolejowych, czy tych przejazdow nie da sie zrobic jakos inaczej????

panorama.media.pl/content/view/32454/47/
    • tiges_wiz Re: tragedia na torach - zdjecia z wypadku... 18.11.06, 10:04
      wypadki na torach to jest margines
      to kierowcy sa prawdziwym zagrozeniem
    • misiu-1 Re: tragedia na torach - zdjecia z wypadku... 18.11.06, 11:31
      Przyczyną wypadku było z pewnoscią niedostosowanie przez maszynistę prędkości
      do warunków jazdy. Wobec tego trzeba wprowadzić na tym odcinku ograniczenie
      prędkości pociągów do 30km/h.
    • qw994 Re: tragedia na torach - zdjecia z wypadku... 18.11.06, 11:35
      Wystarczy popatrzeć przed przejazdem przez tory, czy nie jedzie pociąg. Ja
      zawsze tak robię. Nie będę uzależniała swojego życia od pracy dróżnika.
      • staruch5 Re: tragedia na torach - zdjecia z wypadku... 18.11.06, 12:29
        znam takie przejazdy w terenie zabudowanym, gdzie nie jest to takie latwe.
        Trzeba sie zatrzymac.
        • qw994 Re: tragedia na torach - zdjecia z wypadku... 18.11.06, 12:44
          No to w takim razie chyba warto się zatrzymać, prawda?
          • kodem_pl I tak i nie... 18.11.06, 13:48
            Ogladasz przed kazda podroza wszystkie opony, sprawdzasz wszystkie swiatla itp.?
            Takie przyklady mozna mnozyc, po prostu w obecnych czasach nie jestes w stanie
            zadbac sama o wszystko. Dlatego trzeba zaufac mechanikom, producentom,
            droznikom, gazownikom, lekarzom, stolarzom...;-) I trzeba im zaufac swoim
            zyciem. A ze pijani droznicy to plaga? No coz... Polska wlasnie:-D
            • qw994 Re: I tak i nie... 18.11.06, 14:40
              No właśnie, dlatego ja się oglądam, zanim przejadę przez przejazd. Zwłaszcza,
              że w tym przypadku pomyłka dróżnika równa się absolutnie pewnej śmierci
              kierowcy.

              A lekarzom też nie ufam, zwłaszcza jak próbują mi wcisnąć drogie lekarstwa :)
              • staruch5 Re: I tak i nie... 18.11.06, 15:44
                nie lekcewaze przejazdow kolejowych. Prawie zawsze sie rozgladam, zwalniam, ale
                pare razy zdarzylo mi sie byc nieco zaskoczonym i przejechac przejazd w jakims
                miescie czy miasteczku, kompletnie zasloniety budynkami.
              • kodem_pl Re: I tak i nie... 18.11.06, 17:42
                Ja przejezdzam. Tak jak wsiadam do samolotu bez robienia mu samodzielnie
                przegladu, tak jak mieszkam w budynku wybudowanym przez kogos innego, tak jak...;-)
                • agaga2 własnie!!! przeznaczenia nie oszukasz 18.11.06, 17:53
                  • qw994 Re: własnie!!! przeznaczenia nie oszukasz 18.11.06, 18:03
                    E tam.
                    Można zadbac o swoje bezpieczeństwo, na ile to możliwe, bądź nie.
                • qw994 Re: I tak i nie... 18.11.06, 18:02
                  > Ja przejezdzam. Tak jak wsiadam do samolotu bez robienia mu samodzielnie
                  > przegladu, tak jak mieszkam w budynku wybudowanym przez kogos innego, tak
                  jak..
                  > .;-)

                  Trudno, żebyś robił przegląd samolotu :) A tutaj jest to czynność, która nie
                  wymaga ani żadnej wiedzy, ani czasu :)
                  • kodem_pl Zasady... 18.11.06, 22:13
                    Czasu nieco wymaga, ale faktycznie mozna to pominac. Tu chodzi o zasady:-D Dla
                    zasady przejezdzam przez przejazd strzezony bez zatrzymywania sie. Jak mnie
                    rozwali pociag to niech posadza drozniczke. W imie zasad!
                • tomek854 Re: I tak i nie... 18.11.06, 22:18
                  > Ja przejezdzam. Tak jak wsiadam do samolotu bez robienia mu samodzielnie
                  > przegladu, tak jak mieszkam w budynku wybudowanym przez kogos innego, tak jak..
                  > .;-)

                  W zasadzie tak, ale jak mi podstawia samolot z na w pol oberwanym smiglem, to
                  nie wsiade ;-)

                  Tak samo jak mi otworza rogatki, a zobacze, ze jedzie pociag, to nie wjade :-)
    • tiges_wiz Re: tragedia na torach - zdjecia z wypadku... 18.11.06, 19:45
      statystyki policyjne:
      przejazd kolejowy: zabici 139 osob w tym 34 na strzezonym
      przejcie dla pieszych: zabici 302 osoby
      pobocze: zabici 296 osob
      najechanie na pieszego: zabici 1734 osoby
      zderzenie czolowe: zabici 1115 osob
      najechanie na drzewo/slup: 1025 osob
      z winy kierujacego: zabici 4 239 osob
      • Gość: opona balonowa A gdzie wnioski? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.06, 21:18
        Przy obecnym stanie elektroniki, środków komunikacji, automatyki, układów
        wykonawczych(elektrycznych, pneumatycznych, hydraulicznych)
        *******************************************************************
        NIE WIERZE, ABY NIE MOZNA BYŁO TAK WYKONAĆ ZABEZPIECZEŃ PRZEJAZDÓW
        KOLEJOWYCH, ABY CAŁKOWICIE WYELIMINOWAĆ CZŁOWIEKA URUCHAMIAJĄCEGO
        "WAJCHĘ" - NIE WIERZE!
        *******************************************************************
        • staruch5 Re: A gdzie wnioski? 18.11.06, 21:22
          to musi umrzec. W tak zwanym cywilizowanym swiecie NIGDY nie widzialem
          nieautomatycznego przejazdu. Wiekszosc (automatycznych) przejazdow jest na
          podrzednych drogach.
        • Gość: życiejestpiękne Re: A gdzie wnioski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 10:41
          cała elektronika jest jednak droższa od życia ludzkiego !Ale można
          zabezpieczyć !
    • mejson.e Strzeżonego... 18.11.06, 22:52
      Jakoś zawsze z respektem traktuję przejazdy kolejowe, chyba że wiem, że są
      nieczynne a tory pokrywa ziemia i trawa.

      Wystarczy zwolnić, uchylić okno, ściszyć radio, by nie dać się zabić.

      Każdy człowiek może zawieść, każde urządzenie może sie zepsuć.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: opona balonowa To jest technicznie wykonalne i dziwię się IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.06, 12:19
        że jeszcze nikt nie podjął tej decyzji. Pogrzeby widać jeszcze nie dotknęły
        rodzin decydentów. Ten sarkazm jest w pełni ugruntowany.

        Dopóki ktoś ważny nie zapłacze,
        nie będzie dobrych zabezpieczeń.



    • ss85 Strzeż się strzeżonych przejazdów 20.11.06, 14:01
      Najlepiej budować wiadukty, ale wtedy ludzie będą z nich sami skakać...:/
      Z kierowcą na strzeżonym przejeździe jest trochę jak z pieszym na przejściu ze światłami - co z tego, że może nawet ma pierwszeństwo, skoro w razie czego i tak zginie??
      • Gość: opona balonowa A po co? Jest automatyka. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.06, 19:12
        Są kraje, gdzie nie ma drożników, pociągi jeżdżą, przejazdy sa automatyczne,
        i wypadki sie tam nie zdarzają.

        Więc jednak to się da zrobic!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja