Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeździć.

05.02.07, 16:09
Niedawno zrobiłam prawo jazdy i ogólnie fajnie mi się jeździ.Mam tylko jeden
kłopot-nie trzymam się zawsze środka jezdni, szczególnie w trasie.W mieście
jest ok.Jak widzę tira albo autobus mam wrażenie, że się nie zmieszczę razem
z nim.Czasem mimowolnie jadę za blisko pobocza.
Czy ktoś tak miał na początku? Jak temu zaradzić?
    • Gość: aga Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 17:10
      JA tak miałam. Przeszło z czasem. Choć różnie bywało, jak nie jeździłam kilka dni, to lęk wracał. Po około pół roku problem zupełnie zniknął.
    • Gość: akodo Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź IP: *.chello.pl 05.02.07, 17:24
      chyba każdy na początku tego się bał. Nie masz jeszcze wyczucia smochodu,
      polecam w wolny weekend poswiec 2 godzinki, wez auto na pusty parking czy stary
      pas startowy, wez z soba wysokie pudla kartonowe i probuj parkowania miedzy
      nimi, przeciskania sie moze to pomoze Ci wyczuć auto. Acha, mnie pomogło gdy
      oglądnąłem sobie dokładnie w którym miejscu jest koło po lewej stronie w
      stosunku do mojej pozycji za kierownicą, przygladnij sie z zewnatrz z wewnatrz
      wyczujesz to z czasem. Szerokiej drogi :)
    • kozak-na-koniu Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 05.02.07, 17:58
      Trzeba to jak najszybciej wykorzenić!!! Taka jazda jest bardzo niebezpieczna,
      gdyż w każdej chwili możesz w coś uderzyć. Najlepiej się jeździ "okrakiem", po
      wymalowanej w środku jezdni linii, dzielącej ją na dwa pasy ruchu. I pamiętaj:
      kierunkowskazy włącza się dopiero po rozpoczęciu manewru skręcania a hamuje się
      od razu tak, by "zedrzeć asfalt".
      • lena965 Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 06.02.07, 09:02
        Dowcipniś z ciebie :-)
        • kozak-na-koniu Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 06.02.07, 18:42
          Jeśli to nie była jeszcze jedna prowokacja - to nie przejmuj się. To jest tylko
          kwestią minimum praktyki, którą się zdobywa po przejechaniu co najmniej kilku -
          kilkunastu tysięcy kilometrów.:-)
          • lena965 Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 07.02.07, 14:56
            Nie wiem czemu zawsze ludzie myślą o prowokacji.
            Ja mam prawko od 2 tygodni i dojeżdżam do pracy 40 km.
            W dzień jeszcze jako tako, ale najbardziej boję się w nocy, że zaliczę pobocze.
            Tak myślałam, że to kwestia praktyki.Zobaczymy dalej.Pozdrawiam
    • Gość: czernobyl.zdr6j Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 20:29
      polecam małe okrągłe lusterka asferyczne. okrągłe dlatego, że oprócz tego, że
      likwidujesz sporą część martwego pola na boki od siebie, to w dolnej jego części
      dokładnie widzisz, jak daleko od pobocza/krawężnika/linii jesteś. Mam
      przylepione takie brzydactwa do lusterek po obu stronach i do miasta jest to
      naprawdę genialna sprawa - mniej zastanawiania się i jazdy na wyczucie, za to
      sporo prawdziwej kontroli nad tym, ile nam zostało mniejsca z prawej czy lewej
      strony.

      od wczoraj jeżdżę pożyczonym samochodem i okrutnie cierpię z powodu braku tego
      gadżetu. i też łapię się na tym, że jeżdżę bliżej środka, mimo, że autko prawie
      to samo w kwestii szerokości

      polecam przetestowanie - możesz zawsze przylepić testowo silikonem, da się potem
      usunąć z szyby lusterka bez śladów
    • Gość: Andrzej Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź IP: *.jsn.osi.pl 06.02.07, 08:33
      Prawie wszyscy tak mieli na początku. Problem ten rosnie wraz z szybkościa
      jazdy. Dlatego w mieście przy wolnej jeździe go nie masz. Przy dużej szybkości
      minimalny ruch kierownicą powoduje duże zmiany toru jazdy. Przede wszystkim
      powinnaś czuć się pewnie w czasie prowadzenia samochodu. Dlatego dla własnego
      bezpieczeństwa ogranicz szybkość do bezpiecznej. Pamiętaj nikt nie ma prawa Cię
      poganiać jeżeli jedziesz prawym pasem (lewy jest tylko do wyprzedzania). W
      miarę nabierania doświadczenia Twoja bezpieczna szybkość będzie rosła i po
      paru miesiącach problem zniknie.
      Pozdrowienia
    • lena965 Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 06.02.07, 09:02
      Dziękuję bardzo za odpowiedzi.Myślałam, że tylko ja tak mam.Pozdrawiam
      • Gość: roki Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź IP: 195.149.64.* 06.02.07, 10:24
        polecam dobre ćwiczenie praktykowane przez zmaerykańskie szkoly nauki jazdy.
        Wieczorem szybki marsz po szosie wzdluz kraweznika, staraj sie isc po prostej
        linii i byc dobrze oznaczona dla innych uzytkowaników drogi.

        pozdrawiam

        Elza
    • ktbb Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 06.02.07, 18:41
      lena965 napisała:

      > Mam tylko jeden
      > kłopot-nie trzymam się zawsze środka jezdni,
      Chciałaś pewnie napisać środka pasa ruchu, poza jednym dowciapnym chyba wszyscy
      zrozumieli o co Ci chodziło
      > szczególnie w trasie.W mieście jest ok.Jak widzę tira albo autobus mam
      > wrażenie, że się nie zmieszczę razem
      > z nim.Czasem mimowolnie jadę za blisko pobocza.
      - Trzeba pzrełamać się i patrzeć dalej w swoim kierunku a nie na nadjężdżający
      samochód. Wtedy utrzymanie toru jazdy jest łatwe. Jeżeli jest wymalowany pas
      dzielący jezdnie chyba łatwo możesz ocenić czy ciężarówka naprzeciw Ciebie
      jedzie środkiem swojego pasa czy po Twojej stronie. Jeżeli jest na swoim pasie
      nic Ci nie grozi i NIC nie musisz robić. Jeżeli jest blisko środka, możesz się
      trochę przesunąć, a w ocenie pomoże Ci prawe lusterko nawet niekoniecznie z
      gadżetem o którym ktoś pisał, wystarczy je mieć ustawione tak, żeby widzieć
      drogę za samochodem i pas oddzielający od pobocza. Przeważnie na pasie ruchu
      jest miejsca na 1,5 samochodu osobowego, więc wystarczy, jeżeli zbliżysz się do
      pasa oddzielającego od pobocza nie przekraczając go. Taką jazdę warto
      przećwiczyć sobie na drodze kiedy nie ma innych samochodów i już będziesz
      pewniejsza siebie.
      Niestety jako nastepny etap czeka Cię reakcja na wyprzedzajacych na trzeciego,
      kiedy na pobocze trzeba będzie zjechać żeby się nie zderzyć z jednym czy drugim
      głupkiem, ale może na razie o tym nie myśl.
    • mozart Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 06.02.07, 19:25
      Jak mawial moj niemiecki nauczyciel: anhalten, blinken, warten - zwolnij, wlacz
      migacz i zaczekaj na prawym poboczu az cie minie.
      PS. Lek przejdzie z czasem, choc sadze, ze nie odwracasz glowy w prawo dla oceny
      predkosci i odleglosci.
      • Gość: tadeusz jeśli musisz lekko kontrować kierownicę to sprawdź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 22:07
        jeśli przy tym twoim ściąganiu na pobocze wydaje ci się ,że towarzyszy temu jak
        gdyby lekki nacisk kierownicy który musisz nieustannie kontrować aby utrzymać
        tor jazdy to sprawdź ciśnienie w oponach.
        Jeśli różnica pomiędzy przednimi jest wyraźna to z chwilą lekkiego puszczenia
        gazu albo wciśnięcia sprzęgła samochód ściąga w tę stronę gdzie ciśnienie jest
        mniejsze w twoim wypadku byłaby to opona prawa.
    • jaki71 Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 09.02.07, 21:48
      Pierwsza i podstawowa sprawa, tego powinni uczyc na kursach. Nalezy patrzec
      prosto przed siebie i jak najdalej. W zadnym wypadku nie zaraz przed maske.
      Jakos tak juz jest ze samochod poczatkujacego kierowcy i nie tylko
      poczatkujacego jedzie dokladnie tam gdzie sie patrzy a nie gdzie by sie chcialo
      i co bys nie robila z kierownica tego nie zmienisz.
      Kolejna rada to tak wyregulowac wysokosc fotela zeby nie bylo widac maski. To
      ze sie ja widzi powoduje patrzenie 3m przed zdezakiem i co za tym idzie jazde
      wezykiem.
      • speedone Re: Ciągnie mnie na pobocze, zaczynam się bać jeź 09.02.07, 23:05
        wszystko przyjdzie z czasem , po prostu trzeba jezdzic i jezdzic , pozniej
        bedzies umiala na "styk" przejechac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja