alicja255
07.01.07, 15:05
Kochani mam pewien problem, ktory chyba leży w mojej psychice, nigdy nie
przydazyla mi sie taka sytuacja, aczkoliek na sama mysl o niej - boje sie.
A mianowiecie dojezdzam do skrzyzowania przede mna kilka samochodow po
drugiej stronie tez tłoczno, mam zielone swiatlo i tego wlasnie sie obawiam
czy wyczuje ten moment zeby sie zatrzymac, zeby dalej nie jechac??? od razu
oczywiscie wyobrazam sobie goscia za mna, ktora trąbi na potege bo ja nie
jade. Krew mnie zalewa,ze tak mnie przeraza ta sytuacja. Czy jest szansa, ze
ktos z Was miał ten sam problem i ma moze jakis pomysl na uwolnienie sie od
niego?