ścinanie drzew przy drodze - głupota Polaków

05.01.07, 14:37
Za każdym razem, gdy podawane są statystyki wypadków, bądź wydarzyła się jakaś
katastrofa drogowa odzywają się "specjaliści" dowodzący, iż wszystkiemu są
winne rosnące przy drodze drzewa. Wniosek nasuwa się sam: wszystkie drzewa
wzdłuż drogi należy wyciąć. Teraz pytanie: ile metrów od drogi? 3 metry? 10
metrów? Bo jeśli ktoś pędzi samochodem 150 km/h drogą wojewódzką (pełną
kolein, dziur i polskiego brudu) na której powinno się jechać zgodnie z
przepisami 90 km/h, a na siłę 120 km/h, to jeśli ktoś taki wypadnie z drogi,
to może jechać jeszcze dobre 15 metrów... Zatem proponuję wyciąć wszystkie
drzewa do 20 metrów, zaś pierwsze 10 metrów wybetonować i pozbawić
niebezpiecznych kantów, żeby debile jeżdżący swoimi samochodzikami nie nabili
sobie guza. A tak na poważnie, to zawsze gdy słyszę takie kretynizmy mam
ochotę rąbać i to nie drzewa, a ludzi.......

oto-polska.blogspot.com/2007/01/ci-drzewa-i-kilka-gw-statystyki-wypadkw.html
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: ścinanie drzew przy drodze - głupota Polaków 05.01.07, 23:06
      Temat stary, poruszany wielokrotnie. Jak już koniecznie musisz zaatakować
      polskość i religię katolicką, mozesz się przynajmniej wysilić i coś świeższego
      podać. Czerwona smietniczka za podawanie odnośników do stron wzywających do
      nienawiści wyznaniowej, co jest sprzeczne z regulaminem i za agresywny język.
      • polakatolik Re: ścinanie drzew przy drodze - głupota Polaków 06.01.07, 14:17
        > Jak już koniecznie musisz zaatakować
        > polskość i religię katolicką, mozesz się przynajmniej wysilić i coś świeższego
        > podać. Czerwona smietniczka za podawanie odnośników do stron wzywających do
        > nienawiści wyznaniowej

        Jesteś żałosny i przewrażliwiony. Po pierwsze, nie atakuję w moim poście
        katolików i polskości, tylko poruszam temat drzew i wypadków. Po drugie nie
        podaję żadnego linka do stron wzywajchristina.milian
        • polakatolik dokończenie... 06.01.07, 14:18
          coś mi urwało...
          do stron wzywających do nienawiści rasowej, religijnej itp. zacznij myśleć
          • radiomis Re: dokończenie... 06.01.07, 15:25
            > "Jesteś żałosny i przewrażliwiony (...) zacznij myśleć"
            ocieka polskim katolicyzmem i miloscia blizniego, na poziomie zblizobym do
            poziomu 1-go postu
    • Gość: Revolution Re: ścinanie drzew przy drodze - głupota Polaków IP: 80.51.10.* 08.01.07, 07:53
      A nawet jeśli przyszłoby wyciąć drzewa w odległości 50 m od drogi to co?
      Co jest Twoim zdaniem ważniejsze?
      • polakatolik Re: ścinanie drzew przy drodze - głupota Polaków 18.01.07, 12:57
        zmniejszenie prędkości jazdy kretynów jeżdżących powypadkowymi, zespawanymi z
        dwóch kawałków gównami 150 km/h po drogach pełnych kolein, brudu, bez pasa
        awaryjnego na których można jeździć z bólem w dupie 120 km/h i to sprawnym
        samochodem.
        ważniejsze jest dla mnie karanie takich kretynów, którzy nie wiedzą, co to
        kultura jazdy itp.
    • Gość: na zimno A jakie argumenty pojawia sie, gdy juz drzew IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.01.07, 11:17
      przydroznych nie bedzie, a wypadki nie zanikna?

      Byc moze drewno z wycinanych drzew przerabiane jest na trumny dla "zaspokojenia
      popytu" spowodowanego wypadkami drogowymi na tych przydroznych drzewach.
      Odpady z drzew przemysl papierniczy przetworzy na papier potrzebny na swiadectwa
      zgonu po wypadkach drogowych.

      Biorac to pod uwage, uwazam, ze proces dazy w asymptocie do stanu stabilnego.
      Jest to zjawisko tzw. samoregulacji.

      W obydwu przypadkach istotnym elementem tych procesow jest niestety glupota
      ludzka. Tej jak zwykle nikt nie bierze pod uwage. Drzewa poradza sobie
      spokojnie bez gatunku ludzkiego.
      Gatunek ludzki bez drzew sobie nie poradzi. Przyroda i natura znajda
      milion sposobow na wyeliminowanie gatunku ludzkiego. Gatunek ludzki
      jest tak glupi, ze zrobi to nawet wlasnymi dlonmi, zupelnie nie
      zdajac sobie z tego sprawy. Sytuacja jest wiec beznadziejna, gdy chodzi
      o jakiekolwiek zrozumienie tych zjawisk.









      • Gość: Revolution Re: A jakie argumenty pojawia sie, gdy juz drzew IP: 80.51.10.* 08.01.07, 17:36
        Ale nikt nie twierdzi,że wycięcie drzew przy drodze ograniczy liczbę wypadków.
        Chodzi o to by ograniczyć tragicznie skutki jakie niesie za sobą wypadnięcie z
        drogi właśnie na takie drzewo.
        • Gość: na zimno Nie powinienes wiec: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.01.07, 18:34
          - wjezdzac do tunelu ( co sie z Diana stalo! )
          - wjezdzac na most ( pelno stalowych podpor i barier i jeszcze ta rzeka )
          - jezdzic po gorskich drogach ( przepascie )
          - jezdzic po ulicach miast ( slupy )
          - jezdzic przez las ( tam dopiero rosna drzewa )
          ...
          Powinienes zamknac sie w domu i ogladac tylko Turbo TV.
          Wtedy nic Ci sie nie stanie. Mozesz jednak spasc z wersalki.
          A co wtedy? Wyrzucisz wersalke przez okno czy tez wyrzucisz telewizor?
          Moze lepiej bedzie przeniesc sie od razu na podloge, wersalke porabac,
          a telewizor oddac na zlom?

          PS. Przejedz sie np. do Saksonii w Niemczech albo do Brandenburgii.
          Zobaczysz drogi, gdzie rosna piekne stuletnie lipy, deby.
          Nikt ich nie wycina, ani nikomu do glowy nie przyjdzie taki pomysl.
          Tragiczne skutki ograniczyc mozna, gdy ludzie przestana kezdzic jak
          opetani mitem kierowcy wyscigowego, bo on to robi po pierwsze
          na torze, a po drugie z glowa na karku. Nie odpowiadaj, nie musisz.




          • Gość: Revolution Re: Nie powinienes wiec: IP: 80.51.10.* 09.01.07, 08:28
            Widzisz...może kiedyś zmienisz zdanie jeśli na drzewie skończy życie jakiś Twój
            znajomy. Bo mniej na uwadze,że ktoś kto kończy poza drogą nie zawsze jest temu
            winien. Bo czasem pędzący na łeb na szyję oszołom nie wyrabia się na zakręcie i
            kończy nie na drzewie a na sąsiednim pasie po którym jedzie normalny, spokojny i
            jeżdżący rozważnie kierowca a ten chcąc ratować się od zderzenia kończy poza drogą.
            • kozak-na-koniu Re: Nie powinienes wiec: 09.01.07, 10:05
              "A gdyby tam stała Wasza matka - staruszka albo dziecko? I nie mówcie,
              obywatelu, że dzieci nie macie, bo zawsze mieć możecie (sprawdzić czy nie
              ksiądz)..."
              • Gość: Revolution Re: Nie powinienes wiec: IP: 80.51.10.* 09.01.07, 11:08
                Może i brzmi zabawnie...ale prawdziwie.
                Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                • kozak-na-koniu Re: Nie powinienes wiec: 09.01.07, 11:38
                  ...A na czym siedział Bareja?:-D
            • tbernard A co z nożami kuchennymi? 09.01.07, 14:10
              Przecież jakiś wariat może komuś (sobie sam też) krzywdę zrobić.
        • polakatolik Re: A jakie argumenty pojawia sie, gdy juz drzew 18.01.07, 13:01
          widzisz, bo tutaj nie chodzi o to, aby wycinać drzewa, tylko aby nauczyć debili
          jeżdżących zespawanym z dwóch powypadkowych kawałków, że nie wolno jeździć po
          polskim kartoflisku 150 km/h skoro nie ma pasa awaryjnego i są mega koleiny...
          już pomijam cwaniaków zapierdzielających służbowymi samochodami jeszcze
          szybciej... należy egzekwować prawo. Rozumiem, że komuś się spieszy i efekty
          tego widzimy na przykładzie Otylii Jędrzejczak, która nie dostosowała prędkości
          do warunków drogowych i wyprzedzając rozbiła się i walnęła w drzewo, a i tak
          dobrze, że nie w samochód z naprzeciwka, bo trupów byłoby więcej.
      • emes-nju Re: A jakie argumenty pojawia sie, gdy juz drzew 09.01.07, 11:46
        Gość portalu: na zimno napisał(a):

        > przydroznych nie bedzie, a wypadki nie zanikna?


        Billboardy, mosty, kladki dla pieszych, latarnie, znaki drogowe, a na samym koncu ruch samochodow z przeciwka :-P
        • emes-nju PS Polski paradoks 09.01.07, 11:51
          W majestacie prawa (i w celach zarobkowych - m3 starodrzewu to majatek) odbywa sie przy drogach Polska Masakra Pila Lancuchowa. Dla bezpieczenstwa podroznych oczywiscie! A jednoczesnie NA SRODKU coraz wiekszej ilosci drog stawia sie wysepki, otoczone kraweznikiem ze znakami i slupkami. Czyli drzwa na poboczu be, a wysepki na srodku drogi cacy? Nie rozumiem...
          • Gość: na zimno To wcale nie jest paradoks, to zmowa! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.01.07, 13:22
            Ja jestem prawie calkowicie pewny, ze drzewa wycinane sa przez gminne/lokalne
            lobby "przemyslu trumniarskiego", z ktorymi wspolpracuja "pavulon boys",
            a takze znajomi wojta i wladz lokalnych, ktorzy zalozyli firmy typu "pielegnacja
            zieleni". Do tego dochodza "fachowcy od znakologii stosowanej", ktorzy tak
            ustawiaja znaki drogowe, aby generowac jak najwiecej wypadkow, ze o firmach
            "naprawiajacych drogi" nie wspomne. To jest ten "uklad", na ktorego koncu
            funkcjonuja ludzie propagujacy wycinanie drzew na forach internetowych -
            Uuuufff!, skonczylem.

            P.S. Podsumowujac: glupota jest jednak praprzyczyna wszystkiego, niestety.
            Pozdrawiam.






            • emes-nju Az tak radykalny nie jestem ;-) n/t 09.01.07, 13:27


            • polakatolik Re: To wcale nie jest paradoks, to zmowa! 18.01.07, 13:04
              masz trochę racji, bo na drzewie zarabiają zaprzyjaźnione firmy zajmujące się
              zielenią i wyłonione w przetargach...
    • tiges_wiz Re: ścinanie drzew przy drodze - głupota Polaków 09.01.07, 12:11
      te drzewa nawet nie byly przy drodze publicznej, ale na wale przeciwpowodziowym,
      gdzie chodza piesi i jezdza rowerzysci :/
      • misiania Re: ścinanie drzew przy drodze - głupota Polaków 09.01.07, 13:34
        mogła się na nich zebrać woda, na tych drzewach na wale p-powodziowym, i potem
        zaatakować najbliższą szosę.
        • Gość: na zimno Mam pewne podejrzenie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.01.07, 13:43
          Przy drodze rosna drzewa, a jakie zwierzeta siedza na galeziach? PTAKI!
          A co robia ptaki, jak siedza na galeziach? No, co? Sr...ja!
          Przez to droga pod drzewami robi sie sliska jak w czasie gololedzi
          no i to pewnie jest przyczyna wypadkow. Ponadto przednie szyby samochodow moga
          byc tak "zapryskane" tym, co ptaki wlasnie przetrawily, ze ci, ktorzy nie
          nalali dosc plynu do spryskiwaczy nic przez te szyby nie widza no i wypadek
          gotowy.

          Dlatego wyciecie drzew zalatwi wszystko.

          O cholera, czyzbym sie wlasnie przylaczal do milosnikow pil lancuchowych?
          A moze lepiej napisac z tego habilitacje?( Musze sie zastanowic).


          • misiania Re: Mam pewne podejrzenie... 09.01.07, 14:03
            przy drodze rosną drzewa, a co mają drzewa? no co? pyłki mają! i taki pyłek jak
            się dostanie do nosa kierowcy to spowodować może kichnięcie. a jak się kicha,
            to się na sekundę zamyka oczy i wypadek gotowy. a nawet jak nie ma wypadku to w
            czasie, kiedy kierowca kicha, przytoczony wyżej ptak może narobić na szybę i
            wtedy na sto procent kierowca jak otworzy oczy, to g...wno zobaczy. i trach.
            • Gość: na zimno Cholera, o tym nie pomyslalem !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.01.07, 14:33
              No wlasnie!
      • polakatolik Re: ścinanie drzew przy drodze - głupota Polaków 18.01.07, 13:03
        człowieku drzewa na wale wycięte debilnie to jedno, a pomysły wycinania drzew
        przy drogach to zupełnie co innego... zresztą drzewa przy drogach są wycinane w
        niektórych gminach, na czym zarabiają nieźle zaprzyjaźnione firmy zajmujące się
        zielenią...
        • Gość: opona balonowa Niczego nowego nie odkryłes, koleś. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.07, 23:41
          "zimny" napisał już:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=54977626&a=55193370
          Nie czytałeś, tego?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja